Skocz do zawartości
abmmarcin

2.0 16V wyżłobiony miernik oleju!? + klekotanie silnika [zdjęcia, film]

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie!

Przepraszam za rozwiązłość w pisaniu ale chce jak najlepiej przybliżyć problem. smile.png

Od dwóch tygodni jestem szczęśliwym (a raczej byłem) posiadaczem Vectry B 1999 100 EDT 2.0. Auto super, garażowane, wszystko sprawne, stan fabryka nawet po sprawdzeniu miernikiem... Jedyna rzecz jaka miała być do roboty to regulacja gazu / wymiana centralki bo coś było nie halo i nierówno pracował (BRC Sequent 24).

Auto kupiłem, chwilę pojeździłem, starałem się nie jeździć na gazie choć po powrocie do domu na kołach zaczął prawie praktycznie normalnie pracować, mówię: pewnie regulacja. Niestety nie regulacja.

Pojechałem do gazownika okazało się, że 4x wtrysk (nieszczelność - śmierdzi gazem i nie pracuje na 1 tłoku) i ... centralka (zwarcie, rozwala wtryski nawet nówki sztuki prosto z pudełka...), koszt samych części na necie ok. 1500 zł... A więc tego na razie nie ruszam, zbieram na kompletnie nową instalację, bo wychodzi taniej. Zanim pojechałem do gazownika to wybrałem się tym samochodem w podróż, gdyż tak się złożyło, że Staruszek sprzedał swoją furmankę i szukał czegoś dla siebie. Podróż 620 km łącznie, przejechane na... gazie (bo ojciec że tak się wypowiem niemiłosierna sknera mellow.png , stwierdził że nic się nie stanie, więc jazda w trasie gaz > postoje benzyna tak by silnik nie gasł) który właśnie podczas tej podróży wysiadł kompletnie (brak pełnej mocy, nierówne obroty, śmierdziało gazem podczas postojów, nie pracował na jednym tłoku, gasł). Problem dotyczył tylko instalacji gazowej, benzyna wszystko jak należy.

SEDNO PROBLEMU:

Godzinę temu sprawdzam olej, zupełnie profilaktycznie po ok. 1000+ km od ostatniego sprawdzenia, zaraz po zakupie. Kiedy ostatnim razem sprawdzałem na zimnym silniku po całonocnej przerwie w jeździe były równiutkie 3 kreski, także nieźle. Sprawdzam dziś, ledwo co powyżej 2 kreski, wydaje mi się, że nie najgorzej (sprawdzane po ok. 30 minutach od ostatniej jazdy, zapewne wszystko jeszcze nie spłynęło). Tym bardziej że byłem nim w niezłej trasie, o czym wyżej. Ale... coś mnie zaniepokoiło, nie wiem dotychczas tego nie widziałem, może stan oleju mi przysłonił, a przy wycieraniu bagnetu nic nie zauważyłem sam nie wiem. Patrzę na bagnet od oleju > SZOK. Tutaj nie ma co opisywać, odsyłam do zdjęć:

Pierwszy raz coś takiego w życiu widzę, zupełnie nie wiem o co chodzi. Co do pracy silnika i samochodu nie mam zastrzeżeń, fakt faktem że odkąd wiem, że instalacja jest uwalona, auto więcej stoi niż jeździ, a jeżeli jeździ to bardzo krótkie dystanse do 10 km po najbardziej zakorkowanym mieście na świecie na świecie... (http://www.tomtom.co...ficindex/#/list). Jedyne co może jakoś minimalnie mnie niepokoi, to to że silnik szczególnie przy otwartych szybach słychać... - dźwięk klekoczący, czyli dni zaworów/ popychaczy są prawdopodobnie policzone i za jakiś czas... wiadome gdzie wizyta będzie nieuchronna. Możliwe, że ma to związek z tym co zobaczyłem na bagnecie. Ciężko mi teraz powiedzieć czy tak zawsze było, daje 60% że bardziej zauważalne jest to po trasie... chociaż nie zwracałem na to zbyt wielkiej uwagi a fakt faktem jeżdżę bardzo krótkie dystanse i kiedy silnik wyłączam to tak naprawdę wtedy on się rozgrzewa do swoich 80-90 stopni, także chyba może klekotać.

Mam nadzieje, że znajdzie się pomiędzy nami jakiś sympatyk który mnie ukierunkuje czy to normalne, co z tym fantem z robić no i... czy dopisać ojca do rachunku za naprawę - bo mówiłem podczas podróży... chcę jechać na benzynie, nie sprzeciwiałem się, bo z drugiej strony podważać autorytet Staruszka, który autami miliony km w swoim życiu zrobił....

Ehh.

mad.gif

Od pewnej osoby udało mi się uzyskać wskazanie, że bagnet ociera o wałek wyrównoważający z tym, że w jego przypadku problem wystąpił z winy mechanika po rozbieraniu miski... U mnie nic nie było ruszane... nie wiem co dalej zrobić z tym fantem, czy mam rozbierać auto? Jechać do mechanika coś ruszać? Czy jeździć i obserwować jak i pracę silnika tak i bagnet, czy dalej jest zjadany? Może nowy bagnet włożyć?

Wątek podobny, ale nie dokładnie taki sam, prawdopodobnie bagnet ociera o wałek wyrównoważający. W tamtym przypadku ktoś majstrował przy bagnecie, misce. U mnie z tego co mi wiadomo nikt nie kombinował przy silniku, gdyż nie było takiej potrzeby, z resztą byłoby to widać, że było grzebane.

Nie wiem co robić, czy autem w ogóle jeździć... sad.png


Byłem przed chwilą w aucie. Zrobiłem jeszcze filmik przedstawiający pracę silnika na zimno plus kilka dodatkowych zdjęć:

 

 

Błagam nie piszcie, że kapitalny....
na forum nie przeklinamy! /kic
Edytowane przez kicaj
edycja tematu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego, zdemontuj miske olejowa i sie dowiesz co się dzieje. Poza tym na filmiku słychać jakies niepokojące stuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natan

Ewidentne ocieranie wału korbowego o miarkę.Nie muszę chyba Ci tłumaczyć,że w oleju mogą być opiłki metalu.Bo wyrezany jest równo jak pilnikiem do metalu.Czy bagnet jest prosty i oryginalny?.Jeżeli tak,to prawdopodobnie był kiedyś zgięty na samym końcu bo jest jeszcze prowadnica(rurka) i tak włożony do silnika.A po czasie ktoś go wyprostował a ślady pozostały.A może jakiś guguś wcześniej zamontował zbyt mocno wykrzywioną rurkę prowadzącą na jej końcu (np. ze szrotu).Musiał stawiać duży opór ten bagnet,że tak go wyrezało tym bardziej,że siedział w oleju.Pozostaje jeszcze druga opcja.Bagnet siedział kiedyś w innym silniku ale raczej mało prawdopodobna.Znalazłem zdjęcie bagnetu z Twojego silnika.A wygląda on tak:

 

187732943_3_644x461_bagnet-miarka-oleju-

Edytowane przez Natan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musiałeś być nieźle "zafascynowany" kupnem, że wcześniej nie zauważyłeś wytartego bagnetu i tego klekotu spod maski.

Naprawa instalacji gazowej i za same części 1500zł? :gwizd:

Co Ty za sterownik i wtryski chcesz założyć do tego ' starego grata'? : NINJA :

Skąd wiesz, że nikt nie kombinował z bagnetem itd., jak to świeży nabytek?

Poprzedni właściciel czy pośrednik prawdy Ci nie powie.

Co do wystawienia rachunku Staruszkowi, co ma uszkodzone LPG do ocierania miarki oleju? :szok:

Choć co prawda jazda z rozwaloną instalacją, gdy silnik gaśnie i pracuje na 3cylindrach to delikatnie mówiąc niezbyt mądry pomysł.

AAA ten nagrany dźwięk z komory silnika..... słychać podobnie jak u znajomego z 1,6 16V gdy miał pęknięty (nieszczelny) kolektor wydechowy.

Edytowane przez leszek 398

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak napisał Leszek odkręć /zerwij blachę z kolektora wydechowego i obadaj przedmuchy.

Ten silnik miał spore problemy z pękającymi kolektorami.( skutek uboczny - wyrwana szpilka na pierwszym cylindrze)

 

Ubytki uleju w tym silniku to norma . Jeśli dobrze pamiętam to opel dopuszcza 1 l na 1000 km....

 

Trochę mnie dziwi bagnet . Były dwa rodzaje i możliwe , że masz ten starszy , bo ja mam płaską blaszkę , która o nic nie obciera.

Zasadniczo jeśli końcówka bagnetu przywiera do magnesu , to nie masz się co martwić opiłkami - w korku spustowym oleju jest magnes i je wyłapuje.

 

Trochę ( mocno ) mnie dziwią te problemy z BRC , bo ja mam to samo i lpg chodzi jak dzik w kartoflisku.- bez różnicy benia czy gaz.

Pogubiłem trochę papierów od instalacji , ale wylatałem na niej ( z poprzednim właścicielem ) ze 120-130 ts km i tylko wymiana filtrów.

Ja miałem zakładany u autoryzowanego dilera czakram

W/g mnie ojciec ma absolutną rację - ten silnik przetrawi jeden cylinder , tyle że silnik ma muła ( nie piszesz o kontrolce awarii , więc nawet lambda nie protestowała)

 

O co chodzi z tymi wtryskami?? W tej instalce powinieneś mieć ( najczęściej ) na silniku aluminiową listwę i tam dochodzą wtryski gazowe.

 

Na forum jest temat jak samemu odczytać błędy z kompa , ale tu radzę wizytę w warsztacie i konkretne badanko - może coś się dzieje.

Jakbyś to zrobił to walnij na forum jakie błędy wyszły.

 

Ps. Jak masz chęć , dorzuć filmik z nagraniem instalacji gazowej i tych nieszczęsnych wtrysków

Ps 2 Jeśli dobrze pamiętam "zeznania " poprzedniego właściciela , to cała instalacja z butlą kosztowała go ok 2,5 ts zł jakieś 6-7 lat temu)- dziś może 1,8-2 tysie. Teraz BRC ma coś nowszego i też chyba po 2,5 ts zł lata

Podjedź na diadnoze do innego warsztau - nawet dwóch i popytaj.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musiałeś być nieźle "zafascynowany" kupnem, że wcześniej nie zauważyłeś wytartego bagnetu i tego klekotu spod maski.

Naprawa instalacji gazowej i za same części 1500zł? :gwizd:

Co Ty za sterownik i wtryski chcesz założyć do tego ' starego grata'? : NINJA :

Skąd wiesz, że nikt nie kombinował z bagnetem itd., jak to świeży nabytek?

Poprzedni właściciel czy pośrednik prawdy Ci nie powie.

Co do wystawienia rachunku Staruszkowi, co ma uszkodzone LPG do ocierania miarki oleju? :szok:

Choć co prawda jazda z rozwaloną instalacją, gdy silnik gaśnie i pracuje na 3cylindrach to delikatnie mówiąc niezbyt mądry pomysł.

AAA ten nagrany dźwięk z komory silnika..... słychać podobnie jak u znajomego z 1,6 16V gdy miał pęknięty (nieszczelny) kolektor wydechowy.

 

Drogi Leszku,

Odnośnie bagnetu i jego sprawdzenia przy zakupie: Tak jak pisałem nie jestem pewien, że w momencie zakupu był wytarty. Możliwe że stało się to dopiero za "mojej kadencji".

 

Co do klekotu: Byłem u mechanika - diagnoza: uszczelki przy kolektorze albo popychacze + niski stan oleju. Dolaliśmy oleju, na gorącym silniku praktycznie niezauważalne, na zimnym... no cóż, zbierać kasę, muzyka głośniej i do przodu.

 

Co do naprawy instalacji: nic nie mam zamiaru naprawiać, po prostu wkładam nową BRC Alba za 1300 zł. W aucie była stara instalacja Sequent 24 (2007), dopasować do niej wtryski niestety nie jest łatwo, a poleciała gdyż właściciel nie dbał o nią należycie, choćby nigdy nie wymieniał filtrów gazu itd. Po prostu jeździli 7 lat od momentu założenia i nic przy niej nie ruszali...

 

 

 

Czy bagnet jest prosty i oryginalny?

Tak. Pojeździłem teraz trochę na nowym oleju, sprawdziłem bagnet, bez zmian po 300 km.

 

 

 

O co chodzi z tymi wtryskami?? W tej instalce powinieneś mieć ( najczęściej ) na silniku aluminiową listwę i tam dochodzą wtryski gazowe. Na forum jest temat jak samemu odczytać błędy z kompa , ale tu radzę wizytę w warsztacie i konkretne badanko - może coś się dzieje. Jakbyś to zrobił to walnij na forum jakie błędy wyszły. Ps. Jak masz chęć , dorzuć filmik z nagraniem instalacji gazowej i tych nieszczęsnych wtrysków Ps 2 Jeśli dobrze pamiętam "zeznania " poprzedniego właściciela , to cała instalacja z butlą kosztowała go ok 2,5 ts zł jakieś 6-7 lat temu)- dziś może 1,8-2 tysie. Teraz BRC ma coś nowszego i też chyba po 2,5 ts zł lata Podjedź na diagnozę do innego warsztatu - nawet dwóch i popytaj.

 

 

To są dokładnie elementy mojej instalacji które rozpoznałem pod maską + wtryski BRC pomarańczowe

brc-sequent-24-warszawa-gazpoll.jpg

Instalacja CZAKRAM

 

Vertix ja demontuje instalację także wiele nie pomogę, na własne oczy widziałem jak ze wszystkich wtrysków po psikaniu pianką gaz ucieka bokiem, Postanowiłem wymienić wtryski, udało się znaleźć nówki za 900 zł. z robocizną, ale zaraz po założeniu nowych okazało się że "centralka robiła zwarcie, wysadziła je w powietrze", efekt był taki sam jak u mnie - nowe wtryski poszły do śmieci...na szczęście serwis jest od tego ubezpieczony, złotówki za to nie zapłaciłem ;)

Wkładam nową za 1,3 k, mam 2 letnią gwarancję i się nie martwię. Poczytałem o Albie, porozmawiałem z gazownikami i wszyscy ją polecają, poza tym podobno nie ma takich problemów z zamiennymi wtryskami, a więc... za Sq24 ja już dziękuję. Jeżdzę dużo, także koszt ponownego montażu raz dwa się zwróci.

Edytowane przez abmmarcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Co do klekotu: Byłem u mechanika - diagnoza: uszczelki przy kolektorze albo popychacze + niski stan oleju.

 

Zmień mechanika , bo ten to naciągacz . Ten silnik ma tendencję do klekotania na pierwszym cylindrze i nawet remont tego nie zmieni ( ja robiłem i nic)

Słychać wyraźnie "cykanie" więc z czasem odkryjesz przedmuch kolektora wydechowego.Musisz tylko usunąć tą nieszczęsną osłonę.

 

Co do BRC - mam to co na zdjęciu ( listwy i parownika nie jestem pewien)

 

 

 

na własne oczy widziałem jak ze wszystkich wtrysków po psikaniu pianką gaz ucieka bokiem,

 

Fajnie , ale czy "mechanicy" nie wpadli na pomysł ,żeby podmienić całą listwę :?: Ja ekspertem nie jestem , ale nawet dla mnie jest to oczywiste.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za radę z tym kolektorem Vertix.

 

 

 

Zmień mechanika , bo ten to naciągacz
- Mechanik, przyjaciel rodziny od wieeelu lat także :P nie naciągnie, zajrzał na szybko, posłuchał i powiedział, że "kolektor / popychacze, dolej oleju i będziesz wiedział bo powinna być różnica" stukanie jest dalej, czyli kolektor, na pewno podjadę to zrobię jak będę gotowy finansowo na naprawy, pytanie ile w ogóle zapłacę ale z tego co widzę nie będzie to jakiś duży majątek a raczej groszowe sprawy.

 

Co do gazownika, trafiłem do kogoś sprawdzonego, polecanego przez ludzi z branży do których mam zaufanie. Aby się upewnić podjechałem jeszcze do największego i prawdopodobnie najlepszego serwisu gazowego w mieście (naGAZ), powiedzieli to samo.

 

Co do wtrysków - z tego co udało mi się dowiedzieć regenerować/ naprawiać się nie da. Do tej listwy wtryskowej jak i ogólnie całej instalacji Sequent 24 nie bardzo da się coś pokombinować z zamiennikami, nie mówię już o wtryskach, ale reduktor itd. Raczej powinno trzymać się oryginałów.

Biorę tą albę bo w razie czego jest szansa zmienić na inne (tańsze) wtryski, tutaj nie miałem za bardzo pola manewru, poza tym mam 2 lata gwarancji a tyle zamierzam autem pojeździć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Wyjcio
      Dzień dobry, mam problem z Vectrą B - 1997, benzyna 2.0i 100kw.
       
      Przed wymianą czujnika położenia wałka rozrządu samochód potrafił zgasnąć w trakcie jazdy, nie ma żadnej prawidłowości (bez różnicy na jakich obrotach), może przejechać 200 km albo 10 km, jednak po chwili odpalał i znów mógł jechać 100 km albo 1 km.
       
      Po wymianie czujnika było lepiej (nie gasł i odpalał od pierwszego), ale to chyba był przypadek bo teraz znowu zdarza mu się to często, chociaż rzadziej w trakcie jazdy.
      Samochód po wyłączeniu może odpalić lub nie, też brak jakiejkolwiek prawidłowości (przynajmniej ja nie widzę, np. wyjdę do sklepu i już nie odpalę).
       
      Najdziwniejszą rzeczą jest chyba, to że gdy nie chce zapalić to wydaje się że akumulator jest całkowicie rozładowany (po kręceniu), jednak kolega podjechał, podłączył swój i nic, mimo że akumulator wydaje się całkowicie rozładowany, to po 1 dniu lub 2 (oczywiście bez ładowania) samochód odpala od pierwszego a akumulator kręci jak po ładowaniu?
       
      Kolega próbował odpalić na swoim akumulatorze i za pomocą samostartu, żeby wykluczyć problemy z paliwem i akumulatorem, Kręcił ale nie odpalał.
      Po 24 godzinach odpalił sam od pierwszego i tak jak pisałem, akumulator wydawał się całkowicie rozładowany a i tak po 24 godzinach odpala jak nowy.
       
      Dodam, że w trakcie jazdy dopóki nie zgaśnie, to jeździ bez zarzutów żadnych spadków mocy czy obrotów, jak gaśnie to nie szarpie.
      Dzisiaj np. sam go wyłączyłem po krótkiej jeździe (2km), gdy chciałem wrócić to odpalił od pierwszego ale zgasł po 2/3 sekundach i już nie odpalił.
      Z góry dziękuję za pomoc.
       
    • Przez Rekin517
      Witam mam problem z vectra 2.0 automat chodzi o skrzynie nie da się załączyć trybu sport skrzynia chodzi płynnie ale chciałbym przetestować jak chodzi na sporcie jak ktoś może pomóc będę wdzieczny
    • Przez namygal
      Cześć!
       
      Kupiłem miesiąc temu opla vectre b w benzynie z silnikiem 2.0 . Ogólnie od samego początku bardzo zastanawiał mnie wydobywający się spod maski bociani klekot. Auto kupiłem w marcu więc za wcześnie żeby w okolicy pojawił się jakiś bociek... Dodam też, że dźwięk ten towarzyszy mi z reguły przy niskich obrotach. Nie miałem okazji sprawdzić jak na wyższych, bo zazwyczaj w takiej sytuacji wali u mnie bassem i nie słyszę nic poza nim.
       
      Proszę o jakąś wskazówkę gdzie mógłbym poszukać przyczyny. Jestem kompletnym amatorem i dodam, że jest to moje pierwsze w życiu auto więc chciałbym się sam czegoś nauczyć. Wiadomo, że nie na każdego mechanika można polegać w dzisiejszych czasach.
       
      Nie wiem czy ma to coś wspólnego z klekotem, ale kiedy stoję na światłach (obojętnie czy na biegu lub też nie) to wskazówka obrotomierza podskakuje nawet do 3 tys. obrotów... Czy to normalne? Przy wolnej prędkości podczas hamowania często miewam wrażenie jakbym niechcący wcisnął pedał gazu lecz wiem, że tego nie robię. Auto po prostu jakby żyło swoim życiem.
       

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.