Skocz do zawartości
Maniu

Corsa 1.3 CDTI problem z odpaleniem po postoju.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Posiadam Corsa C 1.3 CDTI z 2004 roku. Problem polega na tym, iz gdy zostawie auto na jakis czas, kilka godzin czy przez noc, bardzo ciezko odpala, potrzeba krecic z 5-6 razy po 10 sekund za kazdym razem, zeby odpalil, jak odpali to jezdzi bez zarzutu. podczas rozruchu nie wydobywa sie zaden podejrzany dym z wydechu (chyba ze zimno to zaraz po odpaleniu troszke lekkiego bialego), czuc zapach paliwa. Autko kreci kreci i z momentem zaczyna krecic coraz szybciej i szybciej az wkoncu odpala. Dzieje sie podobnie nawet jak auto jest cieple, np rozgrzeje je, przejade dlugi dystans, zostawie na godzine, odpali za 1 badz 2 razem, ale trzeba pokrecic z 5-7 sek. Nad ranem, po przekreceniu zaplonu, z okolic baku wydobywa sie dziwny dzwiek, przypominajacy ssanie przez slomke soczku w kartoniku ktory sie konczy (hehe nie wiedzialem jak opisac ten dzwiek, nagram go jutro rano i wrzuce jutro). Wymienilem juz filtr paliwa, testowalem wtryski, sa ok, swiece zarowe grzeja (chociaz nawet przy temp +17 problem sie pojawia), pompa wtryskowa po regeneracji, nie ma zadnych bledow, po podlaczeniu pod komputer wszystko jest ok. Mysle o zamontowaniu zaworka zwrotnego na przewod paliwowy, tylko nie wiem na ktory i gdzie i czy to wogole ma sznase pomoc, bo wydaje mi sie ze poprostu paliwo sie cofa, i autko pierwsze musi sie odpowietrzyc, temu tak dlugo kreci.

 

Prosze o pomoc, koncza mi sie pomysly i pieniadze ;p

 

Pozdrawiam.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten dźwięk z tyłu to pompa podająca paliwo do układu, bo to układ elektryczny działający po przekręceniu zapłonu.

Prawdopodobnie cofa się paliwo i zapowietrza układ, albo masz problem z zaworem ciśnienia na listwie Common Rail.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Pompa elektryczna byla testowana i daje 2 BARy, wiem ze ona uruchamia sie z zaplonem, ale wg mnie nie powinien temu towarzyszyc taki dzwiek :) Zawor regulacyjny na listwie hmmm da sie go jakos sprawdzic domowymi sposobami? Ostatni mechanik mowil ze go sprawdzal i jest ok.

 

Pozdrawiam.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten dźwięk jest normalny.

Nie można domowymi sposobami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Dziś po pracy (5h postoju) autko odpaliło za 3cim razem. Przy włączaniu zapłonu, pompka w baku się włączyła, ale nie było już tego dziwnego dzwięku co rano. Istnieje jakiś sposób na ręczne odpowietrzenie go? Co myślicie o tych zaworkach zwrotnych? Czytałem na forach że to pomaga.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Układ ma elektryczną pompkę, więc sam się odpowietrza. Ten dźwięk pompy w baku jest normą, ale faktem jest, że nie zawsze go słychać. Sprawdź zawór na listwie jak już mówiłem i ciśnienie CR.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam.

 

Na warsztat będę mógł jechać dopiero we wtorek. A jak go po prostu odłącze, wtedy powninien sie zablokować prawda? do tego jak odłącze odpływ powrotny to podczas rozruchu nie powinno z niego lecieć paliwo? mam racje ?

 

Dziś przy ładnej pogodzie, zauważyłem czarny dymek podczas kręcenia, może to potwierdzać niskie ciśnienie paliwa w listwie CR ?

 

 

Pozdrawiam.

Edytowane przez Maniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy czasem kiedyś nie skończyło Ci się paliwo? Bo jesli potem nie odpowietrzałeś to będą właśnie takie objawy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Dziś po pracy (5h postoju) autko odpaliło za 3cim razem. Przy włączaniu zapłonu, pompka w baku się włączyła, ale nie było już tego dziwnego dzwięku co rano. Istnieje jakiś sposób na ręczne odpowietrzenie go? Co myślicie o tych zaworkach zwrotnych? Czytałem na forach że to pomaga.

 

Pozdrawiam.

 

Witam!

 

Co prawda mam X20DTL ale o ile z zasady zawortki zwrotne gdzieś na powrocie miałyby pomóc to często stwarzają tylko więsze zamieszanie w układzie. Teoretycznie zaworek na zatrzymać i koniec w temacie, ale w praktyce często działa na niekorzyść ogólnej tzw. przejrzystości całego układu. Zaworki zwrotne i jakieś pośrednie pompki, to jak już ktoś n forum pisał, można montować w 6 metrowych amerykańskich półciężarówkach, gdzie ta droga jest rzeczywiście długa, ale w tak małych autach nie powinno to mieć miejsca..

 

Pozdrawiam, HDTeam!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Przepraszam ze zaniedbanie tematu. Autko wróciło niedawno od mechanika, niestety kolejny rozłożył ręce, ciśnienie na szynie sprawdzone, po 3 sekundach kręcenia rano ciśnienie jest odpowiednie, komputer otwiera wtryski, paliwo leci, auto niestety nie odpala.

Mówił, że auto na popych też nie paliło, czyli w ten sposób można wyeliminować rozrusznik, jako powód.

 

Mam dziwne wrażenie, że łatwiej pali, jak stoi lekko pod górkę i jak kopie w sprzęgło (naciskam i puszczam i tak w kółko) chociaż wątpię żeby to miało jakiś logiczny sens.

Raz mi się zdarzyło, do tej pory, że po 8h stania, po pracy, przyszedłem do auta, odpaliło jak nowe, aż wysiadłem i sprawdziłem czy to moje. Ale po powrocie do domu, auto postało 3h i problem się pojawił ponownie. Było 14 stopni, teraz jest 28 i problem jest dalej. Powiedzcie mi czy kompresja rzędu 16-18 bar jest wystarczająca i czy to może być powodem takiego zachowania auta? przypominam że ten silnik ma stopień kompresji 18:1 tak więc kompresja nominalna wynosi 21.6 bar o ile dobrze sprawdziłem pomiar był na zimnym silniku, chociaż problem z odpaleniem jest też na ciepłym.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dość niedawno zauważyłem pęcherzyki powietrza w zbiorniczku wyrównawczym płynu chłodniczego. Jak gazuje to wygląda jakby się gotował. Nie pachnie ze zbiorniczka spalinami, ani płynu nie ubywa, autko czasem przy ciężkim rozruchu puści biały kłębek, ale tylko po odpaleniu, jak już działa to nic nie dymi. Raz odpala dobrze, raz za 3-cim, kolejny raz za 6 itp. Ostatnio autko stało 2 dni, odpaliło od strzała, ale po przejechaniu kilku km, silniczek ciepły i już nie odpalał tak dobrze, a po kolejnej nocy znów problem z odpaleniem. Autko zawsze odpali, Akumulator o dziwo jeszcze nie padł :) Olej w silniku jest czarny, bez żadnych pęcherzyków powietrza. Autko nigdy nie miało problemów z temperaturą.

 

Widzę że temat niestety troszkę ucichł :( Może ktoś ma podobny problem z tym silniczkiem a rozwiązanie wcale nie musi być trudne.

 

Aha. Po zalaniu autka do pełna, znikł ten dziwny dźwięk podczas załączania elektrycznej pompki paliwa z okolic baku. Pompka dalej działa :)

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

Mam taki sam model Corsy i dokładnie taki sam problem z odpaleniem. Pompa paliwowa działa u mnie normalnie nie wydaje niepokojących dzwięków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

Mam taki sam model Corsy i dokładnie taki sam problem z odpaleniem. Pompa paliwowa działa u mnie normalnie nie wydaje niepokojących dzwięków.

 

 

jezeli chodzi o sprawdzenie czy paliwo sie nie cofa mozna przed rozruchem wlaczyc zaplon 3-4 razy po 15 sek (jak sie nie uruchomia silnika pompa sie sama wylacza po kilkunastu sekundach) w przypadku cofania paliwa taki zabieg pomoze (odpowietrzyc) uklad przed uruchomieniem a to pomoze zweryfikowac czy problem dotyczy ukladu paliwowego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich odnośnie tematu z odpalaniem corsy c z silnikiem 1.3 CDTI 75KM niestety nic nie da regeneracja pompy czy wtryskiwaczy miałem ten sam problem i też przypuszczałem pompe wtryski i cuda niewidy które tu wyczytałem ale niestety nie ma tu odpowiedzi która będzie prawidłowa. Oczywiście jak najabardziej trzeba sprawdzić pompe i wtryski jak i świece żarowe jezeli z nimi wszytko ok proponuje odkręcić pokrywe zaworów obejżeć ich stan jak i szklanek jeżeli będą wyglądały niezaciekawie bądz będą wywalone trzeba wymienic koszt samych 16 zaworów ze szklankami gumkami itp. w granicach 1750zł złożyć do kupy sprawdzić po tym ciśnienie oleju czy wogole jest bo jezeli zawory bedą zbyt zurzyte to własnie przyczyną cięzkiego odpalania są własnie one ale jak pisałęm wcześniej koniecznie sprawdzcie ciśnienie oleju bo jeżeli jest słąbe bądz znikome albo wcale go nie ma tzn że niestety przyczyną nadmienrnie zurzytych zaworów szklanek itp. jest własnie pompa olejowa i trzeba ją wymienić kupić najlepiej nową nie polecem używanych :/ koszt nowej to 1550zł i są dostępne tylko i wyłącznie u dealera nie ma zamienników :(( Jeżeli chodzi o ten silnik bo pompa jest wbudowana w pokrywe łańcuszka rożrządu. Jak to wymienicie bęzie odpalał jak ta lala:)

 

Czyli krótko i na temat:

1. Sprawdzcie koniecznie ciśnienie oleju w silniku

2. Jeżeli ciśnienie będzie zbyt niskie i zbyt długo silnik będzie osiągał prawidłowe ciśnienie to trzeba wymienić pompe olejową co za tym idzie szklanki, zawory, gumki itp.

 

Koszt takiego zabiegu to:

1. szklanki, zaworu, gumki, uszczelki itp. - 1750 zł

2. Pompa olejowa - 1550zł

3. + Oczywiście robota coś około 2000zł może wiecej możę mniej

SUMA 5300 zł = spory wydatek :/

 

Sprawdzcie to a i jezeli cięzko wam tak pali to lepiej nim nie jezdzić bo to powoduje jescze większe koszta !!!!!

U mnie sprawdziło się w 100% :) A i byłbym zapomniał przy tym zajrzyjcie jescze do kolektora ssącego jak tam wygląda w srodku :)) I radze dobrze go wyczyścić.

 

Pozdrawiam

Artur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto też sprawdzić czy czasem sterownik nie padł i daltego może też cieżko odpalać auto, też bywa dość czestą przyczyną uszkodzonego sterownika i koniecznie dać do jakiegoś dobrego elektronika który naprawia sterowniki regeneruje itp. on powinien pomóc w tej sytuacji. Naprawa tego wacha się w granicach 400-450zł brtto. Niestety programowo się sterownika nie da naprawić :(/>( i muszą go naparić bądz jak kto woli kupić nowy w salonie a to już zapewne większe koszta.

Edytowane przez Kacper
zbędny cytat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poradziłeś sobie z problemem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego trudno zgadnąć, Rozowy na tym poście skończył zaglądanie na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamówiłem mocniejszy rozrusznik, zobaczymy czy coś pomoże...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Nuniez
      Czy ktoś może polecić jakiś warsztat w Łodzi gdzie sprawnie wymienię dwumas?
    • Przez Mixmich
      Hej!
      Słowa początkowe:
      Ten temat będzie podsumowaniem poprzedniego wątku. Zebrane w jeden obszerny post wszystkie informacje trochę ułatwią temat i mam nadzieję, że zakończą lawinę powtarzających się pytań.
      Na początku chciałbym podziękować @bad’owi za pompę, na której mogłem poćwiczyć i dzięki temu uniknąć niespodzianek.
      ||Zdjęcia są mojego autorstwa, przedstawiające pompę od @bad’a i moją, zezwalam na kopiowanie tylko z podaniem źródła. Nie jest to instrukcja, tylko relacja z mojej naprawy. Nie odpowiadam za ewentualnie uszkodzenia. Nie jestem mechanikiem. Masz 2 lewe ręce to lepiej oddaj do fachowca – oszczędzisz czas i nerwy.||
       
      Wyjęcie, czyszczenie, wymiana uszczelnień i złożenie wszystkiego zajęło mi ponad 7h (bez obiektu ćwiczeń wyszłoby 2 razy dłużej), chociaż przy czyszczeniu mogłem poświęcić więcej czasu. Nie dziwię się, że biorą w warsztatach za to powyżej 300zł. Generalnie jeśli samochód potrzebujecie codziennie, lepiej sobie coś na zastępstwo załatwić w razie niespodzianek. Nieoceniony okazał się oczywiście internet. Większość informacji już się powtarzało w tym wątku.
       
      Informacja techniczna
      Relacja dotyczy pompy 0 445 010 092 podobnie będzie przy 0 445 010 080 oraz 0 445 010 138.
      Oznaczenie serwisowe: CR/CP1K3/R55/10S
      Pacjent – Opel Corsa C z 2004 roku – silnik 1.3 CDTI Z13DT.
      Jeśli poszukujesz nowej pompy, ponieważ Twoja nie nadaje się do naprawy to pompy z Z13DT są takie same jak pompy Z13DTJ. Inne wersje, jak Z13DTH i pompy z fiata nie pasują(one nawet inne parametry mają patrząc na oznaczenia serwisowe). Relacja z rozbiórki i wymiany uszczelnień jednak dotyczy wszystkich silników 1.3 CDTI vel. MultiJet i analogiczna do wszystkich pomp Boscha CR/CP1. Na tabliczce z nr części jest też podana data produkcji. Po szczegóły wejdź na „instrukcja serwisowa”
       
      Źródła z przydatnymi informacjami:
      Instrukcja serwisowa:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=411581
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=412253
      Krótka relacja:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=575104
      trochę bardziej obszerna:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=420490
      Znalezione na innych forach:
      http://www.hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=4638
      http://www.forum.alfaholicy.org/zrob_to_sam/89133-uszczelnienie_pompy_cr_cp1_2_4jtdm.html#post1122753
      Youtube zawsze pomoże:
      https://www.youtube.com/watch?v=j6QlXqUM23w
      https://youtu.be/wfwOUqf6J9M
      https://youtu.be/LYLbQvsXOYk
       
       
      Narzędzia i części, które są niezbędne:
      - Zestaw uszczelek Bosch: F01M100276 zastąpione przez: F01M101455 – głowiczki sekcji z okrągłymi uszczelkami (bez łezki) – koszt ok 50zł.
      - 2 sztuki uszczelniaczy wałka: Bosch F00R0P0253 (ostatecznie ich nie wymieniłem i mi zostały) – koszt ok 25zł za sztukę.
      Podobno zamienniki nie sprawdzają się

      - środki czystości w dużej ilości jak np: ręczniki papierowe, ścierki, ręczniki papierowe, szczotki, pędzelki - trzeba bezwzględnie dbać o czystość!
      - chemia czyszcząca (w moim przypadku nafta oświetleniowa, zmywacz hamulców i odtłuszczacz)
      - papier ścierny gradacji 500 i 1000 lub podobne
      - smar bądź olej silnikowy (nie można przecież składać na sucho) – instrukcja zaleca wazelinę bezkwasową.
      Jeśli na pompie jest dużo rdzy to warto to oczyścić i zabezpieczyć.
      - Kilka kompletów rękawic
      - klucz T40 i T30 najlepiej na 1/2" kluczach, pomocne będą przedłużki i przegub Cardana.
      - Kompresor lub sprężone powietrze ze sklepu komputerowego, żeby przedmuchać wszystkie zakamarki z brudu
      - szczypce do pierścieni Segera
       
      Demontaż podzespołu z auta:
      Należy zachować czystość, przed naprawą radzę umyć całą okolicę pompy. Sam demontaż pompy w tym silniku jest naprawdę prosty ze względu na wygodny dostęp (nie trzeba wypinać rozrządu itp.)

      W pierwszej kolejności trzeba wyjąć filtr paliwa, następnie wyjąć pompę Vaccum. Trzyma się ona na dwóch śrubach T40 z góry i dołu podzespołu.

      Do tej dolnej przydała się przedłużka z przegubem. Przy jej wyjmowaniu trzeba uważać, aby nie uszkodzić uszczelki (nowa tylko w ASO koszt ok. 90zł – GM93178179, Opel 1206573). Aby sobie zrobić więcej miejsca można przełożyć kabel elek. z pompy ABS oraz przesunąć przewód chłodzący. Dzięki temu mamy sporo miejsca na klucze z przedłużką. Przed wykręceniem pompy trzeba odpiąć przewody paliwowe.
      Żeby wykręcić stalowy trzeba odkręcić śrubę trzymającą dolot (u mnie to była zwykła 10), wtedy zrobi się miejsce na płaską 17, aby poluzować przewód stalowy. Dopiero wtedy odkręcamy od pompy płaską 14 przewód (przy okazji warto zaślepić korkiem z zestawu). Przewody wejściowe (z filtra i przelewów) przytrzymane są blaszką skręconą jedną śrubą T30.
      Po jej wyjęciu przewody ładnie odpinają się. Nie ma co się z nimi siłować, żeby nie uszkodzić oringów (można je wymienić, ale w zestawie ich nie było, rozmiar mniej więcej 8x2,5 lub 9x2).

      Sama pompa wysokiego ciśnienia trzyma się głowicy silnika na 3 śrubach T30 (M7x35). Po odkręceniu ostrożnie wyciągamy. Trzeba to ostrożnie robić, gdyż wychodzi z pompą również „przejściówka” – sprzęgło napędu między pompą a wałkiem rozrządu. Pozostawione „dziury” w silniku zabezpieczamy przed zanieczyszczeniami.
       
      Rozbiórka pompy:
      Wyciągnięty element z zaślepionymi wejściami na paliwo montujemy na imadło. Przed rozkręceniem całości warto całą obudowę starannie wyczyścić i odtłuścić.
      Jeżeli nie będziemy dobierać się do środka pompy możemy ten podpunkt pominąć. W pierwszej kolejności radzę się zająć zaworkiem ssącym będącym w środku wejścia powrotu paliwa z wtryskiwaczy (potocznie przelewu). Po zdjęciu pierścienia segera ostrożnie zdejmujemy zaworek. Uwaga! Pod nim jest sprężyna, którą łatwo zgubić! Jeśli zapomnimy o tym, po wyjęciu kołnierza pompy może nam cały element wyskoczyć.

       
      Przy dobieraniu się do sekcji tłoczących warto dobrze oczyścić śruby, żeby nie ukręcić ich – gniazdo jest płytkie. Odkręcamy po 4 śruby kluczem T40. Trzeba przytrzymywać głowiczkę, żeby nam nie odskoczyła – pod spodem jest sprężyna. Zdemontowane elementy tłoczka należy dokładnie umyć i unikać zabrudzenia – szczególnie drobinek kurzu i piasku. Ja zostawiłem do moczenia w nafcie na kilka godzin. Trzeba uważać aby żadna z tych części się nie uszkodziła – każda głębsza rysa lub ubytek może powodować wadliwą pracę całej pompy poprzez utratę ciśnienia.

       
      Przechodzimy teraz do samej głowiczki. Zdejmujemy wszystkie uszczelki. Pamiętajmy, aby wyjąć metalowy oring (przy składaniu można go założyć tylko w 1 sposó : COOL :. Możemy sobie zrobić zdjęcia, żeby pamiętać odpowiednią kolejność. Oczyszczamy papierem ściernym ze rdzy. W mojej pompie uszczelnienia były twarde jak beton, w pompie od @bada 2 uszczelki były popękane i 2 zdeformowane. Na zdjęciach powinno być widoczne. Oglądamy dokładnie connectory tzw. „bolce”. Jeżeli są na nich głębokie wżery (niestety są narażone na rdzę) to najlepiej je wymienić. Zwrócić trzeba uwagę na kolejność uszczelek przy składaniu: biały teflon wewnątrz, gumowe oringi na zewnątrz.

       
      Jeśli chcemy sprawdzić stan wału mimośrodowego, trzeba odkręcić kołnierz pompy. Robimy to oczywiście na imadle. Odkręcamy 3 śruby kluczem T30. Aby kołnierz zdjąć najlepiej użyć ściągacza.

      Ja się posiłkowałem bardzo płaskim śrubokrętem. Nie radzę go wkładać zbyt głęboko, aby nie uszkodzić uszczelek. Robiłem to bardzo delikatnie, aby nie wyszczerbić elementów. Radzę jednak przytrzymać wał i kołnierz zdjąć oddzielnie. Jeśli chcemy wymienić simmeringi to potrzebujemy ściągacza lub prasy. Ułożenie ich widoczne na zdjęciu.

      Wałek w mojej pompie ma widoczne zarysowania od zbyt suchego paliwa – trzeba takie uszkodzenia bezwzględnie usunąć! W takich momentach może się przytrafić nieplanowany przestój w pracach!
       
      Moczenie w nafcie Po moczeniu

       
      Montaż podzespołu:
      Analogicznie do demontażu. Jeśli mamy klucz dynamometryczny warto z niego skorzystać.
      Głowicę sekcji skręcamy momentem 25Nm
      Pompę do głowicy silnika przykręcamy z momentem 15 Nm (ja przykręcałem mocniej)
      Pompę Vaccum przykręcamy do głowicy z momentem 20 Nm

       
      Po złożeniu całości należy układ odpowietrzyć. Wiadomo, że dopiero co rozebraną pompę nie było jak szczelnie napełnić. Tutaj przyda się druga osoba do pomocy. Samodzielnie miałem trochę z tym problemów. Auto nawet przy długim kręceniu nie chciał zagadać, w końcu nawet rozładowałem akumulator (może nie było potrzeby się tyle męczyć i skorzystać z plaka). Kiedy już udało się odpalić następnego dnia świeciła się (kilkukrotnie nawet mrugała) kontrolka „serwis” (wg OPCOMa błąd P1190 – błędne ciśnienie w szynie Common Rail, na żywo wartości potrafiły się sporo różnić), silnik nienaturalnie klekotał i nierówno chodził, ale na szczęście po przejechaniu 10km po ponownym uruchomieniu problem znikł.
      Aby dobrze odpowietrzyć należy wykorzystać:
      Potrzebne będą: mały imbus (wybaczcie ale nie pamiętam rozmiaru), klucz płaski 14. Kiedy pomocnik będzie włączał zapłon, żeby pompa w baku podawała pod ciśnieniem paliwo trzeba poluzować połączenia. Na głowiczkach sekcji pompy są z boku śrubki na imbusy, które trzeba delikatnie poluzować (uwaga łatwo ukręcić gwint kiepskiej jakości kluczem) NIE ODKRĘCAMY (z tyłu jest kulka metalowa, którą możemy zgubić) i gdy będzie wypływać tylko paliwo to zakręcamy.

      Podobnie czynimy też z przewodami stalowymi między szyną CR a wtryskiwaczami. W przelewach i tak będzie powietrze, więc nierównej pracy nie unikniemy, ale może nie będzie to aż tak ciężki przypadek jak u mnie.
       
      Podsumowanie
      Jeżdżę niecały tydzień i jak póki co wygląda na to, że naprawa się udała. Gdybym mógł unieruchomić auto na dłużej, to na pewno zostawiłbym części do moczenia w nafcie na dłuższy okres. Na OpComie komputer pokazuje prawidłowe wartości ciśnienia w szynie CR, więc musiałem wszystko prawidłowo złożyć. Zmniejszyło się falowanie obrotów na zimnym silniku. Po ilości osadu z siarki wewnątrz pompy powoli planuję oddać wtryskiwacze i regulator ciśnienia listwy CR do czyszczenia.
      >>>>Proszę moderatorów o możliwość wrzucenia wszystkich zdjęć na forum<<<<<
      Temat można podpiąć.
      Jeśli post się przydał kliknij
       

       
























Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.