Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

sprawdzałem już chyba wszystko i nic luźne nie jest silnik stabilnie siedzi na poduchach a słychać ewidętnie że cos w zawieszeniu. Robiłem już zawiaszenia w moich poprzednich autach i się troche w tym oriętuje. Puka to jak końcówka stabilizatora ale brzmi jak strzelanie sprężyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to się jeszcze zastanawiam czy to nie hałasuje ta osłona amortyzatora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy zakupie Signum właścicielowi wytknąłem właśnie na słuch łącznik stabilizatora. Był okrutnie zdziwiony bo dba o wszystkie swoje auta. A ma, czy miał ich a chyba z 6szt. Na dziurach nie słychać, na asfalcie nie słychać ale na bruku czy łatanym asfalcie już tak klekoce coś z przodu. Wiosną robiono mi kompleksowy przegląd zawieszenia (zakład naprawia i regeneruje tylko zawieszenia Piotrków Trybunalski ) wymieniono mi z tyłu gumy 2szt. i po prawej zregenerowano końcówkę wahacza> łączny koszt 400zł

Po jeździe próbnej zwrócili mi uwagę na tykanie w zawieszeniu a głos w/g nich pochodzi z amortyzatorów przednich. Dopowiedzieli, że są głośne ale sprawne a wcześniejszy właściciel wymienił łożyska amortyzatora. chyba próbowali wyciszyć stukanie. Mogę wymienić albo słuchać dalej. I tak jeżdżę do dziś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o w sumie amor też może to być nie wiem czy są one oryginalne w tym aucie ale są 100% sprawnie i zero różnicy miedzy nimi na przeglądzie dlatego nie brałem ich za bardzo pod uwagę. Ale do sprawdzenia amora trzeba go wykręcić a na to to nie mam czasu bo codziennie auta używam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

zero różnicy miedzy nimi na przeglądzie dlatego nie brałem ich za bardzo pod uwagę.

 

Pisałem ci o tym w poście nr.12.Tym bardzeij że odczułem to na własnej skórze.I żadne badanie ,szarpanie tego nie wykryło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też wymieniłem amortyzatory i dalej to samo.pierwsze były kayab lecz miały luz tloczyska więc zwrot pieniędzy i wymiana na Sachs.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam sprawdzić gumy izolujące sprężyny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie są nowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż ja chyba zrobię to co zawsze, poczekam aż będzie pukać mocniej i wtedy może znajdę winowajcę.

Albo nie znajdę i zdążę sprzedać auto z zagadką dla następcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może to głupie ale często o tym myślę jak to słyszę i coraz bliżej jest ten dzień w którym każdy element będzie przeze mnie sprawdzony.

A tak na poważnie do znawców tematu: czy nowy amortyzator można uszkodzić poprzez nieumiejętny montaż?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też stukało, trzeszczało. W zimie gorzej w lecie było lepiej. I tylko słychać było na zakrętach a najbardziej jak zjeżdżałem do garażu pod blokiem kiedy przednie prawe koło przez chwilę było niżej niż lewe. Takie chwilowe wykrzyżowanie osi.

Na przeglądach nic, szarpaki zero. Na podnośniku szarpanie za wszystko co można i nic.

Pewnego razu jak skręciłem jadąc w garażu, gdzie dobrze wszystko słychać, tak mocno zatrzeszczało, że myślę sobie teraz musi coś wyjść nie ma mocnych.

Pojechałem do chłopaków na podnośnik i okazało się, że spadła ława pod silnikiem. Tak ostatecznie już. Po prostu urwała się ze śrub i tulejek. A jest ich 6 sztuk. Wcześniej jak ściągali osłonę pod silnikiem nic nie było widać bo luzy były jeszcze zbyt małe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaka ława?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ława lub sanki tak na to mówią. Taka rama pod silnikiem, która spina elementy zawieszenia ze spodem silnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też już sprawdzałem tzn. mechanik sprawdzał czy tam nie ma luzu. Swoją drogą przyjrzę się sam temu jak tylko nadarzy się okazja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowy trop! A raczej kontynuacja starego. Dziś podczas sprzątania auta zacząłem uderzać ręką w oparcie siedzenia pasażera. Waląc reką, pod podłogą (od spodu auta na zewnątrz) słychać jest dźwięk metaliczny, jakby luźny element metalowy walił w drugi. Zacząłem więc odkręcać fotel pasażera. Zaprzestałem to robić ponieważ śruba z tyłu fotela po lekkim poluzowaniu zaczęła latać na boki. Boję się że jak ją wykręcę to nakrętka pod spodem w podłodze spadnie gdzieś i nie będę mógł jej przykręcić. Lekkie uderzenie fotela powoduje głośny dźwięk - podobny do tego gdy się jedzie. Dużo ciszej jest jak ktoś na tym fotelu usiądzie. Jakieś pomysły?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potrzebne cztery ręce.

Ty walisz w podłogę a osoba w aucie łapie za każdą część fotela. Od zagłówka aż po śrubki w podłodze.

Złapiecie świerszcza. Kwestia czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie po dokręceniu śrub fotela jest dużo lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

głupia niby rzecz ale sprawdz czy masz na pewno dokrecony dobrze amor. mialem takie stuki w poprzednim aucie i zjeb, ktory mi naprawial nie dokrecil odpowiednio amortyzatora na gorze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Arek Agila 2004
      Witam mam problem może ktoś miał podobnie i podpowie. 
      W moim opelku na kołach letnich było ok. 
      Po zmianie na zimowe przy prędkości 95 do 115 drży kierownica i cały przód autka po przekroczeniu grórnej wartości drżenie zanika, jak również gdy popuszczam gaz. 
      Podpowiem że przekładałem koła z tyłu na przód i zmniejszyła się skala drżenia w zakresie prędkości 100 do 110 km/h. 
      Jaka może być przyczyna.
    • Przez Vwrafi
      Witam.

      Kupiłem jakiś czas temu Astrę G Bertone 1.8 ( dokładnie w 2012 roku - przebieg wtedy 122 000km ). Teraz ma 180 000km i nic od chwili zakupu nie robiłem przy zawieszeniu oprócz wymiany końcówki stabilizatorów jakieś 4 lata temu. Auto już nie trzyma się za dobrze na zakrętach, puka, stuka oraz sprzęgło zaczęło się ślizgać. Nadszedł czas na remont i chciałbym kompletnie wymienić całe zawieszenie + oczywiście sprzęgło ( wysprzęglik też ). Mam znajomego pracującego w hurtowni z częściami motoryzacyjnymi i może mi załatwić części ale muszę mu podać dokładnie co chcę ( mogę zalogować się na stronę na jego loginach sprzedawcy i wybrać sobie części ).

      Stąd moje pytanie: Czy ktoś może mi podać kompletną listę części jakie muszę zakupić do zawieszenia mojej Astry G Bertone 1.8 Z18XE oraz do wymiany sprzęgła? Chciałbym też wymienić amortyzatory. Wiadomo, że oprócz np. amortyzatorów trzeba wymienić także poduszki, łożyska do nich i właśnie o taką listę by mi chodziło, żeby później w trakcie naprawy nie jeździć po brakujące części. Zwykłe łożyska koła też chcę wymienić bo już mi piszczą.
    • Przez Defix
      Cześć. Jadąc po 'kocich łbach' coś nawala jakby było luźne, mam tak kilku lat jak użytkuję to cudo techniki  Niedługo po zakupie auta jako pierwsze poszły do wymiany łączniki stabilizatora, potem maglownica, końcówki drążków, łożyska mcpersona i było ciszej, ale dalej coś terkocze. 
      2 lata temu kupiłem gumy stabilizatora, jednak kiedy położyłem się pod auto i zacząłem grzebać, okazało się, że jest na prawdę słabe dojście do śrub tych obejm. I tak zostało. Jest jakiś sposób, żeby wymienić te gumy bez zrzucania sanek? Na kobyłkach to lipna sprawa  Myślę nad wymianą wahaczy, bo tylko one i te gumy nie były wymieniane, ale jak wydam 500zł na nie, a okaże się, że to nie one hałasują...
       
      Bawił się ktoś w to i może coś doradzić?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.