Skocz do zawartości
Mystic74

Astra F 1,4 nie kręci

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Mam Astrę 1.4(1999r) benzyna bez gazu. Po przekręceniu kluczyka rozrusznik kręcił ale auto nie odpaliło, po ponownym przekręceniu kluczyka juz nic nie kręci, oświetlenie jest, kontrolki się palą. Aku naładowany, świece i przewody nowe, kopułka i palec wyglądają na dobre. Czytałem że może gdześ masa zgniła (gdzie są te przewody masowe?) albo jakiś kabel zgnił.

 

Auto stało kilka dni i akumulator się rozładował do 5V, naładowałem i ma 12.40 V

 

Na kablach też nie odpalił.

Edytowane przez Mystic74

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po kilku dniach jak się rozładował to albo coś zjada prąd lub aku do wymiany rozrusznik można sprawdzić na krótko czy jest ok


 

 

Czytałem że może gdześ masa zgniła (gdzie są te przewody masowe?)

idą od aku do karoserii i od karoserii do silnika szukaj oczywiście minus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka dni postoju i padł aku?

Pomierz na postoju pobór prądu.

Coś ci może pobierać.

Powinno być ok 20mA

 

Jedną masę masz przed aku.

 

Przy odpalaniu kontrolki przygasają?

 

 

A tak na marginesie to przeczytaj regulamin.

Według niego najpierw powinno się poszukać czy taki temat już istnieje i jeżeli tak to pisać w nim.

Jeżeli nie ma takiego tematu to pisać nowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akumulator ma już z 5 lat, robię na ogół krótkie dystanse.

Przy próbie odpalenia kontrolki normalnie się świecą. mam jeszcze Astrę 3 i może od niej pożyczę akumulator i sprawdzę.

Coś takiego miałem jak byłem w górach, też stał parę dni, więc chyba akumulator padł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 lat dla aku. to już kres żywotności.

Jeżeli kontrolki nie przygasają przy odpalaniu to można podejrzewać kostkę pod stacyjką.

Nie steruje włączaniem się rozrusznika

No i masz do sprawdzenia co pożera prąd na postoju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adam ale też taki sam jest efekt padniętego automatu rozrusznika albo i przewodu od kostki do automatu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Racja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kopytko1
      Dzień dobry , mam pytanie do Was Znawców Opla,  a mianowicie :
       Teść posiada opla merive 1,7 cdti oznaczenie Z17dth 2007r. bez DPF,  po krótkiej  wycieczce i zgaszeniu silnika , już nie odpalił.  Auto przyholowane i  tak , świeci kontrolka immo ( auto z kluczykiem ) i kontrolka  awarii silnika . Samochód "kręci rozrusznikiem " ale nie odpala . Nie słychać też charaktrystycznej pompki paliwa po przekręceniu kluczyka. Mam opcoma ale nie łączy się z immo i ECU  z body się łączy  z abs i wspomaganiem też . Interfejs sprawdzony na innej merivie łączy się  bez problemu  z ECU . Bezpieczniki sprawdzone .  Napięcie na ECU jest , na przepływce też , na zasilaniu pętli immo przy stacyjce  też jest . Kluczyk sprawdzony  daje sygnał . W związku z tym mam pytanie o ewentualny schemat ponieważ  wiem ,że w oplach jest dość dużo powiązane ze sobą. Pin mam .
      PS. Dodam jeszcze ,że  podejżewałem ECU  i zakupiłem takie za 30 zł . aby sprawdzić czy fejs będzie się łączył - Nie łączy się ...
    • Przez Dostojewski
      Witam wszystkich,
      poszukiwałem podobnego tematu na forum, jednak nie znalazłem oczekiwanych informacji.
      Wiem że problem odpalania i pracy na rozgrzanym silniku pojawiał się wielokrotnie, ale jak nadmieniłem nie znajduję w istniejących tematach odpowiedzi.

      Od kilku dni mam następujący problem:
      Po wejściu wg. wskazań na tablicy, na temperaturę roboczą 85-90 stopni, silnik potrafi zgasnąć - zupełne odcięcie - choć nie jest to regułą. Po wyłączeniu/zgaśnięciu nie można już odpalić silnika. Rozrusznik kręci, ale nie odpala - odpalanie awaryjne z LPG też nie przynosi rezultatu. Trzeba odczekać ok 1-1.5 godziny i wtedy udaje się auto odpalić. Nie gwarantuje to jednak pracy silnika. Po dodaniu gazu silnik się dławi i gaśnie, po czym znów trzeba odczekać ok 15-20 minut, żeby móc auto odpalić. I tak kilka razy, aż za którymś razem auto zaskoczy i można kontynuować jazdę. Kolejną obserwacją jest fakt, że w czasie jazdy wskazywana temperatura silnika to ok 80-85C a po zgaszeniu potrafi od razu wzrosnąć o 5-10 C.
      Astra G, kombi 1.6 16V Z16XEP
      Proszę o podpowiedź co sprawdzić w pierwszej kolejności, by nie błądzić po omacku.
    • Przez Shavier
      Witam! Przychodzę do Was drodzy forumowicze z dość sporym problemem z jakim się borykam od dłuższego czasu. Mianowicie chodzi o to co na filmie (pozwolę sobie dodać link do YT)
      Asterka jest mułowata, gdy chcę dodać gazu występuje taki problem jak w linku wyżej, na gazie chodzi ładnie, ale też muł i w dodatku bierze 12L gazu. Mam nadzieję, że mi pomożecie lub dacie sugestie gdzie szukać problemu, pozdrawiam.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.