Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Powtórzę - napraw wpierw auto, a może się okazać że się sam wypali.

Druga sprawa że na takie przebiegi lepiej kupić benzynę, diesel nie wyjdzie cię taniej.

Częste problemy są opisane na forum, więc jest co sprawdzić. Temat z polecanymi warsztatami też się znajdzie. Jeśli sam nie możesz naprawiać to niestety musisz znaleźć mechanika który będzie dla ciebie odpowiedni. Ale tego my za ciebie nie zrobimy...

 

Sent with handy.

Co do filtrów dpf - to już niedługo zabraknie pieniędzy w kasie państwa o będą łapać wszystko co się da... Nawet kary za brak dpf. To wtedy się zacznie...

 

Moja rada, jeśli mogę, zamień na benzynę. Sam byłem w podobnej sytuacji, tylko diesla zmieniłem jak zaczęła się krótka jazda po mieście. Zanim jeszcze problemy z dpf się pojawiły...

 

Sent with handy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli kolega ciągle po mieście jeździ lub krótkie odcinki, to nic się nie naprawi. Nawet pomimo pełnej sprawności wszystkich podzespołów samochodu będzie się przytykał, ponieważ nie będzie miał możliwości się wypalić.

Opcje rozsądne są tylko 2 w takim wypadku:

1. jak pisałeś kupić benzynę i najlepiej zagazować

2. wyciąć filtr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje Wszystkim za rady najpredzej go wytne nie mam czasu na zamiane auta tym bardziej ze obecne jest przystosowane dla inwalidy.Pozdrawiam i dziekuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj znać jak wyszło.

A jak dobrze to wiesz że są polecane warsztaty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj znać jak wyszło.

A jak dobrze to wiesz że są polecane warsztaty?

Wkoncu zdecydowalem sie na wyciecie filtra.Znalazlem w mojej okolicy bardzo dobry warsztat .Panowie zrobili to szybko ,profesjonalnie zadnych problemow od wyciecia minelo trzy miesiace.Zrobilem to bo objezdzilem kupe warsztatow i nikt nigdzie nie znalazl przyczyny nie wypalania filtra zadnych usterek i aby mnie kasowali za kompa.Wyjazdy na szybka trase tez nie daly rezultatu.Teraz jestem zadowolonyauto inaczej pracuje .Bylem u znajomego na stacji kontroli poj. spaliny nie przekraczaja zadnych norm.

Pozdrawiam Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to żeś zawalił.. do pierwszego przeglądu...

Kolejny który zamiast naprawiać woli truć innych...

 

Sent with handy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale w przedliftach nie było DPF-a i na początku w polifcie też. Więc o co larum? Taki sam truciciel jak przedlift...

A zwracałeś uwagę na jeden mały drobiazg, o którym nikt nigdy nie wspomina?

Zużycie paliwa. W takim samym aucie z DPF jest ono wyższe nawet o litr / 100km. Wyłapujesz sadzę i cząstki stałe generując tlenek węgla i inne świństwa. Średnia ekologia. Spalając 7l/100 a spalając 8l/100 z DPF, taki silnik produkuje 15% więcej szkodliwych substancji lotnych. I nikt nic o tym nie wspomina.

Tak samo jak z autami elektrycznymi: produkcja zestawu ogniw do jednego auta elektrycznego generuje tyle szkodliwych substancji, co silnik diesla samochodu osobowego przez kilka lat. Zajebista ekologia...

Może nie wjeżdżajmy koledze na ekologiczne ego nazywając go trucicielem, bo wcale nie jest gorszy od takiego nowego i nowoczesnego VW co to zafałszował wyniki pomiarów spalin diesla. Tym bardziej, że ma sytuację, jaką ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Wkoncu zdecydowalem sie na wyciecie filtra.Znalazlem w mojej okolicy bardzo dobry warsztat .Panowie zrobili to szybko ,profesjonalnie zadnych problemow od wyciecia minelo trzy miesiace.Zrobilem to bo objezdzilem kupe warsztatow i nikt nigdzie nie znalazl przyczyny nie wypalania filtra zadnych usterek i aby mnie kasowali za kompa.Wyjazdy na szybka trase tez nie daly rezultatu.Teraz jestem zadowolonyauto inaczej pracuje .Bylem u znajomego na stacji kontroli poj. spaliny nie przekraczaja zadnych norm. Pozdrawiam Mariusz

 

 

Mariusz zostaje ci wpisać warsztat do polecanych.


 

 

Kolejny który zamiast naprawiać woli truć innych...

 

Kicajku ja też jestem przeciwny trucicielom.

Ale uważam że winę za taki stan rzeczy nie ponosi właściciel pojazdu ale przynajmniej w 70% producent i Dealer.

Ktoś z nich przy zakupie nowego diesla informuje (informował) nowego nabywcę jakie problemy się z tym wiążą?

Nikt.

Przecież do salonu przychodzą różnie wykształceni ludzie.

Z różną znajomością motoryzacji.

Często przekonani według starych zasad że diesel po odpaleniu powinien pracować do końca świata i jeszcze jeden dzień.

Więc każdy sobie radzi jak może.

Trucicielami według mnie są producenci bo to oni czarują diesla na wszystkie sposoby oszukując kupującego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ oczywiście, nikt nie wiedział co będzie z pierwszymi dpfami za kilkanaście lat. Ale nie w tym rzecz. Tylko w tym:

- auto jest homologowane z dpf. Kiedy ktoś go usunie to takie auto nie powinno poruszać się po drogach. Przez analogię może usuńmy hamulce albo światła przednie?

- zapchany dpf to w 99% nie awaria tylko skutek innej awarii. Jeśli ktoś doprowadził do takiego stanu to jest sam sobie winny. Czy to kupując auto używane i nie doprowadzając go do stanu odpowiedniego, czy też nie naprawiając na bieżąco usterki...

- zanieczyszczenie powietrza cząstkami pm5 i mniejszymi jak również azotkami powoduje podtruwanie innych ludzi. Czy jesteście za tym by w piecach palić śmieciami, albo by zanieczyszczać powietrze poprzez zdemontowanie filtrów przy fabrykach?

Kwestia nie znajomości diesla i jego problemów jest wymówką dla kogoś sprzed 10 lat. Obecnie tak wiele informacji, możliwości naprawy czy też wymiany, że nie ma wymówki ani usprawiedliwienia...

Nie wspomnę o tym że usuwanie dpfu bez naprawy awarii to w większości wyrzucanie pieniędzy w błoto...

 

 

Sent with handy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

auto jest homologowane z dpf. Kiedy ktoś go usunie to takie auto nie powinno poruszać się po drogach. Przez analogię może usuńmy hamulce albo światła przednie?

Nie trafia do mnie ten argument. Kładziesz na szali ekologię czyli coś, co nie ma wpływu na bezpieczeństwo, a na drugiej kluczowe elementy mające na nie bezpośredni wpływ.

Tym samym muszę z przykrością stwierdzić: próbujesz przyłożyć garbatego do prostej ściany...

 

 

 

zapchany dpf to w 99% nie awaria tylko skutek innej awarii.

Bzdura, bzdura, bzdura.

Pisano przecież wcześniej, że pomimo w pełni sprawnego samochodu DPF i tak się zatka, jeśli nie będzie mieć okazji się wypalić, czyli jeśli ktoś pokonuje krótkie odcinki.

Obsługiwałem praktycznie nowe auta z symbolicznymi przebiegami i musiałem programowo wypalać DPF, a auto było w 100% sprawne.

 

 

 

Nie wspomnę o tym że usuwanie dpfu bez naprawy awarii to w większości wyrzucanie pieniędzy w błoto...

Jak wyżej, auto jest sprawne a DPF i tak niedomaga ze względu na brak możliwości wypalenia.

 

Temat zboczył na inny tor i zrobił się offtopic.

 

Kwestia została poruszona i załatwiona przez założyciela tematu. Myślę, że można zamknąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.