Skocz do zawartości

Adrian59221

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    33
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2

O Adrian59221

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Szczecin
  • Model
    Opel Astra III
  • Inna marka
    Citroen
  • Silnik
    Z14XEP 1.4 90KM
  • Nadwozie
    GTC
  • Posiadasz LPG
    TAK

Ostatnie wizyty

307 wyświetleń profilu
  1. Wieści takie - nie znalazłem ani jednego oringu "dobrego". Każdy ma właściwości plastiku, a szczególnie ten od mechanicznego regulatora ciśnienia na wyjściu filtra paliwa już wypluł kilka kawałków siebie do wnętrza kosza. Ponadto mocowanie pompy do kosza okazało się nie być demontowalne i w efekcie teraz nie wiem czym to skleić skleić Mając ponadto na uwadze niewymienialny filtr paliwa decyzja jest chyba oczywista. Na początku tygodnia ma dotrzeć do mnie Bosch 0580314195 (ja mam ...196, ale podobno jest to zamienne, a mojego nie znalazłem). Stare zostanie na dawce albo pójdzie do kogoś innego, kto się dowie co bierze. Mam sporo zdjęć, wstawię niebawem.
  2. PS. Jest paradoksalnie jeden plus : jest teraz gorzej niż było Mam na myśli że krótszy postój już wystarczy do problemu z uruchomieniem. Wystarczy kilkanaście minut. Może jeśli to jakiś oring to przy wymianie go ruszyłem i teraz bardziej "cieknie".
  3. Wedle tego co napisane na rosyjskich stronach + to co widziałem po koszu, to tak to wygląda, jakby wnętrze kosza zawsze miało być wypełnione paliwem aż po brzegi. Rzekomo pompa powinna do poprawnej pracy być w pełni zalana, a kosz jest co najmnej jej wysokości więc może to prawda. Tak jak pisałem, może mi te paliwo wycieka z kosza do zbiornika przez np. oring pompy (głównego smoka , ponieważ on wystaje na zewnątrz dna kosza) albo inne miejsce o którym nie wiem. Ten mini króciec wchodzi do jakiegoś kanału w dnie kosza i nie mam pojęcia gdzie idzie - gdzieś w okolice filtra paliwa. Może poprzez zaworki zwrotne pompa najpierw zaciąga paliwo z pomocniczego spółka ze środka kosza, a jak wirnik zaciągnie paliwo i zrobi podciśnienie, to zaczyna ssać z dna zbiornika. Część paliwa powinna którymś otworem wyciekać spowrotem do kosza . Jest jeden taki otwór od góry , przy głównym króćcu wyjściowym. Sprawdzę te oringi , do których będę w stanie dotrzeć. Co do samego filtru paliwa - usiłowałem go chociażby sprawdzić, ale skurczybyk wydaje się być nierozbieralne, klejony. Co zostaje w takim przypadku, wymiana całości ? Oczywiście zakładając, że bez druciarstwa Samo zachowanie pompy nie wydaje się potwierdzać jego zapchania - gdy pompa chwilę już pochodzi, to ciśnienie na 3,8bar daje od razu. Nawet przy wielu uruchomieniach. Gdy po dłuższym postoju, to ciśnienie skacze oscylując 1-2 bary, tak jakby pompa zaciągała pęcherze powietrza i traciła chwilowo wydajność. Po czym pełna wydajność. To by potwierdzało treść linku powyżej, ale też może to być autosugestia ... Niech auto postoi przez noc , a jutro bez uruchomienia otworzę bak i zobaczę czy w koszu jest paliwo. Jak pusto to wiadomo, jak pełno to idę się pociąć
  4. Mam identyczny i jutro reklamuje Identyczny, z róznica napisu na boku. Problem nadal występuje Wygląda tak, jakby pompa zbierała się dopiero po chwili do pracy. Swtwierdzam to po wskazówce manometru. Rozbiorę jutro jeszcze przekaźnik, pomierzę spadek napięcia na jego stykach pod jakims obciążeniem. Może to tu jest problem. Posprawdzam ogólnie rezystancję obwodu zasilającego pompe, jak sie uda to napięcie na złączu podczas jej pracy. Niejasna jest dla mnie budowa kosza i samej pompy. Oprócz smoka i króćca w pompie, jest jeszcze jeden mini-króciec, który jest uszczelniony uszczelką i wchodzi w jakiś kanał w koszu. Są zaworki zwrotne między bakiem i wnętrzem kosza wykonane z gumy i jeszcze dodatkowe kanały. Moze jakimś cudem pompa na początku nie ma czego zaciągać bo paliwa odpływa/spływa w dół? Tylko kurde jak mimo pełnego zbiornika? (teraz mam <20L) . Już poprostu głupieje. W załączniku zdjęcie z internetu, ale widac ten biały króciec wchodzący w dno kosza. W dno, ale nie na wylot! W dnie jest zrobiony kanał, który gdzies prowadzi... Dla tych co mają czas i wolę, podaję link do wschodniej strony. Zbyt dużo by tutaj kopiować, pozatym kwestia zdjęć. Po przetłumaczeniu, coś zaczyna powoli świtać. Ów króciec rzekomo miałby napełniać wnętrze kosza...? Coś pisali, że gdy jest jakaś nieszczelność, ciężko odpala, chyba, że masz 20L paliwa, czyli pół zbiornika. Brzmi znajomo... https://www.drive2.ru/l/473195445930164235/
  5. Witam ponownie, Sytuacja wygląda tak: Zaryzykowałem i ściągnąłem wcześniej rozważany Bosch 0580454007 oraz klucz 4-literowej nazwy firmy, która zaczyna się na YA, kończy się na TO Omawiany klucz z 3 pazurami, z pierścieniem blokujacym nadaje się również tylko do 4 liter. Totalny szmelc, nie polecam. Łapy się wyginają, ześlizgują z rantów pierścienia. Również Łapy zmieniają w sposób znaczny i niezamierzony kąt względem siebie. To dla potomnych, gdyby kogoś kusiło go kupić. Okolice pierścienia i ogólnie dekla wydmuchałem dokładnie sprężarką, co by jak najmniej brudu mogło wpaść do środka. Zęby dwukrotnie potraktowane WD40 (nie licząc pierwszego podejścia), ponadto WD40 pomiędzy metalowe pierścień a plastikowy dekiel pompy, co uważam za dobry pomysł. Przez króciec do pomiaru ciśnienia paliwa na listwie i zwory zamiast przekaźnika pompy paliwa wypompowałem ponad 45 litrów paliwa. Potem przy użyciu młotka, różnych płaskowników, kluczy i innych przedmiotów zacząłem obstukiwać pierścień. Długo, wbrew sobie cierpliwie, z wyczuciem i jeszcze raz długo... Ale poszło ! Wyciągnięcie samego wkładu to też początkowo dramat, ale jak wykona się 4 płaskowniki o szerokości około 3-4 centymetrów, to idzie. Pompa okazała się identyczna, o tym samym numerze ! W środku węże zgrzewane na króćce. Musiałem wykonać nową uszczelkę montowaną na takim miniaturowym króćcu na dole pompy, wchodzącym w jakieś gniazdo na dnie kosza. Ogólnie zbiornik czysty , ale jeszcze go wyczyściłem. Wszystko skręcone, nowa uszczelka wtyczki elektrycznej podłączanej do kosza, zalane 20L benzyny, odpowietrzenie układu paliwowego (kilka razy, ale dwa razy poszło powietrze, czyli trzeba to robić kilka razy ) i auto jeździ. Pompa daje 3,6 - 3,8 bar. O efektach napiszę w przyszłości. Wyjaśniła się sprawa z instalacją gazową i brakiem możliwości uruchomienia na zimno na LPG - centralka podłączona jest (nie wiem czy zasilanie czy tylko sygnał) do zasilania pompy paliwa. Dlatego tylko zapłonie przycisk przełączania LPG nie reagował. Ręczne włączenie pompy poprzez włączenie zapłonu i zwarcie styków przekaźnika pompy (gdy wypompowywałem jedzonko mojej Asteroidy) skutkowało obudzeniem się centralki LPG - w trasie w razie W już chociaż wiem jak uratować sytuację. Dziękuję wszystkim za pomoc, tematu nie zamykam, za jakiś czas dam znać! Czy to normalne, że ciśnienie na listwie spada od razu po zgaszeniu silnika? Z pompy wychodzi poza zasilaniem webasta tylko jeden wąż paliwowy , więc nie ma powrotu paliwa.
  6. Kolega powyżej chyba pomylił tematy Złe wieści - nie byłem w stanie odkręcić metalowego pierścienia mocującego dekiel do baku. Długo męczyłem się z młotkiem i odpowiednio tępym wybijakiem. W końcu doszedłem do wniosku, że jest zbyt wysoka szansa ,że takim sposobem uszkodzę bak / pompę/ pierścień mocujący. Wolę zdobyć klucz do tego służący niż chałupniczo coś uszkodzić. Oczywiścieposzło WD40 na zęby. Potem postanowiłem sprawdzić ciśnienie włączając pompę na krótko, bez pracy silnika - wiele razy. Zdarzyło się kilka razy, że pompa najpierw pompowała na 1 bar i dopiero po chwili na 3,8bar.
  7. Takich zdjęć ukazujących filtr nigdzie nie znalazłem! Dziękuję! U mnie raczej będzie inaczej - oglądając różne filmy z demontażu, widoczne jest kilka zatrzasków wokół kosza - aby wyciągnąć kosz należy w odpowiednich miejscach wsunąć płaskowniki, odginające zatrzaski na zewnątrz, uwalniając przy tym kosz z jakiegoś mocowania w baku. Pierścień mam chyba metalowy, dalej "nie znaju". Dzisiaj wieczorem odwiedzę samochód i wszystko się wyjaśni. Musze najpierw tylko spuścić nieco paliwa, bo mam pod przysłowiowy korek Jeszcze raz dzięki za cenne zdjęcia i podpowiedzi! PS. Informacje na stronach internetowych sklepów nie są wiarygodne - ta sama pompa lub cały kosz na różnych stronach mają podane różne ciśnienia robocze, stąd przekreśliłem wcześniej wspominanego Boscha, chociaz może to jest to co potrzebuję. Otworzę, wyczyszczę, zobaczę, będzie sytuacja mam nadzieję prosta i klarowna.
  8. Wolałem uniknąć rozbierania wszystkiego 2 razy ,ale jak nie ma pewności to trzeba sie dostosować... Bosch 0580454007 kosztuje od 160zł, zaś ta za stówke jest raczej krzaczastym zamiennikiem. Niestety część ofert tej pompy podaje ciśnienie robocze 3 bary. Które dane sa prawdziwe..? Nie wiem czy na tym forum można podawać linki do innych stron (aby to pokazać) , ale póki co tego nie zrobię z niznajomości regulaminu Według 7zap wychodzi mi ,że cały kosz to jest Bosch 0580314082. Rozbiorę, zobaczę. Dwa pytania: jakas podpowiedź co do sposobu odkręcenia pierścienia całego kosza? Wykonac coś prowizorycznego z płaskowników / kątowników dostępnych w sklepie metalowym? Gdzie dokładnie jest filtr paliwa? Z tego co wiem, to jest w pompie, więc jest niewymienny
  9. W międzyczasie wykonałem wiele prób uruchomienia silnika z podpiętym manometrem. Coś się wyjaśniło,ale nie wszystko. Otóż auto na zimnym dlatego dobrze odpala, ponieważ gdy po dłuższym czasie postoju włączam zapłon, pompa na chwilę sie załącza wstepnie pompując. Tylko za pierwszym razem po dłuższym postoju. Dlatego na zimnym pali od strzała. Druga sprawa jest taka, że jestem prawie pewien co do padającej pompy paliwa. W mojej ocenie "przyciera" się, gdy jest mniej paliwa w zbiorniku,ale gdy już pracuje, to jest ok. Miałem dwa razy taką sytuację, że gdy włączałem zapłon oraz gdy kręciłem rozrusznikiem ,wskazówka manometru szalała wokół 1 bara, dopiero po chwili wskoczyła na 3.8bar i auto odpaliło. I teraz pytanie - czy ktoś z Was ma dojście do programu, albo innego sposobu ustalenia, jaka pompa o jakich oznaczeniach siedzi u mnie w aucie? Spędziłem cały Boży dzien na próbie ustalenia tego po katalogach sklepów, sprawdziłem kilka numerów,ale wiem, że conajmniej jeden "potwierdzony" jest błędny, chociaż zapewniano mnie ,że będzie pasował. Generalnie szukam Boscha, bo nie chcę oszczędzać na chinczykach, dokładając sobie problemów. Za to chciałbym kupić sama pompę, bez kosza. Czemu? Raz, ze jest spora różnica w cenie, dwa, że mam webasto i musiałbym przerabiać nowy kosz, by wejść do niego "smokiem" od webasta. Miałem zamawiać Bosch 0580454007, ponieważ jeden ze sklepów potwierdził mi po VIN ,iż to jest pompa pasująca do mojego samochodu. W czym haczyk? Pompa według specyfikacji pompuje na 3,0bar, zaś z innych źródeł jak i swoich pomiarów, wychodzi mi jednoznacznie, że u mnie powinno być 3,8bar. Zatem to nie jest to, co mam zamontowane.
  10. Zanim będę miał kolejną mozliwość (czasową) wykonać ów próbę, nieco podpytam Co taki zabieg ma wykazać/ujawnić? Tak wiem, że na LPG wystartuje bez problemu Ale co to będzie dokładnie oznaczać? O jakich czujnikach mowa? Czy instalacja LPG błędnie odcina pompę na samym zapłonie? Czy pompa nawet na LPG pracuje bez przerwy? Gdy czytałem na innych forach, wywnioskowałem, iż niektóre m. in. Ople tak maja, że pompa rozpoczyna pracę dopiero razem z rozrusznikiem. Druga sprawa jest taka, że u mnie problem z rozruchem do tej pory występował raz na 7-10 rozruchów, i nie mogły być one tuż po sobie, więc zanim z wymuszonym startem na LPG trafię na taki przypadek to... Może nawet sie nie zorientuję...? Mam instalację BRC, nie byłem w stanie uruchomić silnika z gazu - w sensie ,że doprowadzić do takiego trybu. Wciskając na zapłonie przycisk 5 sekund (wyczytane w czeluściach internetu) nie klikały zawory w butli. uruchomienie zapłony z wciśniętym przyciskiem i przytrzymanie też nic nie dało.
  11. Witam wszystkich ponownie. Otóż "przyszedł" mi dzisiaj manometr do pomiaru cisnienia paliwa. Podłączyłem się do króćca z zaworem (podobny do wentyla, ale o większej średnicy 9mm wew. gwint /11mm zew. gwint) na jak się domyślam listwie paliwowej i teraz uwaga: Nie mam żadnego ciśnienia po włączeniu zapłonu. Nic, zero, null. Straciłem z 10 minut na upewnieniu się,czy przyłącze które nakręcałem na "wentyl" wciska jego bolec i otwiera zawór. Auto nie chciało za pierwszym razem odpalić. Okazuje się, że ciśnienie pojawia się dopiero podczas kręcenia rozrusznika. Gdy już sie pojawi, wynosi około 3,8bar. Kilkukrotnie przekręcałem kluczykiem od "0" do zapłonu i nic, ani razu wskaźnik się nie podniósł. Po wyłączeniu silnika, cisnienie od razu spada na 0. Teraz pytanie: są jakieś dwa przekaźniki od pompy paliwa? [będę szukał po schematach w międzyczasie] Czemu dwa? No bo jak już chodzi, to bez problemu, a na jałowych w ogóle brak cisnienia. Może jest jakiś elektrozawór? adam1954 Nie uruchamiałem jeszcze nigdy awaryjnie silnika na LPG, nie wykonywałem również podanej przez Ciebie próby. Z tego co widzę na schemacie el. , jest tylko jeden przekaźnik pompy paliwa (K20) , zasila pompę i 4 wtryskiwacze, zabezpieczony F24 15A. ECU źle steruje przekaźnikiem czy jaki .... ? Jeśli ktoś zasugeruje test samej pompy,to zwierać jego styki ręcznie (przekaźnika), czy lepiej OPCOMem aktywowwać pompę? Trop drugi: paliwo się cofa.
  12. Oki, dzieki za informacje. Ściągnę na dniach manometr i będe mierzył w kilku sytuacjach. Co istotne: - Pogarsza się mam 7/8 wskazania ilości paliwa i już zaczyna się pojawiać problem - Zapomniałem o pewnej nieregularności Na zimno po długim postoju pali od razu, na gorąco pali od razu, na ciepło zdarza się, że nie... Mam na myśli schłodzenie silnika do około 50*C i mniejwięcej wtedy ów kwiatek wychodzi. Przez nieregularność wole kupic własny manometr i dokonać serii pomiarów, aż dojdzie do sytuacji, gdzie podczas próby uruchomienia z manometrem będzie problem z uruchomieniem, i zobaczymy co manometr podpowie. Był jeszcze trop czujnika położenia wałka rozrządu i/lub wału korbowego. Miało by to sens? Rzekomo uszkodzony czujnik położenia wałka potrafi się wykrzaczać przy okreslonych temperaturach, co tłumaczyło by moją przypadłość. Błędów w ECU nie ma. Ale... Ale co ma/miała do tego ilość paliwa? Człowiek głupieje...
  13. Nie, nie sprawdzałem. Jakie wartości są nominalne i w jakim stanie? Czego powinienem się spodziewać? Pytam, czy np. ma być zawsze ok 4 bar, czy na zapłonie bez pracy silnika ma być więcej/mniej?
  14. I własnie o taką informację mi chodziło! Mam obecnie 170 tys km. nalotu i nie słychać dziwnych odgłosów na zimno lub na ciepło. Ale już wiem, że mogę( i powinienem) ściągnąć pokrywę zaworów i w ten sposób sprawdzic łańcuch. Dzięki! Do tej pory uważałem, że poza rozbieraniem pokrywy łańcucha rozrządu,nasłuchiwaniem dźwięków i sprawdzaniem ewentualnych pojawiających się błędów w ECU (przez nadmiernie rozciągający się łańcuch) nie wielę więcej mogę zrobić. No jeszcze jest podgląd parametrów pracy silnika, ale tutaj mam brak doświadczenia. Obudowy bałem się ruszać, ale pokrywa klawiatury z dostępem do kół zębatych to co innego, powinienem dać sobie radę. Łańcuch ma być twardy czy jak? Przeciez bez pracy silnika, napinacz hydrauliczny nie działa i będzie luz. Sprawdzać na zimno czy gorąco?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.