Skocz do zawartości

damian11221122

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O damian11221122

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Astra II
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. dzięki bardzo ale tak się składa ze mam interfejs administratorze i ten check engine nic nie wykazywał to 1 a 2 jak nie ma mocy to nie ma check engine zero kontrolek nic, silnik kręci powyżej 4tys obrotów tyle że jakby miał nie wiem... 50 koni? Po prostu wolno. Gdyby to było takie proste jak mówisz czyli zczytanie błędu ogarnięcie jaki to błąd i yle to nawet nie marnował bym swojego czasu na pisanie tutaj i waszego na czytanie tego. Nie ma krótko ani długotrwałych błędów nawet jak wychodzi przy 160km/h check engine to nie da się go skasować bo w komputerze go nie ma.
  2. Odświeżam bo nie zamknięty Po pierwsze pisałem na szybko i źle napisałem. Pompy paliwa nie mam tylko wtryskiwacze. Fakt! Uszczelniał się (uszczelki na pierścieniach) i rzeczywiście to pomagało ale... teraz jest inny problem. Od dłuższego czasu mam ponownie problem z mocą. Wszystko jest zależne od poziomu paliwa co obrazuje dokładnie w załączniku, na podstawie przejechania około 4tys kilometrów tankując do full przez jakiś czas a potem do własnie wskazań na wskaźniku gdzie na obrazku Jest Moc i to się sprawdza... Tyle że to nie jest tak że dojdzie do 1/2 i raptem ją straci... po prostu po wyłączeniu silnika jak si uruchomi ponownie to jej już nie ma przy danym poziomie paliwa... Natomiast gdy zatankuje przykładowo do full i nie ma mocy to gdy zejdzie do kreski poniżej i się zrobi postój np na światłach (bieg jałowy wiadomo) to wtedy włącza się moc i jazda... CO TO MOŻE BYĆ? Ktoś wie? Bo to w ogóle jakiś strasznie dziwny objaw... Dodam że gdy ma moc i cisnę nim 160km/h czyli na 5 biegu ma powyżej 3000 obrotów przez dłuższy czas włącza się kontrolka Check Engine, która znika po wyłączeniu silnika natomiast w komputerze jest pusto zero błędów. Ktoś ma jakiś pomysł?
  3. Po dość długim czasie wreszcie mechanicy dobrze zdiagnozowali, winna była pompa paliwa a dokładnie jej uszczelniacze. Gdy było mokro zalewało ją, uszczelniała się i dobrze przepompowywała, finalnie jestem zadowolony bo mały koszt
  4. W sumie to dobry pomysł spróbuję to wykonać i dam znać jakby co. Z tego co pamiętam u mnie nie były zaśniedziałe bo to była pierwsza rzecz jaką patrzyłem po usterce, zarówno bezpieczniki kabinowe jak i silnikowe. Nie jest to zbyt pocieszające z tego co mówisz ale znając ASO to pewnie za bardzo nie chcieli się do tego przyłożyć a komputer raczej nie moknie pod maską więc nie obstawiał bym tego.
  5. Na diagnostyce wysłali zapytanie do Opla, no jednak wolal bym to naprawic niz lać wiadro z wodą co 30min... Jeśli chodzi o elektryka to bardziej chodziło o to żeby mieć jakąś podkładkę i jakąś orientacje w tym, a nie że mi rozłoży ręce, zgarnie 100zł czy ile tam i on nie wie o co kaman.
  6. nie mam ich teraz ze sobą, a jestem na wyjeździe lecz wiem i pamiętam, że mieściły się parametry w granicach normy. Turbo było przekładane do innego samochodu również i działa bez problemu, EGR poza zczytaniem parametrów również było czyszczone, zawór działa jak należy, pompa vac też jest w granicach normy. Chodzi o to, że jeśli się zmoczy komora silnika tak porządnie (zauważyłem że prawa strona bo kałuże są zazwyczaj po prawej) to turbo się uruchamia bez problemu i samochód znowu jest torpedą. Dzisiaj jak jechałem to był jeszcze mokry ale po jakimś czasie stracił moc, wjechałem w większa kałużę i odzyskał. Może to głupota ale poprostu chciałem się dowiedzieć co z elektroniki jeśli się nie łączy blokuje tą turbinę bo jeśli teraz miałbym jechać do elektryka to chciałbym chociaż go jakoś pokierować.
  7. Witam. Przeszukałem multum tematów i nie ma słowa o moim problemie. Zacznę od początku. Od pewnego czasu opel (astra II 2.0 dti, 101km) zamula strasznie. Szukałem przyczyn, byłem u mechaników, kompresja ok, turbina ok, egr ok, niby wszystko ok ale nie odpala się ta turbina ani troche. Gdy spadają obfite deszcze, są kałuże i się zmoczy porządnie to moc wraca, jakby jakieś przwody były przerwane lub naderwane i po zamoczeniu przewodzenie wracało w nich. Moim pytaniem jest, gdzie tego szukać, gdzie jest największe prawdopodobieństwo a jeśli się mylę to co to może być? Dodam że żadnych błędów nie mam, jedynie jak jadę i nie ma mocy to czasem przy ponad 120 zapala się check engine ale ten błąd nie zostaje zapisany, znika wraz z kontrolką. Ratujcie prosze bo już mnie szlag trafia. Dzięki i pozdrawiam.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.