Skocz do zawartości
Benji93

Spadek mocy oraz syczenie przy dodawaniu gazu

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

W moim aucie wystąpiła dziwna anomalia i nim dam się wydymać mechanikowi to chciałbym poznać Waszą opinię na ten temat : SMILE : sprawdziłem forum pod tym kątem ale nie było tematu o tym problemie tylko podobne jednak nienoszące znamion mojego problemu :(

 

opis problemu: Wciśnięcie pedału gazu powoduje, że coś syczy pod maską. Gdybym miał określić dokładniej to po syczy pod maską od strony pasażera. Co więcej, auto straciło na mocy. Jeszcze kilka dni temu 6000+ RPM na 5 biegu i 180km/h nie było problemem, teraz gaz do dechy na piątce i max 4500RPM oraz 140km/h.

 

Czy dzieje się coś jeszcze? Tak, ale w wąskim spojrzeniu; gdy silnik jest zimny to po odpaleniu obroty rosną do 1500RPM (gdy mam wciśnięte sprzęgło, bez sprzęgła 1200/1300RPM) ale po ok. minucie wraca do normy czyli poniżej 1000RPM na jałowym. Ale to jest wąskie spojrzenie bo dzieje się to tylko przy niskich temperaturach (obserwacja obecna zima i zeszłoroczna), latem nic z tych rzeczy.

 

Kiedy to się zaszło? Musiało to być kilka dni temu ale jak długo? Pojęcia nie mam. Syczenie odkryłem przypadkiem gdy ściszyłem radio by odebrać telefon, a spadek mocy chwilę później gdy wjechałem na autostradę i próbowałem wyprzedzić auto przede mną.

 

Gdy były te mrozy, ze 2 tyg temu, to auto stało ponad 3 dni nie używane. Miało lekki problem z odpaleniem ale odpaliło za pierwszym razem.

 

Uprzedzając pytania i uzupełniając zajście:
- nie święcą mi się żadne kontrolki (poza odpalaniem samochodu)

- nie zdarzyło to się wcześniej

- poza rosnącymi obrotami przy odpaleniu zimnego silnika to chodzi on równo i nie faluje

- tydzień temu rozłączałem akumulator bo przestało nagle działać radio i wyświetlał się napis "panel"

- zauważyłem ubytek płynu chłodniczego w zbiorniczku; dolałem litr + uszczelniacz do chłodnic
- ktoś mi zasugerował brudne wtryski więc dolałem do benzyny środek oczyszczający wtryski

- silnik 1.4 Benzyna 66kW/90KM ECOTEC, bez LPG

 

To chyba wszystko : SMILE : czekam na Wasze sugestie i ewentualne instrukcje co mogę sam zrobić nim udam się do mechanika i zlecę jemu naprawę. Za każdą pomoc będę wdzięczny! Pozdrawiam : SMILE :


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o podcisnieniu kolega slyszal ??

to takie cienkie rurki pod maska

pewnie gdzies sie wypiela albo spadla z kolanka

 

co do uszczelniacza to tylko pogratulowac

w ten sposob czesto nagrzewnica konczy zywot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogą być początki padającej jakiejś uszczelki na dolocie (lewe powietrze).Ktoś niech ci gazuje w aucie a ty nasłuchuj dokładniej w komorze silnikowej.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Gawlak

 

Nie słyszał :P naprawiam komputery, nie samochody :( toteż nie znam się za bardzo w tych sprawach... dlatego narozrabiałem z uszczelniaczem :(

 

@adam1954

 

poczekam, aż nastanie dzień i sprawdzę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to jutro kolege i sprawdzic co pod maska syczy

to jedyny sposob na zlokalizowanie zrodla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę mi to zeszło ale mam za to więcej informacji :) UPDATE

 

1) Nie syczy w komorze silnika a syczy pod autem. Byłem na stacji kontroli pojazdów i mechanik zasugerował "zamarźnięty układ wydechowy / katalizator do wymiany" bo wg. niego to by tłumaczyło spadek mocy i syczenie. Chce 100zł za ogrzanie palnikiem. Mogę zrobić to sam? Gdzie grzać?

 

2) Dla pewności podpiąłem pod kompa zaraz po w.w. stytuacji i komputer nic nie zgłasza.

 

3) Co do lewego powietrza to ciągnie i nie ciągnie :szok:

Ciągnie bo: na chłopski rozum to wziąłem. Zatkałem dolot powietrza szczelnie i auto nie zgasło. Nie jestem obeznany w mechanice auta ale wydaje mi się, że gdyby nie było innego źródła powietrza niż dolot to by auto... zgasło?

Nie ciągnie bo: kupiłem samostart i wypsikałem dwie puszki w różnych warunkach, w różnych kątach i w różnych temperaturach silnika by sprawdzić czy gdzieś bierze na lewo (znów chłopski rozum; jak zassa to podskoczą obroty)- nic nie zaskoczyło. Jedyna reakcja to jak przy dolocie popsikałem (obok lub prosto w dolot) to auto przygasało

4) Aktualna bo sprzed sekundy. Nie wiem na ile to jest zgodne z tym co faktycznie zaszło pod maską, a tym co mi się wydaje ale... Jechałem dziś jak zawsze na uczelnie 30km w jedną stronę. Jeździłem na tej trasie kilka razy od ostatniego postu. Po ok. 30min jazdy (jakieś 17km z miasta do miasta) gdy chciałem wyprzedzać usłyszałem coś jakby... wybuch petardy typu korsarz w kałuży. Coś jakby chlapnęło wodą ale przy pomocy większej siły. Autem szarpnęło i zapaliła się kontrolka od silnika i do momentu aż nie zgasiłem auta to się tak świeciła. Gdy dojechałem do celu postawiłem auto na małym wzniesieniu tak że silnik był znacznie wyżej niż wydech i tu obserwacja: rura wydechowa jest sucha (pomimo że pada deszcz), ale z jej środka jakaś ciecz się wylewa. Czy to jest ta rozmrożona woda, która zamarzła i była zasugerowana w pkt. 1 czy to już bardziej mój brak pojęcia i kojarzenie faktów na siłę [paranoja :-D ]?

 

 

Ogólnie: auto nadal jest bez mocy, teraz z kontrolką silnika... nie mam obecnie czasu na to by jechać na stację diagnostyczną więc zrobię sam auto-test tylko "wypikiwane" kody są dla mnie nie zrozumiałe pomimo, że posiadam całą instrukcję jak robic auto-diagnostykę i jak odczytywać kody :o


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciągnie bo: na chłopski rozum to wziąłem. Zatkałem dolot powietrza szczelnie i auto nie zgasło.

 

No to wiesz że ma lewe powietrze.Najpierw sprawdź uszczelkę pod przepustnicą.

Woda z rury wydechowej się leje.Tak jest we wszystkich autach.

Zamarznięty kat.?To by mogło świadczyć o powodziowej historii auta.Kat. zatkany,dziurawy czy z uszkodzoną uszczelką to rozumiem.Ale zamarzniety?

A wężyki podciśnieniowe jak ci Gawlak pisał sprawdziłeś?

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w kacie sa takie temperatury

ze zadne zamarzniecie nie wchodzi w gre

cos gosc kreci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Getroyer
      Witam wszystkich. Zabrałem się za wymianę regulatora napięcia. Odkręciłem wszystkie śruby dostałem się do alternatora tyle że szpilka trzymająca alternator od dołu jest za długa i nie mogę jej wyciągnąć ponieważ dosięga ramy. Macie jakiś sposób na to czy będę musiał ją uciąć?

    • Przez Combo1.6_CNG
      Cześć wszystkim, że względu na to że jestem laikiem, chciałbym zaczerpnąć od was info, proszę nie hate'owac, w moim combo[Corsa C] 1.6benzyna/CNG fabryka chce wyciąć katalizator, który jest kolektorowy nr gm55/gm13105075. Czy po wyjęciu kata auto będzie jeździło normalnie? Co trzeba wstawić tam w zamian? 
    • Przez Tomcio931
      Dzień dobry, chciałbym się zapytać o sprzęgło w Corsie B. Mam taką, 3drzwiowa, silnik 1.2 X12SZ, 33kw. Pękł mi taki plastik przy pedale sprzęgła, szukałem trochę po forach i chyba to się nazywa samoregulator linki sprzęgła. 
       
      Musiałem na szybko dojechać do domu wiec poskładałem to na trytytyki - trzyma się na razie i nie widać dalszych pęknięć, ale chcę to wymienić jak najszybciej. 
       
      Szukałem gdzie to można kupić, ale nie mogę nigdzie trafić. Wiecie panowie czy to się wymienia tylko plastik, czy cały pedal z tym elementem? 
      Czy można kupić to gdzieś w sklepie, czy zostaje szrot? 
       
      W załączeniu zdjęcia, chodzi o ten biały element. 
       
      Dziękuję z góry za jakieś rady
      Pozdrawiam 
      Tomasz 


Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.