Skocz do zawartości

brzetek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O brzetek

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Astra III
  • Posiadasz LPG
    TAK

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Wiem, że jest hydraulika ale czy to oznacza że powinien być tam taki mały luz?
  2. Witam. Orientuje się ktoś jaki powinien być luz zaworowy w silniku z18xe ? U mnie jest 0,05 mm. Z tego co słyszałem powinno być 0,25-0,30. Astra H przebieg 155 tyś. Na gazie od 60 tyś. Problemem jest szarpanie na niskich obrotach, minimalny spadek mocy i większe spalanie. Jedyny błąd to P0170 za ubogi system adaptacji paliwa. Wg serwisu wszystkie parametry w normie. Jedynie wartości na drugiej sondzie za bardzo skaczą. Wymienione obydwie sondy, zregenerowany katalizator, wymieniony przeplywomierz, świece, listwa wtryskowa i sterownik silnika.
  3. Wymieniłem sterownik na kolejny - jest jeszcze gorzej, szarpie i falują obroty na biegu jałowym. Nie wiem czy mam kolejny uszkodzony sterownik czy to nie w tym szukać przyczyny ?
  4. Przepustnica wyczyszczona, dolot powietrza sprawdzony wszystko szczelne. Przepływomierz odpinałęm i bez różnicy. Zamówiłem za grosze używkę spróbuję podmienić. Kompresji nie mierzyłem, korekty długoterminowej też nie.
  5. Nie robiłem, nie mam op.coma. Szarpie tak samo na PB i LPG. Sonda miała uszkodzoną grzałkę i cały czas świecił check - poza tym nie miało to na nic wpływu.
  6. Panowie, Nadal walczę z poszarpywaniem - z marnym skutkiem. Zacząłem od wymiany świec, następnie wymieniłem cewkę. Sugerując się wpisami o katalizatorze wyciągnąłem go żeby sprawdzić jego stan - wizualnie wszystko ok, nic z niego się nie wysypało ani nie tłukło w środku. Przy przyświeceniu latarką w otwór po sondzie z drugiej strony minimalnie widać było światło więc drożność jest. Skoro już go miałem wyciągniętego to domowym sposobem go wyczyściłem za pomocą płukanki ze środkiem do czyszczenia sadzy: Trochę smoły się rozpuściło ale na pewno nie można powiedzieć że katalizator był zawalony. Po założeniu katalizatora nie było żadnej po prawy - samochód dalej szarpał. Pojechałem nawet do mechanika sprawdzić sprzęgło ale pojeździł trochę po placu i stwierdził, że to na pewno nie to. Wczoraj wymieniłem sterownik silnika i w końcu jest jakiś efekt - marny. Po gwałtownym dodaniu gazu na niskich obrotach jest jedno szarpnięcie i dalej ciągnie płynnie (wcześniej szarpał ze 3 - 4 razy). Jednak teraz pojawiło się szarpnięcie przy puszczeniu gazu. Do tego wywala błąd komunikacji ze skrzynią biegów lub coś takiego, (nie pamiętam teraz a nie mam jak sprawdzić). Sterownik był od astry z automatem - czy ma to jakieś znaczenie? Elektronik niby wszystko ustawił w op.comie i mówił że to nie ma znaczenia a błąd nie wie dlaczego wywala mimo że go kasował. Zastanawiam się czy może ten nowy sterownik też nie jest walnięty? Czy odpuścić już i szukać przyczyny gdzie indziej? Na dniach spróbuję podmienić jeszcze przepływomierz. Ktoś ma jakiś pomysł?
  7. Z tym katalizatorem coś może być bo szarpie autem przy gwałtownym dodaniu gazu między 1-2 tys obrotów. Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie katalizatora?
  8. Po zamianie sond - pojawił się błąd na pierwszej w związku z tym drugą przełożyłem z powrotem do przodu a drugą wymieniłem na nową. Kabli przy sondzie nie przedłużałem, jedynie wiązkę kabli odpiąłem z oryginalnych zaczepów żeby wtyczka sięgnęła do sondy. Wszystko działa poprawnie a wykres drugiej sondy wcale nie jest ospały (poniżej nagranie). Problem rozwiązany, dzięki za pomoc.
  9. Nie wiem jak się robi reset wartości. Nie wiem również czy gazownik podpiął sondę do instalacji ale instalacja była zakładana w autoryzowanym serwisie staga. Skoro sonda za i przed katalizatorem są takie same a różnią się tylko długością kabla to postanowiłem je zamienić. Przejechałem kilka km i póki co błędu nie wywala, ale szarpie przy gwałtownym dodaniu gazu. Na komputerze wykres drugiej sondy jest teraz znacznie bardziej zróżnicowany i szybciej reaguje na zmiany obciążenia. Poczekam jaki błąd wyskoczy - jeżeli pierwszej sondy to będę miał sprawę jasną. No chyba, że te sondy nie są takie same?
  10. Zgodnie z waszą sugestią pomierzyłem sondę. Opór na grzałce 5,5 omow identycznie jak na nowej. Napięcie po odpaleniu 14V. Przed sprawdzeniem wartości komputerem odpaliłem na odpiętej sondzie (błąd się skasował). Wartość na czujniku na komputerze to około 390 - 465 mV - poniżej nagranie na postoju i podczas jazdy: Czy ktoś widzi jakieś nieprawidłowości? co powinienem jeszcze pomierzyć? Po kasowaniu błędu średnio przejadę tak z 50 - 100 km zanim się znowu zaświeci.
  11. Dobrze już wiem wszystko tylko nie to o co zapytałem. Ale oczywiście masz rację i dzięki za odpowiedź.
  12. Dzięki za odpowiedź. Podchodzicie Panowie fachowo do tematu, ja jako laik opieram się na internecie dlatego poczytałem o objawach takich jak u mnie i zawsze winna okazywała się sonda dlatego też ominąłem etap sprawdzania jej świadomie podejmując ryzyko. Nawet jeżeli sonda jeszcze jest dobra to przy 150k przebiegu wymiana nie zaszkodzi. Być może skończy się na tym że i tak będę ją musiał sprawdzić ale próbuje iść po najmniejszej linii oporu Nr katalogowy również znalazłem. Problem w tym, że nie znalazłem w detalicznej sprzedaży oryginalnej sondy z fizycznie wybitym nr na korpusie takim jak jest w katalogu. Sonda która kupiłem niby ma to oznaczenie (w opisie na allegro) jednak nie ma go fizycznie na sobie i przewód jest minimalnie krótszy - stąd moje w/w pytanie o łączenie przewodów.
  13. Witam. Błąd P0136 - o2 Sensor Circuit Bank 1 Sensor 2 oraz P0036 - Heater Control Circuit Bank 1 Sensor 2 Zatem sonda lambda za katalizatorem do wymiany. Tu się zaczyna problem - nigdzie nie znalazłem identycznej oryginalnej sondy z oznaczeniem takim jak na tej którą mam czyli 09202575. Jedyna jaką znalazłem to ta: https://allegro.pl/oferta/sonda-lambda-opel-astra-vectra-1-8-z18xe-oryg-gm-7350912616?snapshot=MjAxOS0wNC0xM1QxMTozODoxMC41MDNaO2J1eWVyOzY1YWY3ZjEzMTA1OWVkNGQzYThjN2YwMjc1MTlhYWU5ODEwMWZmNWJkNmZhMGQ1MTFkOGYxMjI4NDhjZDZmYjM%3D Na tej sondzie jest oznaczenie: 55 561 452 OZA 334 5WK9 418 (poniżej zdjęcie z oznaczeniem na starej sondzie) Wszystko by było ok tylko ta sonda jest minimalnie krótsza od tej starej. Teraz pytanie czy orientuje się ktoś czy te sondy są takie same a różnią się tylko długością przewodu? Czy mogę za pomocą złączek przedłużyć przewody w tej nowej i sonda będzie poprawnie pracować?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.