Skocz do zawartości

Rst

Użytkownik
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Rst

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Corsa C
  • Silnik
    Z12XE
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Tylko że za jakiś czas znowu może pojawić się problem z tym impulsometrem, a kwota za wymianę to praktycznie połowa kosztu nowego radia. No i jeszcze dochodzi fakt, że z CD w ogóle nie korzystam a chciałbym mieć coś z USB bo stacje radiowe to od jakiegoś czasu żart jeżeli chodzi o reklamy.
  2. Cześć, obecnie mam w Corsie C z 2003 roku oryginalne radio CDR 2005, które dobrze współpracuje ze sterowaniem kierownicy. Niestety, ale radio umarło i najprawdopodobniej winny jest impulsometr bo radia w ogóle nie można włączyć i już od jakiegoś czasu były problemy z regulacją głośności z gałki. Nie mam za bardzo czasu ani ochoty bawić się w rozbieranie i wlutowywanie nowego impulsometru dlatego pomyślałem o jakimś tanim niestandardowym radiu. Myślałem o https://www.ceneo.pl/55626875 lub o czymś z podobnej półki cenowej tylko moje pytanie brzmi - czy w takim radiu sterowanie z kierownicy będzie działać poprawnie? Będzie trzeba coś kombinować czy po podłączeniu standardowym "tokiem" powinno od razu działać? Czy taki adapter antenowy też będzie mi potrzebny do wymiany? Czy takie złącze ISO "ZRS-AS-25C" też będzie potrzebne? Dziękuję z góry za informację
  3. Podjąłem decyzję i wymieniłem komplet rozrządu wraz z olejem i filtrem. Dodatkowo Panowie w serwisie wymienili mi pasek wielorowkowy (już był sparciały), napinacz tego paska, płyn chłodniczy oraz czujnik położenia wału korbowego (jednak był uszkodzony). Teraz już po rozgrzaniu nie hałasuje i jak na razie zniknął problem z ciśnieniem oleju (jest zalane 4/4 kreski na miarce). Co do wymienionego łańcucha to podobno był strasznie mocno rozciągnięty i była to ostatnia chwila na wymianę.
  4. Ja rozumiem, że rozrząd nie jest wieczny i na każdy przyjdzie kiedyś czas żeby go wymienić ale mam wrażenie że nie do końca mnie rozumiesz. Ja się po prostu waham czy robić rozrząd czy może lepiej od razu wstawić cały używany silnik. Łapiesz mnie za jakieś słówka a nadal nie odpowiedziałeś na moje podstawowe pytanie: czy wymiana rozrządu MOŻE pomóc na problemy z ciśnieniem oleju? Tak jak powiedziałem, nie chcę zmieniać rozrządu i inwestować w auto 1600 zł jak zaraz się okaże że na ciepłym silniku nie ma "gruchotania" ale kontrolka ciśnienia oleju dalej będzie się świecić i konieczne będzie rozbieranie połowy silnika i wymiana panewek, uszczelek i innych wynalazków bo to przewyższy wartość auta. Nie jeżdzę dużo - jakieś 10-15k rocznie i chciałbym jeszcze te 2 lata tym autem pojeździć. Później może iść nawet na złom. Wg Twojej logiki powinienem wymienić rozrząd, wydać kilka tysięcy a później zobaczyć i najwyżej dalej sobie remontować silnik albo wtedy wstawiać nowy i co? Przekładać rozrząd? Tak to mogę w auto inwestować do końca życia bo wymienię rozrząd, pójdą panewki, zatrą cały silnik, wymienię silnik na używany, zaraz się okaże że jednak dalej są problemy bo to może pompa oleju albo szklanki itd. Ja rozumiem i nie oczekuję diagnozy przez internet, ale szukam po prostu najlepszego logicznie wyjścia z tej sytuacji. Co do dalszej wypowiedzi to kolejny raz łapiesz mnie i odnosisz się do najmniej istotnej kwestii. Ja dobrze wiem co oznacza ten błąd w języku angielskim, wiem że to może być sam czujnik bo to urządzenie elektryczne itd. ALE WYDAJE MI SIĘ MAŁO PRAWDOPODOBNE żeby nagle w momencie jak mam rozrząd do wymiany komputer zaraportował jednorazowo problem z czujnikiem położenia wału. Wcześniej takich problemów nie było a z auta też nie korzystam codziennie tylko co kilka dni. Do tej pory nigdy nie zdażyło mi się żeby mi nie odpalił.
  5. Jadę na domysłach bo niestety ale z dnia na dzień ciężko się dostać do mechanika. Do wszystkich trzeba się umawiać więc sobie "gdybam". No tak, rozrząd do wymiany, ale jak po wymianie rozrządu okaże się że problem z ciśnieniem jest nadal to trochę lipa. To auto nie jest aż tyle warte żeby inwestować w nie kolejne kilka tysięcy na szlifowanie wału, robienie panewek, uszczelnienia itd. dlatego pytam czy nie lepiej wymienić cały silnik gdzie koszt będzie podobny do rozrządu (200-300 zł więcej) no ale jest ryzyko kupna silnika w podobnej kondycji. Co ciekawe, dzisiaj po 50km trasie zgasiłem auto i poza mrugającą ikonką oleju wszystko było ok. Po około 2h dolałem oleju, wsiadam - klops. Rozrusznik kręci, pojawił się check i nie chciał odpalić. No to spróbowałem drugi raz odpalić i po około 3-4 sek. kręcenia odpalił. Podpiąłem komputer i wykazał błąd `P0335 crankshaft position sensor A circuit malfunction` czyli czujnik położenia wału. To chyba oznacza że rozrząd jest już na ostatkach swojego żywiołu bo łańcuch przeskakuje? Czujnik jest raczej dobry, nie zepsułby się tak nagle a nigdy czegoś podobnego nie miałem.
  6. Rozumiem, tylko czy wymiana rozrządu moze pomóc na problemy z ciśnieniem i uciekający olej czy to raczej nie ma za dużo wspólnego? Dopytuje tak bo chce uniknąć sytuacji że wymienię rozrząd, a za chwilę problemy z ciśnieniem dalej będą i kolejne kilka tysięcy pójdzie na uszczelnianie i kombinowanie.
  7. Nic nie rozbierali, stwierdzili na słuch że wg nich to jest łańcuch. Co do ceny to mówił mi, że on bierze z hurtowni (intercars) i tam 880 zł kosztuje ten rozrząd i faktycznie tak jest: https://sklep.intercars.com.pl/produkty/385183-rozrzad-kpl-kolo-lancuch-swag-99-13-3082 + pewnie około 120 olej z filtrem i zostaje 600 zł robocizny. Pytałem o swoje części to mówił że nie robi na częściach klientów bo później jak coś będzie nie tak to w sądzie on sprawę przegra, a nie wiem czy to jest dobry pomysł żeby przy rozrządzie rezygnować z gwarancji dla 300 zł oszczędności. Rozrząd to jednak trochę za dużo na moje umiejętności. Chodziło mi o ikonę ciśnienia oleju. Tzn. czy może być taka sytuacja że przez to ten hydrauliczny napinacz jest już maksymalnie wychylony (bo tak luźny jest łańcuch) że przez to zmniejsza się ciśnienie oleju czego efektem jest palenie się ikonki czy to zbyt daleko wysunięta teoria? Właśnie z trasy wróciłem (50km) i już w połowie trasy po dobrym rozgrzaniu silnika znowu pojawiła się ikonka oleju. Nie wiem teraz co robić, kazać im zrobić pomiar ciśnienia i poprosić o zrzucenie miski żeby ocenili panewki (wg nich ich nie słychać ale chyba mogą puszczać olej?) czy zmienić ten rozrząd i wtedy zobaczyć jak będzie się sprawować? //EDIT: sprawdziłem poziom oleju i spadł do połowy czyli gdzies ubyło tego oleju... Albo przepala albo gdzieś się poci ale nie wydaje mi się żeby gdzieś leciało.
  8. @adam1954 wołam bo mam nowe informacje. Po tym jak dolałem oleju (4/4 kreski na miarce) to problem po rozgrzaniu na razie nie wystąpił. Byłem u mechanika gdzie mówili że jakieś 1,5-2h silnik sobie chodził i ani razu nie zapaliła się kontrolka. Mówili że wg nich najlepiej wymienić rozrząd bo łańcuch jest ewidentnie luźny a dodatkowo ma napinacz hydrauliczny, który jest zależny od ciśnienia oleju. Wg ich teorii opiłki się pojawiły właśnie przez złe napięcie łańcucha połączone z jego wyciągnięciem (obijał się o coś). Ma to sens? Wystarczy wymienić rozrząd (1600 zł za komplet rozrządu SWAG + olej z filtrem i robociznę uczciwa cena)? Czy po wymianie rozrządu jest możliwe że gdy poziom oleju delikatnie spadnie (do tych 2/4 kresek na miarce) to poziom oleju nie będzie się świecić?
  9. A, jeszcze korzystając z okazji. Jak rozmawiałem przy wymianie oleju o ewentualnej wymianie silnika to mechanik powiedział, żeby w razie co szukać "gołego słupka" czyli jak rozumiem chodzi o sam blok silnika bez osprzętu typu alternator, sprzęgło itd.? Mówił że osprzęt przełoży się z obecnego silnika. @adam1954 no ponownego badania faktycznie nie było, dopiero jak wyjechałem z warsztatu to zorientowałem się że nie powtarzali badania. Dzięki za odpowiedź.
  10. @Opel Agila A 2003 no auto do okazjonalnego przemieszczania się jest nawet fajne, dlatego chciałbym z nim zrobić porządek żeby jeszcze pojeździć 2 lata. Też mam w miarę fajnie wyposażoną wersję (Black-Silver) więc trochę szkoda że mechanicznie trochę słabo po 149 tys. km (chociaż nie wiadomo ile ubyło przy przekroczeniu granicy). @adam1954 Trochę źle mnie zrozumiałeś. Pomiar ciśnienia wykazał brak ciśnienia, ale po wymianie oleju wraz z filtrem (filtr był kompletnie pognieciony i podobno bardzo dawno niezmieniany) już kontrolki oleju nie widziałem ani na zimnym ani na ciepłym silniku, aż do wczoraj. Co do profilu to nie widziałem takiej opcji, ale wybrałem prefix w temacie Czyli podsumowując, tak czy inaczej oddać auto mechanikowi żeby rozebrał i wtedy podjąć decyzję? Z tego co liczę chyba bardziej opłacalne będzie zamontowanie używki chociaż równie dobrze można władować się na minę.
  11. Potrzebuję porady. Ponad miesiąc temu miałem problem z ciśnieniem oleju (na wolnych obrotach po rozgrzaniu kontrolka oleju się świeciła), wykonałem pomiar manometrem który wykazał kompletny brak ciśnienia. Zmieniłem filtr i olej (10W40), ale podczas wymiany mechanik zauważył w obudowie filtra srebrne opiłki i poinformował że silnik już raczej kończy swój żywot i lepiej rozglądać się za używanym silnikiem. Od tego czasu przejechałem około 1400 km i ostatnio wystąpił ten sam problem ale mam wrażenie że ze zdwojoną siłą. Silnik od samego początku jak go kupiłem (jakieś 3 miesiące temu) chodzi jak diesel po rozgrzaniu, a teraz mam wrażenie że jeszcze głośniej. Wczoraj po dłuższej trasie zatrzymałem się na światłach i gdy obroty spadły poniżej 1000 to zaświeciła się kontrolka oleju, dojechałem do domu dodając po prostu delikatnie gazu na każdym czerwonym świetle tylko żeby utrzymać ciśnienie i nie zatrzeć silnika. Co radzicie w takiej sytuacji? Remontować to co jest czy raczej zainteresować się używanym silnikiem? Wydaje mi się że głośna praca jest od rozciągniętego łańcucha rozrządu więc to koszt około 400 zł części + 500 zł wymiana a do tego dochodzi to ciśnienie... Czyżby panewki? Ale wtedy chyba opiłki powinny mieć kolor brązowo-złoty? Jest możliwe żeby srebrne opiłki były od rozciągniętego łańcucha, który uderza o obudowę? A może wał? Ile kosztowałby kompletny remont silnika? Na Allegro sprawdzałem używane silniki i są w przedziałach 1000-1500 zł + 500 zł wymiana. Będę wdzięczny za doradztwo.
  12. Cześć, od początku jak kupiłem auto mam problem z pływakiem w Corsie C. Nawet pomimo zalania baku "do pełna" wskazówka na zegarze pokazuje maksymalnie połowę pojemności baku, jak już faktycznie paliwa jest połowa to normalnie spada w dół tak jak powinno (aż do rezerwy i rezerwa się zapala). Testowałem komputerem zegary i przy teście wskazówka bez problemu przesuwa się na pozycję 0, 0.5 i 1 więc to nie problem z zegarem. Wyjąłem pompę paliwa i stawiam na problemy z blaszką przy pływaku. Chciałem kupić używany pływak na Allegro ale po numerze części 09166836 nie mogę znaleźć a widzę że jest dużo pływaków od innych Opli np. Vectry C ( link ), Omegi B ( link ) i tu rodzi się moje pytanie. Czy taki pływak z innego modelu podejdzie pod Corsę C? Wizualnie wydaje mi się że są takie same (no może po za tym że u mnie sam "pływak" był w formie kulki czarnej a tu są jakieś prostokąty ale to chyba nie ma różnicy).
  13. Teraz mam dylemat czy załatwiać za jakiś czas silnik czy remontować ten i wymienić panewki / rozrząd Ehh, w Polsce chyba nie da się kupić używanego auta bez jakichś niespodzianek, przy kupnie spaliny były idealne na badaniu, blacharsko też idealnie (ani jednego ogniska korozji)
  14. Przejadę się dzisiaj jakąś dłuższą trasę (z 50km) i zobaczę jak będzie z głośnością silnika. Można ewentualnie spróbować przejechać te 1000 km (o ile silnik pozwoli) i znowu zlać olej i sprawdzić filtr czy są tam opiłki? Można taki silnik dojechać po prostu do końca czy lepiej zmienić już teraz? Te opiłki mogą być od rozciągniętego łańcucha?
  15. Byłem dzisiaj na pomiarze ciśnienia oleju i wymiany oleju z filtrem. Ciśnienie było mierzone przed wymianą oleju i na gorącym silniku wskazywał 0 Dopiero rosło przy utrzymywaniu około 2k obrotów. Dodatkowo olej już podobno był bardzo długo niezmieniany, filtr oleju cały pogięty (widziałem na własne oczy) i w obudowie filtra były już srebrne opiłki. W warsztacie powiedzieli mi że lepiej się juz rozglądać za nowym silnikiem Jest szansa że po wymianie (zalali 10W40) silnik jeszcze pojeździ czy faktycznie już trzeba szukać i wymieniać silnik? Na rozgrzanym pracował zdecydowanie głośniej przed wymianą (jak diesel) i powiedzieli mi że najprawdopodobniej to rozciągnięty łańcuch, teraz po wymianie jeszcze nie sprawdzałem jak z jego głośnością.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.