Skocz do zawartości
bad

1.3 51kW 16V Z13DT Koło dwumasowe / sprzęgło do Z13DT z silnika Z13DTJ

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie!

 

Też będę musiał niedługo wymienić cały zespół sprzęgła. Zrobiłem już 60 tys. z uszkodzonym i "terkocze" jak ruska WIATKA (pralka). Czekam, aż się rozpadnie. Niestety samemu boję się za to zabrać, bo to podobno cały silnik ze skrzynią na sankach trzeba wyjąć... i wymaga jakiegoś zacisku do docisku. Mój zaprzyjaźniony mechanik zakładał już taki zestaw VALEO z jednomasowym kołem i zdało egzamin. Robił może ktoś taką wymianę samodzielnie i dysponuje manualem? Jak rozpoznać dobry zestaw LUK lub VALEO od chińskiej podróby? Cena nie jest wyznacznikiem, bo i za podróbę sprzedawca może zażądać cenę z kosmosu...

 

Pozdrawiam,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silnika wyjmować nie trzeba. Trzeba wyjąć skrzynię do czeko trzeba opuścić sanki. Podwieszasz wtedy silnik od góry. Zacisku do docisku też nie trzeba zadnego mieć do zmontowania zestawu. Gdzieś chyba w tym watku wklejałem zdjęcia jak to mniej więcej wyglądało z robota u mnie w aucie (w dodatku bez kanału). Zajęło to mi i mojemu koledze niecałe 2 dni po czym auto wyjechało i jeździ do teraz więc jakaś strasznie trudna robota nie jest ale wiadomo - samemu lepiej sie nie zabierać. Ja nie wiem czy kupiłem podróbę czy oryginał i szczerze to mało mnie to interesuje póki nic się z tym złego nie dzieje i jeździ się na tym dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zrobiłem już 60 tys. z uszkodzonym i "terkocze" jak ruska WIATKA (pralka). Czekam, aż się rozpadnie

Chyba czekasz aż rozwalona dwumasa uszkodzi ci skrzynię....

 

 

Jak rozpoznać dobry zestaw LUK lub VALEO od chińskiej podróby?

praktycznie nie ma jak tego odróżnić, jedyny sposób to kupno w zaufanym miejscu, ale to też żadnej gwarancji nie daje...

 

Jesli nie orientujesz się choć trochę w mechanice to się sam za to nie zabieraj, bo jak potem nie dasz rady poskładać auta to niewiele zdziałasz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba czekasz aż rozwalona dwumasa uszkodzi ci skrzynię....

A u mnie co najlepsze nie było słychać dwumasy, a tylko tarczę sprzęgłową. Rozwalona dwumasa powodywała obrywanie frezów tarczy na wałku i to się tak tłukło aż do oberwania jej na wieloklinie. Co mnie dziwi samej dwumasy nie było jakoś słychać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepotrzebnie wprowadzacie zamęt z niby podróbkami. Cena jest normalna i nie są to żadne podrabiane części.

Andrzejek001 masz rację czekaj aż się rozpadnie... powodzenia :hyhy:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do Opla 1.3 z VALEO istnieje zestaw kit 4P, którym można podmienić koło dwumasowe na koło sztywne.

Ma kod 835072, a nowy numer to chyba 835064.

http://www.sprzegla.webshop.pl/ProductDetails/Show.rails?s=Zestaw-sprz%C4%99g%C5%82a,,,OPEL,CORSA-C-%28F08--F68%29-2000-09-,1.3-CDTI-69km,&n=,&a=VALEO-Zestaw-sprzegla-VALEO-835072-835072&i=500084,504650,517696,P,29,-1,140

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pisałem już o tym, że jest zestaw Valeo do 1,3CDTI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i na tyle skutecznie mnie nastraszyliście, że zleciłem wymianę zespołu sprzęgła. Ze względów kosztowych zdecydowałem się na zestaw VALEO 835064 ze sztywnym kołem. Moi zaprzyjaźnieni mechanicy odradzali mi taki zabieg, ale zleciłem tą wymianę. Pojechałem odebrać autko... i zaskoczenie. po uruchomieniu silnika cisza, brak drżenia kierownicy, sprzęgło można palem wciskać (wcześniej sztywny, drżący pedał od łożyska oporowego), biegi wchodzą płynnie bez oporu, żadnego szarpania. A teraz o tym, co zastali mechanicy po zdjęciu skrzyni: dwumas wykazywał potężne luzy w każdym kierunku, tarcza dobra, a wysprzęglik prawie się rozpadł. Zatem ten zestaw szczerze polecam. Nie warto jednak czekać z wymianą. Rozwalony dwumas zdążył uszkodzić skrzynię - to ona tak terkotała na biegu jałowym. Teraz na jednomasie terkotanie jest mniejsze i pojawia się dopiero po przejechaniu około 200 km.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem też po wymianie, samochodzik chodzi sztywno, drążek już nie lata ma 4 biegu jak to miało miejsce przy przyspieszaniu no i brak drgań na karoseri. Wymieniłem na zestaw National z UK, dzięki BAD za polecenie produktu. Tylko nie wiem czy normalne ze cos mi trzeszczy od strony kierowcy na 2 tys obrotów, tak jakby jakiś plastik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przenosi rezonans lekki w zakresie 2000-2400 potem milknie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak nawet od 2000 do 2200 i milknie, co to moze byc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie jest podobnie. W tym zakresie obrotów musi mieć największy moment obrotowy i przenosi drgania na skrzynię stąd rezonans.

Jest to widoczne tylko przy mocniejszym przyspieszaniu. Kwestia przyzwyczajenia a myślę, że u Ciebie i tak jest to mniej odczuwalne niż u mnie.

Ja mam już 280tys przebieg, więc i skrzynia jest wysłużona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no da rade sie przyzwyczaic, tylko ciekawilo mnie czy tez tak macie inaczej bym polecial odrazu do znajomego ze cos nie tak zrobil. Ale w koncu nie ma walenia jak to mialo miejsce z rozklekotanym dwumasem, a tak w ogole to ten zestaw co wymienialiscie wyzej Valeo nie ma wysprzeglika takze doliczyc jeszcze trzeba najmarniej te 500 zl, dlatego zdecydowalem sie na ten National

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

National ma teraz dobre ceny i dobry kurs waluty jest.

Ja kupiłem trochę drożej bo w listopadzie sytuacja była inna niż obecnie.

Brałem bez wysprzęglika, bo wymieniałem już wcześniej na Sachsa nowego kupionego za 320zł :tak: .

Zaraz zaczną mi wmawiać że to podróba, więc od razu powiem, że jestem łowcą okazji (tarcze Boscha kupowałem dwa lata temu komplet za 90zł gdzie normalnie sztuka kosztowała najtaniej 160zł)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

National to to samo co Comline, więc nie jest najgorsze :)

a ten silnik średnio miło wspominam, konstrukcja Fiata. W Combo były w mojej byłej pracy i non stop się psuły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i co z tego jak nie pasuje od jtd do cdti

chodzilo Ci o kola zamachowe czy tarcze sprzeglową ktora rozni sie wieloklinem

 

mocowanie kola jest takie samo ilosc zebow na kole do czujnika walu taka sama

 

rozni sie srednica tarcz i docisk pewnie tez ale tarcza od corsy c 1.7 dti ta sama skrzynia

14 zebow na wieloklinie 15.7x 18.7 to samo

wiec w przyszlosci bede kombinowal

Edytowane przez mati11294

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwumasa została już zastąpiona kitem VALEO 835064, później postaram się zrobić film porównawczy :D i opisać w odpowiednim wątku swoje spostrzeżenia.

BTW: Oryginalny wysprzęglik do skrzyni F17 to FTE ZA3103B2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wrażenia, jak różnice? Czy słyszysz charakterystyczny rezonans przenoszony na skrzynię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Post będzie jeszcze edytowany (mała fotorelacja + filmik):

Tydzień temu pozbyłem się hałaśliwego problemu.

Tarcza sprzęgła miała jeszcze grube okładziny, docisk również w dobrym stanie, ale z racji konwersji i tak trzeba było to wyciągnąć...

Po przejechaniu 200 km mogę zacząć pierwsze podsumowania.

W porównaniu do zużytej dwumasy sztywne koło:

- szybciej wkręca silnik w obroty,

- rozrusznik chyba łatwiejszą ma robotę (lub to efekt placebo)

- silnik chodzi ciszej (ale sprawna dwumasa lepiej go wycisza)

- sprzęgło łapie bardzo nisko (chociaż albo się wszystko ułożyło, albo się przyzwyczaiłem)

- brak drgań na kierownicy

- drgania na drążku skrzyni biegów na postoju są niewielkie (na wytłuczonej dwumasie znacznie bardziej odczuwalne)

- wyczuwalny rezonans tylko w przypadku przyspieszania na niskich obrotach (od 1300 do 1500 obr/min kiedy to dwumasa umiera) np kiedy jedziemy za kapelusznikiem i mamy nagłe dohamowanie, powyżej 1500 obr/min cisza, podczas ruszania lub przy innych obrotach silnika nic nie czuć. Wrażenia bardziej dźwiękowe.

- przy gwałtownym puszczeniu pedału sprzęgła słychać skrzypnięcie sprężyn (na postoju przy otwartym oknie) podczas jazdy nie do wychwycenia (tu już typowe czepialstwo)

- przy wysokich obrotach oraz podczas utrzymywania stałej prędkości nie widzę różnic między standardowym kołem a dwumasą.

- biegi bardziej sztywno (precyzyjniej) wchodzą

- przy gaszeniu silnika delikatnie zabuja budą (ale nie zarzuca jak przy padniętej dwumasie)

 

Jeśli chodzi o koszty to kit valeo to wydatek 1300 zł, wysprzęglik 400 zł, robocizna 300 zł. Dostęp jak to tradycyjnie w oplu nie za wesoły. Przy robocie trzeba rozpiąć zawieszenie, rozpiąć maglownicę, wypiąć półosie ze skrzyni (nie trzeba przegubów zewnętrznych wyciągać) oraz opuścić sanki. Obyło się bez wyciągania rozrusznika.

 

Jeśli ktoś chciałby sam się podjąć wymiany sprzęgła i dwumasu to musi sobie zarezerwować sporo czasu. ten filmik może być pomocny: https://www.youtube.com/watch?v=9vqk3Pm9wxM

 

Edit: Można zapoznać się jeszcze z tą opinią: http://astraklubpolska.pl/viewtopic.php?f=157&t=822699&start=10#p1059348 jednak mam wrażenie, że nieco mniejszy moment obrotowy + skrzynia opla F17 a nie bardziej delikatna fiata (6-biegowa) lepiej maskuje te wibracje, w końcu to ta sama skrzynia co w 1,7 DTI i 1,7 Di.

Edytowane przez Mixmich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyszła i na mnie pora corsa osiagneła już swój przebieg to i dwu masa padła:) juz dawała oznaki wcześniej ale teraz juz jest coraz gorzej.

 

Chciałem zamontować zamiast dwu masy sztywne koło chociaż usłyszałem wiele opini na nie.......

 

Wiem że z forum juz dawno temu pare osób wymieniło na sztywne koło.

Jesteście zadowoleni? Wszystko działa jak neleży??? NIe cierpią na tym inne podzespoly ????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Nuniez
      Czy ktoś może polecić jakiś warsztat w Łodzi gdzie sprawnie wymienię dwumas?
    • Przez Mixmich
      Hej!
      Słowa początkowe:
      Ten temat będzie podsumowaniem poprzedniego wątku. Zebrane w jeden obszerny post wszystkie informacje trochę ułatwią temat i mam nadzieję, że zakończą lawinę powtarzających się pytań.
      Na początku chciałbym podziękować @bad’owi za pompę, na której mogłem poćwiczyć i dzięki temu uniknąć niespodzianek.
      ||Zdjęcia są mojego autorstwa, przedstawiające pompę od @bad’a i moją, zezwalam na kopiowanie tylko z podaniem źródła. Nie jest to instrukcja, tylko relacja z mojej naprawy. Nie odpowiadam za ewentualnie uszkodzenia. Nie jestem mechanikiem. Masz 2 lewe ręce to lepiej oddaj do fachowca – oszczędzisz czas i nerwy.||
       
      Wyjęcie, czyszczenie, wymiana uszczelnień i złożenie wszystkiego zajęło mi ponad 7h (bez obiektu ćwiczeń wyszłoby 2 razy dłużej), chociaż przy czyszczeniu mogłem poświęcić więcej czasu. Nie dziwię się, że biorą w warsztatach za to powyżej 300zł. Generalnie jeśli samochód potrzebujecie codziennie, lepiej sobie coś na zastępstwo załatwić w razie niespodzianek. Nieoceniony okazał się oczywiście internet. Większość informacji już się powtarzało w tym wątku.
       
      Informacja techniczna
      Relacja dotyczy pompy 0 445 010 092 podobnie będzie przy 0 445 010 080 oraz 0 445 010 138.
      Oznaczenie serwisowe: CR/CP1K3/R55/10S
      Pacjent – Opel Corsa C z 2004 roku – silnik 1.3 CDTI Z13DT.
      Jeśli poszukujesz nowej pompy, ponieważ Twoja nie nadaje się do naprawy to pompy z Z13DT są takie same jak pompy Z13DTJ. Inne wersje, jak Z13DTH i pompy z fiata nie pasują(one nawet inne parametry mają patrząc na oznaczenia serwisowe). Relacja z rozbiórki i wymiany uszczelnień jednak dotyczy wszystkich silników 1.3 CDTI vel. MultiJet i analogiczna do wszystkich pomp Boscha CR/CP1. Na tabliczce z nr części jest też podana data produkcji. Po szczegóły wejdź na „instrukcja serwisowa”
       
      Źródła z przydatnymi informacjami:
      Instrukcja serwisowa:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=411581
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=412253
      Krótka relacja:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=575104
      trochę bardziej obszerna:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=420490
      Znalezione na innych forach:
      http://www.hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=4638
      http://www.forum.alfaholicy.org/zrob_to_sam/89133-uszczelnienie_pompy_cr_cp1_2_4jtdm.html#post1122753
      Youtube zawsze pomoże:
      https://www.youtube.com/watch?v=j6QlXqUM23w
      https://youtu.be/wfwOUqf6J9M
      https://youtu.be/LYLbQvsXOYk
       
       
      Narzędzia i części, które są niezbędne:
      - Zestaw uszczelek Bosch: F01M100276 zastąpione przez: F01M101455 – głowiczki sekcji z okrągłymi uszczelkami (bez łezki) – koszt ok 50zł.
      - 2 sztuki uszczelniaczy wałka: Bosch F00R0P0253 (ostatecznie ich nie wymieniłem i mi zostały) – koszt ok 25zł za sztukę.
      Podobno zamienniki nie sprawdzają się

      - środki czystości w dużej ilości jak np: ręczniki papierowe, ścierki, ręczniki papierowe, szczotki, pędzelki - trzeba bezwzględnie dbać o czystość!
      - chemia czyszcząca (w moim przypadku nafta oświetleniowa, zmywacz hamulców i odtłuszczacz)
      - papier ścierny gradacji 500 i 1000 lub podobne
      - smar bądź olej silnikowy (nie można przecież składać na sucho) – instrukcja zaleca wazelinę bezkwasową.
      Jeśli na pompie jest dużo rdzy to warto to oczyścić i zabezpieczyć.
      - Kilka kompletów rękawic
      - klucz T40 i T30 najlepiej na 1/2" kluczach, pomocne będą przedłużki i przegub Cardana.
      - Kompresor lub sprężone powietrze ze sklepu komputerowego, żeby przedmuchać wszystkie zakamarki z brudu
      - szczypce do pierścieni Segera
       
      Demontaż podzespołu z auta:
      Należy zachować czystość, przed naprawą radzę umyć całą okolicę pompy. Sam demontaż pompy w tym silniku jest naprawdę prosty ze względu na wygodny dostęp (nie trzeba wypinać rozrządu itp.)

      W pierwszej kolejności trzeba wyjąć filtr paliwa, następnie wyjąć pompę Vaccum. Trzyma się ona na dwóch śrubach T40 z góry i dołu podzespołu.

      Do tej dolnej przydała się przedłużka z przegubem. Przy jej wyjmowaniu trzeba uważać, aby nie uszkodzić uszczelki (nowa tylko w ASO koszt ok. 90zł – GM93178179, Opel 1206573). Aby sobie zrobić więcej miejsca można przełożyć kabel elek. z pompy ABS oraz przesunąć przewód chłodzący. Dzięki temu mamy sporo miejsca na klucze z przedłużką. Przed wykręceniem pompy trzeba odpiąć przewody paliwowe.
      Żeby wykręcić stalowy trzeba odkręcić śrubę trzymającą dolot (u mnie to była zwykła 10), wtedy zrobi się miejsce na płaską 17, aby poluzować przewód stalowy. Dopiero wtedy odkręcamy od pompy płaską 14 przewód (przy okazji warto zaślepić korkiem z zestawu). Przewody wejściowe (z filtra i przelewów) przytrzymane są blaszką skręconą jedną śrubą T30.
      Po jej wyjęciu przewody ładnie odpinają się. Nie ma co się z nimi siłować, żeby nie uszkodzić oringów (można je wymienić, ale w zestawie ich nie było, rozmiar mniej więcej 8x2,5 lub 9x2).

      Sama pompa wysokiego ciśnienia trzyma się głowicy silnika na 3 śrubach T30 (M7x35). Po odkręceniu ostrożnie wyciągamy. Trzeba to ostrożnie robić, gdyż wychodzi z pompą również „przejściówka” – sprzęgło napędu między pompą a wałkiem rozrządu. Pozostawione „dziury” w silniku zabezpieczamy przed zanieczyszczeniami.
       
      Rozbiórka pompy:
      Wyciągnięty element z zaślepionymi wejściami na paliwo montujemy na imadło. Przed rozkręceniem całości warto całą obudowę starannie wyczyścić i odtłuścić.
      Jeżeli nie będziemy dobierać się do środka pompy możemy ten podpunkt pominąć. W pierwszej kolejności radzę się zająć zaworkiem ssącym będącym w środku wejścia powrotu paliwa z wtryskiwaczy (potocznie przelewu). Po zdjęciu pierścienia segera ostrożnie zdejmujemy zaworek. Uwaga! Pod nim jest sprężyna, którą łatwo zgubić! Jeśli zapomnimy o tym, po wyjęciu kołnierza pompy może nam cały element wyskoczyć.

       
      Przy dobieraniu się do sekcji tłoczących warto dobrze oczyścić śruby, żeby nie ukręcić ich – gniazdo jest płytkie. Odkręcamy po 4 śruby kluczem T40. Trzeba przytrzymywać głowiczkę, żeby nam nie odskoczyła – pod spodem jest sprężyna. Zdemontowane elementy tłoczka należy dokładnie umyć i unikać zabrudzenia – szczególnie drobinek kurzu i piasku. Ja zostawiłem do moczenia w nafcie na kilka godzin. Trzeba uważać aby żadna z tych części się nie uszkodziła – każda głębsza rysa lub ubytek może powodować wadliwą pracę całej pompy poprzez utratę ciśnienia.

       
      Przechodzimy teraz do samej głowiczki. Zdejmujemy wszystkie uszczelki. Pamiętajmy, aby wyjąć metalowy oring (przy składaniu można go założyć tylko w 1 sposó : COOL :. Możemy sobie zrobić zdjęcia, żeby pamiętać odpowiednią kolejność. Oczyszczamy papierem ściernym ze rdzy. W mojej pompie uszczelnienia były twarde jak beton, w pompie od @bada 2 uszczelki były popękane i 2 zdeformowane. Na zdjęciach powinno być widoczne. Oglądamy dokładnie connectory tzw. „bolce”. Jeżeli są na nich głębokie wżery (niestety są narażone na rdzę) to najlepiej je wymienić. Zwrócić trzeba uwagę na kolejność uszczelek przy składaniu: biały teflon wewnątrz, gumowe oringi na zewnątrz.

       
      Jeśli chcemy sprawdzić stan wału mimośrodowego, trzeba odkręcić kołnierz pompy. Robimy to oczywiście na imadle. Odkręcamy 3 śruby kluczem T30. Aby kołnierz zdjąć najlepiej użyć ściągacza.

      Ja się posiłkowałem bardzo płaskim śrubokrętem. Nie radzę go wkładać zbyt głęboko, aby nie uszkodzić uszczelek. Robiłem to bardzo delikatnie, aby nie wyszczerbić elementów. Radzę jednak przytrzymać wał i kołnierz zdjąć oddzielnie. Jeśli chcemy wymienić simmeringi to potrzebujemy ściągacza lub prasy. Ułożenie ich widoczne na zdjęciu.

      Wałek w mojej pompie ma widoczne zarysowania od zbyt suchego paliwa – trzeba takie uszkodzenia bezwzględnie usunąć! W takich momentach może się przytrafić nieplanowany przestój w pracach!
       
      Moczenie w nafcie Po moczeniu

       
      Montaż podzespołu:
      Analogicznie do demontażu. Jeśli mamy klucz dynamometryczny warto z niego skorzystać.
      Głowicę sekcji skręcamy momentem 25Nm
      Pompę do głowicy silnika przykręcamy z momentem 15 Nm (ja przykręcałem mocniej)
      Pompę Vaccum przykręcamy do głowicy z momentem 20 Nm

       
      Po złożeniu całości należy układ odpowietrzyć. Wiadomo, że dopiero co rozebraną pompę nie było jak szczelnie napełnić. Tutaj przyda się druga osoba do pomocy. Samodzielnie miałem trochę z tym problemów. Auto nawet przy długim kręceniu nie chciał zagadać, w końcu nawet rozładowałem akumulator (może nie było potrzeby się tyle męczyć i skorzystać z plaka). Kiedy już udało się odpalić następnego dnia świeciła się (kilkukrotnie nawet mrugała) kontrolka „serwis” (wg OPCOMa błąd P1190 – błędne ciśnienie w szynie Common Rail, na żywo wartości potrafiły się sporo różnić), silnik nienaturalnie klekotał i nierówno chodził, ale na szczęście po przejechaniu 10km po ponownym uruchomieniu problem znikł.
      Aby dobrze odpowietrzyć należy wykorzystać:
      Potrzebne będą: mały imbus (wybaczcie ale nie pamiętam rozmiaru), klucz płaski 14. Kiedy pomocnik będzie włączał zapłon, żeby pompa w baku podawała pod ciśnieniem paliwo trzeba poluzować połączenia. Na głowiczkach sekcji pompy są z boku śrubki na imbusy, które trzeba delikatnie poluzować (uwaga łatwo ukręcić gwint kiepskiej jakości kluczem) NIE ODKRĘCAMY (z tyłu jest kulka metalowa, którą możemy zgubić) i gdy będzie wypływać tylko paliwo to zakręcamy.

      Podobnie czynimy też z przewodami stalowymi między szyną CR a wtryskiwaczami. W przelewach i tak będzie powietrze, więc nierównej pracy nie unikniemy, ale może nie będzie to aż tak ciężki przypadek jak u mnie.
       
      Podsumowanie
      Jeżdżę niecały tydzień i jak póki co wygląda na to, że naprawa się udała. Gdybym mógł unieruchomić auto na dłużej, to na pewno zostawiłbym części do moczenia w nafcie na dłuższy okres. Na OpComie komputer pokazuje prawidłowe wartości ciśnienia w szynie CR, więc musiałem wszystko prawidłowo złożyć. Zmniejszyło się falowanie obrotów na zimnym silniku. Po ilości osadu z siarki wewnątrz pompy powoli planuję oddać wtryskiwacze i regulator ciśnienia listwy CR do czyszczenia.
      >>>>Proszę moderatorów o możliwość wrzucenia wszystkich zdjęć na forum<<<<<
      Temat można podpiąć.
      Jeśli post się przydał kliknij
       

       
























Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.