Skocz do zawartości
pitthegreat

Zawór EGR w 1.3 CDTI

Rekomendowane odpowiedzi

Siemanko!jak myslicie czy jak sie dolewa mixolu do ropuchy (na konserwacje wtryskiwaczy co kilka tankowan)to moze to zaszkodzic egr-owi?A czy w salonie w Fiacie jak kupie zawór od doblo do mojego 1.3 cdti to bedzie to śmigać?Jakie macie doświadczenia w tych tematach z gory dzieki za odpowiedz :beer:

Edytowane przez PaCmAn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe to co piszesz.

Powiedz mi, po prostu odłączyłeś wtyczkę od EGRa i tak zostawiłeś? Ciekawe czy nie da sie jakoś emulować sygnału żeby oszukac komputer i nie pokazywało błędu

 

Ja wybrałem inne wyjście Usunołem elektronicznie EGR koszt 300zł wtyczka musi być podłączona ale EGR jest Zawsze zamknięty i nie wywala żadnych błędów ani nie wrzuca na tryb awaryjny,

Po usunięcie sprawdziłem to pcskan-em

 

http://allegro.pl/show_item.php?item=2770346452

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się zacią przy 078000 tyś km objawy były że się zawieszał i przy zapalaniu nie wchodził na obroty i dymił jak STAR i gasł po chwili zapalał jakby nic się nie działo. Wymieniłem zawór koszt około 600 zł zawór + robota. Rok 2004 1,3 cdti chaczyk jest taki że po wymianie egr trzeba zmienić oprogramowanie na nowe, które ma funkcję samoczynnego doczyszczania zaworu i po problemie samochód ma już 200 tyś km i nic się nie dzieje. Nie wysztkie softy w danym roczniku miały tą funkcję dlatego szybko powracający problem z egr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja jestem po elektronicznym wyłączeniu EGR i już ze 8 miesiecy mam luz, wszystko śmiga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odgrzeję kotleta, po skutecznym póki co oczyszczeniu egr i dolotu.

Po ok. 10 tyś km jest nadal ok.

Jeśli czyścić to wg moich spostrzeżeń

1. Czyścić cały dolot razem z egr

2. Sprawdzić działanie silownika egr na krótko

3. Jeśli siłownik jest ok, egr na 99 proc zatarł się na osi, u mnie zablokował się w położeniu pełnego zamknięcia przelotu spalin.

 

Nie ryzykował bym utopienia zaworu czy mycia go jakimkolwiek szuwaksem od strony kanałów spalin. Jest on dwuprzelotowy, a zatem i tak nie ma dostępu do jednego z przelotów. Oczyszczenie go ze złogów sadzy jest wystarczające. Więc niczym nie podlewałem od strony kanałów spalin, nie namaczalem

Tam jest tylko sadza, czyli węgiel, który sam w sobie ma właściwości poślizgowe (dlatego sypkim grafitem smaruje się zamki), zwłaszcza w wysokich temperaturach. Oś zaciera się od strony siłownika, dokąd sadza nie dochodzi. Tylko tam podlewamy środkiem smarujaco penetrujacym, tj na oś pod sprężynę powrotną, dajemy trochę czasu, a potem silowo trzeba rozruszac oś. Oś ma podtoczcenia na końcu, w sam raz aby złapać kleszczami. Kiedy oś porusza się swobodnie, podkladamy przy osi odrobinę smaru wysokotemperaturowego i ruszamy osią prawo-lewo, przód-tył, aby smar dostał się między oś i i tuleję prowadzącą. Podlewamy trochę penetratorem żeby rozrzedzić smar, i zmyć jego nadmiar.

Kiedy egr działa już płynnie i bez zaciec, wystarczy, można zakładać.

M.zd. nie wolno go w niczym moczyc, rozbeltana z rozpuszczalnikiem sadza spiecze się w bryłę i zablokuje egr na amen od strony kanałów spalin.

Później, w razie potrzeby co jakiś czas można zabieg powtórzyć, bez wyciągania całego egr, wystarczy wyjąć akumulator, odpiac złącze cewki, odkręcić 3 śruby cewki, zdjąć cewke sterujaca z zaworu, i ponownie usprawnić działanie osi zaworu.

 

Po prawie pół roku jest ok. Spalanie spadło, silnik płynnie i równo pracuje, ładnie i bez zaciec i szarpania przechodzi przedział 1500-2200 obr.

 

Jazda z zablokowanym egr jest możliwa, ale nie polecam na dłuższą metę. Przy zaworze stale zamknietym, grozi to wypaleniem zaworów, gniazd, uszczelki pod glowica, albo katalizatora. Na pewno zimą będzie problem z nagrzewaniem silnika - spaliny przeplywające przez wymiennik ciepła za egr dojrzewają ciecz chlodzaca (w tym sezonie szybciej łapie temp roboczą niż zeszłej zimy, którą przejeździłem z prawie ciągłym błędem egr).

 

Na koniec tego przynudzania, przy okazji warto:

1. Wymienić filtr ropy - i tak trzeba wyjąć obudowę filtra

2. Jeżeli bez widocznych wyciekow ubywa ciągle trochę płynu chlodzacego - wymienić węże wodne wymiennika ciepła za egr - płyn cieknie na połączeniach pod opaskami zaciskowymi

3. Koniecznie - dokładnie sprawdzić węże wodne między silnikiem a nagrzewnica - na skutek ruchów silnika, pękają tuż przy miejscu połączenia z silnikiem.

 

Błąd egr po jego usprawnieniu j.w. - komputer kasuje sam po kilkunastu km, kontrolka gaśnie o ile nie ma innych błędów w pamięci.

 

Może nie w każdym przypadku w/w sposób zadziała, ale może się komuś przyda. Sam egr raczej się nie budzi, bardziej blokuje. M.zd. próby czyszczenia go do glancu pogarszają tylko sprawę i przed tym chciałbym przestrzec. Czarny został wyjety, czarny założony. Ale suchy, w niczym nie moczony.

Edytowane przez czyś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jazda z zablokowanym egr jest możliwa, ale nie polecam na dłuższą metę. Przy zaworze stale zamknietym, grozi to wypaleniem zaworów, gniazd, uszczelki pod glowica, albo katalizatora

 

egr mozna topic-wskazane a w dimmerze z woda najlepiej rozpuszcza sie sadza ,Tysiace aut jezdzi bez egr i nic sie nie dzieje z w/w elementami wiec druga czesc cytatu jest bledna-wyzsana z palca...

Edytowane przez mati11294

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kolejna bzdura internetowa. EGR powstal tylko i wylacznie jako element obnizajacy szkodliwosc gazów wylotowych czyli spalin. Zabieg w 100% ekologiczny. nie manic do trwalosci silnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i jeszcze przy okazji EGR ogrzewa się mały obieg wody. Ale to przy okazji by schłodzić gazy wlotowe do kolektora ssącego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, trochę odświeże temat, bo widzę, że ostatnie wpisy są z przed kilku lat. Czy wyciąganie akumulatora jest jedynym sposobem na wyczyszczenie EGR'a? Boję się, że moje CD 70 NAVI trzeba będzie od nowa programować, a prawdopodobnie nie mam nawet kodu do radia. Kiedyś słyszałem, że te radia mają wbudowaną pamięć, ale mogę się mylić. I czy doświadczony mechanik poradzi sobie bez problemu z czyszczeniem? Czy jest ryzyko, że coś uszkodzi itp? Z góry dzięki za odp. Pozdrawiam


Nikt nie czyścił EGR w swoim Oplu?;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze słyszę, że trzeba akumulator odpinać. Z czyszczeniem to trzeba po prostu wyskrobać tą całą sadzę lub / i namoczyć w nafcie lub preparacie do czyszczenia kominków, wtedy ta sadza zejdzie. Doświadczony mechanik sobie z tym poradzi, będzie jedynie przeklinać na dostęp do tego ustrojstwa. Jeśli syfu było dużo warto obejrzeć też kolektor ssący (dolotowy) czy nie jest zapchany. Po gruntownym czyszczeniu samochód powinien zyskać na mocy na najniższych obrotach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o to, żeby dostać się do EGR'a i go wykręcić podobno wyciąga się akumulator, bo jest za mało miejsca:) Ale może jest inny sposób, w tym temacie z tego co widziałem to tylko metoda z aku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o to, żeby dostać się do EGR'a i go wykręcić podobno wyciąga się akumulator, bo jest za mało miejsca:) Ale może jest inny sposób, w tym temacie z tego co widziałem to tylko metoda z aku

Jestem po czyszczeniu EGR'a. Mechanik odkręcił go w 15 minut i nic innego nie wyciągał, oprócz samego zaworu. Nagaru było tylko trochę, był bardzo miękki, więc wystarczyło go palcem wyciągnąć. Kolektor też wyczyścił. Całość trwała 40 min, więc nie wiem po co niektórzy wyciągają akumulator, czy zbiorniczek na płyn chłodzący;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba pomyliłeś części jakie mechanik wyjął.

 

A płyn spuścił do wyjęcia zawory EGR?????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Temat EGR w tym silniku wałkowany milion razy. Dodałem cały post z czyszczeniem. Niewierze, że wyczyścił Ci kolektor z całym EGR w 40minut. Chyba samą cześć EGR z elektromagnesem, faktycznie robota na 15 minut. A co do kolektora to chyba psiknął jakiś preparat bezpośrednio w kolektor więc powodzenia. Do wyjęcia całego EGR-u trzeba spuścić płyn i roboty nie jest na 15 minut. Czyszczenie EGR, a raczej samej części z trzpieniem to odwleczenie w czasie konkretnego czyszczenia.
Można wyjąć akumulator bo jest wygodne dojście na torxy. Generalnie wystarczy zdjąć przewód z przepustnicy, długi torx i góra EGR zdjęta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat EGR w tym silniku wałkowany milion razy. Dodałem cały post z czyszczeniem. Niewierze, że wyczyścił Ci kolektor z całym EGR w 40minut. Chyba samą cześć EGR z elektromagnesem, faktycznie robota na 15 minut. A co do kolektora to chyba psiknął jakiś preparat bezpośrednio w kolektor więc powodzenia. Do wyjęcia całego EGR-u trzeba spuścić płyn i roboty nie jest na 15 minut. Czyszczenie EGR, a raczej samej części z trzpieniem to odwleczenie w czasie konkretnego czyszczenia.

Można wyjąć akumulator bo jest wygodne dojście na torxy. Generalnie wystarczy zdjąć przewód z przepustnicy, długi torx i góra EGR zdjęta.

 

Mechanik nie spuszczał żadnego płynu, wyciągnął EGR, ale byl praktycznie czysty, wiec trochę tylko przeczyścił go, a co do kolektora to się pomyliłem, bo go nie wyciągał tylko sam wlot do kolektora wyczyścił. Ale żeby wyciągnąc zawór nic nie musiał wykręcać. Może chodzi Wam o to, że do wyjęcia kolektora potrzeba spuszczać płyn? Czyszczenie nie było spowodowane żadnymi błędami itp. Po prostu czysta ciekawość, jak wygląda w środku, czy jest bardzo brudny po roku jazdy samochodem. Zawór działał bardzo luźno, nagaru było strasznie mało i nie był spieczony,dlatego zaglądanie do kolektora raczej nie powinno być potrzebne:)

Edytowane przez Majkel1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wszystko co napisałeś trochę nie trzyma się kupy. Poczytaj o czyszczeniu EGR, a raczej jego dwóch części, elektromagnetycznej, mechanicznej i kolektora. Robotę którą wykonał twój mechanik to robota na szybkiego, przerabiałem ten temat ale być może w twoim przypadku to wystarczy i jest to tylko ,, konserwacja". W tym silniku wypada raz na rok czyścić czujnik ciśnienia w kolektorze.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tam nie pamietam dokaldnie jak to bylo w 1.3 cdti ale cos mi swita ze ten egr wlansie byl dzielony na pol. Byla czesc ta telektryczna i czesc mechaniczna. O ile czesc elektryczna rozebrac i zbadac to chwila moment tak czesc mechaniczna to trzoeszke juz trzeba sie pomeczyc. wyczyscic, wydlubac syf, umyć i zlozyc. No chyba ze mnie pamiec juz myli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie składa się z dwóch części jak tak mówicie. Michalck a jakie mogą być skutki brudnego czujnika ciśnienia w kolektorze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MAP sensor jest od pokazania jakie jest cisnienie w kolektorze czyli ile pompuje turbo. Ten element racjz enei czesto sie zasyfia no chyba ze w niektorych autach jak jest za ukladem EGR i dosc blisko to moze sie syfic. W tdikach akurat MAP jest na durze dolotowej albo na IC wiec daleko jeszcz edo EGR'a ale niekeidy jest umeiszczany na kolektorze dolotowym czyli na ostatnim ogniwie. Czyszczenie MAP to umycie go i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

I ja mam małe pytanie. Mam Corse C 1.3 CDTI. Ostatnio zaczął mi trochę kopcić przy mocniejszym depnięciu gazu.

 

W jeździe na trasie przy obrotach ~2500 wywalał check. Sprawdziłem interfejsem i wywala błąd P0400 czyli klasyczny EGR. Pytałem poprzedniego właściciela auta (auto mam od 2 miesięcy), mówił ze EGR był czyszczony.

 

Rozglądam się na aukcji mozna znalezc Piergurga nówkę za 400 zł.

Czy warto wymienić, czy za 1000 km znowu bedzie wolal o EGR ? Czy to moze byc powód przykapcania Corsy ?

 

Z gory dzieki za odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.