Skocz do zawartości
silvo44

Mały SUV, jego wady, zalety i ...

Rekomendowane odpowiedzi

A jeździłeś tym wogóle? Bo odnoszę wrażenie, że jednak nie. Jeśli już to przejażdżka króciutka.

Że niby małe? Mam 191 wzrostu i jak dla mnie uznaję to auto za wygodne i dość obszerne. Lubię duże auta i takimi jeżdżę, jednak pomimo tego uważam Mokkę za dobry i obszerny samochód za niedużee pieniądze. Zero awaryjności jak na razie, nic nie przyjeżdża za wyjątkiem przeglądów.

To bestialskie 1.4 w turbinie mające 140kM objedzie zdecydowaną większość szitu kupowanego przez ciułaczy (jakieś śmieszne Yarisy, Polo czy Corsy). Toto ma niecałe 10s do setki więc większość popierdółek zostawia w tyle, między innymi takie Vivaro z grzechotnikiem pod blachą.

Nie wiem skąd taka opinia o tym aucie, bo jest fajne, przemyślane, dobrze skonstruowane i niedrogie jak na oferowane walory. Wrqażenia z jazdy jak najbardziej pozytywne, silnik żwawy i chętny do wkręcania się na każdym biegu.

Nie jezdzilem i mam nadzieje ze niebede musial bo takie auta mnie nie pociagaja,vivaro jezdze bo ani epica ani 525 nie zmieszcza narzedzi ktore potrzebuje do pracy nie wspominajac o wyzej wspomnianym monstrum

Oczywiscie ze vivaro jest vanem ktorego silniki sa glosne a skrzynie grzechocza ale dzwiek silnika mokki przy wyzszych obr mozna smialo porownywac z dieslem zasilanym olejem z turbiny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie ze vivaro jest vanem ktorego silniki sa glosne a skrzynie grzechocza ale dzwiek silnika mokki przy wyzszych obr mozna smialo porownywac z dieslem zasilanym olejem z turbiny

Rozumiem, że głos porównujesz z filmiku? KOMEDIA:)) hahaahaha, a może brum brum brum jest głośniejsze niz kle klee kle? hahaha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Tak naprawdę o dynamice decyduje tylko moment obrotowy.

Niezupełnie, a co z zakresem użytecznych i maksymalnych obrotów silnika?

Silniki wyczynowe ( w takich bolidach F1) mają tego momentu mniej, niż rodzinne kombi z współczesnym dieslem 1,9- 2,0l i chyba dynamiki im nie brakuje :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj no zgadza się z wyczynowymi silnikami, ale wydaje mi się, że teraz zaczynamy popadać w skrajności próbując uargumentować każdą tezę.

Jeśli już o to chodzi, to wyczynowe silniki kręcą się 2 razy wyżej niż normalne, są zasilane innym paliwem, niż normalne, ich trwałość jest śmieszna w porównaniu z normalnymi, kosztują kilkadziesiąt razy więcej, niż normalne, nie nadają się do normalnego użytki jak normalne i vice versa - normalne nie nadają się do F1... I można tak do jutra.

Według mnie nie ma sensu omawiać marginalnych przypadków tylko po to, aby stwierdzić, że faktycznie białe jest białe a czarne jest czarne...

Wsadź takiego 1.9cdti do bolidu i wykosisz Alonso z toru. Potem pochwalisz się garnkami z podium :D;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

..... ale nie można pisać ludziom "że o dynamice decyduje tylko moment obrotowy" bo to bzdura na biegunach, która nie może się obronić.

 

Nie czepiałbym się gdybyś napisał "o przyjemności z jazdy" czy coś w tym stylu.

 

 

Każesz mi wsadzać 1.9CDTI do F1?

 

Zejdź na ziemie.

150-konna wolnossąca benzyna i 150konny turbodiesel w tym tej samej "budzie" będzie miał obiektywnie bardzo podobną dynamikę, elastyczność "od do" oczywiście w inny zakresie obrotów, na inny biegu....... mimo że tego momentu ten drugi ma dwa razy więcej.

Takie są fakty.

Edytowane przez leszek 398

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra. Nie chce mi się toczyć bojów z czepialskimi.

O DYNAMICE DECYDUJE W GŁÓWNEJ MIERZE MOMENT.

Lepiej?

 

 

 

Zejdź na ziemie.

Ty zejdź bo zaczynasz wypisywać herezje...

 

 

 

150-konna wolnossąca benzyna i 150konny turbodiesel w tym tej samej "budzie" będzie miał obiektywnie bardzo podobną dynamikę, elastyczność "od do"

 

Chyba za dużo na słońcu byłeś... To tak obiektywnie.

Turbodiesel będzie miał zdecydowanie lepszą dynamikę szczególnie w niskim zakresie obrotów. Wolnossak na dole kiepsko jedzie z uwagi na całkowicie inny przebieg momentu obrotowego. No chyba, że te 150kM ma mieć jakiś V8. To MOŻE coś prawdy w tym stwierdzeniu będzie. 4 cylindrowy - nie ma szans.

To tak w telegraficznym skrócie - wracamy do wątku przewodniego kończąc OT:

Mały SUV, jego wady, zalety

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Dobra. Nie chce mi się toczyć bojów z czepialskimi. O DYNAMICE DECYDUJE W GŁÓWNEJ MIERZE MOMENT. Lepiej?

No dobra niech ci będzie..hehe

Tylko wytłumacz mi "jak 5-letniemu dziecku" (bo udajesz, że nie rozumiesz i robisz ze mnie wariata) jakim cudem np. taka Mazda 6 pierwszej generacji 2.0 wolnossąca benzyna 16V 4-cylindry i 2.0d (moc podobna)uzyskuje "na papierze" taki sam czas od 0 do 100km/h skoro te drugi silnik ma 2 razy więcej tych magicznych "niutków".... No przecież jest dynamiczniejszy :rotfl:

Nie dynamiczniejszy, tylko przyjemniejszy w codziennym użytkowaniu. I tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuję.

 

 

Nie możemy porównywać diesla z benzyną, bo diesel ma całkiem inaczej ukształtowany przebieg momentu i ma go sporo wyższy od benzyniaka. Musielibyśmy tu zachować proporcje diesel z dieslem, benzyniak z benzyniakiem, bo tylko wtedy ma to sens. Równie dobrze możemy porównywać Subaru Imprezę WRC z podobnej mocy ciągnikiem siodłowym... wyjdzie na to, że diesel to porażka, bo nie jedzie

 

Wracamy do tematu przewodniego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zejdź na ziemie.

150-konna wolnossąca benzyna i 150konny turbodiesel w tym tej samej "budzie" będzie miał obiektywnie bardzo podobną dynamikę, elastyczność "od do" oczywiście w inny zakresie obrotów, na inny biegu....... mimo że tego momentu ten drugi ma dwa razy więcej.

Takie są fakty.

Trochę wyżej porównywałem diesla z benzyną... ni jak się to ma do twoich teorii...

I przypominam mówimy o momencie na kołach!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie dajcie już spokój. Będziecie tak wiecznie odbijać piłeczkę i nikt nie ustąpi? Wiadomo, że ta rozmowa do niczego nie doprowadzi, bo każdy ma swoje racje.

Nie zaśmiecajmy tematu Mokki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.