Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ja uważam że możesz mieć chwycone pierścienie.

I właściwie to olejowych już chyba prawie nie masz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdejmę głowice jak będę robił uszczelniacze i zobaczymy co jest grane. jak zajdzie taka potrzeba wymienię i pierścienie na nowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po zdjęciu głowicy nie będziesz widział czy pierścienie są dobre.

Trzeba wyjąć tłok i dopiero zobaczysz.

Ja tylko radzę abyś nie pluł sobie w brodę że za jedną robotą nie zrobił i potem trzeba będzie ponownie rozbierać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To samo powiedział mi mechanik że jak już będzie ściągnięta głowica to tylko miska i ma wszystko na wierzchu. Pytanie ile mnie za to wszystko skasuje bo nie bardzo jestem przygotowany na takie naprawy. Najpierw niech ustali co jest przyczyną wypadania zapłonu. W sobotę diagnostyka i zobaczę co jest grane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż,  ceny części możesz znaleźć w sklepach internetowych - albo spytać mechanika po ile on kupuje - mają rabaty więc mogą dobre ceny mieć na firmowe części a o robociznę też jego - może mniej więcej określić koszt całej roboty z częściami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem po pierwszej diagnozie i nie jest wa jego mac najciekawsza. Pierwsze to to że niestety ale wypadania zapłonów nie udało się usunąć. Wypada dalej na ciepłym i to losowo. Sprawdzono komputerem parametry w czasie jazdy i na postoju i czujniki są ok komputer raczej także. niepokojące jednak jest ciśnienie. Na zimnym silniku jest coś około 10.5 bara gdzie nowy silnik powinien mieć 13. Na ciepłym gorzej na dwóch cylindrach 10.5 na jednym 9.7 ana ostatnim 8.6 bara. Co więcej mechanik po podłączeniu kompa odczytał faktyczny przebieg auta i wychodzi jakieś 90.000 większy czyli w okolicach 300.000. Tutaj doszukują się raczej usterki okablowania bo jest losowe i po wykasowaniu błędów nawet w czasie jazdy chwile jest dobrze i wraca błąd wypadania zapłonu. Zadzwoniłem do innego do którego czekam na wizytę drugi tydzień i odstawiam auto w piątek. Wstępnie powiedział po tym co mu przekazałem że duże prawdopodobieństwo jest że winę ponosi ciśnienie na jednym z cylindrów a nie elektronika. Ale sam musi przeprowadzić dokładna diagnostykę. Sam nie wiem co o tym myśleć. Jeżeli jest przebieg taki jak odczytał tzn że silnik jest na wykończeniu. Warto go robić czy szukać słupka innego ? Koszt podobny a pewności nie ma co się dostanie. Czy może jednak robić to co mam i jeszcze trochę tym polatać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak pisałem wcześniej.

Trzeba rozebrać i oglądnąć  jak wyglądają części.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 20.02.2017 o 21:32, carlos73 napisał:

Problem rozwiązany - przyczyną problemów były zatkane kanaliki doprowadzające spaliny z EGR w dolnej części kolektora ssącego. Po zdjęciu kolektora i oczyszczeniu wszystkie objawy ustały. Polecam taki zabieg posiadaczom 16XEP z podobnym problemem na sam początek - zamiast pchać się w niepotrzebne wymiany sprawnej elektroniki. W sumie 2-3h pracy + koszt nowych uszczelek. Poniżej foto zaraz po zdjęciu kolektora:

post-51342-0-19257700-1487622306_thumb.jpg

 

Kolego carlos73,

uratowałeś mi życie. Prawie rok walczyłem z takim samym problemem (Z16XEP, ale ZafiraB ). Podmiana sterowników, cewki, świece. Podejrzewałem EGR, ale fachowcy tylko kręcili głowami, że nie może być, że działa i takie tam. W końcu po przeczytaniu tego wątku odpiąłem EGR i żadnych problemów! Teraz tylko pozostaje mi zajrzeć i przeczyścić.

Żałuję, że trafiłem na ten wątek dopiero teraz - mniej nerwów by było.

Edytowane przez tokoniak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.