Skocz do zawartości

helionprime

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O helionprime

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Meriva A
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Kontrolka poziomu (ta pomarańczowa z symbolem oliwiarki i fali)... Bagnet pokazuje 3 kreski z 4 (sprawdzane na zimnym).
  2. Zestaw pierścieni tłoka - 4 sztuki, sorki napisałem nieprecyzyjnie Taki mam na razie zamiar, pomęczyć mechanika, jutro pojadę, zobaczymy co powie. Generalnie strasznie nie chciałbym się z mery rozstawać (choćby ze względu na funkcjonalność nadwozia), ale ten silnik niestety od 2 lat doprowadza mnie do frustracji
  3. Witam wszystkich użytkowników forum. Forum przeglądam od dłuższego czasu, ale po moich przejściach z Merivą postanowiłem założyć konto i zasięgnąć opinii w niniejszym wątku. Posiadam Merivę A 2003 benzyna 1.6 z16xe. Posiadam ją od 2,5 roku. Niestety jakiś czas po kupnie okazało się że silnik jest w nieciekawej kondycji. Bierze olej, na jedynce zakopci przy ruszaniu. Od dłuższego czasu myślałem o remoncie, do którego samochód sam mnie zmusił. W trasie przestał palić jeden cylinder. Pomiar u mechanika - praktycznie 0 ciśnienia na pierwszym cylindrze. Po rozebraniu mechanik stwierdził że przyczyna brania oleju jest znana - przez uszczelniacze leciał olej na cylinder, efektem zapieczone pierścienie. Oto co zostało zrobione w silniku (lub wymienione): -regeneracja głowicy (szlif, uszczelniacze) -panewki korbowodowe -filtr oleju -uszczelka układu wydechowego -uszczelka obudowy termostatu -olej silnikowy (półsyntetyk) -zestaw pierścieni tłoka -uszczelka kolektora ssącego -uszczelniacz wałka rozrządu -uszczelka pokrywy zaworów -preparat do uszczelnień -uszczelka kolektora ssącego -pasek rozrządu (cały rozrząd wymieniony jakieś dwa lata temu) -zestaw śrub głowicy cylindrów -uszczelka głowicy cylindrów Od remontu przejechałem jakieś 2 tys. kilometrów, miasto/wieś, bez autostrady, normalna jazda, bez zamulania i nadmiernego kręcenia. Niestety dwa dni temu zaświeciła się kontrolka oleju. Na bagnecie ubyła jedna kreska (czyli jakieś 0,2-0,3 l - poprawcie jeśli się mylę). Kopcenia oczywiście nie ma, silnik pracuje równo, spadku mocy nie odczułem. Teraz pytanie do osób, które miały podobnie, lub wiedzą coś w tym temacie. Jak to widzicie? Czy takie zużycie można potraktować jako "normalne" po remoncie? Dodam że olej jeszcze nie był wymieniony. Martwi mnie jedynie fakt co będzie dalej, biorąc pod uwagę koszt remontu to już jestem ożeniony z merivą na dłuższy czas... Myślicie, że warto? Spalanie na takim poziomie to nie problem, ale jaką mam gwarancje że za 10k km nie będę dolewał oleju co tankowanie Wiem, że tematów brania oleju przez ten silnik było co nie miara, ale chciałem poznać opinie w moim przypadku. Co z merivą dalej czynić...
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.