Skocz do zawartości
mig00ttka

Samochód gaśnie po przejechaniu kilku km

Rekomendowane odpowiedzi

Dzieki za odpowiedz Migoottka.

Dziekuje tez Adamowi za udzial w dyskusji.

Ja bylem u dwoch roznych mechanikow. Jedni wymienili mi cewke zaplonowa - nic nie pomoglo. Gaz benzyna zadnej roznicy. U drogiego mechanik zmierzyl mi luzy zaworowe - prawidlowe. Zaproponowal remont glowicy za 5tys. Bo to moze byc przyczyna usterki. Wiec podziekowalem...

Czy sonda lambda moze byc przyczyna takiego zachowywania sie auta ?

Bo wypada mi blad sondy a od jakiegos czasu nasila mi sie glosniejsza praca ukladu wydechowego... Jak bylem niedawno na przegladzie to mysleli ze mam dziurawy wydech, ale nie. Wiec moze tlumik wewnetrzny sie uszkodzil i to jest przyczyna usterki w mojej astrze?

Auto mam od roku i na poczatku chodzilo cicho a i problemu z gasnieciem nie bylo.

Co sadzicie ?


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź jak pracuje druga sonda.

Ona pokazuje stan katalizatora

Gdy auto jest zimne sonda nie jest czytana o ile się orientuję to powyżej 50 st.C

I teraz może trzeba się przyglądnąć jak pracuje czujnik temp.

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może katalizator rozsypany.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Adam, hej reszta :)

muszę szczerze przyznać, że trochę odpuściłam (żeby brzydko nie powiedzieć olałam) sobie temat. Miałam na głowie ślub a zostawienie auta u mechanika każdorazowo wiąże się u mnie z dniami urlopu (brak alternatywy dojazdu). Jeśli chodzi o przepustnicę - była czyszczona, jednak paramterów nie sprawdzałam (może mylnie wykluczyłam czujnik wału - po sugestii iż auto gasło "nagrzane"). Nie wiem jak teraz podejść do tematu, żeby całkowicie nie zajechać mojej Astruni - czy skupić się na tych parametrach, czy posłuchać mechanika i zainwestowac w przepustnicę/silniczek krokowy, a może sonda lambda/ katalizator. Znajomy podpowiadał mi również, że może jakieś przebicia. Nie jestem zbyt biegła w tych tematach i trochę przeraża mnie fakt inwestowania kolejnych setek złotych (nie wspominając już o głowicy za 5 tys) w naprawę/wymianę , która może po raz kolejny nie dać pożądanego rezultatu, tym bardziej, że autko ma już przejechane ponad 300tys.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najpierw proponowałbym najtańsze rozwiązania.

Ale cały czas zastanawiam się nad tymi poprzednimi błędami.

Tam masz Koła Zmiennych Faz Rozrządu.

Błąd miałaś od nastawnika wałka wydechu.Za wczesna przestawienie lub usterka.

Sprawdziłbym ten elektrozaworek i filterki na nim.

Poczytaj o tym jest na forum pisane.

No i ten pierwszy błąd sprawdziłbym też wiązke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Help Me!!

Moi mechanicy załamują ręce i umówiłam się na sobotę u specjalisty na pomorzu gdzie zostawiam mu auto na kilka dni żeby rozeznał temat (połączyłam to z wakacjami i tym, iż w ich trakcie auto nie jest mi niezbędne). No i standardowo jak to w życiu wyszło na chwile przed oddaniem auta do mechanika musiał wyjść jakiś psikus, a mianowicie wyskoczyła mi kontrolka silnika (nie było to nawet w momentach w których samochód zwykł gasnąć a już nagrzanym do domu dojeżdżałam). Od razu podłączyłam do kompa i wyszły 4 błędy:

  • P0597 Kontrola grzałki termostatycznej (logo dyskietki obok)
  • P0014 Wałek rozrządu B1 za bardzo przyspieszony (logo dyskietki obok)
  • P0420 Wydajność katalizatora poniżej min B1 (logo wykrzyknika w trójkącie)
  • P0011 Wałek rozrządu B1 za bardzo przyspieszony (logo dyskietki obok)

Po usunięciu błędów i przejechaniu tak 5km nie ma kontrolki

I teraz moje pytanie - czy po 1. któryś z tych błędów może być przyczyną tego gaśnięcia, po 2. czy dojadę nim te niemal 500km na pomorze (żaden mechanik na miejscu mi tego przez jutro nie ogarnie)

 

Pozdrawiam i mega dziękuję za wszelkie podpowiedzi


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Po usunięciu błędów i przejechaniu tak 5km nie ma kontrolki

 

I co masz zamiar co 10 km gasić i odpalać przez 500km?

 

Moja rada :autobus , kolej ,lub wypożyczalnia

 

Druga rada nie olewa się problemów.Ale o tym już teraz wiesz.

Co można ci teraz doradzić?

 

Wyłącz LPG całkowicie i zacznij dzisiaj jeździć na Pb.

Jeżeli przejedziesz na Pb >50 km to ja bym ryzykował jazdę na pomorze

 

 

Nie wiem jaka jest zależność wydajności kata z kołem zmiennych faz na wydechu.

Ale myślę że jest.

LPG może w tym mieszać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adamie,

to nie jest tak, że olałam sobie całkowicie sprawę - łącznie byłam z 10 razy u 4 różnych mechaników z tym problemem, ale albo chcieli mnie zbyć bo nie mieli ochoty się w to bawić albo nie wiedzieli co może być przyczyną. Specjalnie załatwiłam polecanego speca na pomorzu żeby on na to spojrzał. Z niezliczoną grupą osób interesujących się motoryzacją rozmawiałam , szukałam porady. Może ja nie jestem kompetentna i wielu rzeczy nie rozumiem, ale serio się starałam. Nie miałam też możliwości zostawić samochodu u mechanika na super długi czas bo nie miałabym jak do pracy dojechać.

 

Wiesz może co oznacza logo dyskietki i wykrzyknika obok błędów?

Orientujesz się może czy aby holować samochód musi on być niesprawny czy sam fakt tego, że dzieje się coś z silnikiem i świeci się kontrolka jest wystarczający do skorzystania z tej opcji AC?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile się orientuje holowanie samochodu zgaszonego jest zabronione.

Nie masz wtedy wspomagania kierownicy i hamulca.

Więc chyba tylko laweta.

 

 

 

 

to nie jest tak, że olałam sobie całkowicie sprawę - łącznie byłam z 10 razy u 4 różnych mechaników z tym problemem, ale albo chcieli mnie zbyć bo nie mieli ochoty się w to bawić albo nie wiedzieli co może być przyczyną. Specjalnie załatwiłam polecanego speca na pomorzu żeby on na to spojrzał. Z niezliczoną grupą osób interesujących się motoryzacją rozmawiałam , szukałam porady. Może ja nie jestem kompetentna i wielu rzeczy nie rozumiem, ale serio się starałam. Nie miałam też możliwości zostawić samochodu u mechanika na super długi czas bo nie miałabym jak do pracy dojechać.

 

 

Ok.Rozumiem.

 

Nie wiem jakim programem to było czytane.

W Opcomie tego nie mam


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile się orientuje holowanie samochodu zgaszonego jest zabronione.

Nie masz wtedy wspomagania kierownicy i hamulca.

Więc chyba tylko laweta.

 

 

 

 

 

 

Ok.Rozumiem.

 

Nie wiem jakim programem to było czytane.

W Opcomie tego nie mam

Oczywiście chodziło mi o lawetę - pakiet AC obejmuje całą PL, tylko nie mam pewności czy sama kontrolka będzie dla nich wystarczającym powodem do podesłania lawety - w sumie oni sami nie wiedzą bo dzwoniłam i odpowiedzieli, że zależy jaka to kontrolka i jakie okoliczności - oceniają to na świeżo po telefonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co masz w umowie ale laweta raczej palącego auta na AC nie weźmie.

Natomiast to co piszą w instrukcjach to że gdy pojawi się check należy jechać do ASO

 

Nie wiem co powiedzą forumowi fachowcy ale według mnie jazda na dłuższą metę nie jest wskazana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dojechałam wczoraj bez problemu - błędu nie wywaliło. Auto jest już u mechanika, po wstępnej diagnozie wskazał na problem silnika i zaproponował remont - zawory i głowica. Koszt +/- 2500zł i 3 tygodnie okres oczekiwania. Za chwile będę do niego jechała i dowiem się szczegółów.

 

Więcej info po spotkaniu z mechanikiem:

W końcu mam wrażenie, że trafiliśmy do kompetentnego specjalisty. Poświęcił nam 20 min żeby wyjaśnić problem, tłumacząc na konkretnych wykresach i faktach. Na podstawie wykresu czujnika ciśnienia w kolektorze dolotowym i bardzo wysokich wartościach na zimnym silniku stwierdził, że przyczyna leży w luzach prowadnicy zaworów. Na 99% decydujemy się na naprawę.

Edytowane przez mig00ttka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

bardzo wysokich wartościach na zimnym silniku stwierdził, że przyczyna leży w luzach prowadnicy

 

 

Chcesz znać moje zdanie? To powiem.

Moje doświadczenie mówi że luzy na prowadnicach można sprawdzić tylko po zdjęciu głowicy i przemierzeniu ich.

I to zrobi najlepiej ktoś kto remontuje głowice.

Ja bym wrócił do domu i szukał mechanika a nie naciągacza wczasowiczów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze podlamales mnie bo juz bylam przekonana, tak wiarygodnie to tlumaczyl. W sumie chyba nie poszedł do nas jak do turystow bo zalatwialismy to przez tescia, ktory mieszka w tej miejscowosci. Mam czesciowo nagrane to wytlumaczenie to mogę spisac, moze to cos da?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz ja wszystkiego mogę nie wiedzieć.

Ale nie wiem jak można zdiagnozować luzy na prowadnicach zaworów bez ich zmierzenia na głowicy.

Może mechanik z ogromnym doswiadczeniem po diagnostyce komputerowej jest w stanie zaryzykować.

Ale ja byłbym ostrożny.

To pachnie naciąganiem.

 

 

Oglądnij sobie program <<Będzie pan zadowolony>> jak wiarygodnie są tłumaczone oszustwa mechaników.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nam wytłumaczył to na podstawie zbyt wysokiego cisnienia w kolektorze dolotowym ,które na zimnym silniku jest 2-3 razy wyzsze od wskazanego (kolejno przy 29C-64kPa,33C-73,42C-93kPa a przy 78C jest kuz ok i 36kPa). Mowil rozniez, ze jest to przyczyna tych 4 błędów oraz bardzo wysokiego spalanoa na starcie. Ogolnie mechanik wydaje sie konkretny bo na pytanie czy moze wyjsc, ze przyczyna bedzie cos innego odpowiedzial ze nie.ma takiej opcji, dziwil sie ze wczesniej nilt tego nie sprawdzil, serwis oferuje za free auto zastępcze, opinie na necie tez całkiem ok więc wydali sie wiarygodni. Kurde teraz nie wiem co robic no 2.5 tys to duzo jak na auto z 320tys, ale mowil ze jak zrobi taki remont silnika to jesli chodzi o spranosc tego elementu samochodu to spokonie kolejnych 150tys mozemy trzaskac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A więc tak.

Ja opieram się na programie Tis.

Według niego to jest podane tak:

Zapłon załączony ale silnik nie odpalony (wszystkie odbiorniki wyłączone ) 80-106 kPa

 

 

Co do więcej informacji to już koledzy lepiej wykształceni :D ode mnie muszą się wypowiedzieć.

Może chłop ma jakieś doświadczenie w takiej diagnostyce ale mnie to się nie podoba.

A co jest gdy ten czujnik ciśnienia w dolocie jest uszkodzony?

Nie wiem czym to odczytywał .Czy manometrem czy przez złącze diagnostyczne.

 

 

A jeszcze mam takie pytanie.Był mierzony luz na zaworach?

Masz błędy od czujnika KZFR na wydechu więc możesz sobie zmierzyć sama.

Wypnij wtyczkę od tego czujnika i miernikiem ustawionym na 20V prądu stałego. kluczyk przekręcony w pozycję na której sie oświecają kontrolki i

mierzysz pin 2-masa powinno być >11 V

Potem pin 1-masa powinno być < 0.3 V

Potem przełączasz miernik na Ohmy miernikiem mierzysz pin 1-2 powinno być 7-13 Ohm

I jeszcze jest jedna porada sprawdzić sitko od tego elektrozaworu czy nie jest zapchane.

Ale to trzeba go wykręcić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.

Auto odebrane od mechanika. Szczegóły opiszę później (jak odbiorę auto i dokumentację od teścia). W każdym razie silnik chodzi bez zarzutów - od 4 dni tata jeździ i brak problemów z gaśnięciem. Otrzymaliśmy również pełny rachunek z podziałem na poszczególne koszty.

 

Pozdrawiam i dziękuję wszystkim zainteresowanym za pomoc (w szczególności Tobie Adam).

Edytowane przez mig00ttka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.

Mam wrażenie, że uczestniczę w jakiejś niekończącej się historii w której główną rolę odgrywa moje auto. Kolejny akt dotyczy elektroniki. Od odbioru auta od mechanika silnik działa jak należy, nic nie gaśnie, moc jest i pod tym względem nie ma zarzutów (póki co użytkuje go jeszcze teściu). Powstał natomiast problem z elektroniką - już następnego dnia po odbiorze zaczął wariować - awaryjki same się odpaliły i nie chciały wyłączyć, problemy z otwieraniem drzwi z kluczyka, światła raz się włączały z automatu a raz nie itp. - tato pojechał do mechaników naprawiających silnik a oni umyli ręce mówiąc, że w elektronice nic nie ruszali i to nie ich wina. Ogólnie na tydzień temat się uspokoił po czym znowu jakieś wariactwa mu się załączyły a dzisiaj tato zamknął auto z kluczykami w środku i już ich nie otworzył (samochód się zatrzasnął). Pragnę zaznaczyć, że wcześniej w ogóle nie miałam problemów z elektroniką, więc tym bardziej mi to śmierdzi. Adamie powiedz czy znowu chcą mnie zrobić w konia? Chcę do nich zadzwonić i rzucić im konkretnymi argumentami, że jednak jest możliwość, że coś spiep**** podczas roboty i zażądać żeby się tym zajęli. Z góry pięknie dziękuję (wiem wiem, po raz kolejny :) ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego nikt ci nie powie na 100%

Może ześwirował alarm.

Nie koniecznie jest to wina mechanika.

Po prostu mogłaś trafić na problemowe auto.

Jakie pochodzenie auta jest(kraj)?

Może jest jakieś popowodziowe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez skydive
      witajcie
      po 120tys (od ostatniej kapitałki silnika ) na LPG doszło do katastrofy
      Astra dzielnie służyła 260tys z czego 240tys na LPG
      mechanik odradza kolejna kapitałkę i proponuje wymianę głowicy z zaworami
      czy któryś z kolegów dysponuje takowa, lub zna kogoś kto posiada?
      bardzo dziękuje za pomoc, bo auto potrzebne do życia a bez serca sprawnego stoi....
       
       

    • Przez Opel Astra h 1.6 85kw
      Witam. Mam takie pytanie, gdy zatankuje do pełna maksymalnie zrobię na zbiorniku 700 - 800 km...... Mam problem z sonda lambda pierwszą przed katalizatorem. Może on zwiększać spalanie? Ile wam pali Astra z takim silnikiem hatchback? Dodam że jeżdżę po autostradzie z prędkością 120 130 km 
    • Przez qpik
      Od pewnego czasu na wolnych obrotach słychać cykliczny dźwięk syczenia dochodzący z okolic przepustnicy (a przynajmniej tak mi się wydaje). Czy wie ktoś co to może być? Samochód chodzi OK, komputer nie pokazuje żadnych błędów. Czy taki dźwięk może wydawać odma? Jeżeli tak to jak ją sprawdzić.
      Wrzucam nagranie gdzie wszystko słychać, proszę też o opinie czy nie słychać też jakiś innych niepokojących dźwięków:
       
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.