Jump to content

zaciekawiony

Użytkownik
  • Content count

    25
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

About zaciekawiony

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  • Model
    Opel Mokka
  • Silnik
    1.4 turbo
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Polecam z czystym sumieniem warsztat MarTech w Siemianowicach obsługa profesjonalna rzeczowa tak jak ma być.W razie problemów z autem(mam nadzieję ze teraz już ich nie będzie )na pewno wrócę warto.
  2. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Poczekamy najpierw wyślę jej pismo od biegłego rzeczoznawcy wtedy zobaczymy co zrobią teraz mamy weekend niema co się zamartwiać :Uda się to się uda nie to trudno,będę miał nauczkę i niech to będzie przestroga dla kogoś kto kupuje auto od starszych ludzi
  3. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Nie ma co gdybać zobaczymy czas pokaże wiem jedno gdy bym ja był w takiej sytuacji zaraz bym dzwonił chciał się dowiedzieć porozmawiać o co chodzi wyjaśnić o co chodzi.A oni dowiedzieli się zadzwoniła na drugi dzień mam wrażenie że zamiast mówić to przeczytała coś i kazała się kontaktować listownie.
  4. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Kupowałem auto z dziewczyną i kilka razy pytaliśmy o bez wypadkowość auta i zapewniali że była tylko szkoda z tył naprawiona w aso,gdy bym wiedział coś o przodzie nie kupił bym go.Kiedy zadzwoniłem nagrywałem rozmowę i poinformowałem ja o uszkodzeniach z przodu niczemu nie zaprzeczyła tylko powiedziała że stan był mi znany i resztę proszę przesyłać pisemnie.Wedle prawa stan jest mi znany taki jaki mi powiedzieli
  5. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Wszystko się okaże jak się sprawa potoczy po ekspertyzie i po listownym przedstawieniu sprawy byłym właścicielowi tak jak sobie tego życzy.Czy wiedzieli czy nie tego nie wiem z tego co się dowiedziałem rzeczoznawca może mniej więcej określić czas naprawy.Dzięki adam1954 już trochę ostygłem ;)rzeczoznawcę zrobię i tak chociaż dla siebie.I powiem wam że poprzednim autem była kia venga kupiona od handlarza i przejechałem nią 200000km bezproblemowo a sprawdzanie powłoki lakierniczej robiłem tydzień przed sprzedażą hehehe na szczęście dla kolejnego właściciela i mnie wszystko co powiedział handlarz się zgadzało włącznie z przebiegiem.Dla tego zakup mokki od starszych ludzi uważałem za całkowicie bezpieczny i nie specjalnie nie przyglądałem się powłoce lakierniczej,w czasie jazdy skupiałem się na działaniu skrzyni czy coś nie wyje oraz zawieszenie silnik pracował cichutko turbina sucha wszystko wyglądało ok.Nawet kiedy włączył się check engine auto jechało normalnie bardziej podejrzewałem zabrudzenia przepustnicy bo zatankowałem do pełna i nagle check.Następnym razem będę mądrzejszy,najważniejsze że chłopaki z serwisu prześwietlili auto i teraz wiem wszystko a największy problem czyli turbina właśnie się regeneruje,reduktorem zajmę się w następnej kolejności tylko nie mogę znaleźć firmy która by to zrobiła dobrze.Jedna z firm robiąca skrzynie biegów wzięła numer vin w celu sprawdzeniu części zamiennych ale narazie cisza.
  6. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Teoretycznie tak ale facet mówi że takich informacji nikt mi nie udzieli.Mogę się domagać rekompensaty od osoby od której kupiłem oni dopiero sądzić się z nimi,dziwne to Teoretycznie tak ale facet mówi że takich informacji nikt mi nie udzieli.Mogę się domagać rekompensaty od osoby od której kupiłem oni dopiero sądzić się z nimi,dziwne to
  7. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Z tego co powiedziała mi firma lizingowa gdy sprzedają samochód jest on badany przez rzeczoznawcę i wyceniany.
  8. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Cały czas mówię ze jadę do rzeczoznawcy jak auto zacznie jeździć bo nie mam czym jechać wiem że to moja wina,i nie chciałem zaoszczędzić tylko to czyste lenistwo i wiara w uczciwość ludzką oraz moja naiwność.Co do zapisu że jest mi znany stan auta wedle prawa nic nie oznacza znany jest mi na tyle na ile poinformowali mnie właściciele tak stanowi prawo.Zwrot auta mnie nie interesuje tylko obniżenie ceny
  9. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Ależ chcę zrobić tylko na razie auto stoi na warsztacie jest uziemione z powodu awarii turbiny następnie jadę do rzeczoznawcy chodzi głównie o blacharkę by sprecyzował uszkodzenia zrobił pomiary i wycenił koszt napraw,potem wysyłam listem poleconym informację co ustalił biegły rzeczoznawca z propozycją obniżenia ceny auta bo tego oczekuje.Co do kwoty jeszcze nie wiem czas pokaże.Myślę że taka droga na początek będzie odpowiednia,wydaje mi się że zawsze lepiej się dogadać poza sądem.
  10. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Właściciele twierdzili że auto jest całkowicie bezkolizyjne po drobnej szkodzie parkingowej z tył robionej w aso,o bez wypadkowość pytałem wiele razy bo to był warunek zakupienia i wszelkie oferty po jakiejś kolizji odrzucałem.Wiem ze nie przyjrzałem się dokładnie autu wyglądało normalnie szyb nie sprawdzałem,sprawdziłem w aso przebieg oraz naprawę w aso wszystko się zgadzało.Z tego co wyczytałem i dowiadywałem się ja nie muszę się znać to oni mi sprzedają auto i odpowiadają za nie.Czytając przypadki na forum prawnym to niekiedy kupujący zgłaszają się po pół roku od sprzedaży starego trupa że np silnik padł i to była wada ukryta.Obowiązują mnie prawa rękojmi i w ciągu 30 dni mogłem zwrócić ale za późno.Historia auta wygląda tak zakupione zostało pod koniec 2012r był to lizing ,auto miało przeglądy serwisowe i wpisy w maju 2013r użytkownik przestał płacić i bank przejął auto mimo to w tym czasie ma co roczne przeglądy i przebiegi w tym czasie ok 4000km.Następnie 2015r auto zostaje sprzedane osobie prywatnej od której kupiłem.Dzwoniłem do nich ale nie są w stanie udzielić mi informacji ale jeżeli oni sprzedają auto jest ono szczegółowo sprawdzane przez rzeczoznawcę i wyceniane.Nie zdarza się by w sprzedaży były uszkodzone auta
  11. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Absolutnie nie chcę się wycofać,wcześniej tego nie widziałem nie jestem ani blacharzem ani lakiernikiem,właściciela zapewniali mnie o bezkolizyjnej historii auta i nie żałuję paru $ na przegląd.Czasy kiedy się mówi widziały gały co brały dawno się skończyły,nie szukałem auta najtańszego tylko nie bitego a to że ktoś wykorzystał moją nie wiedzę nazywa się oszustwem.
  12. zaciekawiony

    Zakupiłem auto jest po kolizji.

    Przy pierwszej rozmowie mówiłem że jeśli chodzi o mechanikę to rozumie i to jakoś przełknę,może wiedzieli może miałem pecha trudno naprawi się.Autem chcę jeździć dalej już turbina się regeneruje bo to było na już,reduktor szumi ale nie wygląda na to by mógł się rozpaść tego też mogli nie wiedzieć.Blacharsko żaden element konstrukcyjny nie jest uszkodzony chodzi o kwestie estetyczne i jakość wykonanych prac,nawet ktoś malując to auto źle je okrył i zaprószył lakierem górny reling.Typowo garażowa robota.
  13. Witam forumowiczów 30.12.2017r zakupiłem opla mokke z 2012r w stanie bardzo dobrym bezwypadkowe po drobnej szkodzie parkingowej z tył naprawionej w aso z przebiegiem 65000km.Po krótkich oględzinach odbyła się jazda próbna po mieście nie wykazująca żadnych problemów doszło do transakcji.Przy okazywaniu auta uczestniczył syn właściciela z powodu jego choroby i problemach z poruszaniem się.Po zakupie udałem się do domu,przy większej prędkości usłyszałem dochodzący szum z pod podwozia ale zbagatelizowałem to sądząc że to szum opon zimowych.Kilka dni później wyjechałem w trasę ok 100km po 50 km check engine "awaria zgłoś się do serwisu"powrót do domu warsztat odczyt błędów "niskie ciśnienie doładowania oraz problemy z powietrzem dolotowym" zrobiono serwis olejowy wymianę świec sprawdzono przepustnice wymieniono wszystkie filtry skasowano błędy i auto nie wykazywało problemów przez 2 dni potem powrót błędów.Udałem się na wizytę do warsztatu MarTech znanego tu z forum.W kilka godzin zdiagnozowano całe auto turbina do regeneracji luźny zawór upustowy,szumy z pod podwozia to szumy łożysk skrzynki reduktora 4x4 potrzebna regeneracja i najgorsze auto z przodu jest walnięte polepione szpachlą źle spasowane i pomalowane,przednia szyba wymieniana.Telefon do właścicieli nic nie wiedzą auto było sprawne bo jeździłem o kolizji z przodu też nic nie wiedzą są drugimi właścicielami od 2 lat i każą kontaktować się tylko listownie.I teraz nie wiem jak mam postąpić czy zgłaszać sprawę na policję czy najpierw jechać do rzeczoznawcy na jakie paragrafy się powołać.Kupowałem auto od osoby prywatnej i też taką jestem usterki wykryto po miesiącu w auto już kasę zainwestowałem chodzi o mechanikę lecz cena jaką zapłaciłem jest całkowicie nie adekwatna do wartości auta,wiedząc o tym nigdy bym go nie kupił.Co do przebiegu i szkody z tył wszystko się zgadza przód w ogóle.Mam jeszcze obawy co do komunikowania się listownie ponieważ właściciel rzeczywiście jest chory i często bywa w szpitalach i w sumie on tylko podpisywał umowę,mogą po prostu pism nie odbierać,co w takiej sytuacji postąpić?
  14. zaciekawiony

    Pierwszy dłuższy wyjazd i chceck engin

    Dziś rano przysłuchałem się silnikowi po całej nocy postoju na lekkim mrozie. http://hostuje.net/file.php?id=5acb5acc0d93ff9e8a69364e3df80237 Przez chwilkę słychać dziwne brzęczenie chwilkę po uruchomieniu nie jestem pewny czy to łańcuch i czy jest to bardzo niebezpieczne,dźwięk ten pojawia się tylko po postoju przynajmniej 4 godź.
  15. zaciekawiony

    Pierwszy dłuższy wyjazd i chceck engin

    Dokładnie też tak myślę a nie chcę by ktoś się uczył na moim silniku bo wiedze ogólną może mają ale konkretnej jeśli chodzi o ten silnik to nie za bardzo.Co do rozrządu to myślę że nie ma potrzeby wymiany auto ma 65000 km przebiegu a przez niskie ciśnienie oleju napinacze nie mogły od razu napiąć łańcucha i stąd hałas.Mam jeszcze pytanie dotyczące napędu 4x4 a mianowicie haldexa i serwisowania go.Czy wymienia się w nim olej jaki to olej ilość typ nie mogę znaleźć informacji jeśli chodzi o ten samochód.
×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.