Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, dzisiaj byłem na przeglądzie i pan diagnosta nie chciał mi go podbić. Asterką już jeżdżę ponad rok i od dawno wiedziałem że są w niej do wymiany wszystkie amortyzatory, samochód źle się prowadzi po nie równej drodze i jest w nim głośno. Zamówiłem już komplet amortyzatorów wyniesie mnie to 340zł. Co jeszcze należało by wymienić żeby samochód lepiej się prowadził i może żeby było w nim trochę ciszej? Jest to astra f z 94r. silnik 1.6 71KM. Za tydzień mam się pokazać z sprawnym samochodem, groził mi policją jak się nie pokaże(gościu ma trochę poryte pod beretem:))

 

Zmieniłem tytuł na czytelny/ andrzej_m55

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt, trochę beret ma zryty. http://localhost/opel/ipb/public/style_emoticons/default/smile.gif Na pewno osłony amortyzatorów warto zmienić i odboje (bałwanki) też. No poza tym tłuc mogą końcówki drążków, sworznie, gumy na wahaczach, ale to już trzeba sprawdzić co tam jeszcze tłucze, te wszystkie elementy wpływają na prowadzenie auta a co za tym idzie na bezpieczeństwo jazdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co sądzicie o takich tanich amortyzatorach? Samochód będzie na nich sztywny tak jak mają nowe astry czy zawieszenie będzie "miękkie"? Ktoś używa takich tanich zamienników?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andrzej_m55

Jak wiadomo z zamiennikami różnie bywa

A co jeszcze wymienić to na diagnostyce pewnie ci facet powiedział co jest do zrobienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jakiś rok temu wrzuciłem na przód amorki alko po 100 zł /szt i spisują się świetnie. auto jest sztywne i lepiej się prowadzi w zakrętach w stosunku do stanu poprzedniego. poprzednio miałem oryginały GMa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wcisnąłem do swojego na przód amorki Kayaby. Trzeci rok jeżdżę ok 80tys. zrobione i są jak nowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taką sytuację. Astra G, rok 99 przebieg 216000. Miesiąc temu byłem na przeglądzie i wszystko ok. Teraz mechanik mi powiedział, że wszystkie amorki trzeba by zmienić bo są jeszcze orgyginalne i samochód jest miękki. Otworzył mache i zaczoł naciskać jak puścił , to jeszcze się bujnoł z raz czy dwa. W jeździe ciężko mi określić czy auto się dobrze zachowuje, na moje oko jest ok,jakoś się nie kołysze za bardzo. Na przeglądzie tłumienie wyszło 69%. Czy przy tym przebiegu i wieku auta wskazana jest juz zmiana tych amorów czy jeszcze nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystkie amorki trzeba by zmienić

... ale nie nalegał http://localhost/opel/ipb/public/style_emoticons/default/question.gif :) skoro na przeglądzie diagnosta się nie czepiał(nie sugerował wymiany - czyli różnica między lewym a prawym nie jest wielka) to Twoja sprawa czy wymienisz ... w/g przebiegu - pasowałoby ...

groził mi policją jak się nie pokaże

... grozić to może żonie jak mu nie dosoli obiadu ... faktycznie ma zryte lekko - zmień diagnostę ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andrzej_m55

Teraz mechanik mi powiedział, że wszystkie amorki trzeba by zmienić bo są jeszcze orgyginalne

chce cię naciągnąć.Nie słuchaj go

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wcisnąłem do swojego na przód amorki Kayaby. Trzeci rok jeżdżę ok 80tys. zrobione i są jak nowe.

Ja rowież jezdze juz ponad 3 lata na Kayaba. Fakt troche kosztuja ale za to jak sie drogi trzyma.

A ten śmieszny mechanik dokładnie powinien Ci na kartce napisać co jest nie tak i co trzeba wymienić. Po to sie placi 98zl za przeglad, http://localhost/opel/ipb/public/style_emoticons/default/kwasny.gif mimo ze masz może juz wybite amorki powinien sprawdzić końcówki drążka oraz sworznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tym pomiarem amorków to takie gówno wielkie jednym słowem. u mnie wyszło nowe 74 - 72, stare które są od nowości na tyle - już 220 000 70 - 72%, kumplowi pokazało na zupełnie zużytych sześćdziesiąt kilka %. nie sugerujcie się tym za bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szupek, nie zgodzę się. Na tyle amorki wytrzymują znacznie większe przebiegi. Mam astrę 93r. i o najmniej 300tys przebiegu i amortyzatory oryginalne. Tłumienie 72%, drogi się trzyma. Amorki które mają 60% tłumienia to już złom. Nie zapominaj że na taki pomiar tłumienia wpływa też zawieszenie, przecież np. sprężyny też w jakimś stopniu absorbują drgania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemka wszystkim :)

Postanowiłem podpiąć się pod temat i nie zaczynać nowego. A więc zauważyłem dziś, że tłucze mi amorek z tyłu(Astra II G kombi). No dobra ... przyjechałem do domu, dałem na lewarek, max do góry i się okazało, że koło nawet nie drgnęło do góry. Mocowanie amorka jest dobre, sprężyna cała a koło dalej dotyka ziemi. Stawiam na rozszczelnienie amortyzatora.

 

Szukam więc amorka i zastanawiam się;

*czy kupić gazowy - jest ich dużo, mają po 2 lata gwarancji wszystkie,

* czy kupować odbojniki i osłony tj piszą na niektórych aukcjach na allegro.

Znalazłem kilka amorków do kombi po ok 70 zł sztuka, jak wspominałem gwarancja na 2 lata(znając polskie drogi wymiana za 3-4 lata :))

 

Mogę dać linki

* http://allegro.pl/item943191456_amortyzatory_tyl_astra_2_ii_g_kombi_kpl_2_szt.html

* http://allegro.pl/item946827066_amortyzatory_opel_astra_g_ii_2_kombi_tyl_gazowe.html

i odboje z osłonami(chociaż nie widziałem żeby ktoś tego używał)

* http://allegro.pl/item955941031_oslony_i_odboje_opel_astra_ii_g_przod_jakosc.html

 

proszę pisać :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*czy kupić gazowy - jest ich dużo, mają po 2 lata gwarancji wszystkie,

Jak Ci sie dobrze jeździło na olejowych to nie zmieniaj typu.

 

Oboje uzyj starych jak sa ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gazowe, gazowo olejowe i olejowe podobno takie same... , stare odboje nie wiem w jakim stanie-wykręcę za tydzień to się dowiem. Natomiast zastanawiam się nad osłonami do amorków... niby nikt nie używa, ale faktycznie piach by się nie sypał i kurz a fajnie byłoby pojeździć rok czy 2 dłużej

 

[ Dodano: Nie Mar 14, 2010 19:10 ]

temat kończę, kupiłem gazowe + osłony~taniej wyjdzie w przyszłości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Które są twardsze? a które wytrzymalsze? Z tego co wyczytałem na necie , to te które kupiłem są gazowe

przenie:

Optimal A-8102G

http://www.gawelmoto.pl/sklep/product_info.php/products_id/158

 

tylne:

optimal A-1829G

http://www.iparts.pl/czesc/amortyzator,opel,astra-f-56_-57_-1991-09-1998-09,1-4-si-82km,84-376-1803-100121-2035846-0-129-32274553.html

 

Dzisiaj wieczorem, biorę się za wymianę :P

 

Miał ktoś amorki tej firmy? Jeśli tak to niech wyrazi tutaj swoją opinię :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na nasze drogi olejówki więcej wytrzymują

a firma - nie jest to rewelacja w żywotności - czy to zawiecha czy łożyska, na chyba że są jeszcze ze starej zachodniej linii ale te są droższe od tej azjatyckiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja te z jestem zdania, ze na podwoziu na naszych drogach nie ma co oszczędzać. Nawet nie wiesz kiedy wjedziesz w jakaś hopkę na zakręcie lub dziurę i nawet nie zdążysz zareagować. A przy większej prędkości to tylko kaplica...

 

A jakbym miał mieć w moim oplu amory gazowe, to trzeszczenie plastików na każdej dziurze i kostce doprowadziłoby mnie do szału ;)

 

Mam nadzieję, ze pomimo negatywnych opinii jesteś/będziesz zadowolony, bo przecież to Ty będziesz jeździł swoim autem i to Twój budżet zmniejszył się o kilkadziesiąt zł :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na przód już założyłem, dzisiaj robię tył, zrobiłem dzisiaj z 15 Km i jeździ się rewelacyjnie. Wcześniej przy 110 km/h bałem się że zaraz wylecę z drogi bo mocno bujało ten samochód i trochę "tańczył" po drodze. Teraz nawet nie czuje takiej prędkości, nie są zbyt twarde ani zbyt miękkie, są takie po środku, jak dla mnie rewelacja. Mimo że to opel to żadne plastiki mi nie trzeszczą z przodu, chyba że zaczną na tyle pow ymianie amorków ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i teraz juz wiesz dlaczego diagnosta nie zarejestrowal ci tego czegos przedtem - poprostu zebys sie nie zabil

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.