Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

pojawily sie pierwsze mrozy i reczny przymarzl. Szarpanie za linki pomoglo na tyle, ze moglem dojechac do pobliskiej wulkanizacji gdzie pomogli mi spuscic hamulec. W pracy zostawiam samochod na podziemnym parkingu gdzie temperatura nie spada ponizej 8 C wiec odmarzl ale boje sie znow pociagnac za niego.

 

Teraz pytanie co mozna z tym zrobic ? WD40, cos innego a moze wymiana linki ?

Edytowane przez pawel7318

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najpewniejsza wymiana linki. Z tym ze pamietac trzeba ze jak kupisz line czy to nowa z aso czy z allegro to i tak nie bedzi enasmarowana wystarczajaco. To taki standard. Pewnie i ta twoja line jesli nie jest uszkodozna daloby sie poprostu po wyciagnieciu wyczyscic i nasmarowac. WD nie jest do smarowania wiec to sie nie nada. Najlepiej olej i smar. Kiedy zreszta ostatni raz smarowales linke hamulcową??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam przyłączam siędo tematu u mnie w corsa b mam podobny problem pracuje do póżna a w nocy mrozy... Staram się nie zaciącać ręcznego choć auto często na górce stawiam a trzymanie na biegu ze skręconymi kołami nie wystarcza a kladzienie pod koła blokad to czasochłonny zabieg. Może olej samopełzający zdałby egzamin? Stosowałem raz do linke od gazu było ok. WD40 PODOBNO lipne jest bo rozpuszczalnik wyparuje areszta zamarza... stosowałem często do zamka klapyi pomagało ledwo na pare dni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie jesli nie wymieniamy linki to trzeba by ja jako tako choc umyć, nasmarowac choc olejem i tyle. Ja tam sie nei bawilem w takie reanimacje bo sobie zakupilem linke ( dwie szt sa potrzebne umnie) do sharana cprawda firma hart to nie król czesci ale przesmarowany i zalozony chodzi juz trzeci rok bez problemów. Tamta starą na szybkiego tylko przesmarowalem tak by jako tako dzialala zanim przyjdzie linka nowa. Teraz lezy stara w koncie i czeka na zezłomowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy pomysl z tym olejem (olej pelzajacy). Poczytalem o nim i mysle, ze daloby sie go podac strzykawka bez rozbierania czegokolwiek. Jak przetestuje to napisze czy pomoglo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i co to da ?

woda sol snieg piach i znowu zablokowany reczny

od dziada pradziada sie mowilo

''nie zaciagaj recznego na mrozie''

nowa linka to jedyne rozwiazanie

a i to nie daje 100 % pewnosci

taka daje tylko nie uzywanie recznego

ja do tego sie stosuje od lat 20 z kawalkiem

nigdy mi nie zamarzl reczny ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stosowalem sie do tego jak mialem poloneza. Od tamtego czasu problem nigdy mnie nie dotknal. Nie twierdze, ze wspolczesne linki sa w jakies innej technologii robione, to co sie zmienilo to moje podejscie do tematu. Jedna rzecz to, ze teraz czesto parkuje na gorce, kolejna to ze w miescie jazda bez reczenego jest meczaca a na koniec to, ze nie jestem fanem swiecenia "stopami" po oczach stojacym za mna na swiatlach czy w korku. Sam tego nie lubie a Mery ma swiatla wysoko wiec razi naprawde nieprzyjemnie (korzystajac z okazji wspomne tez o jezdzie na przeciwmgielnych przy niewielkiej mgle a w warunkach calkiem dobrej widocznosci).

 

Co do tego piachu i wody to dobrze nasmarowana linka nie powinna mysle wpuscic do siebie wody przez dlugi czas. U mnie ta woda juz tam jest dlatego przyjmuje, ze zabieg z wpuszczaniem czegos do niej nie musi sie udac.

Edytowane przez pawel7318

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bez przesady ja tam uzywam recznego i zimowa pora i jakos nic sie nei dzieje z moim recznym. Warunek taki ze linka sprawna i nasmarowana. Poza tym w diziejszych autkach to nei wiem cyz to tak przejdzie bo teraz to wiekszosc ma reczny elektryczny a to przez serwomotor na lince glownej abo na silniczkach elektrycznych w zaciskach hamulcowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też jestem zwolennikiem sprawnego ręcznego, z doświadczenia niestety wiem że reanimacja linki ręcznego może być przynięść tylko chwilową poprawę albo się nie powieść (uszkodzenie oplotu). Chyba najwłaściwszy będzie zakup nowej (nowych) linek. Ale jeszcze przed kupnem sprawdził bym czy to na pewno linki, może być to też układ dźwigni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie ręczny psuje się od nieużywania. Jeżeli linka ma uszkoszony pancerz to trzeba wymienić - nie ma innej rady.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.