Skocz do zawartości

rytmik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    39
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana rytmik w dniu 8 Listopad 2018

Użytkownicy przyznają rytmik punkty reputacji!

Reputacja

1

O rytmik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Klucze
  • Model
    Opel Meriva A
  • Silnik
    1.7 Z17DTH
  • Posiadasz LPG
    NIE

Ostatnie wizyty

552 wyświetleń profilu
  1. Długo czekałem aż zdecyduję się napisać że problem został rozwiązany. Jeśli chodzi o alternator to ładowanie poprawiło się po wymianie regulatora na właściwy, jednak to również nie wyeliminowało błędu p0380. Bezpośrednią przyczyną okazał się zapieczony nagar chyba z oleju na końcówce świecy żarowej którego po zdjęciu kapturka nie było wcale widać. Wcześniej było wszystko pryskane środkiem na styki i wydawało się że tam jest ok. Dopiero po karkołomnym wyginaniu palców i przetarciu papierem ściernym okazało się że papier jest oblepiony nagarem. Nie było tego dużo i jak już pisałem od góry nie było go widać, ale stawiam to za przyczynę ponieważ od prawie miesiąca problem nie powrócił. Nie mniej jednak dziękuję za pomoc z alternatorem, który był jak najbardziej uszkodzony.
  2. No i stało się dzisiaj błąd p0380 powrócił. Czy pokusić się o wymianę diod oraz regulatora na nowe i właściwe czy raczej myśleć o całym alternatorze?
  3. Miałem tą robotę odłożyć ale wziął mnie nerw i rozebrałem alternator okazało się, że do jednej diody jest wypalona nóżka razem z plastikiem. Pojechałem do gościa który dał mi płytkę z diodami i regulatorem ale od altka niższej mocy. Kiedyś regenerował alternatory i powiedział, że się nada. Więc sprawa ma się następująco. napięcie aku 12,66v włączony zapłon 11,99v do 12,4v w trzy sekundy odpalenie 10,96v ładowanie 13,77v ładowanie z obciążeniem 13,47v Po upływie ok. 2,5 minuty ładowanie 13,99 - 14v ładowanie z obciążeniem 13,62v Czyli różnica duża. Na razie błędu brak ale wcześniej też nie zawsze się uaktywniał. Ogólnie mam mieszane uczucia bo wcześniej ładowanie dochodziło do 14,20v, Jednak jestem dobrej myśli jeżeli chodzi o ładowanie z obciążeniem. Zobaczymy jak się zachowa po zimnej nocy, bo dziś był robiony w ciepłym garażu.
  4. Kolega Wesol prosił o zmierzenie napięcia w przy alternatorze i akumulatorze więc napisałem Nie chciałbym takim sposobem przegrzebać pół samochodu żeby dojść do jakiejś pierdółki, ale widzę że bez tego się nie obejdzie. Jak tylko zrobię alternator (chyba nie szybko) dam znać jakie są efekty.
  5. Witam ponownie. Z braku czasu zrobiłem niewiele ale napiszę jak przedstawia się sytuacja. Rano odpalony bez błędu-czekałem na zapłonie ok 10sek Reszta robiona na rozgrzanym silniku bo byłem po przekaźnik świec. Wymieniony przekaźnik już trzeci używany oryginał. Na razie brak błędu ale ładowanie chyba nie bardzo. Po odpaleniu napięcie 12,7v a po 15, 20 sekundach 14,11v (chyba słychać pyknięcie jakiegoś przekaźnika) Według zalecenia zmierzyłem napięcie bezpośrednio na słupku altka - wyszło 14,20v Pod obciążeniem (radio, ogrzewanie szyby, światła i dmuchawa na full) na aku 12,4v i na słupku 12,8v Same światła 13,4v na aku. Te wartości są większe niż poprzednio ale może dlatego że wczoraj 2 godziny aku był pod prostownikiem. Akumulator w ogóle wydaje się być cały czas naładowany (sprawdzili go też w sklepie z akumulatorami i gość powiedział że do kolejnej zimy spoko wytrzyma) Jutro zabieram się za pomiary wtyczki przekaźnika i przepływu prądu na świecach oczywiście bez wykręcania bo jednak mam obawy. Jeszcze mam jedno pytanie. Czy rozrusznik może mieć jakiś wpływ na takie niespodzianki?
  6. Biorę pod uwagę oczywiście obie opcje. Żeby to wszystko ogarnąć potrzebuję dużo czasu, tym bardziej że autem dojeżdżam do pracy i nie jestem w stanie poradzić sobie z demontażem alternatora w krótkim czasie. Na razie zajmę się tym co nie zablokuje mi jazdy. Jak tylko do czegoś dojdę oczywiście napiszę w pierwszej kolejności. Póki co dzięki serdeczne za wszelkie sugestie.
  7. Wyjęcie altka w tym aucie to nie lada wyzwanie w domowych warunkach.więc muszę to odłożyć. Zauważyłem też że jest trochę popryskany olejem. Może dostało się trochę do środka i coś jest zawalone np. komutator, szczotki. Czy to możliwe?
  8. Napięcie sprawdzane na aku. Objawy są dokładnie takie jak kolega pisze. Mam dwa takie przekaźniki i na każdym dzieje się to samo. Ten drugi to używka ale nie brałem pod uwagę że trafię na identyczne uszkodzenie. W obu modułach nie widzę zimnych lutów, a tranzystorów nie wiem jak sprawdzić. Pozostaje załatwić jeszcze trzeci przekaźnik i może coś się wyjaśni.
  9. Dzięki wielkie. Na pewno się tym muszę zająć. A czy nie jest czasami tak że przyczyną takiego zachowania ładowania jest stary akumulator?
  10. Dzisiaj rano po odpaleniu błąd się uaktywnił, więc go od razu zgasiłem. Po pół godziny poszedłem z miernikiem i sprawa wyglądała następująco. Napięcie akumulatora 12,3 v Po przekręceniu kluczyka 11,9 v a za 3-4 sekundy 12.1 v Moment odpalenia 10,4 v dosłownie sekunda Po kilku - kilkunastu sekundach podczas pracy silnika napięcie wzrasta do 13,9 - 14,1 v Włączone odbiorniki (dmuchawa na full, światła radio, ogrzewanie szyby) 11,8 - 11,9 v Czynności powtarzane kilkanaście razy i ani razu wtedy błąd się nie pojawił. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Może to ma jakieś znaczenie ale w czasie tych pomiarów od momentu włączenia zapłonu do odpalenia czekałem dłużej niż zwykle jakieś 4-5 sek.
  11. Do pomiaru oporu świec zdejmowałem ECU i mierzyłem bez przewodów więc pozostaje mi jeszcze sprawdzić wiązkę. Muszę się zainteresować altkiem bo to co koledzy sugerują wydaje się bardzo sensowne. W zasadzie mam alternator 1,5 roku po regeneracji ale wszystko jest możliwe. W grę wchodzi też, że podmieniony moduł ma takie samo uszkodzenie, ale to byłaby chyba przesada pecha. W obu modułach blaszki są całe i na swoim miejscu.
  12. Dziękuję za zainteresowanie. Sprawdziłbym metodą na żarówkę, tylko jak się dostać do świec bez zdejmowania sterownika silnika bo raczej do sprawdzania odłączyć go nie mogę. Pulsowanie świateł występuje tylko podczas załapania błędu czyli często ale nie za każdym razem. Idąc tropem z ładowaniem wezmę pod uwagę sprawdzenie akumulatora i alternatora, ale to takie dziwne że bez błędu przekaźnika ze światłami jest wszystko OK.
  13. Witam. Mam problem z błędem p0380 (meriva a 1.7 cdti z17dth), ale świecący check to nie wszystko. Całe oświetlenie samochodu łącznie ze wskaźnikami zachowuje się jak stroboskop to znaczy jest to bardziej szybkie pulsowanie. Pulsowanie świateł ustaje po przejechaniu około 6-7 kilometrów ale błąd świeci nadal. Po dłuższej jeździe po zgaszeniu i ponownym odpaleniu auta błąd się nie uaktywnia (nie zawsze) i oświetlenie jest OK. Do tej pory zrobiłem pomiar oporności świec bez wykręcania bo nie chcę urwać, wszystkie mają wszystkie po 1 ohm. Wymieniłem przekaźnik podgrzewania świec na identyczny (używka) i nie pomaga. Wszystkie złącza porozpinane i potraktowane płynem na styki elektryczne. Dodam że nie wywala błędu zawsze i wtedy oświetlenie nie głupieje. Op-com pokazuje takie błędy P0380 - Wadliwe działanie obwodu przekaźnika czasu żarzenia (02) - Obecny P0380 - Wadliwe działanie obwodu przekaźnika czasu żarzenia (04) - Obecny Podczas błędu z numerem 02 i 04 światła pulsują a po dłuższej pracy silnika się uspokajają. Jednak po odświeżeniu odczytu błąd jest nadal ale już tylko z numerem 04. Auto odpala w miarę normalnie, ładowanie też jest OK. Troszkę chaotycznie to opisałem ale może będę mógł liczyć na jakąś pomoc. Co mogę jeszcze zrobić?
  14. Trochę tu kombinacji w instrukcji. Nie mam ani autoalarmu, ani diod sygnalizacyjnych więc do większości instrukcji się nie mogę dostosować. Jednak rzeczywiście coś jest jeszcze nie tak, bo po drugim naciśnięciu zamykania zaświecają się na krótko kierunkowskazy a dopiero po trzecim naciśnięciu słychać głośne kliknięcie w zamkach. Póki co centralny się nie zawiesza i tak to na razie zostawię. Jednak ciekawość nie pozwoli mi tego nie posprawdzać według porad kolegi.
  15. Mała poprawka z otwieraniem drzwi od środka. Chodzi o to że po pierwszym naciśnięciu zamykania z pilota, wyciągając cypelek w drzwiach kierowcy centralny otwiera wszystkie drzwi a po drugim naciśnięciu już tylko drzwi kierowcy.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.