Skocz do zawartości
bad

1.3 51kW 16V Z13DT Koło dwumasowe / sprzęgło do Z13DT z silnika Z13DTJ

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

Dziś nadszedł ten dzień, w którym koło dwumasowe wyraźnie dało znać, że ma już dość. Przez ponad rok (45000km) jeździłem z dającym oznaki upadku kołem dwumasowym - dotychczas stukało na biegu jałowym po puszczeniu sprzęgła. Dziś zaczęło niemiłosiernie walić metalicznym odgłosem zarówno przy wciśniętym jak puszczonym sprzęgle. Czasami sie uspokaja i "wraca" do poprzedniego stanu czyli lekkiego stukania na jałowym... czasami podczas jazdy i zmiany biegów czuć pod pedałem wciśniętego sprzęgła wibracje... czasami znów zaczyna ostro walić, chrobocze.

 

Potrzebuję pomocy w kwestii doboru kompletnego sprzęgła z kołem dwumasowym - czy do silnika Corsy C Z13DT podejdzie bezproblemowo z silnika Corsy D Z13DTJ ?

 

Pytam, bo dzwoniąc do sprzedawcy z allegro, który poprosił do telefonu mechanika usłyszałem, że NIE (bo inna skrzynia i silnik mocniejszy) a wstępnie ów pan w ogóle ze zdziwieniem zapytał retorycznie "w corsie C 1,3 były w ogóle koła dwumasowe?". W związku z powyższym wątpię w fachowość tych panów.

 

Help! Bo jeśli pasuje to zamawiam a zależy mi na czasie, żeby szybko auto naprawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Corsa C z13dt - LUK podaje samą dwu-masę o nr 415 0232 10

jej zastosowanie podaje również do Corsy D z13dtj

i Combo z obydwoma w/w silnikami

 

co do całego kpl - zostaje kwestia doboru wg skrzyni - Easytronic lub manual

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za info. Oczywiście skrzynia manual. Mam nadzieję, że reszta też pasuje. Niby podają Z13DT, Z13DTJ w tytułach aukcji czasami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podepnę się pod ten stary temat o dwumasie ;)

Zamówiłem ostatnio z UK komplet sprzęgła z wysprzęglikiem i jednomasowym kołem zamachowym - Jest to zestaw zastępujący tradycyjne w tym silniku koło dwumasowe. Koszt samej dwumasy w Polsce to około 1500zł, natomiast koszt całego zestawu w UK to około 1200zł + wysyłka około 130zł.

Cały zestaw dotarł do mnie wczoraj więc na szybko porobiłem kilka zdjęć:

http://www32.zippyshare.com/v/90726911/file.html

W weekend wymiana więc postaram się zrobić jakąś fotorelację z przebiegu prac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do fiata też są takie sprzęgła....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i co z tego jak nie pasuje od jtd do cdti

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podepnę się pod ten stary temat o dwumasie ;)

Zamówiłem ostatnio z UK komplet sprzęgła z wysprzęglikiem i jednomasowym kołem zamachowym - Jest to zestaw zastępujący tradycyjne w tym silniku koło dwumasowe. Koszt samej dwumasy w Polsce to około 1500zł, natomiast koszt całego zestawu w UK to około 1200zł + wysyłka około 130zł.

Cały zestaw dotarł do mnie wczoraj więc na szybko porobiłem kilka zdjęć:

http://www32.zippyshare.com/v/90726911/file.html

W weekend wymiana więc postaram się zrobić jakąś fotorelację z przebiegu prac

 

Koniecznie daj znać jak sie z tym jezdzi. Zapodaj też linka do portalu na którym to zakupiłeś. To jest jakiejś normalnej firmy typu Valeo czy jakiś no name?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Portal gdzie kupiłem to ebay.co.uk a komplet jest firmy National

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Valeo akurat nie produkuje Kit'a do 1,3CDTI, ale National to dość duży producent brytyjski robiący zamienne sztywne zestawy do wielu marek w tym Vauxhalla. Ten zestaw nie pasuje do wszystkich 1,3CDTI, więc na wstępie należy sprawdzić. Na naszym allegro też już pojawiły się te zestawy, ale niestety w cenach o 500zł wyższych niż w przypadku, gdy sami kupujemy na ebay'u w UK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednomasa już jeździ i póki co ma się dobrze ;)

Jeździ się póki co bardzo fajnie i miękko. Zdjęcia się uploadują więc wkleję i opiszę później

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Informacyjnie :

 

Poza brytyjską firmą National, Valeo również produkuje zestawy ze sztywnym kołem zamachowym. Z niewiadomych przyczyn w katalogu Valeo tego zestawu nie ma, ale jest w sprzedaży.

 

Valeo 4Kit o numerze 835064

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam szukam opini na temat tego zestawu firmy National (sztywnego koła zamachowego oraz sprzęgła). Przymierzam sie do wymiany sprzęgla i zastanawiam się czy ten produkt jest poprostu dobrej jakości.Czy takie sztywnego koła nie wpływa zle na prace silnika?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam już ściągnięte z Angli części 1220zł z wysyłką mnie to kosztowało bez wysprzęglika (20 funtów kosztuje dodatkowo). Odjąłem z zestawu wysprzęglik, bo mam prawie nowy Sachsa założony nie tak dawno ponieważ poprzedni przeciekał.

 

W grudniu może znajdę chwilę na wymianę, to oczywiście poinformuję o efektach. Kolega KubaK już jeździ z tym zestawem ponad miesiąc i jest zadowolony - nie widzi różnic na niekorzyść żadnych.

 

Zresztą pomyślcie sami - o ile w autach z dużą moca i momentem być może sztywny zestaw się nie sprawdzi, to w takiej CC z małą moca i momentem 170Nm będzie OK a dlaczego? Przypomnijcie sobie, że dwumasa to wynalazek ostatnich lat, kiedyś vectry 1,7 czy 2,0 volkswageny 1,9 z momentami rzędu 230-250Nm miały sztywne koła i jakoś nie skutkowało to niczym złym...

 

Do tej pory VW w silnikach 1,4TDI nie wstawiał koła dwumasowego czy w niektórych silnikach HDI 2.0 citroen czy peugeot.

 

Wymieniasz raz i masz z głowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie ja mam ten zestaw na miejscu za 1500pln. Jako, że do regeneracji nie jestem zbytnio przekonany, a nowy dwumas+sprzęgło jest duzo droższe to właśnie się zastanawiam nad tym produktem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na allegero mają to właśnie za 1500 bez wysprzeglika, więc prawie 300 zaoszczędziłem jednak, a przelałem kasę po trochę wyższym kursie niż był w rzeczywistości. Regeracja nie warto.

 

Nie wiem czy znajdę czas w grudniu żeby to wymienić, bo auto jest mi codziennie potrzebne, ale spróbuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisze bad - polecam każdemu taką wymianę DMF -> SMF. Auto jeździ normalnie i nie trzeba się wsłuchiwać czy aby zaraz coś nie zacznie w dwumasie się telepać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i stało się mechanik założył mi wspomniany komplet firmy National.Pierwsze wrażenia dosyć dziwne tak jakby troche szarpało przy odpalaniu i przy jeźdźie na półsprzęgle być może dlatego , że jest założona nowa poduszka pod silnik od strony skrzyni biegów i mechanik twierdzi, że musi się ona troche rozruszać (zamiennik z twardej gumy). Zobaczymy jak będzie później.

Pozdrawiam

 

Edit:Jest problem.Przy wciśniętym pedale sprzęgła jest cisza wszystko ok, ale po puszczeniu straszny hałas jakies pokanie od strony skrzynie, masakra jeszcze gorzej niż na rozklekotanym dwumasie. Okazało się że to pukanie to poprostu drgania ze skrzyni biegów. Gdyby nie to to całokształt oceniam pozytywnie.

Edytowane przez KrzysztofPN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale te drgania to są z racji sztywnego koła, wybitej poduchy pod skrzynią czy co?

Ja miałem zakładać sztywne ale kupiłem sprawną używkę po okazji za 500 z robocizną i hula.

Poprawiło się wiele na plus, a mianowicie- wybitego koła wcale nie musi być słychać u mnie dwa razy słychać było tylko obrywającą się tarczę sprzęgłową na wałku, a pewne objawy dwumasy to na pewno:

- drgający pedał sprzęgła przy wciskaniu

- szarpnięcia przy zmianach biegu.

Teraz puki co wszystko ustąpiło, ale na jak długo to nie wiem, oby pochodziło trochę.

Aaa... i w starych dieslach jak były sztywne koła to było ok bo dodatkowo w skrzyniach były jakieś dodatkowe tłumiki drgań skrętnych (tak wyczytałem na necie) których teraz nie ma bo "wspaniała" zastępuje wszystko.

Regeneracji się nie opłaca, bo niby jak oni chcą naprawić element nierozbieralny do którego żadnych sprężyn itp. luk czy żadna inna firma nie udostępnia; także regeneracji mówimy nie bo to los szczęścia albo pomoże albo nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hałas jest z powodu jednomasy. Po rozgrzaniu oleju w skrzyni(po przejechaniu ok 50km)słychać jak pracuje cała skrzynia biegów.Przy wcisniętym pedale sprzegła jest cisza jak w nowym samochodzie.Poduszki są wszystkie ok. Obecnie zastanawiam sie czy nie wsadzić starej dwumasy która nie była taka zła bo sprzegło wymieniałem tylko z tego powodu, że sie juz slizgało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Nuniez
      Czy ktoś może polecić jakiś warsztat w Łodzi gdzie sprawnie wymienię dwumas?
    • Przez Mixmich
      Hej!
      Słowa początkowe:
      Ten temat będzie podsumowaniem poprzedniego wątku. Zebrane w jeden obszerny post wszystkie informacje trochę ułatwią temat i mam nadzieję, że zakończą lawinę powtarzających się pytań.
      Na początku chciałbym podziękować @bad’owi za pompę, na której mogłem poćwiczyć i dzięki temu uniknąć niespodzianek.
      ||Zdjęcia są mojego autorstwa, przedstawiające pompę od @bad’a i moją, zezwalam na kopiowanie tylko z podaniem źródła. Nie jest to instrukcja, tylko relacja z mojej naprawy. Nie odpowiadam za ewentualnie uszkodzenia. Nie jestem mechanikiem. Masz 2 lewe ręce to lepiej oddaj do fachowca – oszczędzisz czas i nerwy.||
       
      Wyjęcie, czyszczenie, wymiana uszczelnień i złożenie wszystkiego zajęło mi ponad 7h (bez obiektu ćwiczeń wyszłoby 2 razy dłużej), chociaż przy czyszczeniu mogłem poświęcić więcej czasu. Nie dziwię się, że biorą w warsztatach za to powyżej 300zł. Generalnie jeśli samochód potrzebujecie codziennie, lepiej sobie coś na zastępstwo załatwić w razie niespodzianek. Nieoceniony okazał się oczywiście internet. Większość informacji już się powtarzało w tym wątku.
       
      Informacja techniczna
      Relacja dotyczy pompy 0 445 010 092 podobnie będzie przy 0 445 010 080 oraz 0 445 010 138.
      Oznaczenie serwisowe: CR/CP1K3/R55/10S
      Pacjent – Opel Corsa C z 2004 roku – silnik 1.3 CDTI Z13DT.
      Jeśli poszukujesz nowej pompy, ponieważ Twoja nie nadaje się do naprawy to pompy z Z13DT są takie same jak pompy Z13DTJ. Inne wersje, jak Z13DTH i pompy z fiata nie pasują(one nawet inne parametry mają patrząc na oznaczenia serwisowe). Relacja z rozbiórki i wymiany uszczelnień jednak dotyczy wszystkich silników 1.3 CDTI vel. MultiJet i analogiczna do wszystkich pomp Boscha CR/CP1. Na tabliczce z nr części jest też podana data produkcji. Po szczegóły wejdź na „instrukcja serwisowa”
       
      Źródła z przydatnymi informacjami:
      Instrukcja serwisowa:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=411581
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=412253
      Krótka relacja:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=575104
      trochę bardziej obszerna:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=420490
      Znalezione na innych forach:
      http://www.hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=4638
      http://www.forum.alfaholicy.org/zrob_to_sam/89133-uszczelnienie_pompy_cr_cp1_2_4jtdm.html#post1122753
      Youtube zawsze pomoże:
      https://www.youtube.com/watch?v=j6QlXqUM23w
      https://youtu.be/wfwOUqf6J9M
      https://youtu.be/LYLbQvsXOYk
       
       
      Narzędzia i części, które są niezbędne:
      - Zestaw uszczelek Bosch: F01M100276 zastąpione przez: F01M101455 – głowiczki sekcji z okrągłymi uszczelkami (bez łezki) – koszt ok 50zł.
      - 2 sztuki uszczelniaczy wałka: Bosch F00R0P0253 (ostatecznie ich nie wymieniłem i mi zostały) – koszt ok 25zł za sztukę.
      Podobno zamienniki nie sprawdzają się

      - środki czystości w dużej ilości jak np: ręczniki papierowe, ścierki, ręczniki papierowe, szczotki, pędzelki - trzeba bezwzględnie dbać o czystość!
      - chemia czyszcząca (w moim przypadku nafta oświetleniowa, zmywacz hamulców i odtłuszczacz)
      - papier ścierny gradacji 500 i 1000 lub podobne
      - smar bądź olej silnikowy (nie można przecież składać na sucho) – instrukcja zaleca wazelinę bezkwasową.
      Jeśli na pompie jest dużo rdzy to warto to oczyścić i zabezpieczyć.
      - Kilka kompletów rękawic
      - klucz T40 i T30 najlepiej na 1/2" kluczach, pomocne będą przedłużki i przegub Cardana.
      - Kompresor lub sprężone powietrze ze sklepu komputerowego, żeby przedmuchać wszystkie zakamarki z brudu
      - szczypce do pierścieni Segera
       
      Demontaż podzespołu z auta:
      Należy zachować czystość, przed naprawą radzę umyć całą okolicę pompy. Sam demontaż pompy w tym silniku jest naprawdę prosty ze względu na wygodny dostęp (nie trzeba wypinać rozrządu itp.)

      W pierwszej kolejności trzeba wyjąć filtr paliwa, następnie wyjąć pompę Vaccum. Trzyma się ona na dwóch śrubach T40 z góry i dołu podzespołu.

      Do tej dolnej przydała się przedłużka z przegubem. Przy jej wyjmowaniu trzeba uważać, aby nie uszkodzić uszczelki (nowa tylko w ASO koszt ok. 90zł – GM93178179, Opel 1206573). Aby sobie zrobić więcej miejsca można przełożyć kabel elek. z pompy ABS oraz przesunąć przewód chłodzący. Dzięki temu mamy sporo miejsca na klucze z przedłużką. Przed wykręceniem pompy trzeba odpiąć przewody paliwowe.
      Żeby wykręcić stalowy trzeba odkręcić śrubę trzymającą dolot (u mnie to była zwykła 10), wtedy zrobi się miejsce na płaską 17, aby poluzować przewód stalowy. Dopiero wtedy odkręcamy od pompy płaską 14 przewód (przy okazji warto zaślepić korkiem z zestawu). Przewody wejściowe (z filtra i przelewów) przytrzymane są blaszką skręconą jedną śrubą T30.
      Po jej wyjęciu przewody ładnie odpinają się. Nie ma co się z nimi siłować, żeby nie uszkodzić oringów (można je wymienić, ale w zestawie ich nie było, rozmiar mniej więcej 8x2,5 lub 9x2).

      Sama pompa wysokiego ciśnienia trzyma się głowicy silnika na 3 śrubach T30 (M7x35). Po odkręceniu ostrożnie wyciągamy. Trzeba to ostrożnie robić, gdyż wychodzi z pompą również „przejściówka” – sprzęgło napędu między pompą a wałkiem rozrządu. Pozostawione „dziury” w silniku zabezpieczamy przed zanieczyszczeniami.
       
      Rozbiórka pompy:
      Wyciągnięty element z zaślepionymi wejściami na paliwo montujemy na imadło. Przed rozkręceniem całości warto całą obudowę starannie wyczyścić i odtłuścić.
      Jeżeli nie będziemy dobierać się do środka pompy możemy ten podpunkt pominąć. W pierwszej kolejności radzę się zająć zaworkiem ssącym będącym w środku wejścia powrotu paliwa z wtryskiwaczy (potocznie przelewu). Po zdjęciu pierścienia segera ostrożnie zdejmujemy zaworek. Uwaga! Pod nim jest sprężyna, którą łatwo zgubić! Jeśli zapomnimy o tym, po wyjęciu kołnierza pompy może nam cały element wyskoczyć.

       
      Przy dobieraniu się do sekcji tłoczących warto dobrze oczyścić śruby, żeby nie ukręcić ich – gniazdo jest płytkie. Odkręcamy po 4 śruby kluczem T40. Trzeba przytrzymywać głowiczkę, żeby nam nie odskoczyła – pod spodem jest sprężyna. Zdemontowane elementy tłoczka należy dokładnie umyć i unikać zabrudzenia – szczególnie drobinek kurzu i piasku. Ja zostawiłem do moczenia w nafcie na kilka godzin. Trzeba uważać aby żadna z tych części się nie uszkodziła – każda głębsza rysa lub ubytek może powodować wadliwą pracę całej pompy poprzez utratę ciśnienia.

       
      Przechodzimy teraz do samej głowiczki. Zdejmujemy wszystkie uszczelki. Pamiętajmy, aby wyjąć metalowy oring (przy składaniu można go założyć tylko w 1 sposó : COOL :. Możemy sobie zrobić zdjęcia, żeby pamiętać odpowiednią kolejność. Oczyszczamy papierem ściernym ze rdzy. W mojej pompie uszczelnienia były twarde jak beton, w pompie od @bada 2 uszczelki były popękane i 2 zdeformowane. Na zdjęciach powinno być widoczne. Oglądamy dokładnie connectory tzw. „bolce”. Jeżeli są na nich głębokie wżery (niestety są narażone na rdzę) to najlepiej je wymienić. Zwrócić trzeba uwagę na kolejność uszczelek przy składaniu: biały teflon wewnątrz, gumowe oringi na zewnątrz.

       
      Jeśli chcemy sprawdzić stan wału mimośrodowego, trzeba odkręcić kołnierz pompy. Robimy to oczywiście na imadle. Odkręcamy 3 śruby kluczem T30. Aby kołnierz zdjąć najlepiej użyć ściągacza.

      Ja się posiłkowałem bardzo płaskim śrubokrętem. Nie radzę go wkładać zbyt głęboko, aby nie uszkodzić uszczelek. Robiłem to bardzo delikatnie, aby nie wyszczerbić elementów. Radzę jednak przytrzymać wał i kołnierz zdjąć oddzielnie. Jeśli chcemy wymienić simmeringi to potrzebujemy ściągacza lub prasy. Ułożenie ich widoczne na zdjęciu.

      Wałek w mojej pompie ma widoczne zarysowania od zbyt suchego paliwa – trzeba takie uszkodzenia bezwzględnie usunąć! W takich momentach może się przytrafić nieplanowany przestój w pracach!
       
      Moczenie w nafcie Po moczeniu

       
      Montaż podzespołu:
      Analogicznie do demontażu. Jeśli mamy klucz dynamometryczny warto z niego skorzystać.
      Głowicę sekcji skręcamy momentem 25Nm
      Pompę do głowicy silnika przykręcamy z momentem 15 Nm (ja przykręcałem mocniej)
      Pompę Vaccum przykręcamy do głowicy z momentem 20 Nm

       
      Po złożeniu całości należy układ odpowietrzyć. Wiadomo, że dopiero co rozebraną pompę nie było jak szczelnie napełnić. Tutaj przyda się druga osoba do pomocy. Samodzielnie miałem trochę z tym problemów. Auto nawet przy długim kręceniu nie chciał zagadać, w końcu nawet rozładowałem akumulator (może nie było potrzeby się tyle męczyć i skorzystać z plaka). Kiedy już udało się odpalić następnego dnia świeciła się (kilkukrotnie nawet mrugała) kontrolka „serwis” (wg OPCOMa błąd P1190 – błędne ciśnienie w szynie Common Rail, na żywo wartości potrafiły się sporo różnić), silnik nienaturalnie klekotał i nierówno chodził, ale na szczęście po przejechaniu 10km po ponownym uruchomieniu problem znikł.
      Aby dobrze odpowietrzyć należy wykorzystać:
      Potrzebne będą: mały imbus (wybaczcie ale nie pamiętam rozmiaru), klucz płaski 14. Kiedy pomocnik będzie włączał zapłon, żeby pompa w baku podawała pod ciśnieniem paliwo trzeba poluzować połączenia. Na głowiczkach sekcji pompy są z boku śrubki na imbusy, które trzeba delikatnie poluzować (uwaga łatwo ukręcić gwint kiepskiej jakości kluczem) NIE ODKRĘCAMY (z tyłu jest kulka metalowa, którą możemy zgubić) i gdy będzie wypływać tylko paliwo to zakręcamy.

      Podobnie czynimy też z przewodami stalowymi między szyną CR a wtryskiwaczami. W przelewach i tak będzie powietrze, więc nierównej pracy nie unikniemy, ale może nie będzie to aż tak ciężki przypadek jak u mnie.
       
      Podsumowanie
      Jeżdżę niecały tydzień i jak póki co wygląda na to, że naprawa się udała. Gdybym mógł unieruchomić auto na dłużej, to na pewno zostawiłbym części do moczenia w nafcie na dłuższy okres. Na OpComie komputer pokazuje prawidłowe wartości ciśnienia w szynie CR, więc musiałem wszystko prawidłowo złożyć. Zmniejszyło się falowanie obrotów na zimnym silniku. Po ilości osadu z siarki wewnątrz pompy powoli planuję oddać wtryskiwacze i regulator ciśnienia listwy CR do czyszczenia.
      >>>>Proszę moderatorów o możliwość wrzucenia wszystkich zdjęć na forum<<<<<
      Temat można podpiąć.
      Jeśli post się przydał kliknij
       

       
























Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.