Skocz do zawartości

jerry1988

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O jerry1988

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Piotrków Trybunalski
  • Model
    Nie Opel
  • Inna marka
    Toyota
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Witam, jestem tutaj nowy i założyłem dzisiaj konto, aby podzielić się z Wami pewnym tematem, a zarazem zapytać czy kiedyś znaleźliście się w takiej sytuacji? Otóż od pewnego czasu szukam samochodu do kupna..... Wiem, temat rzeka. Wybrałem sobie Opla Insignię i skupiłem się na szukaniu tylko tego modelu. Wczoraj znalazłem wymarzony samochód. Dzwonię do miłego Pana z komisu samochodowego, który przez telefon odpowiedział na wszystkie moje pytania. Nie odniosłem wrażenia aby mnie oszukiwał czy mówił nieprawdę. Auto jest z 2015 roku więc Pan powiedział mi że ma elektroniczną książkę serwisową. Auto było sprowadzone w 2019 roku. Ktoś kupił od Niego ten samochód, zarejestrował w 2019 roku we wrześniu. Teraz 2 tygodnie temu właściciel Opla zostawił go w rozliczeniu i kupił nowszy samochód. Opel od tego momentu jest sporadycznie użytkowany przez właściciela komisu aby jechać i załatwić jakąś sprawę w "koło komina". O czym również mi Pan z komisu powiedział. Na prośbę podał mi Numer VIN, w miejscowości której mieszkam mam kilka km do salonu Opla więc pomyślałem, że pojadę i sprawdzę samochód. Bardzo miły Pan w salonie za 100 zł wydrukował mi historię serwisu oraz wszystko to co miał na temat tego samochodu. Oto co otrzymałem: Jak widać z dokumentów auto 9 maja 2020r o numerze rejestracyjnym ABYD61 oraz o podanym numerze VIN było w serwisie w Niemczech!!! przy przebiegu (dziwne bo od 2 lat się nie zmienił) - 152 719 km, ale przy serwisie były wydawane części na ten samochód!!! Po wyjściu z salonu dzwonię do Pana z komisu pytając czy podał mi prawidłowy numer VIN i zapytałem czy auto było w serwisie w Niemczech 9 maja. Pan był w ogromnym szoku i mówił, że to niemożliwe ponieważ auto stoi u Niego na placu!!!! Sprawdził podczas Naszej rozmowy auto w CEPiK'u i mówił, że tydzień temu policja go zatrzymała przy stanie licznika 187 000 km co jest tam udokumentowane. Pan Przesłał mi nawet pierwszą stronę dowodu abym mógł sobie go w CEPiK'u sprawdzić: po przysłaniu pierwszej strony data pierwszej rejestracji jest INNA!!!! Serwis - 2015-10-06 / dokumenty 2015-11-09. Jak to się mogło stać?????? Poniżej dokumenty z CEPiK: Numer VIN się zgadza. Serwis w Niemczech 9 maja 2020, stan licznika 152 719 km, kontrola policyjna 12 maja 2020, stan licznika 187 409 km!!! Przecież to nierealne!!! Był ktoś w podobnej sytuacji?? Lub może znajdzie się tutaj ktoś kto jakoś racjonalnie wytłumaczy co tu się wyprawia???? Bardzo dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.