Skocz do zawartości

Coro1993

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Coro1993

Informacje o profilu

  • Model
    Nie Opel
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. No jak bym posiadał taki to pewnie bym od tego zaczął . No nic wiec bede miał wytyczne dla diagnosty .
  2. Nie wiem nie znam się jutro zobaczę czy tego diagnostę ogarnę i dam znać jak to wygląda trochę poczytałem i zawór ciśnienia par paliwa też można sprawdzić on chyba nie powinien przepuszczać powietrza jak się w niego dmuchnie ?
  3. Już obgadałem z mechanikiem ze nie miał jak dokładnie tego sprawdzić ale zawór był dobry jutro odbieram samochód z serwisu i bede szukał dobrego diagnosty który pokaże mi odczyty z doładowania . Jutro wszystko wstawię i zobaczmy co i jak .
  4. Nie mam odpowiednich narzędzi jakieś pierdoły moge sprawdzić ale kompa dobrego nie mam a ogólnie mechanik bardzo dobry nigdy mnie nie zawód jak np serwis opla który wymienia nowe części na nowsze i kase chce za to .
  5. Mechanik mówi ze było sprawdzane to nie to , dalsze pomysły? Ja już nadzieje tracę ? jest możliwość ze to od braku katalizatora i tulejki na 2 sodzie z alledrogo ?
  6. Cały kolektor dolotowy był wymieniony na regenerowany , jak najszybciej sprawdzić zawór regulacyjny turbiny ?
  7. Mam problem który się ciągnie za mną już jakieś 2 miesiące . Zacznijmy od początku , Posiadam astrę J sport tourer 1,4 t A14NEL samochód ma problem przyspieszeniem ogólnie max jaki osiąga teraz wynosi jakieś 70-90 km/h , Próba wyciągnięcia czegoś więcej lub wciśnięcia pedału gazu do dechy jest równoznaczna z pojawieniem się błędu "Awaria pojazdu , skontaktuj się z serwisem "P0299 doładowanie silnika za niskie. W oplu wymieniłem bardzo dużo zaczynając od : regeneracja turbo , regeneracja dolotu ,czujnik ciśnienia w kolektorze dolotowym , wszystkie uszczelki itp . Mój mechanik się podał i poradził żebym się udał do serwisu opla po diagnozę lub naprawę niestety okazało się ze serwis jest jeszcze gorszy gdyż wymienił mi klepkę turbo na nowa po czym stwierdził ze to nie to i wsadził stara i chce zainkasować 345 e za robociznę (sprawa w toku nic jeszcze nie zapłaciłem ). W serwisie diagnoza jest taka że to wina braku katalizatora który mogą wymienić za 600 e ale nie wiadomo czy to pomoże , takie były słowa serwisanta . Z dodatkowych informacji w samochodzie brak katalizatora jest wstawiona tulejka z aledrogo nie wyskakuje żaden błąd z tym związany , jest też wstawiona nowy gwint w jeden dok świecy zapłonowej gdyż poprzedni serwis spierdolił robotę i przykleił świece na klej ( długa historia ) ale samochód po tym zabiegu działał równy rok nie było żadnych zastrzeżeń . Teraz pytanie czy ktoś miał podobne problemy gdzie chociaż zacząć szukać ? Dzięki za każdą pomoc .
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.