Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

 

to mój pierwszy post na forum.

 

Potrzebuje pomocy - mam problem ze swoim Oplem Adamem, a dokładniej z elektrycznym wspomaganiem kierownicy.

 

W pewnym momencie przestało pracować, sprawdzając na szybko wszyło, że nie ma odpowiedniego ładowania akumulatora.

Auto wylądowało w serwisie i po dłuższej diagnostyce wyszło, że do wymiany jest moduł elektrycznego wspomagania kierownicy - sewris oszacował koszt na 7000 zł...

Akumulator się wyładowuje, ponieważ cały czas (nawet na wyłaczonym silniku) elektryczne wspomaganie "ciągnie" prąd, nie dało się na nowo zaprogramować moułu wspomagania. Serwis stwierdził, że do wymiany jest moduł.

Zachowanie akumulatora wskazuje na to, że jest gdzieś zwarcie.

Potrzebuję pomocy, czy ktoś z Was spotkał się z podobnym problemem, jak i gdzie to naprawić - po jakichś normalnych kosztach oczywiście.

 

Jestem z Gliwic, Opel Adam 1,4 87kM rok prod. 2015

 

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

 

Adam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można poszukać na necie firm specjalizujących się w regeneracji sterowników. Problem polega na tym, że takie wspomaganie ma w sterowniku wprowadzony VIN i tak naprawdę jest jednorazowe - nie da się raz zaprogramowanego wrzucić i zaprogramować w innym aucie. Tylko i wyłącznie w tym, w którym go zaprogramowano będzie działać.

Co do ciągnięcia prądu: jest to bardzo możliwe, że sterownik żre prąd. Ma się włączać w chwili, gdy napięcie w instalacji wzrośnie powyżej pewnego progu (z tego co pamiętam 13,5V) czyli gdy alternator zacznie ładować. Jeśli sterownik zdechł, to może pobierać prąd ciągle i może też być tak, że nie będzie działało. Miałem raz taki przypadek w Corsie B z elektrycznym wspomaganiem, ale tam jest bajka - wymieniasz, nic więcej nie robisz i działa.

Samemu możesz zmierzyć: napięcie ładowania - powinno wynosić książkowo ok. 14,5V (minimum 13,5V) i możesz sprawdzić pobór prądu z akumulatora - po zamknięciu auta odczekaj ok. 5 minut i sprawdź - nie powinno przekroczyć 0,05A.

Może być też tak, że zaistniał zbieg kilku usterek, np. alternator świruje i dzięki temu załatwił sterownik np. zbyt wysokim napięciem ładowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki za odpowiedz

 

poleciłbyś jakąś firmę, która się takimi rzeczami zajmuje

 

i jak przy okazji potwierdzić, że alternator jest ok? Serwis zarzeka się, że jest dobry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak: jak odpalam silnik i widzę, że jest ładowanie, to nie mam żadnych podstaw wątpić w sprawność alternatora. Skoro twierdzą, że jest sprawny, to pewnie było mierzone napięcie ładowania i jest prawidłowe. Na tej podstawie stwierdzono jego sprawność.

Być może coś mu odbija, może się tak zdarzyć, ale ja osobiście dokonuję pomiaru 2-3 razy w przeciągu kilku minut i do widzenia. Nie będę przecież czekał, aż MOŻE coś nie halo będzie, bo mogę się przy takim pomiarze zestarzeć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.