Skocz do zawartości
radzikkm

Meriva Z16XEP LPG gaśnie

Rekomendowane odpowiedzi

Już parę razy spotkałem się że na zimno zawory były niemal podparte (silniku suzuki grand vitara 2,0, toyota corolla 1,8, accord chyba 2,0, astra H 1,6 i jeszcze kilka. Wszystkie gasły na zimno ew ciężko na zimno zapalały. wszystkie miały aluminiowe głowice i zawory regulowane mechanicznie.

Wydaje mi się że zależy to od konstrukcji silnika np. w motocyklach chodzonych powietrzem na ciepło luzy rosną, przy chłodzonych cieczą maleją. Oczywiście nie ma reguły - są to moje obserwacje a forum jest po to aby dzielić się wiedzą i doświadczeniami i przy okazji nie bulić na mechaników

 

Tak więc ja zacząłbym od kontroli luzów zaworowych - przy z16xep i gazie to podstawa.

Edytowane przez misiek775

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swojego czasu jak autko stało u mechanika to sugerowałem mu pomiar luzów a on zapierał się że nie trzeba. Szczelinomierz zakupiony jutro od rana rozpoczynamy operacje i otwieramy serce Meriwki.

Tak na marginesie czy źle ustawiony rozrząd może wywoływać podobne objawy?

Na początek to sprawdzę. Napiszę co dały pomiary.

 

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozrząd raczej pracowałby źle cały czas.


 

 

forum jest po to aby dzielić się wiedzą i doświadczeniami i przy okazji nie bulić na mechaników

 

 

 

Czy ja kiedyś powiedziałem że tak nie jest?

 

A co do Vitary to tak bo podawane jest pomiar na ciepłym.

Ale Astra h jest podany na zimnym.

Wszystko w załącznikach

 

post-37019-0-00923300-1510943736_thumb.jpg

post-37019-0-17399800-1510943741_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reasumując świeżo po pomiarach (szczelinomierz skalowany co 0,05

Ssące - góra

0,21-029

Od lewej

0,20; 0,20; 0,25; 0,20; 0,25; 025; 025; 0,20; 0,20

 

Wydechowe

0,27-0,35

od lewej

0,10; 0,05; 0,15; 0,10; 0,10; 0,05; 0,05; >0,05

 

Co czeka pacjenta?

 

W związku z faktem że są to popychacze regulowane hydraulicznie ciśnieniem oleju to czy wystarczy wymiana elementów czy zaleca się regeneracja całej głowicy?

Edytowane przez radzikkm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z twoich pomiarów wynika, że wydechowe do regulacji, a ssące w dolnej granicy tolerancji (też warto zrobić).

 

W Tym silniku nie ma hydraulicznej regulacji luzu zaworowego - są szklanki popychaczy o różnych grubościach dna i właśnie to jest element regulujący luz.

Są 2 szkoły:

Pierwsza (droższa): trzeba wyjąć wałki i szklanki popychaczy, zmierzyć mikrometrem grubość dna i kupić (pewnie w oplu) szklanki o takich grubościach dna aby luz mieścił się tolerancji producenta.

Druga (tańsza): również zdemontowanie szklanek i i szlifowanie/frezowanie dna szklanki (od strony zaworu) tak aby uzyskać odpowiedni luz.

 

Każda metoda jest dobra. Osobiście robiąc regulację zrobiłbym jak największy luz (oczywiście w tolerancji producenta) czyli 0,29 ssące i 0,35 wydechowe.

Po regulacji trzeba wyregulować instalację lpg.

Jaki przebieg na gazie masz? jaka instalacja?

Edytowane przez misiek775

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jaki przebieg na gazie masz? jaka instalacja?

Jesteśmy drugim użytkownikiem owej instalacji, która była założona przy przebiegu 61200km, teraz ma 157tys km cz

 

Ogólnie to reduktor, parownik to Tamasetto, wtyskiwacz Valtek 34, sterownik Sirocco (diego 3)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

W związku z faktem że są to popychacze regulowane hydraulicznie ciśnieniem oleju to czy wystarczy wymiana elementów czy zaleca się regeneracja całej głowicy?

 

 

Ręce opadają.

Kolego czytałes mój post nr 17 w tym temacie?

Widzę że nie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteśmy drugim użytkownikiem owej instalacji, która była założona przy przebiegu 61200km, teraz ma 157tys km cz

 

Ogólnie to reduktor, parownik to Tamasetto, wtyskiwacz Valtek 34, sterownik Sirocco (diego 3)

To i tak dlugo głowica wytrzymała bez regulacji zaworów.

Po regulacji zaworów obowiązkowa regulacja instalacji gazowej i pózniej kontrola luzu po 40-50 tysiacach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Merivka umówiona na środę w firmie która specjalizuje się w regulacji luzów zaworowych w Olsztynie. Przez telefon koszt ustalony na 500 do 1000 zł w zależności od ilości zaworów do regulacji. Zobaczymy przy odbiorze ile zaśpiewają. Ale już przez telefon uprzedzali że w tym silniku kontrola luzu co 50 tyś przy LPG (więc chyba wiedzą o czym mówią, bo inni twierdzili że tam reg. hydrauliczna jest). Radzikkm a jak u ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Merivka umówiona na środę w firmie która specjalizuje się w regulacji luzów zaworowych w Olsztynie. Przez telefon koszt ustalony na 500 do 1000 zł w zależności od ilości zaworów do regulacji. Zobaczymy przy odbiorze ile zaśpiewają. Ale już przez telefon uprzedzali że w tym silniku kontrola luzu co 50 tyś przy LPG (więc chyba wiedzą o czym mówią, bo inni twierdzili że tam reg. hydrauliczna jest). Radzikkm a jak u ciebie?

Ogólnie to u nas w Bydgoszczy wielkie oczy robią a byłem u kilku.

Na wstępie dają do zrozumienia że się nie znam.

Jak pokazuje wyniki z pomiarów i zrzut z dokumentacji to dopiero zaczyna się inna gadka.

Z uwagi na minimalne luzy planujemy zdjąć głowicę i przekazać do szlifierni w celu weryfikacji.

 

Czekam na ofertę, dam znać co i jak.

 

Rogalart-po regulacji oczywiście ponowna adaptacja LPG :)

 

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Merivka umówiona na środę w firmie która specjalizuje się w regulacji luzów zaworowych w Olsztynie.

 

 

Taka mała rada : sprawdź z której strony szlifują szklanki.

Powinno sie szlifować od środka szklanek czyli sam ten cypelek .

Ale są fachowcy którzy szlifują od strony krzywek bo nie mają sprzętu aby zrobić to jak należy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to u nas w Bydgoszczy wielkie oczy robią a byłem u kilku.

Na wstępie dają do zrozumienia że się nie znam.

Jak pokazuje wyniki z pomiarów i zrzut z dokumentacji to dopiero zaczyna się inna gadka.

Z uwagi na minimalne luzy planujemy zdjąć głowicę i przekazać do szlifierni w celu weryfikacji.

 

Nie trzeba demontować głowicy, trzeba zdemontować wałki i wyjąć szklanki i wymienić/szlifować na odpowiedni wymiar.

I tak jak pisałem co 40-50 tys kontrola luzu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O jakim zakresie montowali szklanki orginalnie w nowych silnikach?

 

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O jakim zakresie montowali szklanki orginalnie w nowych silnikach?

 

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Tego to raczej nikt się nie dowie, trzeba zmierzyć luz i po wyjeciu szklanki mikrometrem zmierzyć grubość jej dna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Auto oddane do naprawy. Podczas rozmowy z właścicielem opisał wszystko co i jak. Najpierw mierzą luzy na wszystkich zaworach szczelinomierzem sprowadzonym z UK skalowanym co 0,02 mm. Demontują wałki rozrządy, szklanki, szlifują od strony zaworu na maksymalną górną tolerancję. Jeśli dolotowe są w normie to i tak je szlifują do górnej tolerancji. Potem składają wszystko do kupy i jeszcze raz mierzą luzy. Jak jest OK to sprawdzają kompresję, podłączają kompa i na nowo adaptacja LPG. Za szlif jednej szklanki liczy 45 zł. 300 m od jego zakładu jest serwis opla z ciekawości zaszedłem i zapytałem ile wymiana szklanek, to zaśpiewali 150 zł za jedną plus robocizna. Koleś z warsztatu powiedział że w pesymistycznej wersji 1000 - 1500 zł do odbioru w piątek.

 

Ale co mnie najmilej zaskoczyło. Wchodzę mówię, że umówiony jestem na regulację zaworów, a koleś jak u lekarza pyta. "proszę pana, dlaczego pan tak uważa, że zawory są do regulacji, co się dzieje z samochodem, jakie ma pan objawy?"

 

Ja na to, że gaśnie jak zimny po dojechaniu do skrzyżowania, że nie ma siły, że po ponownym odpaleniu już wszystko ok i że nawet już na 5 biegu to tylko do 120 km/h max z wiatrem w plecy, ale, że na 4 wszystko OK. I cała litania tego co sprawdzone, co wymienione i jakie jeszcze objawy.

 

On na to "ja na 99% też obstawiam luzy zaworowe, ale dla pewności jutro rano zmierzymy bo może być, że podczas poprzednich wymian tego wszystkiego (sondy lambda, sterowniki LPG, przepustnice itp.) ktoś mógł coś napsuć w ustawieniach. Jeśli luzy to zrobimy i na nowo posprawdzamy wszystkie ustawienia w komputerach i sterowniach.

 

Koleś bardzo konkretny i widać, że zna się na tym co robi i bardzo mi się spodobało, że zaczął od pytania o objawy.

 

jak by ktoś był blisko Olsztyna to polecam http://ede.auto.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chwal dnia przed zachodem słońca.

Zobaczysz po zrobieniu usługi czy są warci polecenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samochód odebrany, właściciel bardzo zadowolony. W końcu znowu dynamiczne auto, które nie gaśnie na skrzyżowaniach rano. i rozpędza się ponad 120 km/h i to poniżej 3000 obr/min. Przed naprawą taka prędkość to tylko z górki przy wietrze w plecy. no i silniejszy o wiele

 

ogólnie szlifowanie wszystkich 16 szklanek,wymiana uszczelki i regulacja gazu 1200 zł

 

P.S.

Do sprzedania mam kabel diagnostyczny do OpCom. Jeszcze płynie z Chin, ale już nie będzie mi potrzebny. Kabel nówka, ani razu nie podłączony

Edytowane przez rogalart

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samochód odebrany, właściciel bardzo zadowolony. W końcu znowu dynamiczne auto, które nie gaśnie na skrzyżowaniach rano. i rozpędza się ponad 120 km/h i to poniżej 3000 obr/min. Przed naprawą taka prędkość to tylko z górki przy wietrze w plecy. no i silniejszy o wiele

 

ogólnie szlifowanie wszystkich 16 szklanek,wymiana uszczelki i regulacja gazu 1200 zł

 

P.S.

Do sprzedania mam kabel diagnostyczny do OpCom. Jeszcze płynie z Chin, ale już nie będzie mi potrzebny. Kabel nówka, ani razu nie podłączony

Interfejs zachowaj zawsze może się przydać.

 

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

 

Do sprzedania mam kabel diagnostyczny do OpCom

 

 

 

Ja go przygarnę za 50 zeta :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Jesli temat sprzedazy kabla aktualny to jestem zainteresowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez wowu84
      Witam, to mój pierwszy wątek tutaj;
      mam problem z Opel Astra H r.2004 silnik Z16XEP – tylko benzyna, nie ma inst. gazowej.
      Silnik gaśnie gdy wrzucam na luz, czasami po kilku kilometrach, czasami po więcej. Gdy zgaśnie, mogę go od razu odpalić z kluczyka gdy się zatrzymam, lub gdy się jeszcze toczę puszczam sprzęgło wrzucam bieg i silnik zapala.
      Z odpaleniem nie ma absolutnie żadnych problemów na razie. Auto gaśnie w momencie, gdy puszczam gaz, wrzucam luz i hamuje, obroty powinny spaść do jałowych, a tymczasem wskazówka obrotomierza przelatuje przez obroty jałowe bez żadnego drgnięcia i silnik gaśnie, zapalają się standardowe kontrolki dla położenia kluczyka w zapłonie, potem jak wyżej odpalam auto bez problemu. Po kilku zgasnieciach na czerwonym swietle, potrafi już nie gasnąc do końca jazdy przez następne 15-20 km.
      Brak jakichkolwiek błędów, check engin się NIE zapala, kluczyk serwisowy też się nie zapala. Jeździłem dziś z mechanikiem z podpiętym kompem (chyba tech) podczas jazdy, auto zgasło w czasie jazdy kilka razy i nie wyłapało żadnego błędu… a inne parametry były wg mechanika ok.
      Można przyjąć, że problem występuje przy nagrzanym silniku, choć tu bym był ostrożny.
      Mechanik powiedział, że nie ma od czego zacząć i żeby czekać, aż zapali się jakiś konkretny błąd, żeby nie wymieniać na darmo dobrych części, a pierwszy raz ma z czyms takim do czynienia.
      Dodam, że poprzedniego dnia zatankowałem auto prawie na full, a następnego ranka po około 8-10 km pierwszy raz zgasło i gasło co chwilę, więc podejrzenie padło też na paliwo., dziś wieczorem usłyszałem, że auto leciutko popiarduje z wydechu (czego nie było)na jałowym jeśli nie zgasnie to leciutko pływają obroty, natomiast silnik na wyższych obrotach pracuje równo.
      Około 8msc temu były wymieniane świece i listwa zapłonowa, bo wypadały zapłony (tu komp[uter sygnalizował błąd).
      Również był pomysł, że sterownik silnika szwankuje.
      Dzieki z góry za rady i sugestie
      Paweł
    • Przez janWro
      Dzień dobry,

      Posiadam Opla Astra 3h z 2006 roku. Silnik benzynowy Z16 XEP (tyle wyczytałem z książki dołączonej do auta, bez gazu)

      Zakupiłem gdy miał przejechane 188k km, obecnie 228k km. Po ostatniej wizycie u blacharza, pojawiła się opinia, ze przy 300k km silnik zacznie robić się problematyczny. Nie wiem na ile to pewne dane, a na ile luźne spostrzeżenie. Niemniej zacząłem zastanawiać się czego spodziewać się w jakiejś przyszłości, gdyż chciałbym jeszcze dwa, a może trzy lata pojeździć tym samochodem. Jakie są wasze doświadczenia drodzy forumowicze? Czy powinienem podjąć jakieś zapobiegawcze kroki (pomijając regularną wymianę oleju i filtrów)?


      Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za wskazówki.
    • Przez lansjer
      Zapaliła mi się kontrolka Check Engine na stały żółty kolor. Sprawdziłem OBDII przez Torque i wyszedł błąd:
      P0141, 02 sensor Heater Circuit (Bank 1 sensor 2). Podobno jest to uszkodzenie w obwodzie grzałki czujnika/sondy lambda. Błąd skasowałem.
      Wczoraj przeczyściłem styki wtyczki sondy, ale chyba nie tej co trzeba (tej sondy "z przodu silnika", przed katalizatorem, ma Nr 1)
      Jak dobrze wyczytałem to moim problemem jest sonda lambda Nr 2 (jest osadzona w przedniej rurze wylotowej i służy do regulacji pracy katalizatora).
      Dzisiaj dostałem się do drugiej spod spodu samochodu. Przeczyściłem te 4. styki bawełną (patyczki do uszu) nasączoną WD40. Podłączyłem jeszcze raz OBD-II i wybrałem m.in. wykres "Napięcie sondy lambda nr 2 Bank 1" i niestety linia stała na tym samym poziomie 1,2V. Natomiast podobny wskaźnik napięcia, ale dla sondy Nr 1 równomiernie falował między 0,2-0,8.
       
      Chcę sprawdzić jeszcze bezpiecznik odpowiedzialny za tę sondę lambda. Dlatego proszę powiedźcie:
      Jaki to numer bezpiecznika? Czy ta skrzynka bezp. znajduje się w komorze silnika? Jeśli skasowałem błąd to czy kontrolka zaświeci się ponownie przy zepsutej sondzie?
      schemat bezpieczników i przekaźników Astra H
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.