Skocz do zawartości
Maly7

1.3 51kW 16V Z13DT Termostat 1.3CDTI - wychładzanie silnika podczas jazdy

Rekomendowane odpowiedzi

marianm68 masz rację - jeżeli wahania temperatury są tak znaczne jak to opisał założyciel tego tematu czyli "jechałem za kimś około 30km/h i zaobserwowałem, że temperatura silnika spadła do połowy 1 kreski..." to niestety lekarstwo jest jedno :

 

http://allegro.pl/termostat-opel-1-3-diesel-agila-corsa-c-meriwa-tig-i2861076401.html

 

solidnej produkcji made in Poland, albo cały termostat z obudową za około 200zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam dziś wymieniałem wkład termostatu (polski za 30zł) w mojej corsinie (benzyna 1litr) bo nie dogrzewała w czasie jazdy. Po wymianie odpowietrzałem układ i sprawdziłem jak otwiera termostat.

Na parkingu pod blokiem temperatura otoczenia -5oC, na wolnych obrotach w ciągu kilku minut osiagnęła blisko 900c (jeśli wierzyć wskaźnikowi na desce) i wtedy termostat otworzył duży obieg.

Zaznaczam "na wolnych obrotach" na postoju.

Dla pewności zrobiłem małą rundkę, wskazówka w czasie jazdy jak przybita do deski nawet nie drgnęła przy włączonym nawiewie na max - w środku jak w saunie nieomal.

Po zatrzymaniu nawiew na 1 i też utrzymywał temperaturę przy większym nawiewie temperatura obniżała się.

Corsa gotowa na mrozy.

Edytowane przez marianm68

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w op com w blokach pomiarowych silnika jest wiersz "normalna temperatura pracy silnika"- NIEAKTYWNY

 

nie mialem nigdy takiego stanu w ktorym bylby aktywny

też zawsze miałem nieaktywny, nie wiadomo co to ma oznaczać wogóle...

 

 

ale powinien się w końcu nagrzać do 80-900C(po kilku kilkunastu przejechanych kilometrach czyli po kilkunastu minutach pracy silnika).

Zgadza się w końcu dojdzie do tych 85st ale przy np -10 i ogrzewaniu na 21st w środku, silnik potrzebował na to prawie 30km jazdy...

 

Nie mogę zgodzić się z wypowiedzą że temperatura pracy nie ma wpływu na żywotność.

Silnik zużywa sie najbardziej przez pierwsze 2 minuty pracy, potem juz nie, a temperatura płynu ok 70-80st nie wpływa na zywotnośc silnika praktycznie wogóle...

 

Na parkingu pod blokiem temperatura otoczenia -5oC, na wolnych obrotach w ciągu kilku minut osiagnęła blisko 900c (jeśli wierzyć wskaźnikowi na desce) i wtedy termostat otworzył duży obieg.

to jest urok silnika benzynowego o niskiej sprawności, spróbuj nowoczesnego diesla zagrzac na postoju, bez szans...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jest urok silnika benzynowego o niskiej sprawności, spróbuj nowoczesnego diesla zagrzac na postoju, bez szans...

 

Cytat: "Tymczasem warto zdawać sobie sprawę z tego, w jak niewielkim stopniu wykorzystywana jest energia zawarta w paliwie. Maksymalna sprawność silnika benzynowego wynosi 33%, a wysokoprężnego około 42 %. Oznacza to, że zaledwie ułamek energii zawartej w paliwie jest zamieniany na pracę mechaniczną. Reszta tracona jest pod postacią ciepła, tarcia lub służy do napędu osprzętu silnika."

 

Pozwolę sobie założyć że te wartości są bliskie rzeczywistym.

 

Daleki jestem od nazwania sprawnosci rzędu 40% wysoką (no może trochę się czepiam - ale tylko troszkę).

 

Nie przekonują mnie argumenty że benzyna 1l (która "aż" 70% energii spalania zamienia w ciepło) nagrzewa się dobrze a silnik 1.3 CDTI (o takim pisze kolega Maly7, Twój ma zdaje się 1,7 - tracący "zaledwie" 60% energii w postaci ciepła) nie jest w stania osiągnąć temperatury otwarcia termostatu.

Jestem ciekaw jaki byłby wynik gdybyśmy mogli policzyć ile tracą te silniki energi w postaci ciepła (w J (dzulach) - ile energi faktycznie podgrzewa silnik).

 

Jestem przekonany że nie byłoby trudno zagrzać nowoczesnego diesla na postoju. Warunek: sprawny układ chłodzenia. A rozumiem przez to że: termostat otworzy się przy właściwej temperaturze, wentylator włączany jest dopiero po otwarciu termostatu. Ogrzewanie wnętrza będzie wyłączone. Zwróć uwagę że na postoju będzie to chyba nawet łatwiejsze niż w czasie jazdy - bo po dmaską nie chulają przeciągi które mogłyby dodatkowo chłodzić zwartą bryłę silnika i wymiana ciepła z otoczeniem jest niewielka.

W nowoczesnych dieslach wentylator napędzany jest silnikiem elektrycznym a nie paskiem?

 

Mogę sobie jedynie podywagować. Bo niestety nie mam nowoczesnego diesla.

 

Gdyby faktycznie tak było ja twierdzisz to na zimę możnaby wyjąć chłodnicę, zaślepić przewody i śmigać po mieście (ale tylko po mieście) wogule bez chłodnicy. No bo po co chłodnica jeśli termostat nie otworzy dużego obiegu w ruchu miejskim?

No i nie trzeba zasłaniać chłodnicy (bo jej nie ma). :wesoly: - to taki płytki żart był oczywiście.

 

To nie moja sprawa. Ale nie rozumiem skąd u Ciebie tak silne przekonanie że wymiana termostatu nic nie da? (takie odniosłem wrażenie).

Wymieniałeś już może termostat w tym silniku (jesteś pewien że masz sprawny)?

 

Kolega bad napisał: "A u mnie po wymianie wkładu termostatu pięknie trzyma 88*C nawet wczoraj przy -10 i ogrzewaniu na 2 biegu.". Ma chyba podobny silnik.

 

Jestem ciekaw jakie działania podjął Maly7 i jaki osiągnął efekt.

 

Maly7 napisz co i jak!!!

 

Tak na marginesie dodam że jak przyjdą naprawdę spore mrozy (tak 20-25oC) to też pomyślę jak w miarę estetycznie i przedewszystkim bezpiecznie przesłonić chłodnicę.

 

PS

Ależ ja się uparłem na wymienianie termostatów!!!

Chyba zażądam działki od producentów tych urządzeń. Powinni mi dobrze płacić!!! :wesoly:

Edytowane przez marianm68

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

panowie, zapominacie o jednej podstawowej sprawie. Mianowicie histereza ukladu chlodzenia. To nie jest tak jak z pradem ze napiecie moze byc takie samo w kazdym punkcie przewodnika. Nalezy pamietac ze termostat jest gdziesz na wyjsciu juz z bloku ewentualnie z glowicy a czujnik temperatury moze byc jeszcze dalej. W zwiazkuz tym mozna smialo powiedziec ze czujnik moz epokazywac temperature powiedzmy 80 stopni gdy termostam ma przeplyw cieczy o temp powiedzmy 90 stopni a na samej glowicy plyn ma powiedzmy 100 czy nawet 105 stopni. Chyba nie zakladacie ze jak pocisne swoim autem na top speed po autostradzie w upalne lato tak z 50 km trase to na szafie zaswieci sie pwoiedzmy 110 stopni to i na glowicy jest 110 co nie. Tam bedzie moi drodzy conajmniej 130. Jak na szafie mam 125 lub juz na czerwonym czyli 130 to mysle ze ciecz na kanalach glowicy i bloku ma gdzies 160 stopni lekko.

Dlatego zawsze mowie ze zaslanianie chlodnicy to ostatecznosc i zło bo moz esie okazac ze bedzie temp na szafie pod 90 stopni a glowicw przegrzejemy.

 

a zreszta rbcie jak uwazacie to mechanicy wiecej kasy beda mieli na swieta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

panowie, zapominacie o jednej podstawowej sprawie. Mianowicie histereza ukladu chlodzenia. To nie jest tak jak z pradem ze napiecie moze byc takie samo w kazdym punkcie przewodnika. Nalezy pamietac ze termostat jest gdziesz na wyjsciu juz z bloku ewentualnie z glowicy a czujnik temperatury moze byc jeszcze dalej. W zwiazkuz tym mozna smialo powiedziec ze czujnik moz epokazywac temperature powiedzmy 80 stopni gdy termostam ma przeplyw cieczy o temp powiedzmy 90 stopni a na samej glowicy plyn ma powiedzmy 100 czy nawet 105 stopni. Chyba nie zakladacie ze jak pocisne swoim autem na top speed po autostradzie w upalne lato tak z 50 km trase to na szafie zaswieci sie pwoiedzmy 110 stopni to i na glowicy jest 110 co nie. Tam bedzie moi drodzy conajmniej 130. Jak na szafie mam 125 lub juz na czerwonym czyli 130 to mysle ze ciecz na kanalach glowicy i bloku ma gdzies 160 stopni lekko.

Dlatego zawsze mowie ze zaslanianie chlodnicy to ostatecznosc i zło bo moz esie okazac ze bedzie temp na szafie pod 90 stopni a glowicw przegrzejemy.

 

a zreszta rbcie jak uwazacie to mechanicy wiecej kasy beda mieli na swieta.

w omawianym przypadku termostat jest w aluminowej obudowie przykreconej do glowicy,w tej w obudowie jest tez czujnik temperatury -dlatego uwazam ze tu nie ma takiego przeklamania temperatury,poniewaz czujnik pokazuje temperature cieczy wyplywajacej prosto z glowicy.;)

 

przyklad z dzis;)

pod silnikiem oslona, chlodniaca zaslonieta 100% temperatura utrzymuje sie na poziomie 82st c przy spokojnej(normalnej na warunki sniegowe)jezdzie (przy -9 na zewnatrz)ponad to z wylaczonym ogrzewaniem!!!. Co oznacza za sam silnik tez jest wymiennikiem ciepla i oplywajace go mrozne powietrze w znacznym stopniu odbiera ta energie(cieplo) w przeciwnym wypadku przy braku wymiany ciepla powinien sie zagotowac ,ale tak sie nie dzieje!!!!!!!!!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawny termostat powinien utrzymywać temp. 88*C

Mówię tu oczywiście o sprzyjających warunkach pogodowych, albo nawet mniej sprzyjających ale przy dynamicznej jeździe a nie stylu emeryta i włączonym grzaniu kabiny...

 

Jeżeli w takich warunkach silnik nie osąga tej temperatury, termostat kwalifikuje się do wymiany. Niestety 82*C to nie jest standardowa temeratura sprawnego termostatu w tym silniku. Wskazówka co prawda nie dojdzie idealnie pionowo do 90*C tak jak to jest w VW, ale będzie zaraz przed tą kreską. i takie wskazania ma sprawny oryginalny termostat, potem jak zaczyna szwankować już takiej temp. nie trzyma. Także żyłem w przekonaniu, że te 82 to jest OK, a po wymianie wkładu termostatu moje błędne przekonanie zostało zweryfikowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

histereza ukladu chlodzenia

Z treści postu wnioskuję że chodziło raczeczej o "różnice" lub "rozkład" temperatur, "histereza" jakoś mi nie współgra z dalszą częścią wypowiedzi (patrz Wikipedia: histereza) )

 

130 to mysle ze ciecz na kanalach glowicy i bloku ma gdzies 160 stopni lekko.

 

Kilka faktów:

1. większość płynów dostępnych na rynku krzepnie gdzieś w okolicy –37 0C a do wrzenia dochodzi dopiero przy 110 – 1200C

2. Układ chłodzenia silnika jest układem zamkniętym i korek na zbiorniczku wyrównawczym wyposażony jest w zawór który zabezpiecza układ przed nadmiernym wzrostem ciśnienia (otwarcie następuje przy ciśnieniu w układzie 1,3 - 1,4 atmosfery)

3. temperatura wrzenia cieczy zależy od ciśnienia,

4. w układzie zamkniętym wzrost ciśnienia (wrzenie) w jednym miejscu powoduje wzrost ciśnienia w całym układzie

 

Wnioski:

1 temperaturę o której wspomniał kolega to osiąga denko tłoka (chłodzone rozbryzgowo olejem), wewnętrzna strona cylindra ale nie płyn w układzie chłodzenia.

2 Jeśli temperatura płynu przekroczy 120oC (w jakimkolwiek miejscu w układzie chłodzenia) wzrośnie ciśnienie co spowoduje otwarcie zaworu i wyrzucanie (wrzenie) płynu chłodzącego (po przekroczeniu 1,3 - 1,4 atmosfery)

3 podgrzanie wody do 160oC w układzie zamkniętym spowodowałoby wzrost ciśnienia do około 7 atmosfer (nie znam wartości dla płynów chłodzących ale nie wydaje mi sie by znacząco się rózniły) - takiego ciśniania nie wytrzymają przewody gumowe ani chłodnica jak sądzę (7 atmosfer to ciśnienie 3 do 4 razy większe niż w kołach!!!)

 

Różnica temperatur w płaszcu wodnym silnika jest znacznie mniejsza niż zakłada kolega (z tego co pamiętam chyba nie przekracza 20oC - dawno temu coś czytałem na ten temat) i górna granica temperatury nie przekracza znacząco 100oC. podczas pracy silnika.

Płyn może osiągnąć temperaturę około 120oC po zgaszeniu na skutek oddania "nadmiaru ciepła" przez elementy silnika tworzące komorę spalania (gdy pompa wodna już nie wymusza obiegu płynu) - taką temperaturę "wytrzymuje" korek na zbiorniczku wyrównawczym.

 

Najkorzystniejsze dla silnika byłoby gdyby różnice temperatury poszczególnych części silnika wynosiła 0 (cały silnik rozgrzany byłby równo)!!! - i jest to jedno z zadań jakie ma do wykonuje układ chłodzenia.

 

Panowie silnik pracuje dzięki prawom fizyki a nie magii!!!

 

PS

To nie jest tak jak z pradem ze napiecie moze byc takie samo w kazdym punkcie przewodnika

I tu się mylisz!!! Każdy przewodnik ma rezystywność (wielkość charakteryzująca przewodnictwo elektryczne materiału, jej wartość jest różna dla różnych materiałów) - która powoduje spadek napięcia na przewodniku. Kłania się znajomość prawa Ohma. Spytaj energetyka dlaczego do przesyłania energii stosuje się napięcia rzędu 400kV (400 000 volt - to dla niewtajemniczonych).

Edytowane przez marianm68

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawny termostat powinien utrzymywać temp. 88*C

Mówię tu oczywiście o sprzyjających warunkach pogodowych, albo nawet mniej sprzyjających ale przy dynamicznej jeździe a nie stylu emeryta i włączonym grzaniu kabiny...

 

Jeżeli w takich warunkach silnik nie osąga tej temperatury, termostat kwalifikuje się do wymiany. Niestety 82*C to nie jest standardowa temeratura sprawnego termostatu w tym silniku. Wskazówka co prawda nie dojdzie idealnie pionowo do 90*C tak jak to jest w VW, ale będzie zaraz przed tą kreską. i takie wskazania ma sprawny oryginalny termostat, potem jak zaczyna szwankować już takiej temp. nie trzyma. Także żyłem w przekonaniu, że te 82 to jest OK, a po wymianie wkładu termostatu moje błędne przekonanie zostało zweryfikowane.

w lecie jest w okolicach 88;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marianm68 doładowany diesel ma ok 45%sprawności a benzyna ok 25%...

 

miałem corsę 1,7 z idealnie sprawnym układem chłodzenia, grzała się na postoju prawie 30min i wskazówka ani drgęła, teraz mam 2.5letniego golfa również ze sprawny układem i jak pod pracą zostawiłem włączonego na 40minut to także wskazówka praktycznie nie ruszyła sie z miejsca...

 

temperatura w cc 1,3 na wskazówce jest odzwierciedleniem temperatury płynu w obudowie termostatu bo tam jest czujnik...

 

Jak chłodnica jest zasłonięta kartonem to silnik będzie trzymał temperaturę bo nie ma dośc silnego chłodzenia lodowatym powietrzem przy wyższych prędkościach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

doładowany diesel ma ok 45%

OK... ale to znaczy, ze 55% energii spalania paliwa jest tracona w postaci ciepła (musi być z silnika odprowadzona - częśc w postaci gorących spalin ale reszta przez układ chłodzenia) - taki urok spalinowych silników tłokowych.

Te 55% jest tracone w optymalnych warunkach pracy silnika.

Doładowany silnik diesla aby miał sprawność 45% musi być doładawany (turbina powinna pracować) inaczej silnik nie ma tak wysokiej sprawności?

Jesli tak jest a chyba tak jest to sprawność tego silnika będzie sporo niższa podczas jazdy w ruchu miejskim (gdzie obroty silnika zmieniają się i są często zbyt niskie by turbina pracowała wystarczająco efektywnie by podnosić sprawność silnika).

 

grzała się na postoju prawie 30min i wskazówka ani drgęła

Na postoju (przy bezwietrznej pogodzie czy niewielkim wietrze) sytuacja jest porównywalna do tej z zasłoniętą chłodnicą. Wiatr pod maską nie chula a nowoczesne silniki są zazwyczaj obudowane przynajmniej w części osłonami. Wydaje mi się że silnik oddaje mniej energii cieplnej poprzez bryłę silnika niż jej otrzymuje w procesie spalania mieszanki co w efekcie powinno doprowadzić do "rozgrzania" silnika.

Silnik pracuje na wolnych obrotach, spala paliwo i rozgrzewa się jeśli nie traci zbyt wiele ciepła przez nagrzewnicę i chłodnicę (kwestia sprawności układu chłodzenia).

 

Marmi szanuję Twoje poglądy ale z częścią z nich się po prostu nie zgadzam.

Nie przekonuje mnie argument, że wyższa sprawność silnika jest jedyną przyczyną niedogrzewania się tego silnika (nie wtemperaturach rzędu -5oC)

Nie uważam też sprawności silnika na poziomie 45% za wysoką (to ciągle mniej niż pół). No ale to zależy od punktu odniesienia. Albo inaczej: jest to kwestia semantyki.

 

Pozdrawiam.

Edytowane przez marianm68

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na postoju (przy bezwietrznej pogodzie czy niewielkim wietrze) sytuacja jest porównywalna do tej z zasłoniętą chłodnicą. Wiatr pod maską nie chula a nowoczesne silniki są zazwyczaj obudowane przynajmniej w części osłonami. Wydaje mi się że silnik oddaje mniej energii cieplnej poprzez bryłę silnika niż jej otrzymuje w procesie spalania mieszanki co w efekcie powinno doprowadzić do "rozgrzania" silnika.

Silnik pracuje na wolnych obrotach, spala paliwo i rozgrzewa się jeśli nie traci zbyt wiele ciepła przez nagrzewnicę i chłodnicę (kwestia sprawności układu chłodzenia)

wlasnie ...wydaje ci sie...

masz benzyniaka-szkoda

 

poszukaj znajomeggo kto ma silnik z13dt rozgrzej go na max wylacz nawiew i pozostaw na wolnych obrotach przy temperaturze -5 st

zobaczysz sam ;) jak temperatura poleci w dol (a jak nie postawie ci flaszke spirytusu)

rozgrzany silnik zuzywa ok 0.6 L ON na godzine na biegu jalowym wiec z czego ma wziac to cieplo (z pustego salomon nie naleje)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozgrzany silnik zuzywa ok 0.6 L ON na godzine na biegu jalowym wiec z czego ma wziac to cieplo (z pustego salomon nie naleje)

Skąd ta wartość: z własnych obserwacji, wskazań komputera pokładowego czy z innego żródła?

Szkoda że nie podałeś dla porównania jaka jest to wartość dla silnika 1,0l albo 1,2l benzyna na wtrysku wielobunktowym. Ile to może być? Tak w okolicach litra czy raczej kilka litrów? :wink: Z premedytacją użyję zwrotu: "wydaje mi się", że nie przekracza 1l (a jeśli nawet to nie znacząco)

Czy to znaczy, że w przypadku benzyny Salomon naleje i jeszcze musi mu zostać?!!!

Wartość kaloryczna 1l dla tych paliw jest podobna (jest wyższa o 10% na korzyść ON).

w dalszym ciągu "wydaje mi się", że różnica w sprawności silników nie usprawiedliwa "niemożności" nagrzania silnika. Rozumiem że ją spowalnia ale żeby wykluczała?

 

wlasnie ...wydaje ci sie...

Mati11294 bijesz poniżej pasa!

 

"Wydaje mi się" używam w celu łagodnego podkreślenia, że mam odmienne zdanie a nie że nie mam pojęcia o czym mówię (piszę).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ejj... Główną ideą działu Corsa/diesel jest chyba pomoc w tym dziale użytkownikom proszącym o nią. nie jest tak? Wydaje mi się, że zaczyna się tutaj robić podwórko dotyczących waszych dywagacji na temat termostatu, etc? Jak ktoś chce spać spokojnie to sobie go wymienia i tyle, koszt nie jest duży, a kto chce poznać wydajność silników zapraszam na politechnikę śląską wydział budowy maszyn; można sobie posłuchać na temat budowy silników a nie trzeba się przekrzykiwać na forum. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem, to tyle - pozdro :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Główną ideą działu Corsa/diesel jest chyba pomoc w tym dziale użytkownikom proszącym o nią. nie jest tak? Wydaje mi się, że zaczyna się tutaj robić podwórko dotyczących waszych dywagacji na temat termostatu, etc?

Trudno się z tym nie zgodzić.

 

Pozwolę sobie wspomnieć o istnieniu "artykułu" pod tytułem "Termostat silnika - cała prawda" (dział: Zrób to sam czyli wyłącznie gotowe poradniki naprawy > Mechanika) Polecam lekturę uważam że warto.

 

Odnośnik: Termostat silnika - cała prawda

 

Wygląda na to, że 3/4 powyższej dyskusji było zbędne!!!

Jeszce raz pozdrawiam wszystkich jej uczestników.

 

Ciekawi mnie jak Maly7 rozwiązał problem (jeśli rozwiązał)?

Edytowane przez marianm68

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka.

Chwilę mnie nie było ale czytałem na bieżąco Wasze opinie.

 

Trochę tego było tak więc ogólnie:

* Kilka miesięcy temu miałem kolizję z borsukiem w wyniku czego miałem robiony cały przód - w tym wymiana chłodnicy. Wcześniej temperatura utrzymywała się w okolicach 88-90 stopni, po wymianie chłodnicy i wywaleniu chłodnicy klimatyzacji (klimę zrobię przed wakacjami) temperatura nie przekraczała 85 stopni - zwaliłem to na wydajność nowej chłodnicy oraz brak chłodnicy klimatyzacji.

* Zaślepianie/zasłanianie chłodnicy nie wchodzi w grę. Nie jestem zwolennikiem takich rzeczy zwłaszcza, że opinie na ten temat są mocno podzielone.

* Wiele wskazuje na to, że termostat jest OK. Auto na postoju nagrzewa się w kilka minut. Podczas jazdy ciepło czuć po 2-3km, a wskazówka zaczyna unosić się po około 6km (czyli paru minutach).

 

Ps. Co do tych zaślepek, których ponoć pełno na allegro - żadnej nie znalazłem:)

 

Reasumując: Póki co, "problem" o ile w ogóle występuje zostawiam nie rozwiązany. Ciężko coś więcej powiedzieć przy takich temperaturach jakie mamy obecnie (u mnie max -5, pozostaje mi poczekać na większe mrozy i sprawdzić wtedy jak auto się zachowa).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jedno pytanie do marianm68

jezdziles dieslem w taka pogode ??

ja na codzien tez pomykam benzyniakiem i prywatnym oplem i firmowym meskiem

w pracy mamy trafica w dieslu 100 konne cdti (dzisiaj jechalem nim na lotnisko po dzieci szefa)

na postoju nagrzanie tego auta graniczy z cudem

dzisiaj na dworzu -10

grzalem go 15 minut na postoju (zanim szefowa wyszla)

nawiew na 2

temperatura nie na maxa tylko w polowie

bo wiem z doswiadczenia uzywania tego auta

ze bym czekal godzine na ruszenie wskazowki i cieplo z nawiewu

gdybym odkrecil na maxa i nawiew i temperature

i co ??

i nic sie nie zmienilo wskazowka temperatury lekko do gory poszla

dopiero jak ruszylem podskoczyla

cieplo zrobilo sie dopiero po nastepnych 5 minutach jazdy

 

uklad chlodzenia sprawny

termostat otwiera sie jak powinien

 

niestety ale pogodz sie z faktem ze diesle nie nagrzewaja sie jak benzynowe

w moim bialasie cieplo leci po przejechaniu kilometra

a w mesku ogrzewanie dziala juz po minucie od odpalenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, Panowie, zadam pytanie.

 

Przy obecnych temperaturach -5 do -10 stopni C wskaźnik temperatury staje na 85 stopniach dopiero po jakichś 10-15 km. Ogrzewanie włączone na maxa, przy wentylatorze na 2 biegu. Ciepło z nawiewów leci dość szybko. Do temp. 85 stopni węże do chłodnicy zimne, to znaczy, że termostat jest zamknięty.

Gdy się zatrzymam to temp szybko spada. Węże stają się zimne.

 

Jest sens wymieniać wkład?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma sensu. Jeżeli w okolicach 0*C i dynamicznej jeździe nie dojdzie do 88*C to szwankuje i wtedy można wymienić wkład. Mój na przykład lekko się zawieszał, blokował bo widac to było po rozebraniu. Niby działał, ale nie do końca sprawnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jedno pytanie do marianm68

jezdziles dieslem w taka pogode ??

Możesz mi wierzyć lub nie ale od 24 lat wykonuje zawód kierowcy i przy okazji bawię się w mechanika. W tym czasie jeździłem mercedesami 123 (2,2l, 2,4l), 124 (2,0l 2,5l 3,0l). Właśnie na tych silnikach nauczyłem się,że termostat trzeba wymieniać co jakiś czas - przeważnie wytrzymywały 2-4 sezony i znów pojawiały się problemy z dogrzewaniem silnika.

Wiem, wiem!!! Zaraz padnie zarzut że to dzisiaj przestarzałe silniki. Zgadzam się to stare niezawodne diesle trudne do zajeżdzenia!!! I nie mają nic wspólnego z nowoczesnymi silnikami diesla! :wink:/>/>

Od kilku lat pracuję w firmie gdzie do transportu pracowników używamy głównie Passatów i 9 osobowych Sprinterów (wszystko diesle).

3 lata temu został zakupiony taki Sprinter (silnik CDI zdaje się), nadeszła zima i zaczęły się problemy z temperaturą. Uparłem się żeby wymienili termostat (bo oczywiście mechanik twierdził: "ten typ tak ma"). W końcu wymienili i dało się jeździć zimą bo zaczął się normalnie rozgrzewać i w środku zrobiło się przyjemniej czytaj: cieplej. W passatach też zachodziła już konieczność wymiany termostatu i zawsze przynosiło to efekt.

 

Wywołałeś mnie do tablicy zadająć to pytanie dlatego odpowiadam choć uważam że powiedziałem już wszystko co miałem do powiedzenia.

 

Uważam objawy opisane w pierwszym poście napisanym przez Maly7 za typowe oznaki niesprawnego termostatu.

Z mojego doświadczenia wynika że termostat najczęściej po kilku latach zaczyna szwankować.

 

Nigdy jeszcze nie przekonał mnie argument "ten typ tak ma".

 

Ja również mam pytanie i jest skierowane do tych którzy się ze mną nie zgadzają . Możecie potraktować je jako retoryczne.

 

Ilu z was wymieniało już termostat?

 

PS

Mam wrażenie że nie jestem osamotniony w swoich opiniach.

Wypowiedzi kolegi bad i wypowiedź:

Wiele wskazuje na to, że termostat jest OK. Auto na postoju nagrzewa się w kilka minut. Podczas jazdy ciepło czuć po 2-3km, a wskazówka zaczyna unosić się po około 6km (czyli paru minutach).

No chyba że mam problem z czytaniem ze zrozumieniem.

Pozdrawiam

Edytowane przez marianm68

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez iwan955
      Objawem w mojej meriva A 1.3 69KM CDTI 2005 była cieknąca ropa z pompy wysokiego ciśnienia. Wykręciłem najpierw akumulator, filtr paliwa w obudowie, kosz akumulatora , pompę vacum a na końcu pompę wysokiego ciśnienia. Pompa vacum i wysokiego ciśnienia dokręcone były do silnika bardzo lekko. Po odkręceniu pierwszej sekcji z której lała się ropa podczas jazdy i wyjęciu wszystkich uszczelek stwierdziłem uszkodzony oring, wymiany dokonałem dla każdej sekcji. Należy zachować czystość przy wymianie uszczelnień, zabrudzone elementy sekcji moczymy w nafcie przez kilka godzin następnie pokrywę sekcji i pompę gdzie pokrywa jest przykręcona czyścimy papierem ściernym 500 lub 1000 na mokro np z WD40. Po tym zabiegu czyścimy wszystko benzyną ekstrakcyjną i wycieramy w czyściwem i ponownie benzyną.












    • Przez pakiao
      Witam czy koledzy sie orientuja jaki mam filtr oleju w Corsie bo w wyszukiwarce filtron wyskakuja dwa rodzaje OE 670 oraz OE 682
       
    • Przez damiyc
      Witam Panowie i Panie!
      To mój pierwszy post na tym forum więc proszę o wyrozumiałość
      Mam problem z moim combo 1.3 cdti Silnik nie chcę wogóle zagadać i potrzebna mi jest w tej kwestii pomoc o to co udało mi się ustalić
      - Po podłączeniu do komputera jeden błąd związany ze świecami żarowymi P0683 (sądzę że w tym winy nie odpalenia nie ma)
      - Zero innych jakichkolwiek błedów typu immobiliser
      - Pompa w baku sprawna
      - Ciśnienie na listwie po zapłonie 0,60 przy próbie odpaleni ponad 250 myśle że jest ok
      - Bezpieczniki ok, Nie wiem jak z przekaźnikami
      - Na Samostart Pali ale zaraz gaśnie tyle tylko ile samostartu w dolocie
      - Paliwo dochodzi do wtrysków
       
      Myśle że wina leży w elektronice ale nic komputer by nie wykrył jak ktos ma inne przypuszczenia niech pomoże. Co mogę jeszcze sprawdzić? Na co zwrócić uwagę? Pomocy bo już nie mam pomysłów...
       
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.