Skocz do zawartości
wicia23

Corsa Combo Z12XEP nie odpala

Rekomendowane odpowiedzi

To że ma lać to jeszcze nic. Tam ma być 3.6-4 bara.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tego to już nie sprawdzę sam , ale pompuje dosyć intensywnie bo sprawdziłem.

Jeszcze jeden problem mi się trafił kurtka , nie mogę wykręcić 2 świec .

 

Tak sobie pomyślałem że po takim męczeniu silnika który nie chciał zapalić będzie warto świece wyczyścić.

Na tych 2 co się dały było generalnie błoto paliwowo/nagarowe.

Ale 2 nie chcą drgnąć , gdzieś z rok temu do nich zaglądałem i czyściłem wszystko miedzianą szczotką.

 

Narazie zalałem je trochę ropą licząc ze może coś spenetruje , nie chce ich ukręcić .

Kurczę jeszcze nie miałem takiej sytuacji żeby świecy nie odkręcić która sam przykręcałem 😖.

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto mi powie jak sprawdzić czy zasilanie na cewkę dochodzi ?

Cewka jest sprawdzona i ok. Jak mam sprawdzić bez wyciągania świec i oplatania kabelkami czy dostaje prąd ?

 

Coś da się pomierzyć na wtyczce cewki ?

Już nie mam pomysłu żadnego co może być nie tak , nawet samostart nie pomaga odpalić auta a bez odpalenia nie wyciągnę tych świec bez ukręcenia .

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może być?

post-37019-0-60913300-1514731124_thumb.jpg

post-37019-0-89648900-1514731128_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super , dzięki.

Najlepszego w Nowym .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do świec to ja zawsze odkręcam na zimnym.

Tylko dwa razy odkręcałem na ciepłym i raz wykręciłem całkowcie z gwintem głowicy a drugi raz częściowo.

 

 

https://www.ngk.de/pl/technika-w-szczegolach/swiece-zaplonowe/porady-montazowe/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adam

Ja także zawsze to robiłem na chłodnym silniku i zawsze się jakoś dawało .

Teraz kurtka nie idzie i jedyna szansa ze korzystając z rożnej rozszerzalności materiałów puści.

 

Nie widzę innej możliwości już .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Długa przedłużka i pomału przód -tył i może ruszy.

Kiedyś odkręcałem koledze świece w AF i do odkręcenia musiałem użyć 70 cm rurki jako przedłużki.

Nie wiem kto tak dokręcił u niego ale wszystkie 4 miał tak dowalone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja mam z 50 cm rurki klucz solidny , niestety mam wrażenie ze jestem blisko granicy zerwania gwintu a tego nie chcę.

Zwłaszcza że autko powstało , choć sądząc po stanie wykreconych świec to te 2 pozostałe maja przerwę z 1,5 mm.

 

Na tą chwilę podlewam te świece naftą i opukuję trochę , muszę także rozpiłować 15 bo mam wrażenie że moj klucz i te 2 świece coraz bliżej granicy własnej tolerancji.

Edytowane przez jarek65w

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dobra może komu się przyda , wiec opisze swój przypadek z końca zeszłego i początków tego roku.

Zaczęło się dość podobnie jak u założyciela - autko sobie jeździło u mnie 5 latek praktycznie niezawodnie i tanio bo z gazem.

 

Przed świetami jadę do sklepu i jak chce wracać nie chce odpalić , rozrusznik kręci , podlewam troszeczkę paliwem do przepustnicy łapie ale po chwili gaśnie .Nie słyszę pompy wiec pada podejrzenie ze jej wina.

Następnego dnia zawieram styki w miejscu przekaźnika , słychać odpalam i jadę do domu.

Tam przegląd bezpieczników , 8 i przekaźników R13 i 14. Autko następnego dnia odpala ale za 2 dni już nie.

Korzystając z poradnika na samnaprawiam , diagnozuję wszystko i wychodzi ze pompa - wymiana i 2 tygodnie spokoju.

Jadę sobie na działkę 30km , odpalam autko startuje słabo , trochę przerywa ale po lekkim przegazowaniu wyglada ok.

Dojechałem bez uwag zgasiłem , chcemy wracać i zonk .Auto odpala ale za chwile gaśnie , jakby nie dostawał paliwa.

Całe szczęście było jeszcze ciepłe wiec przeskoczyło na gaz i wróciłem , zaparkowałem zgasiłem - myśle odpalę i zobaczę .

Nie ma opcji by załapało , kufa co jest ? Pompa znowu ale paliwo na listwie jest ?

Wiec czujnik położenia wału może , wymiana na ori Bosch za 2 dni powtórka z tego co wcześniej.

2 opcje , może parownik mi nie trzyma i po zgaszeniu zalewa cylindry gazem a jak dostaje na starcie jeszcze paliwa to już za dużo .

Wykręcam 2 świece bo 2 nie chcą , błoto paliwowo nagarowe - No może być ze zalewany , odłączam wiec lpg zobaczymy jak będzie na samym PB.Autko ze 2 dni prawie bezproblemowo , prawie bo wyskoczył mi P0170.

Żeby było zabawniej na gazie nie wywalało żadnych błędów a teraz 170 , czeszę wiec autko op-comem i nic poza tym.

Wykasowałem i kolejne 3 dni w spokoju , dziś sobie jadę z 15 km coś zobaczyć i znów P0170 ??

Ale auto jedzie normalnie wiec po powrocie biorę ELM-a z domu żeby zobaczyć czy coś jeszcze , autko rozgrzane do załączenia wentylatora kasuje błąd , ten co wyżej gaszę i próbuje odpalić ponownie.

&€#@ nie da rady , lekko łapie i gaśnie , kręcę rozrusznikiem dłużej , załapuje , czasem reaguje na gaz a w innej chwili nie i taśmie.

Auto gorące bez gazu bo zakręcony na butli nie odpala , odkręcam świece bo chce zobaczyć czy zalane - suche , wentylek na listwie paliwowej naciskam paliwo tryska .Wiec nie podają wtryskiwacze chyba .

Pozostały mi chyba 2 opcje , wariuje elektryka , przekaźniki/ bezpieczniki albo ECU ?

Auto nie wyrzuca żadnych błędów poza tym 170 .

 

Da się zdiagnozować walnięte ECU bez wyciągania jakoś , jeśli nie pokazuje żadnych dziwnych błędów .

Wstawić do warsztatu jakiegoś , tylko gdzie żeby zdiagnozowali taka usterkę .

Auto odpala po 2 , 3 bez problemów a z jakiś czas nie , trzeba je eksploatować żeby wiedzieć o czym piszę.

No i jeszcze 3 opcja o której Adam wcześniej pisał - za niskie ciśnienie podaje nowa pompa paliwa , chyba muszę poszukać warsztatu który sprawdzi mi ciśnienie na listwie .Ale czy to może być przyczyna tego ze auto nie chce odpalać ?

Pozdro

Edytowane przez jarek65w

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.