Skocz do zawartości

koko12

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    23
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O koko12

Informacje o profilu

  • Model
    Opel Astra II
  • Posiadasz LPG
    NIE
  1. Winne okazały się zaśniedziałe klemy na akumulatorze.. Adam 1954 jeszcze raz dziękuję za radę bo bez sensu bym wymienił regulator napięcia :v Teraz na wolnych obrotach mam około 14,4 pod max obciążeniem 14V.
  2. Czyli czerwony do tej śrubki co idzie gruby kabel do alternatora a czarny do masy (np. obudowy alternatora)?
  3. A możesz proszę powiedzieć jak zmierzyć ładowanie na samym alternatorze?
  4. Witam, nie mam już pomysłu co dalej robić i sprawdzić.. Pacjent to astra g 1.4 xep z 2009 roku. Stary alternator na wolnych obrotach przy wyłączonych odbiornikach miał około 12,7V, zaś po włączeniu świateł mijania jakieś 12,4. Kupiłem używany niby sprawny i dalej pokazuje dość zbliżone do poprzedniego dużo za niskie napięcie. Teraz pytanie czy po prostu mam pecha czy też jest coś nie tak z czymś innym niż sam alternator? Myślałem jeszcze o wymianie regulatora napięcia na nowy. Proszę o jakąś radę co ewentualnie jeszcze mogę sprawdzić we własnym zakresie?
  5. Podepnę się pod temat z moją Astrą G 1.4 xep, mam problem z zaworem EGR, astra czasami szarpie podczas jazdy na niższych obrotach z jednostajną prędkością, raz podczas dłużej jazdy pojawiła się kontrolka awarii układu elektrycznego oraz check silnika. Po podpięciu komputera błąd P1405 (EGR). Odpinając kostkę od zaworu auto zachowuje się normalnie, nic nie szarpie, lepiej się zbiera. Jednak gdy odłączę kostkę od zaworu komputer nie widzi tego błędu. Czymś negatywnym skutkuje jazda z odłączym EGR'em czy wymienić go? Pewności czy to pomoże też nie mam..
  6. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc, w szczególności ArKosowi za cierpliwość, zasyfiona była przepustnica oraz nie było zasilania pompy paliwa. Autko już żyje
  7. Głupia odpowiedź w sumie, nawet bezpiecznik może to uczynić, ale fakt wielkiego pojęcia o elektryce samochodowej nie mam. Możesz mi jedynie powiedzieć od czego dokładnie jest przekaźnik o którym mowa?
  8. Czytam, ale czy przekaźnik mógłby "uwalić" samochód? Jutro dobiorę się do niego, pozostaje jeszcze kwestia alternatora..
  9. Byłem dzisiaj na diagnostyce, komputer pokazał jeszcze stały błąd przepustnicy, oprócz tego wyżej wymienione błędy. Co najlepsze nigdzie nie było wzmianki o żadnym błędzie związanym z EPS (podejrzewam, że dziewczynie zgasło auto i dlatego nie miała wspomagania, wtedy ona prowadziła samochód). Elektryk powiedział, że według niego alternator jest ok. No i wróciłem do domu, obecnie samochód nie chce odpalić, kręci ale totalnie nic dalej. Teraz nawet nie mam jak do niego wrócić.... Jakieś rady jak to auto uruchomić, bo już nie mam pomysłu.. Odpięcie aku nie pomogło
  10. Autko idzie jutro do mechanika, sprawdziłem dzisiaj napięcie na akumulatorze i na wolnych obrotach bez obciążenia pokazywał 14,2V, jednak po włączeniu dosłownie wszystkiego co się dało było już 11,5V. Podpięcie pod uniwersalne złącze OBDII pokazało błąd: P0201, P0202, P0203, P0204..
  11. Nie posiadam opcoma osobiście, co do miernika sprawdziłem napięcie "testerem akumulatora" gdyż miernik będę miał dopiero jutro, to pokazywał wartość wahającą się od 14,5v przy wyłączonych światłach i radiu, do wartości 13,2V po włączeniu wszystkiego
  12. Dziękuję, sprawdzę jak najszybciej się da. Znajomy dysponuje wtyczką OBD2, może to coś powie. Pojeździłem dzisiaj trochę corsą, brak wspomagania już nie wystąpił, jednak przy zatrzymaniu 2x pojawiła się ikonka z kluczem i samochodem po czym auto zgasło, przez jakąś minutę nie dało się jej odpalić, po tym czasie odpalał już normalnie. Za drugim razem pojawił się check, który palił się cały czas, auto normalnie pracowało. Po odłączeniu akumulatora check zniknął, teoretycznie teraz jest wszystko ok. Pozostaje podpięcie pod komputer, dziwne rzeczy się dzieją
  13. Witam forumowiczów, ze wspomaganiem corsy było wszystko w najlepszym porządku, aż do teraz... wracając do domu zapaliła mi się na desce kontrolka EPS i dodatkowo druga (samochód z kluczem), auto straciło wspomaganie i stało się mułowate. Zjechałem na pobocze, zgasiłem odczekałem i jakieś 3/4km było dobrze, jednak taki sam problem pojawił się po raz kolejny. Jestem raczej laikiem, czy ktoś mógłby podpowiedzieć co to może być, i kto w okolicach Jeleniej Góry mógłby zająć się tym problemem...? Oczywiście przejrzałem forum, ale nie znalazłem tematu dokładnie odzwierciedlającego moją sytuację. Wcześniej z autkiem nie było żadnego problemu, dodam że to corsa c z 2005r 1.2 twinport.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.