Jump to content
kluczu

Brak mocy do 2000 RPM na zimnym silniku...

Recommended Posts

Witajcie,

 

Zauważyłem, że podobny temat juz była, ale o ile pamiętam, to tamtemu użytkownikowi brak mocy w silniku występował non stop.

 

Od kilku dni po odpaleniu silnika "po nocce" przez moment występuje brak owy brak mocy - do 2.000 RPM silnik szarpie.

Po przekroczeniu tych obrotów dostaje nagłego strzała.

Wręcz nienaturalnie. Przyspiesza jak rakieta.

 

Objaw ten występuje tylko przez pierwsze 200 - 300 m.

Potem jest wszystko ok.

 

Silnik zapala ładnie. Obroty trzyma równiutko, nic nie szarpie.

Na "jałowym" po lekkim dodaniu gazu też wszystko jest ok - silnik nie ma problemu z delikatną przegazówką.

Tylko podczas pierwszych chwil od momentu ruszenia z miejsca owy problem ma miejsce.

 

 

 

Naczytałem się o czujniku położenia wału korbowego, ale to by dawało objawy juz po odpaleniu.

Czujniki wałków rozrządu, ale auto ciągnie na obrotach do samego końca.

EGR, przepustnica - ale to by falowały obroty - tak mi się wydaje.

 

 

Może świece zapłonowe - nim nabiorą chociaż minimalnej temperatury, to nie dają pożądanej iskry?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to w dolocie, klapy na przykład. Jeśli je masz...

 

Sent with handy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to w dolocie, klapy na przykład. Jeśli je masz...

 

Sent with handy.

Ale tylko przez 200-300 m?

 

No ewidentnie cos go blokuje w pierwszych chwilach od uruchomienia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też taki problem czasem występuje, podejrzanym był czujnik temperatury, ale po podłączeniu do kompa rano nie zauważyłem rozbieżności między temp. zewnętrzną a tą na czujniku, a nie bardzo mam z rana czas by podłączać kompa i jeździć z nim aż się problem pojawi

U mnie zamulenie (mimo wciskania gazu silnik nie wchodzi na obroty, auto nie przyspiesza, po chwili kop i jest ok) nie występuje zawsze, częściej jak jest chłodno, natomiast w miesiącach letnich w ogóle. Jak na razie to olałem sprawę obserwuję i tyle.

Gazownik stwierdził że to czujnik temp. bo od niego zależy początek pracy silnika (po odpaleniu) po parudziesięciu sekundach pojawiają się dane na lambdzie i stąd problem przestaje występować.

Edited by Adikk

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Może świece zapłonowe - nim nabiorą chociaż minimalnej temperatury, to nie dają pożądanej iskry?

To może być dobry trop, Tak samo kable WN mogą mieć przebicie gdy silnik jest zimny a te są wilgotne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może być dobry trop, Tak samo kable WN mogą mieć przebicie gdy silnik jest zimny a te są wilgotne.

 

Pierwszy raz zauważyłem to jak temperatura nad ranem spadła do 2*C... Od tego momentu to występuje - czyli od kilku dni.

 

Wiem, że cewka jest nowa. Nie wiem jak w przypadku świec...

Auto odkupiłem od znajomego, który nie wie czy świece zostały wymienione.

 

A jak to wiadomo - jazda na gazie obciąża instalację.

 

ogarnę świece na nowe i dam znać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tyle było już pisane aby wyłączyć LPG i pojeździć na samym Pb. Nie pleć głupot że LPG obciąża instalację. Silnik nawala nie od gazu tylko od gazownika gdy go źle wyreguluje. Więc zrób na początek co pisałem a potem jazda do gazownika który umie strić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.