Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.
Zauważyłem, że moja Astra G ścina opony od wewnątrz. Zaczęło się to dziać od wiosny 2016. Auto nie jest po żadnej kolizji. Zbieżność była sprawdzana na dwóch niezależnych stacjach. Wszystko było prawidłowo bez żadnych luzów. Jedyną uwagą było to, że przednie koła mają kąt nachylenia 2o na minusie, czyli dół kół jest rozsunięty. Czy jest możliwość skorygowania tego? Jeśli tak, to w jaki sposób? Czy wymiana sprężyn coś pomoże? Pytałem o to kilku mechaników na stacjach obsługi. Jedni mówili, że zużyte sprężyny (miękkie) są przyczyną złego nachylenia kół, a drudzy że nie jest to ze sobą powiązane. Dodali, że według nich Astra G nie ma możliwości regulacji nachylenia kół przednich. Pozdrawiam!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe są te stacje że nie wiedzą od czego jest to zależne.

Ja w swojej Mery nic nie regulowałem i problemu nie ma .Wszystkie kąty są bez zmian mimo że w książce też pisze aby zaznaczyć położenie śrub.

Jeżeli by porównać regulację w golfie to tam są śruby mimośrodowe.W oplu są tylko trochę większe otwory na śruby.

Według książki jest regulacja .

post-37019-0-33715100-1479493580_thumb.png

post-37019-0-76466500-1479493829_thumb.png

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakres tej regulacji jest praktycznie zerowy. Kąt najbardziej zmienia się dzięki sprężynie - jeśli da się wyższe sprężyny, to negatyw powinien zginąć.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może zrobić fasolki w otworach amora, jak to w gwincie jest.

I wtedy regulacja będzie.

A poduchy górne są ok, czy ledwo zipią?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według książki jest regulacja .

Już wcześniej o tym czytałem, ale regulacja jest minimalna i różnica byłaby niezauważalna.

 

A może zrobić fasolki w otworach amora, jak to w gwincie jest. I wtedy regulacja będzie. A poduchy górne są ok, czy ledwo zipią?

Znajomy mechanik doradził mi, żeby zrobić otwory fasolkowe w miejscu gdzie zamontowany jest przegub

wahacza. Poduszki i łożyska są w porządku.

 

Zdecydowałem się na wymianę sprężyn. Zrobię to w przyszłym tygodniu. Dam znać czy coś się zmieniło.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znajomy mechanik doradził mi, żeby zrobić otwory fasolkowe w miejscu gdzie zamontowany jest przegub

 

Moim zdaniem to błąd.Fabryka przewidziała tylko taką regulację jak jest w książce i nie powinno się tego zmieniać.

Sprawdź sprężyny. Może jest któraś złamana.

Pytanie jak wygląda wahacz.Czy też nie trzeba go wymienić.

Zrobisz fasolki i co? Co jakiś czas możesz musieć regulować.

 

Lepiej się zająć doprowadzeniem zawieszenia do stanu oryginalnego.

 

Ja bym jeszcze spróbował poluzować na mocowaniu amortyzatorów dolnym te dwie śruby i gdy amor dostanie luz, ciągnąc za tarczę hamulcową do siebie dokręcić ponownie śruby.

Mając luz na każdym otworze ok 1 mm to na dwóch otworach możesz uzyskać ok 2 mm.

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprężyny na 100% nie są złamane, a na wahaczach nie ma luzu. Z poluzowaniem dolnych śrub przy amortyzatorze to bardzo dobry pomysł Dzięki! O fasolkach również mam takie zdanie, ale to będzie ostateczne rozwiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może sprężyny mają już dość?

Jak u siebie zrobiłem glebę , że prześwitu miałem 20mm, to duuuuuużo musiałem naciągać amory na zwrotnicy, jakieś 4mm, tyle, co fasolki były.

Dopiero wtedy dało sie osiągnąć kompromis na geometrii.

Ale promień skrętu się zrobił chyba z 15m.

Jak ciężarówka ;)
Wróciłem do normalnego ustawienia -60/-40 i jest gitara.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałem o sprężynach. Nie musiały popękać - starczy, że już mają dość i są usiadłe.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem został rozwiązany.
Wymieniłem sprężyny oraz łożyskowanie i mocowanie amortyzatora, które nie było zużyte, ale skorodowane. Na stacji diagnostycznej wykazało, że kąt nachylenia kół wrócił do ustawień fabrycznych. Dzięki za pomoc i pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie mówiłem? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez zbysiorek123
      Cześć,
      znowu mam problem więc piszę. Zastanawiam się czy to już kolejny sterownik chce paść czy przewody. 
      A mianowicie w ciągu 4 miesięcy kupiłem 3 sterowniki i na każdym po jakimś czasie był ten sam problem.
      Na aktualnym sterowniku przejechałem jakieś 10 000 km ( po naprawie w elektro-bip ) i wyskakuje mi kontrolka by jechać do serwisu..  (samochód z kluczem ) .
      Lista błedów na zdjęciu. Po usunieciu wracają. 
      Teraz tak, albo mam takie szczeście do sterowników.... albo przewody..
      I teraz pytanie jak je sprawdzić jest ich cała masa jakieś pomysły ?
      Piny są całe niezaśniedziałe próbowałem szukać ale są sztywne w peszlu . I nie wiem co teraz znowu sterownik ( oddać go na gwaracje ? jak stwierdzą że to nie sterownik to place 300zł za sprawdzenie tak jest napisane w warunkach gwaracji...
      Lecz jak przyszedł sterownik naprawiony to przez te 10 000 km było wszystko ok.
       
       
      licze na sugestie 
      pozdrawiam
       

    • Przez shardac
      Czołem!
      Mam problem z Astrą G 1.6 16v 74kW po wymianie EGR. Wywalało błąd bodaj P1415 (błąd komunikacji z EGR). Objawy tradycyjne dla uszkodzonego zaworu w tym silniku. Wymieniłem na nowy, objawy ustąpiły. Pojawił się jednak inny problem: wywala chęcią, błąd P0400 i CZASEM przygasa przy ruszaniu. Co może być problemem? Uszkodzony nowy EGR? 
    • Przez PrzemysławT
      Więc tak kupiłem sobie astre g z prostym silnikiem x16szr, taki chciałem..przyjechała z niemiec niestety z problemem jak w tytule.Myśląc, ze to błachy powód np. Lewego powietrza auto odebrałem i wstawiłem do siebie na kanał w celu wymiany uszczelek dolotu.Uszczelki wymieniłem, podpiełem kompa i wyskoczył błąd czujnika temp silnika, również wymieniłem dalej to samo 3 tys zaraz po odpaleniu i rosną do ok 4 tyś.Wymieniłem wtrysk, mapsensor, sprawdziłem wszystkie wężyki i lipa..zauważyłem ze krokowiec otwarty na maksa i ciągnie powietrze kanałem który piwinien blokować krokowiec....Panowie co moze być przyczyną tego że trzeci krokowiec otwiera się na maksa i walą takie obroty?, jak zatkne boczną przepustnice palcem obroty spadają...czyżby ECU?..dodam jeszcze, ze rano jak silnik zimny i podepne kompa to wskazuje temp silnika 70stopni...Proszę o podpowiedzi
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.