Skocz do zawartości
GeForce

Kabel od akumulatora

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was,

 

tak jak widać na załączonym zdjęciu - uszkodzony kabel od akumulatora - w takim sensie, że emalia została hmm chyba zjedzona. Czy to, że te miedziane druciki zaczynają rdzewieć ma jakiś wpływ na użytkowanie pojazdu? Można taki kabel gdzieś kupić? Patrzyłem, w e-hurtowanich ale tam same kable zapłonowe. Czy jeżeli to po prostu zabezpieczę taśmą to wystarczy? Czy może jakoś oczyścić wcześniej te przewody?post-54246-0-25118200-1480027726_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten kabel nie wymaga wymiany, wystarczy go na nowo zaizolować (np rurka termokurczliwa). Ważniejsze jest jednak pozbycie się gryzonia, który szkodę spowodował, bo o ile nadgryzanie tego kabla nie jest w stanie poważnie zagrozić autu, to innych kabelków - owszem. Ja mam pod maską papierową torebkę z sierścią psa i kuny omijają mój wóz z daleka...

Edytowane przez hak64

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jakby była termokurczka ,jak kolega wyżej napisał tyle że pewnie przez kleme nie włożysz. Zailozuj dokładnie i bedzie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Ben10
      Witajcie, Przeczesałem trochę forum ale znalazłem mocno nieaktualne tematy więc nie wykopywałem ich na powierzchnię bo to bez sensu. Czy ktoś z swojej Merivie miał na pokładzie polski akumulator firmy Jenox? Szukam opinii ponieważ w tym roku muszę już wymienić poprzednika a bardzo zainteresowałem się ich produktami. Jakieś doświadczenia? opinie? będę wdzięczny.
    • Przez Dziober
      Witam. Mam problem z pojawiającą się kontrolką czerwona od akumulatora. Ogólnie wszystko jest okej, alternator ładuje na poziomie 14,2 14,5. Sprawdzałem akumulator ma sprawność na poziomie 78%. Auto mam od dwóch miesięcy a w ciągu ostatnich 2 tygodni kontrolka zapalila sie kilkukrotnie .Czy to jakieś zwarcie w instalacji elektrycznej? Może jakis problem z wskaznikami na desce jakieś zimne luty... nie mam pojecia moze ktos mial cos takiego... 
    • Przez kalbi
      Witam!
      Corsa C 1.2, 2003rok nie odpaliła po nocnym postoju. Po naładowaniu akumulatora zaskoczyła ale napięcie zmierzone multimetrem na zaciskach po odpaleniu i kilku minutach pracy wynosi 11,8 V. Wygląda jakby nie było ładowania ale kontrolka akumulatora normalnie gaśnie... Po kilku próbach to samo, a dodatkowo zaczęły "wariować" kontrolki (po wyjęciu kluczyka ze stacyjki część z nich nie gaśnie) i świecą się światła postojowe (chociaż włącznik jest wyłączony). Dopiero odpięcie klem z akumulatora pomogło to wszystko wyłączyć.
      Przy kolejnych kilku próbach nadal palą się kontrolki po wyjęciu kluczyka , a dodatkowo jeden z przekaźników (R21) hałasuje ( takie szybki cykanie) - przestaje dopiero po odpięciu akumulatora . Sprawdzałem z nowym przekaźnikiem i to samo. W końcu przestała odpalać bo napięcie aku spadło do 11,5V.
      Odpiąłem akumulator żeby podładować w domu i tym razem odpaliła, kontrolki zgasły (ta od ładowani również) ale pomiar na zaciskach akumulatora ponownie pokazuje brak ładowania ( napięcie spadło z 12,5V na 11,9).
      Ktoś miał podobnie ? Wydaje się, że to alternator ale dlaczego kontrolka ładowania gaśnie po odpaleniu i skąd te cuda ze światłami , kontrolkami itp. po wyjęciu kluczyka?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.