Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Jestem tutaj nowy, przeczytałem trochę tematów wyszukanych przez wyszukiwarkę i wynika mi z nich że moja Meriva ma 2 sondy lambda (tak to rozumiem).

Odczytany błąd to P0136 a jego opis z Obwód sondy lambda (blok cyl. 1, czujnik 2) ? wadliwe działanie i jakiś opis ECU $11.

Podczas jazdy objawia się to że czasami jak się gwałtownie przyśpiesza to się zapaliła kontrolka check engine (i nie gaśnie), chyba że skasowałem błąd. Jeśli tak to co to może być, czy konieczna wymiana sondy, czy może zwyczajna rzecz że jakiś kabel nie łączy?

Edytowane przez pl65

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem dotyczy sondy za katalizatorem trzeba njpierw zerknac jak pracuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mojemu bratu w Polo zaczęła wariować sonda za katalizatorem z powodu nieszczelności łącznika elastycznego. Oberwało go wokół rury wydechowej i dostawało się tam powietrze, po wymianie łącznika i wykasowaniu błędów problem ustał.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mas z16xe to zobacz czy silnik nie pali oleju i czy CO nie jest wysokie ,Mialem tak w zafirze 1.6, brala olju wiecej niz paliwa i wymiana sondy nic nie dala,spalany olej katalizator nie nadazal czyscic i wywalalo blad w kontroli katalizatora a ty tez piszesz ze jak przyspieszasz , skonczylo sie na regeneracji silnika i dziala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pali dużo oleju.

 

Wykasowałem 2 dni temu błąd i zrobiłem kilkadziesiąt kilometrów po mieście gdzie normalnie przyspieszłem i hamowałem i kontrolka układu spalania nie zaświeciła się ani razu. Dwa razy wykasowałem ten błąd poprzenio i raz przejechałem z 200 km i było ok do momentu zaświecenia, potem po wykasowaniu zrobiłem kilkanaście km. Dziwi mnie wobec tego, dlaczego tak się robi? Jak by sonda lambda była nie sprawna to by była jakaś reguła zaświecania, podobnie moim zdanie mogłoby być gdyby coś było nie tak innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ile oleju to według ciebie nie dużo,z którego roku auto, jaki przebieg, sprowadzone,przebieg potwierdzony,błąd sondy to także nie prawidłowe działanie układu ssącego i wydechowego.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie duzo dla mnie to mieszczące się w normie producenta. Mója pali gdzieś tak 0.3 na 1000km. Przebieg 123 tyś. sprawdzony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze w tym przypadku to patrzenie na normy producenta,miałem hondę 1.6 i brała mi 0.5L/1000km,a norma hondy to o ile dobrze pamiętam 1L/1000,czyli według normy,a to wychodzi 5L(w moim przypadku) dolanych od wymiany do wymiany,a do silnika wchodziło 3.3L(po remoncie nie brała nic a nic).

Jak możesz to podjedź na jakąś stację niech ci spaliny zmierzą,to kosztuje grosze a już coś ci powie.Ale z tymi silnikami co masz Ty to ciekawa sprawa,często opisywana na necie,jedni mówią że bierze olej drudzy że nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za pomoc.

Takie objawy jak pisałem posty wyżej ustąpiły (przynajmniej na razie - jakieś ok. 1tyś km przejechane), gdy dolałem oleju, zalałem cały zbiornik dobrej benzyny - Orlen. Wcześniej była z stacji z jednego z supermarketów.

 

Na razie odpukać nie zapala się kontrolka. Przypuszczam, że układ jest tak skonstruowany żeby jak się zapali nie gasła aż do wizyty w serwisie (kasowanie przez kabel).

 

Więc jeśli komuś zacznie się zapalać kontrolka bez jednoznacznej przyczyny tzn. nie przy charakterystycznych objawach (u mnie tak było) proponuję skasować błąd, np. swoim kablem. Następnie zalać dobrą benzyną i dolać olej - jeśli taka potrzeba. Pojeździć, ja trochę po trasie jeździłem, "przepalić". U mnie to pomogło i działa ok.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez necromonger
      Witam
      Niestety coś stało się z moja Zafira A
      Od jakiegos czasu zapalała sie kontrolka check engine a po przełączeniu na gaz czasem załączała sie kontrolka kontrola trakcji po czym auto zaczęło przerywać na gazie.. bardzo wolno sie rozpędzało.. działo sie to po tym jak auto dłużej stało z reguły w dni bardziej wilgotne i zimne.. .. Lecz ostatnio wracając z pracy 2 - 3 minuty od odpalenia i ruszenia wjechałem na trase i na benzynie wystąpił mi ten problem.. check engine (palil sie juz od kilku dni) a dodatkowo zapaliła sie kontrola trakcji i auto straciło moc. .tak ze ledwie co udało mi sie dojechać do zjazdu z S'ki (jadac okolo 10 - 20 km/h) ..  po zjechaniu auto wylaczylem i odpalilem i auto dalo sie rozpedzic max do 80 km/h na 5 biegu..  obecnie na jalowym biegu maksymalnie możne wykręcić 3.5k obrotów, gdy dojdzie do tej liczby nagle traci moc i zaczyna szarpac silnikiem. Przy jezdzie maksymalnie mozna wykrecic na kazdym biegu do 2.5 k obrotow i jego predkosc max to 80 km/h na 5. 

      mam na telefonie zainstalowane oprogramowanie Car scanner i polaczenie przez bluetooth do komputera Zafiry..  z telefonu po zresetowaniu bledu checka engine w zafirze auto nieco płynniej chodzi.. ale gdy tylko chce przekroczyć 2.5 k obrotów znów zapala sie check engine.. 

      Car scanner gdy odpaliłem go po raz pierwszy po tej akcji wykazał mi takie bledy: 
      P0420, P0302, P0170, P0304, P0136, P0303, P0100, P0110,
       
      po wykasowaniu car scannerem błędów, po przekroczeniu 2.5 k obrotów znów załącza sie check engine i kontrola trakcji i pokazuje tylko błąd: 
      p0303 - cylinder 4 misfire detected 
       
      gdy wyskakuje checkengine i kontrola trakcji silnik znacznie gorzej pracuje i szarpie.. po usunięciu checkengine (ale nie kontroli trakcji - tej aplikacja car scanner nie usuwa) - silnik chodzi znacznie płynniej lecz nadal nie można wykrecic więcej niz 2.5 k obrotów i wolno sie rozpędza.  kontrola trakcji zanika dopiero po wylaczeniu silnika i chwili odczekania.
       
      Na chwile obecna jeszcze nic nie sprawdzilem. no moze poza przejrzeniem świec , 2 znich mialy gruby bialy osad. przeczyscilem (ale jeszcze nie wymienilem ) bo sklepy pozamykane.
       
      Przeglądałem nieco forum i niektóre tematy byly zbliżone do mojego.. ale nie zawsze
      inni wskazywali na :  świece, listwę zapłonową lub katalizator.. 
       
      Auto obecnie z reguły jeździ na dłuższych trasach.. 100 km dziennie / 4 dni w tygodniu , po trasie.  Bierze przy tym sporo oleju.. okolo 1 - 1.5 litra na 1000 km
       
      A co Wy byscie powiedzieli o moim przypadku? 


       
       
    • Przez CousinJoe
      Witam.
      Mam pytanie dotyczące różnic między 16 zaworowym silnikiem o pojemności 1598cm i mocy 77KW, a "uturbionym" 1.6 o mocy 136KW. Oba silniki mają górny wałek rozrządu więc nurtuje mnie pytanie czy jest możliwość przełożenia turbiny z silnika OPC do tego o mniejszej mocy.
    • Przez domin918
      Witam,
      w kwietniu tego roku zakupiłem w autoryzowanym salonie samochodów używanych Opla - Trax w Łodzi - Opla Corsę D 1.4 A14XER z listopada 2011 roku z przebiegiem 85500 km za 24900zł (3 dni wcześniej auto zostało sprowadzone z Niemiec z salonu Opla, klient zostawił je w ramach rozliczenia i po przyjeździe do kraju przeszedł przegląd. Przejechałem nim 5500km i dosłownie nagle przy odpaleniu silnika z zamiarem pojechania do sklepu zapaliła się kontrola check engine oraz z silnika zaczął wydobywać się dźwięk klekotania. Wszystkie płyny eksploatacyjne sprawdzałem na bieżąco i ostatni taki przegląd robiłem tydzień przed wystąpieniem tej usterki (poziom oleju wynosił 1.5 kreski). Zadzwoniłem do rodzinnego mechanika, który po dźwięku i przyjrzeniu się silnikowi uważał że może być to panewka bądź sworzeń na tłoku w korbowodzie (nie wiem czy tak na to się mówi, ale coś takiego mi powiedział). Polecił mi żebym zgłosił się do salonu, w którym zakupiłem samochód i powołał się na rękojmie bo taka wada pod to podlega. Tak też zrobiłem. Po 3 dniach od wystąpienia usterki Corsa została zabrana na lawecie do serwisu Opla. Następnego dnia zadzwonili do mnie i powiedzieli że poziom oleju jest poniżej minimum (wcześniej nigdy nie dolewałem a przy zakupie olej był wymieniony i był max) i to prawdopodobnie spowodowało że "uszkodzony jest układ rozrządu silnika, tzw.przeskoczenie łańcucha rozrządu). Naprawę wycenili na 2500zł... Czy jest możliwym to że samochód po przejechaniu 5.5 tys. km z poziomu Max zjadł olej do poziomu Min, albo że silnik był po prostu wcześniej zajechany?? Dodam że autem jeżdżę zazwyczaj po mieście a w trasie nawet 150km/h nie jechałem.
       
       
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.