Skocz do zawartości

woys

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana woys w dniu 20 Lipiec

Użytkownicy przyznają woys punkty reputacji!

Reputacja

4

O woys

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Radom
  • Model
    Opel Meriva B
  • Inna marka
    vw, bmw, yamaha
  • Silnik
    1,4 NET benzyna
  • Nadwozie
    MPV
  • Posiadasz LPG
    NIE

Ostatnie wizyty

46 wyświetleń profilu
  1. No kłopot z tym wysprzęglikiem, bo wypatrzyłem tylko coś takiego jak na obrazku. Wszystko bardzo delikatne, plastikowe, strach się z tym siłować.
  2. Hmm... Nie wypatrzyłem na wysprzęgliku żadnego odpowietrznika. Czy to możliwe?
  3. Przejeździłem już tydzień i wszystko jest OK. Z rozmowy z Szefem firmy, która naprawiała moduł, dowiedziałem się, że wewnętrzna elektronika zawiera elementy ceramiczne z napylonymi ścieżkami. A ceramika jest dość krucha. efekt - jak powyżej w wątku. Cieszę się, że się udało i już nie będzie kłopotu. Mimo to jeszcze mnie ciarki przechodzą jak przekręcam kluczyk w stacyjce... Aha ! Narzędzia. Standardowe klucze nasadowe z przedłużkami. Trzeba rozmontować trochę samochodu, żeby mieć pole do operacji. Wyjąć akumulator i ECU pod akumulatorem. Rozłączanie złącz - nic na siłę, mają zatrzaski, które ładnie otwierają złącza. Trochę zmagań z nazwijmy go "stelażem", na którym zamocowany jest cały ABS. Rozłożyć szmatę pod ABS-em, bo jak zgubimy jakąś śrubkę, to czort wie gdzie ją szukać. Do odkręcenia śrub mocujących moduł do pompy używałem małej nasadki M4 i małej grzechotki. Nie jest łatwo ale trzeba odpoczywać i powoli się odkręci 4 śrubeczki. Z niczym się nie mocować bo jak puści któryś z przewodów hydraulicznych to niedobrze. Powodzenia.
  4. Mam nadzieję, że nie zanudzę ale staram się robić podstawowe obsługi na Merivie i teraz padło na przekładnię kierowniczą. Wypatrzyłem w czeluściach komory silnika zbiornik płynu. Na pewno są mechanicy twierdzący, że płyn jest "dożywotni" . Zostawmy te opinie. Pytanie brzmi: Jaka jest procedura tzn. czy są korki spustowe i jaki płyn zalewamy? Kiedyś był taki jak do automatycznej skrzyni ale mogło się coś zmienić.
  5. Taką wymianę robiłem nie pierwszy raz. Oczywiste jest, że wyczyszczenie jarzma i zacisku to podstawa, później nasmarowanie prowadnic. Są również preparaty, które można wtrysnąć pod gumową osłonę tłoczka, żeby lżej chodziły, a zwłaszcza nie zapiekały się. Na koniec można też pomalować jarzmo i zacisk na jakiś "gustowny" kolor, choć ja tego nie zrobiłem z braku czasu. Odnośnie rozmiaru śrub to kiedyś w takich siurpryzach brylowali francuscy konstruktorzy. Pamiętam jakiś dekielek mocowany na kilka śrub M8, a jedna spośród nich była M7 ( Pierwszy raz w życiu widziałem wtedy śrubkę siódemkę ). Ale dziś wiele firm stosuje takie numery. Pamiętam jak przy vw szukałem jakichś kluczy bodaj 16 czy 20. Raz miałem tak, że wyjąłem zacisk i nie mogłem cofnąć tłoczka. Okazało się, że niezbędny jest rozpieracz, którym wkręciło się tłoczek głębiej w zacisk. Tak, 308 mm. Wielkie i ciężkie.
  6. Zamierzam wymienić płyn hamulcowy. Ogólnie robiłem to w innych samochodach. Zasada to od najdalszego koła do najbliższego. Potrzebna pompa podciśnienia i pomocnik do odpowietrzania. Jednak współcześni producenci robią nam różne siurpryzy i może okazać się, że nie wiemy o czymś, co spowoduje kłopoty z napełnieniem instalacji świeżym płynem. Mam pytanie do kolegów: czy powinienem wiedzieć o czymś, co spowoduje, że wymiana płynu się nie uda? A jak jest zasilany wysprzęglik? Pozdrawiam.
  7. Właśnie wymieniłem tarcze i klocki z przodu. Pytanie: kto wymieniał te tarcze i klocki osobiście? Czyżby wszyscy prowadzali samochód do serwisu? W sumie nie jest to jakieś bardzo skomplikowane. Zaskoczył mnie trochę klucz sześciokątny 18. do demontażu jarzma, nie jest standardowy. Całe szczęście miałem w jakimś zestawie i udało się. Torx 45 do demontażu zacisku. Torx 25 do wkręta mocującego tarczę. Łącznie z czyszczeniem korozji i odtwarzaniem powłoki antykorozyjnej, po godzinie na każdą stronę. Powodzenia. Aha! Otworzyć zbiornik płynu hamulcowego i kontrolować poziom przy wciskaniu tłoczków, ja ściągnąłem 2 strzykawki. Do wciśnięcia tłoczka może się przydać specjalny przyrząd ale można się pomęczyć z dużym wkrętakiem przez dziurę od frontu zacisku, tylko ostrożnie, żeby nie uszkodzić gumowej osłony tłoczka. Jeszcze jedno, zmieniłem tarcze bo mi biły, czuć było na kierownicy.
  8. Dziękuję kolego za odpowiedź. Oczywiście, instrukcję czytałem, nie raz. Niestety, nie jest ona dokładna, co chyba sam zauważyłeś. Nie opisuje np. co oznacza dwa gongi przy przekręceniu kluczyka w pozycję zapłon. To samo z trzema gongami i czterema gongami. Wyobraź sobie: przekręcasz kluczyk w pozycję zapłon i czekasz chwilę z przekręceniem kluczyka w pozycję rozruch. W tym czasie słyszysz dwa, trzy, czasami cztery gongi. Po chwili uruchamiasz rozrusznik. Żadnego komunikatu na wyświetlaczu. O to chodzi.
  9. Weź kolego sprawdź to najpierw urządzeniem diagnostycznym. Obowiązkowo. U mnie pokazywał na wyświetlaczu kod usterki przekładni kierowniczej. Doszedł naprawiony moduł ABS. Naprawiałem go w firmie RB Serwis z Gliwic. Można znaleźć w internecie. Zamontowałem ten podzespół ale nie zdążyłem dobrze sprawdzić. Zdołałem tylko uruchomić silnik i nie pokazuje żadnych błędów. Jak trochę pojeżdżę, to więcej pochwalę.
  10. Samochód chce ze mną "gadać", tylko nie mogę go zrozumieć. Przy porannym rozruchu najwięcej. Są to sygnały dźwiękowe - gongi. Czasami dwa, czasami trzy, czasami cztery. W instrukcji obsługi jest napisane, że mogą to być najprzeróżniejsze ostrzeżenia: pasy, drzwi, wsteczny bieg, itp (str. 119 instrukcji). No ale na wyświetlaczu nie ma żadnego komunikatu. Później, w ciągu dnia, jest inaczej, mniej tych gongów, a czasami wcale. Oczywiście, nie jest to sygnał nie zapiętych pasów, który włącza się gdy samochód ruszy i osiągnie pewną prędkość. Co to są za sygnały: 2 gongi, 3 gongi lub 4 gongi przy przekręceniu kluczyka? Może ktoś z kolegów coś wie?
  11. Hmmm... to nie jest tak, że nic nie robię. Zdjąłem moduł ABS-u i wysłałem do naprawy. W międzyczasie wymontowałem sterownik kontroli nadwozia, który sprawdziłem, a wszystkie złącza oczyściłem. Złożyłem do kupy, żadnych zatrzasków nie połamałem i nie zostały mi żadne części Dostałem informację, że rzeczywiście moduł ABS-u był uszkodzony. Więc czekam na naprawiony.
  12. Kolejne sprawozdanie z "frontu walki" z MR. Dobrałem się do skrzynki przekaźników. Trochę walki z zatrzaskami. Była sucha, nie zauważyłem żadnych luźnych przewodów. Złożyłem do kupy. Żadnej poprawy. Pytania, na które wciąż nie mam odpowiedzi: Oddać to do mechanika, czy samemu się zmagać? Mogę wymontować ten moduł spod pompy ABS-u i wysłać do naprawy. Są firmy, które regenerują te moduły. Złożyć później do kupy. Czy trzeba będzie adaptować?
  13. Widzę, że ciężko idzie. Pokażę trochę mojej "walki". Mam pytania, a pierwsze dotyczy skrzynki przekaźników. Na dole jest zdjęcie. Szukałem schematów elektrycznych i przeznaczenia poszczególnych przekaźników, coś tam znalazłem(https://fusesdiagram.com/opel-vauxhall/fuses-and-relay-opel-vauxhall-meriva-b.html) ale większość przekaźników zasila kilka systemów i w ich opisach nie znalazłem, który jest do zasilania ABS-u. Może ktoś podpowie, który to przekaźnik. Chętnie dowiedział bym się również, jak rozebrać całą skrzynkę?
  14. Kłaniam się forumowiczom. Jak to bywa - gdy przychodzą kłopoty, szukasz pomocy u kolegów forumowiczów. Parę miesięcy temu, uruchamiając silnik, zaświeciło mi się sporo kontrolek, a po pewnym czasie zgasło. Podłączyłem komputer, nic nie zarejestrował. Gdy sytuacja się powtórzyła, podłączyłem w trakcie trwania usterki - pokazało brak łączności z modułem ABS. Na zdjęciu widać co się dzieje. Dochodzi Kod 68 - wspomaganie kierownicy... chociaż działa. Zacząłem od sprawdzania przewodów i złącz w komorze silnika (ABS, komputer pod akumulatorem). Porozpinałem złącza, posuszyłem i spryskałem preparatem do korozji konektorowej. Zdjąłem zderzak, lampę i podszybie, żeby sprawdzić, czy powodem nie jest wilgoć. Na podszybiu był przewód wilgotny więc wysuszyłem ale zdaje się, że nie ma on wpływu na usterkę. Usterka pojawia się i znika. Możliwe, że ma coś wspólnego z zawilgoceniem złącz, tylko nie mam już pomysłu gdzie szukać. Możliwe również, że padł moduł ABS-u. Proszę kolegów o pomoc. Dodam jeszcze, że wentylator silnika pracuje od razu po włączeniu silnika, a po wyłączeniu najpierw zwalnia, wyłącza się po ~1 minucie.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.