Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj podczas jazdy górskiej, a właściwie po jej zakończeniu, kiedy wjechałem na autostradę na tablicy zaświeciła się czerowna kontrolka "brak ładowania", po czym zgasła. Następnie wszystkie kontrolki zaczęły świecić a wskazówki opadły, zaświeciła się nawet lampka rezerwy paliwa, choć było go jeszcze dużo. Po chwili to wszystko ustało, nie zatrzymywałem się, bo jak wspomniałem, byłem na autostradzie A4 bez pasa awaryjnego i tak dojechałem do Wrocławia, gdzie stwierdziłem brak wspomagania kierownicy.
Następnego dnia, po uruchomieniu samochodu, wspomaganie "wróciło" ale tu jest moje pytanie, może ktoś będzie wiedział - po przękręceniu kluczyka słychać w okolicach wspomagania kierownicy takie ciche, narastające buczenie, jakby ktoś w oddali odjeżdżał innym samochodem.

Płynu do zbiorniczka dolałem, akumulator mam nowy ale jest podejrzenie, że alternator słabo ładuje bo mimo, że nowy akumulator to słabo kręci. Jutro zbadam ładowanie ale może ktoś odnośnie tego buczenia coś powie.

Z góry dziękuję, pozdrawiam samorodnych, utalentowanych mechaników.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Z tych objawów co kolega opisał to jak najbardziej trzeba się przyjżeć alternatorowi a w szczególności regulatorowi napięcia ponieważ jego awaria powoduje ałaśnie takie objawy jak zostały wymienione wyżej(w moim przypadku też tak było i po usunieciu awarii jest spokój) poprostu wykożystuje się akumulator do zera który jest nie doładowywany i wtedy opadają wskazówki zegarów,zaświecają się kontroli jak choinka na święta,automatycznie brak wspomagania układu kierowniczego,poprostu wszystko wysiada a po krotkim postoju po ponownym odpaleniu auta jeżeli się to uda kłopoty znikają aż do ponownego razu objawjającego się tak samo.

Jeżeli jak kolega pisze jak odpala auto i kontrolki przygasają i ma ciężko odpalić to jest to objaw rozładowanego akumulatora,co może świadczyć o braku ładowania akumulatora, informowała cię o tym zaświecona kontrolka ładowania, a co do wspomagania to kolega dolewał płynu jak pisze wyżej należalo by się też przyjżeć kondycji pompy wspomagania,czy aby ten charakterystyczny dźwięk nie dochodzi właśnie z niej,bo jeżeli tak to prawdopodobnie pompa wspomagania się wykończyła zaciera się z powodu braku płynu,po ewentualnym wycieku i dlatego nie ma powtórnie wspomagania. Stawiałbym na alternator i wymiana pompy wspomagania układu hamulcowego, takie jest tylko moje przypuszczenie.

Życzę udanej naprawy i pozdrawiam.

Ale zrobilem błąd w ostatniej linijce niestety miałem na myśli wymiana pompy wspomagania układu wspomagania a nie jak napisałem układu hamulcowego przepraszam za pomyłkę bo to niestety dwie inne części w aucie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do sprawdzenia napięcie ładowania. Pompa jest elektryczna i sterownik jej nie włączy, jeżeli ładowanie nie będzie osiągało minimalnego progu napięcia. Najprawdopodobniej alternator do roboty.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdziła się awaria alternatora. Regulator napięcia miał zwarcie, wymieniony został na nowy, przyczyna ustała. Jeśli chodzi o opisane narastające buczenie, przypominające słyszany w oddali odjeżdzający samochód, to również ustało.v Nie wiem tylko czy za przyczyną naprawy alternatora, czy też chwilowo. Będę obserwował, jeśli coś zaobserwuję, to podzielę się wiedzą.
Serdeczenie dziękuję Wam Koledzy za poświęcony przez Was czas i pomoc. Pozdrawiam wszystkich. Udanych napraw i szerokiej drogi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Nie wiem tylko czy za przyczyną naprawy alternatora, czy też chwilowo

 

 

Pompa jest elektryczna i sterownik jej nie włączy, jeżeli ładowanie nie będzie osiągało minimalnego progu napięcia.
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez MarcinR
      Witam szanownych forumowiczów;
      Może zacznę od tego, iż jestem w trakcie przekopywania forum, by odnaleźć problem trapiący moją Aśkę, ale ktoś być może szybciej mi podpowie
       
      Otóż... Po kilku godzinach po zgaszeniu silnika, auto zapala na strzała lecz silnik po 3 sekundach dostaje drgawki na ok 10-15 sekund i czasem zgaśnie, a czasem się przełamie i jest ok. Przeważnie gaśnie po nocce, a bankowo jeśli auto jest nie odpalane 2-3 dni i wyżej. Na wyświetlaczu komputera przy spalaniu bierzącym zaczyna przykładowo od 1,5 L/H, wzrasta stopniowo na 2,5/3 (silnik skacze) przełamie i dalej na 1,5 i spada normalnie tak jak ma być czyli ssanie stopniowo rozgrzewa silnik. No ale czasem gaśnie i muszę go dłuższą chwilę piłować, a co za tym idzie akumulator, rozrusznik i pewnie pompa dostaje w D...e. Po jakimś czasie od zgaszenia silnika, słychać takie "pyrkanie/pukanie" nie wiem jak to nazwać, wydaje się gdzieś przy filtrze paliwa jak otworzę maskę, ale słychać to też dobrze z kabiny przy zamkniętych drzwiach i oknach. Wymieniałem ostatnio filtry i oleje u mechanika, także paliwa. Nie był za mocno brudny (ale oczywiście wymieniono) obudowa wydawała się nie popękana i na ponad miesiąc był względny spokój. Wydaję mi się, że do czasu jak autko postało 3/4 dni bez odpalania i ....znowu zgroza powróciła.
      I teraz pytanie: czy to wina zapowietrzania się układu paliwowego czy gorzej, pompa na wykończeniu ? Ale jakby pompa to chyba i w trakcie jazdy by było coś nie halo. Słyszałem i czytałem także u Was na forum, że ta obudowa filtra paliwa lubi być winowajcą w takich przypadkach i przez to się zapowietrza. Nawet jak postoi autko 2-4h to słychać i czuć problem, ale zdecydowanie w mniejszym stopniu i szybciej sobie z tym radzi.
      Dodam, że z autem nic się nie dzieje jak już odpali. Normalnie jeździ, skręca, przyśpiesza . 
      Trochę się rozpisałem przy pierwszym poście... Dzięki z góry za porady
    • Przez DanielK
      Witam kolegów. Muszę wykonać regenerację maglownicy w mojej Meriva B. Jest jakiś wyciek na uszczelnieniach i mój mechanik radzi aby to zrobić. 
      Poszukuję jakiegoś sprawdzonego warsztatu w Łodzi lub okolicach Tomaszowa Mazowieckiego.Zależy mi aby warsztat wykonał tą naprawę kompleksowo - wymontował, zregenerował i zamontował w jeden dzień. W necie znalazłem kilka miejsc w Łodzi,  ale może macie jakieś sprawdzone i godne polecenia. Nie kieruję się ceną, ale jakością. 
      Będę wdzięczny za pomoc.
    • Przez zbysiorek123
      Cześć,
      znowu mam problem więc piszę. Zastanawiam się czy to już kolejny sterownik chce paść czy przewody. 
      A mianowicie w ciągu 4 miesięcy kupiłem 3 sterowniki i na każdym po jakimś czasie był ten sam problem.
      Na aktualnym sterowniku przejechałem jakieś 10 000 km ( po naprawie w elektro-bip ) i wyskakuje mi kontrolka by jechać do serwisu..  (samochód z kluczem ) .
      Lista błedów na zdjęciu. Po usunieciu wracają. 
      Teraz tak, albo mam takie szczeście do sterowników.... albo przewody..
      I teraz pytanie jak je sprawdzić jest ich cała masa jakieś pomysły ?
      Piny są całe niezaśniedziałe próbowałem szukać ale są sztywne w peszlu . I nie wiem co teraz znowu sterownik ( oddać go na gwaracje ? jak stwierdzą że to nie sterownik to place 300zł za sprawdzenie tak jest napisane w warunkach gwaracji...
      Lecz jak przyszedł sterownik naprawiony to przez te 10 000 km było wszystko ok.
       
       
      licze na sugestie 
      pozdrawiam
       

Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.