Skocz do zawartości

cezet

Użytkownik
  • Zawartość

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O cezet

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  • Model
    Opel Meriva B
  • Silnik
    A14NET
  • Nadwozie
    Cosmo
  • Posiadasz LPG
    TAK

Ostatnie wizyty

404 wyświetleń profilu
  1. cezet

    Wymiana obudowy termostatu

    super, dziękuję za pomoc
  2. Witajcie, sytuacja była dziwna - uciekał płyn chłodniczy przy dłuższych trasach, ale wystarczyło raz na pół roku dolać pół litra i było super....do wczoraj. Wczoraj po kilku kilometrach nagle uniosła się chmura pary spod maski. Po chwilowych oględzinach okazało się, że gruby króciec obudowy termostatu jest pokruszony i łamie się pod palcami. Element mam zlokalizowany, ale rodzi się kilka pytań: - czy obudowa jest identyczna dla silników A14NEL oraz A14NET? - czy da się to samemu bez większych kłopotów wymienić? - czy posiada ktoś wycinek książki serwisowej poświęcony tej wymianie ?
  3. Czyli nie wystarczy pierwsza lepsza 12v, która działa? Po wymianie światła wróciły do normy i świecą...tak samo jak i komunikat
  4. Witajcie, wyskoczyło mi w merivce takie nieprzyjaźnie brzmiące powiadomienie połączone z wykrzyknikiem. Okazało się, że padła żarówka w prawym tylnym stopie. Żarówkę zamieniłem na nową, ale niestety komunikat został i pojawia się przy każdorazowym wciśnięciu hamulca. Czy jest jakaś metoda na poinformowanie auta, że już powinno dać mi spokój? :D
  5. Nie no, jasne że bym nie chciał...ale mając do wyboru zaplanowaną i opłaconą wyprawę, ubezpieczenia i noclegi - wolę jechać jak muł nie przekraczając 100km/h i 2500obr niż nie jechać. Marna sytuacja
  6. Ok, czyli po majówce- regeneracja turbiny, czyszczenie przewodów oraz sprawdzenie membrany odmy i działanie grzybka w kolektorze...zapowiada się nie szybko i nie tanio Czy na ten moment zakładając, że komputer może odciąć mi turbinę - nadal mogę bezpiecznie jechać?
  7. Gaziarz uparcie twierdzi, że spalanie zależy od wielu czynników, a że wyszło teraz tyle samo co wcześniej benzyny to kwestia różnycy temperatur powietrza...coś ma jeszcze posprawdzać, ale jak dla niego coś z zaworami albo turbiną Update po kolejnym serwisie: Olej cieknie z czujnika wałka rozrządu oraz cieknie z turbiny. Tym razem błąd nie wystąpił i mechanikowi nie udało się wygenerować P0299, więc nic więcej nie mógł powiedzieć. Coś jeszcze robił pompką przy turbinie i coś się ledwo co rusza....ale gdybym tylko pamiętał co to było
  8. Dziś jadę do gazownika, żeby podkręcił spalanie i zobaczył co jeszcze komputer wywalił. Wczoraj przy normalnej jak i dynamicznej jeździe było wszystko ok - turbina śmiga, auto jeździ...ale postanowiłem jeszcze sprawdzić czy pojawi mi się P0299 w sytuacji jaką ktoś już wcześniej opisywał, tak więc auto wrzucone na 40kmh, 4 bieg i rura - gaz do dechy. Wszystko szło ładnie i przy ok 3tyś obrotów - Awaria pojazdu, skontaktuj się z serwisem. Auta nie wyłączałem, nie studziłem, nic nie robiłem - przy jeździe turbina dalej normalnie pracuje, auto przyspiesza jak zawsze... W domu sprawdziłem - grzybek w kolektorze jest na swoim miejscu. Przegrzanie turbiny i pęknięcie? Po 500km od montażu LPG? Trochę chyba szybko....a do tego auto po wywaleniu ostrzeżenia dalej normalnie pracuje, więc turbina chyba jakoś daje radę. Na mój chłopski rozum - mapy spalania są rozjechane i auto przy pełnym obciążeniu po prostu się dławi i nie może nadrobić doładowaniem z turbiny...w sumie to trzeba było jeszcze sprawdzić ten sam test na benzynie... Panowie - pytanie zasadnicze - czy mogę tym jechać na wakacje czy raczej jest to niewskazane? No i jeszcze gazownik świece wymieniał...możliwe że któraś niedokręcona ? Poniżej zdjęcie zaworu w kolektorze...swoją drogą - tam powinno być tyle syfu?
  9. Meh, zaczęły się schody z Merivką. Silnik A14NET, rocznik 2010, najechane 150tyś Dwa tygodnie temu zainstalowałem LPG (Stag Q + TUR + W02) - rewelacja, pali prawie tyle samo co na benzynie. Tydzień temu coś się zaczęło dziać z czujnikiem blokady tylnych drzwi - drzwi się zamykały i wszystko działało ok, ale komputer myślał, że są ciągle otwarte. Okazało się, że jakiś kabelek się przerwał. Naprawione Dzień po naprawie zamka żona lekko uszkodziła jedyny kluczyk, więc szybka decyzja o dorobieniu. Oczywiście nie bez problemu - w jednym zakładzie dorobili scyzoryk, a kolejne dwa walczyły żeby immo go zaakceptowało. Udało się. Dzień po dorobieniu kluczyka żona jechała po obwodnicy - 140km/h + klima + wyprzedzanie + 28'C i nagle wywaliło niespodziankę - Awaria pojazdu, skontaktuj się z serwisem. Zatem następnego dnia wycieczka na komputer i mam dwa powiadomienia: P1629 oraz P0299. Pierwsze to awaria w immo - zapewne skoro klucznicy nie mogli się połączyć, to programowo ominęli immo Drugie to seria miliona rzeczy do sprawdzenia - kolektor, przewody, turbina...biorąc pod uwagę, że auto jutro musi lecieć w trasę wakacyjną - ok 5tyś km - jestem lekko przerażony. Panowie - od czego mogę zacząć i co mogę sam sprawdzić? Od ręki nikt mi nie chce tego wziąć a nie mam możliwości zmiany terminu wyruszenia.
  10. Wyskoczyło jakieś 20-30km po naprawie usterki w drzwiach. Pewne podejrzenia mam też w związku z faktem, że dwa tygodnie temu było instalowane LPG z podpięciem pod OBD oraz wymiana świec. Jak sobie poczytałem trochę na forach, to klasycznie - może to być dosłownie wszystko...a jako dodatek - własnie żywotność oleju spadła poniżej 50% i u niektórych w Insigni taki też komunikat pojawiał się w tym momencie
  11. To nawet nie był warsztat z prawdziwego zdarzenia, więc brak komputera mnie nie dziwi. Myślisz, że błąd mógł wyskoczyć w związku z naprawieniem i niewykasowaniem błędu?
  12. cezet

    ile wam pali Meriva

    Pytanie zasadnicze - jakie opony, jakie koła? Jeśli zamieniłeś przykładowo zimowe 16 cali z szerokością 195, na 18 cali z szerokością 245 i do tego jakieś chińczyki z indeksem F lub G, to nie ma się co dziwić U mnie na LPG pali równiutko tyle samo co paliła na benzynie - 9,5litra w trybie miejsko-dynamicznym
  13. Sprawa rozwiązana...i to nie w ASO z wymianą całego zamka, a w wiejskim garażu. Okazało się, że padł jeden z kabelków między harmonijką a zamkiem. Autko już normalnie się blokuje i nie wywala nic odnośnie blokady....ale za to po kilkunastu kilometrach od serwisu wywaliło mi przeuroczy komunikat - awaria pojazdu, skontaktuj się z serwisem
  14. Update - dziś Oplu stwierdził, że lewe tylne drzwi są otwarte - wywala koło kilometrażu ikonkę oraz dalej świeci na zegarach. Dodatkowo cały czas świeci się całe oświetlenie wnętrza oraz światełko na słupku przy nogach. Nawet jak drzwi są zamknięte i zablokowane
  15. ASO 900zł, allegro 100zł, do tego wiem które drzwi, więc nie jest najgorzej. Pytanie - czy jest to usterka, która może wprowadzić auto w tryb awaryjny? Za trzy dni ruszam na wakacje i nie ma opcji, żeby przed wyjazdem to ogarnąć.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.