Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 20
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej aktywni w temacie

Najbardziej aktywni w temacie

  • 3 months later...

Stawiam na łożysko skrzyni biegów - z wałka sprzęgłowego.

Oporowe huczałoby w chwili pracy, czyli PO wciśnięciu sprzęgła, a nie przy puszczonym, kiedy jest nieobciążone.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznij od najprostrzego rozwiązania - sprawdź, czy linkę sprzęgła masz prawidłowo zamocowaną. Może to głupio brzmi ale u mnie podobna sytuacja coś piszczało na jałowym i przestawało piszczeć po wciśnięciu sprzęgła.

Powód - linka sprzęgła tarła o metalowy element, po nacisnięciu sprzęgła linka się naciągałą i trzeć przestawała. Spiąłem trytką i denerwujący dźwięk usunięty.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez Bajojajo
      Kochani Forumowicze,
       
      Borykam się od ponad miesiąca z problemem uniemożliwiającym korzystanie z mojego leciwego, ale nadal jarego Korsarza. Niestety strach nim teraz gdziekolwiek wyjechać ponieważ, po jakimś czasie gaśnie. Najczęściej dzieje się to na wolnych obrotach np. podczas stania w korku lub na światłach, ale zdarzyło się też raz po starcie na trasie przy prędkości 90km/h. Co gorsza auto nie chce potem od razu zapalić, ale dopiero po jakimś czasie. Czasem trzeba odczekać 30min, czasem dłużej. Za pierwszym razem, gdy zgasł w korku było słychać jakieś klikanie jakby przekaźników, potem stało się to jeszcze tylko raz. Poza tymi dwoma sytuacjami zawsze gaśnie łagodnie, po prostu przestaje pracować tak jakby mu wyciągnąć kluczyk ze stacyjki.
      Na czytałem się różnych dziwnych rzeczy na forach szukając problemu wielokrotnie myśląc, że znalazłem rozwiązanie problemu lecz nic z tego. Wymieniłem przepływomierz oraz czujnik położenia wału i problem nie zniknął. Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu.
       
      Liczę na wasze wsparcie i pozdrawiam
      Bajojajo
    • Przez misiek_81
      witam serdecznie wszystkich forumowiczów. jestem tu nowy. pisze bo mam problem posiadam corsinke 1,0 2003r ktorym jeżdzi moja żona.a że jeżdzi dużo to pojawił sie problem a mianowicie:
      ubywa płynu chłodzącego, pod korkiem oleju masło. czyli pewnie uszczelka pod głowicą. teraz powstaje pytanie remontować czy wymieniać no drugi lub zrobić swap na wiekszy 1,2 lub 1,4?
      prosze o wszelkie podpowiedzi i sugestie jesli wymiana na inny to pewnie trzeba mieć wszystko łaćznie z półosiami .
      mam jeszcze Astrę G 1,8 mam zamiar gaz wsadzić oddam go żonie a sobie bym corsinke podszykował.
      pozdrawiam serdecznie.
    • Przez adasku10
      Moja Corsa b 1.0 12v X10xe ma jakieś dziwne objawy. Mianowicie temperatura bardzo szybko dochodzi i przekracza 100 st., auto traci moc. Płyn chlodniczy jest, chłodnica jest gorąca podczas jazdy. Po otwarciu maski gdy pojawiła się podwyższona temp. Szedł dym biały i coś syczalo. Tak jakby coś wyciekalo i odparowywalo na gorącym silniku. W okolicy pompy wody to się dzieje plus słychać jakieś grechotanie przy pracy silnika. Czy to może być pompa wody i przez nią temp tak wariuje ? 

Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.