Skocz do zawartości
pablo06

[ASTRA G 2000r] Centralny zamek - trzeba wchodzić czasem przez bagażnik + pisk przy otwartych drzwiach kierowcy

Rekomendowane odpowiedzi

Jako że jestem nowy na forum to witam wszystkich. Kupiłem niedawno Opla Astrę G z 2000 roku i już pojawił się problem (o którym dowiedziałem się dopiero po podpisaniu umowy, niby zapomniał :aniolek: ).

A mianowicie: czasami centralny zamek świruje (a konkretniej pilot).

Diody na kluczyku się świecą po naciskaniu normalnie, ale nie da się otworzyć/zamknąć auta. Dziś otworzyłem auto, zamknąłem i już nie da się go otworzyć, trzeba przez bagażnik. Czasami auta nie da się zamknąć i wtedy też trzeba resetować kluczyk (opisane poniżej)

Poprzedni właściciel mówił, że w takiej sytuacji trzeba resetować kluczyk przez włożenie do stacyjki, włączenie zapłonu i kliknięciu zamknięcia.

Oprócz tego przy włożonym kluczyku i otwartych drzwiach kierowcy słychać taki pisk, po wyjęciu kluczyka go nie ma.

Jakieś pomysły? Pozdrawiam :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poczytaj o zimnych lutach

temat omawiany wiele razy

pisk ma byc

przypomina o kluczyku w stacyjce

 

btw

powinno sie dac otworzyc z kluczyka drzwi

tylko zamek pewnie nie uzywany i sie zastal

o tym tez sa tematy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamka w drzwiach żadnego nie mam.

Zimne luty to w centralce czy pilocie?


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zimne luty w pilocie.Zamek powinnien byc w drzwiach od kierowcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sprawdz VIN dla pewnosci

moze anglika kupiles

zamek powinien byc jak wyzej napisano

w drzwiach kierowcy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W drzwiach od kierowcy też nie mam..

Gdzie sprawdzić ten VIN?

 

@edit

Jeśli chodzi o kraj produkcji to mam pierwszą literkę VINu - W, czyli Niemcy, a stamtąd został sprowadzony w 2006 roku.

Edytowane przez pablo06

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w odpowiednim temacie na forum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez OpelAstrakrk
      Witam serdecznie ,może akurat ktoś jest na etapie sprzedaży ,poszukuję miski olejowej :
      OPEL ASTRA 2G
      55354721
      2006
      1.6
      16V
      ECO TEC
    • Przez Daszek
      Cześć,
       
      Ze szczęścia chciałbym się z wami podzielić radosną nowiną. Mój Opel już nie bierze oleju
       
      Astra H 1.6 Z16XEP 2006 rok
       
      Po kolei co się działo z moim autem, według przebiegu:
       
      193000km 
      Kupiłem tego Opla.
       
      197000km
       
      Jechałem po trasie S7, prędkość 120-130 km/h. Pierwsze zaświecenie kontrolki oleju (tej żółtej), obliczone zużycie oleju wyniosło około 1,5l/1000km na trasach do 100km/h i nawet do 2,5l/1000km na trasach szybkiego ruchu.
      Kontrolka zaświeca się, gdy na bagnecie zostaje tylko jedna kreska z czterech.
      Pojawił się niebieski dym. Po wymianie oleju i płukance auto dymiło tak, że prawie się załamałem.
       
      198000km
      Pierwsza próba naprawy  - wymiana pierścieni tłokowych (Kolbenschmidt) i uszczelniaczy zaworowych, plus wszystkie uszczelki Elringa.
       
      199000km
      Silnik dalej bierze olej, mniej więcej tyle samo, ale przestał dymić (wcześniej miałem zblokowane pierścienie)
      Mechanik nie wie o co chodzi, świece są zaolejone, on rozkłada ręce bo tu jego wiedza się kończy.
       
      200000km
      Wyskoczył check engine, sprawdziłem jaki to błąd.
      Okazało się, że wypada zapłon, świece są brudne w nagarze i zaolejone. 
      Pojechałem więc do innego mechanika. 
      Drugi mechanik wątpił czy tamten zrobił w ogóle remont, po dłuższym sprawdzeniu uznał, że walnięta jest membrana w pokrywie zaworów. Wymienił więc pokrywę.
      Mechanik niestety nie skonsultował tego ze mną i wziął zamiennik.
      Membrana w starej pokrywie (oryginalnej) miała dziurę.
       
      201000km
      Pojawia się objaw pisku w komorze silnika. Jeździłem tak przez około 1500km z tym piskiem. W silniku panuje duże podciśnienie.
      Uznałem, że to ta nowa pokrywa tak piszczy - dowód na filmiku https://www.youtube.com/watch?v=QfTDWcu-_rc
      Gdy na dworze jest cieplej wariują obroty (400-800rpm) na biegu "N" i na sprzęgle, kilka razy auto zgasło po wciśnięciu sprzęgła.
       
      202000km 
      Kupiłem sam oryginalną pokrywę GM i poprosiłem mechanika o wymianę za darmo i zwrócenie tamtej wadliwej do sklepu. Obecnie trwa proces reklamacji.
       
      Piski ustały, silnik pracuje równiutko. Olej wymieniony, bo podobno gdy ta membrana jest zniszczona to psuje właściwości oleju.
      Silnik już nie bierze oleju, przejechałem 850km i z bagnetu nie ubyło ani milimetra.
       
      Moja teoria jest taka:
      Auto przed tym jak je kupiłem prawdopodobnie jeździło długo z uszkodzoną membraną.
      Przez tą membranę przedostawała się mgiełka olejowa do komory spalania, tworzyło się dużo nagaru.
      Nagar prawdopodobnie zablokował pierścienie olejowe - dlatego dymił przed ich wymianą, a po remoncie już nie.
      Prawdopodobnie jakbym jeździł z wadliwą membraną dalej to nowe pierścienie też bym szybko zużył.
       
      Po wymianie pierścieni oraz pokrywy z membraną - problem ustał.
       
       
      Pozdrawiam 
       
       
       
       
    • Przez 69xKisiel
      Witam ostatnio regenerowalem chłodnice i na początku zalałem ja woda żeby sprawdzić ewentualne wycieki. Po rozgrzaniu silnika zapala się auto z kluczykiem A później CE i autem zaczyna szarpać oraz gaśnie podczas ruszania i wrzucenia dwójki, rzadziej na wyższych biegach. Z chłodnicy minimalnie cieknie z gumek na tyle że nie muszę w sumie nic dolewać tylko leciutko chłodnica jest wilgotna z jednej strony. Po wyczytaniu obs błędu wskazuje na błąd P1405 czyli egr, ale jadąc odkryłem że jeżeli puszczę ciepłe powietrze na największych obrotach to auto zachowuje się normalnie i nie szarpie ani nie gaśnie. Nie wiem czy to przez wodę w układzie chłodzenia zamiast normalnego płynu czy serio brać się za wymianę EGRa. Może ktoś miał podobnie i zna przyczynę i rozwiązanie tego problemu.
       
      Astra G 1.6 16v twinport
       
      Z góry dzięki za odpowiedzi
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.