Skocz do zawartości
lukasnarloch1

zapala a po chwili gaśnie

Rekomendowane odpowiedzi

witam

mój problem zaczął się wczoraj rano... wsiadam, odpalam... ruszam i gaśnie.

kręcę, kręcę... akumulator mi prawie padł ale jakoś zapalił...przyjrzałem się przewodom paliwowym. Okazało się, że przewód między pompą a filtrem przetarł się osłonę rozrządu. Próbowałem go zakleić taśmą ale dzieje się cały czas tak samo... postoi choćby 1h i jest problem z odpaleniem. I moje pytanie brzmi: czy istnieje możliwość, że to pompa wtryskowa "puszcza" paliwo do zbiornika?? Oczywiście jak na razie jest to wina przewodu, ale czy gdyby przewody były szczelne to przez uszkodzoną pompę też może się tak dziać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bądź czarnowidzem, :wink: tylko wymień ten uszkodzony wężyk, bo przez niego pewnie zapowietrza się układ i stąd problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mi się wydaje że problem leży w tym przewodzie jeśli w zbiorniku paliwa nie masz pompy wstępnej . Nawet jeśli nie ma w miejscu przetarcia wycieku paliwa to nie znaczy że jest szczelny gdyż pompa wtryskowa wytwarza podcisnienie zasysając paliwo a że zbiornik i pompa jest pewnie niżej to po zgaszeniu paliwo cofa się do zbiornika a przez niewielką nieszczelność przewód wypełnia sie powietrzem .

 

jedno milimetrowi twardziele - motoryzacja.sosnowiec.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.