Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Anonymous

Jesli juz mowa o zawieszeniu, to mam prosbe do forumowioczow o pomoc, bo odnosnie agili nikt jak mi sie wydaje o tym nie pisal.

Otoz od jakiegos czasu slysze przy skrecaniu - ale tylko gdy skrecam do oporu - w lewo czy w prawo, cos jakby pocieralo, albo haczyło. nie jest to raczej metaliczny dzwiek, ale slychac to w srodku auta, a dobiega z dolu.

jak spryskalem cx 80 to ustalo na 2 dni, a pryskalem to co tylko mozliwe - oczywiscie chodzi o to co jest przy kolach. nie wiem, czy to lozyska kolumny mcpersona czy moze sworzen. wizualnie wszysttko ok, bylem na stacji kontroli i niczego sie nie dopatrzyli. no prawie, bo byl rant rdzy na tarczy i go zeszlifowali ze niby od tego to moze byc, ale to nic nie dalo. jakies sugestie? dodam, ze sniegu czy lodu tam nigdzie nie ma, chyba ze po zimie jakis syf dostal sie gdzieniegdzie i takie dzwieki stad sa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agila ma bardzo ciasne nadkola. Rolę grają milimetry. Mogą ocierać opony o niewiele odstające nadkola. Hałas wtedy występuje podczas jazdy w maksymalnym skręcie, mimo że nie kręcimy kierownicą. Jeśli hałas jest tylko podczas kręcenia kierownicą, np na postoju, to trzeba zaglądnąć do łożyska kolumny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

Agila ma bardzo ciasne nadkola. Rolę grają milimetry. Mogą ocierać opony o niewiele odstające nadkola. Hałas wtedy występuje podczas jazdy w maksymalnym skręcie, mimo że nie kręcimy kierownicą. Jeśli hałas jest tylko podczas kręcenia kierownicą, np na postoju, to trzeba zaglądnąć do łożyska kolumny.

Dzięki za poradę. Podaję już co dalej nastąpiło.

Dzis pojechalem do mechaniorów, jeden prawie to samo podpowiadał, że ciasno, że może to opona zimowa do bani itp. U drugiego było ciekawiej, bo na podnośniku skręcił na maksa koła i poruszał nimi. Wtedy okazało się, że te dzwięki pochodzą z gumowego przegubu. Ta harmonijka na przegubie przy maksymalnym skręcie ścieśnia się na pewnym odcinku, co jest oczywiste, bo mamy skręt na maksa. I wtedy robi się rzeczywiście ciasno, jakby stykają i pocierają się te rowki gumy o siebie, prawdopodobnie z tego powodu ze jest przy tej mokrej aurze bardzo zawilgocona cała. Gość na kanale wyczyścił tę gumę (jedną i druga-obie są całe) i przesmarował smarem. Wszystko ucichło jak ręką odjął. Pewnie dlatego jak spryskałem wcześniej wd40 to tez taki efekt był, ale smar z tego co wiem jest lepszy, a wd40 nie jest ponoć wskazany na gumy, prawda?. Koszt=0 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Stabilizator to ten pręt przetknięty przez otwór w wahaczach. Powinien być zamocowany do nadwozia przez obejmy z wkładkami gumowymi. Chodzi mi o średnicę tego pręta przy wkładce.

 

 

2,3 cm +/- 1mm. Zapytaj w Inter Cars. napewno mają.

Co sądzicie o firmie PEX Germany. robią niby orginały do agili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ci dobry Człowieku. Lecę kupić gumki do Matiza. Ja zmierzyłem 22mm. Powinno być to samo.

 

 

Gumki wymienione: 4,50 sztuka, 10 minut roboty, cisza w aucie bezcenna.

 

Hasło "MATIZ"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ci dobry Człowieku. Lecę kupić gumki do Matiza. Ja zmierzyłem 22mm. Powinno być to samo.

Tak to to samo. Ten sam wahacz Febi blistein do agili kosztuje 340zł do matiza od 100 do 150 więc to zamienne części w końcu mają podobną historię Suzuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odświeżam temat, czy spotkał się ktoś z dwoma rodzajami wahaczy do Agili ? Podobno są proste i delikatnie zakrzywione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odświeżam temat, czy spotkał się ktoś z dwoma rodzajami wahaczy do Agili ? Podobno są proste i delikatnie zakrzywione.

Przy poszukiwaniu nowego wahacza przeglądnąłem kilka aukcji i na zdjęciach nie zauważyłem różnicy w krzywiznach. Widziałem zaś wahacze kute i zgrzewane z blachy. Kupiłem droższy kuty. Rozleciał się po ok. 20000km. Po wymontowaniu starego, który był podejrzany o stuki okazało się, że jest ok. Obecnie stary został zamontowany z powrotem. Mam z nim spokój. Nauczony doświadczeniem zastanowiłbym się czy nie jest lepszy używany oryginał niż nowa podróba. Moje auto ma na liczniku ok. 124000km.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niby dwa, od nr nadwozia ... i do nr nadwozia ...

min różnica podana w długości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, są dwie długości. Mechanik żonie założył krótszy mimo że miał w ręku stary i mógł porównać ... :wstyd: Koło kierownicy poszło o 1/4 obrotu a auto przestało się prowadzić...Jutro jedzie na wymianę, mam nadzieje na właściwy. :wstyd: :wstyd: :wstyd:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.