Skocz do zawartości
GTR

Zielona Astra F Classic sedan

Rekomendowane odpowiedzi

Mile widziany manual ze zdjęciami.Tak przyrządu jak i korektora

Może się komuś przydać jeszcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Korektor aktualnie jest w stanie tymczasowym. Docelowo pewnie po prostu zrobię zworkę we wtyczce opornikiem i dokładnie zaizoluję. Fabryczny korektor jest strasznie nieprzyjemny w obróbce, twardy plastik, a oporniki wewnątrz są dosłownie nim zalane i nie obeszło się bez destrukcji.

 

Przyrząd i sama wymiana popychaczy w załączniku. Po samej grafice powinno być wszystko jasne.

 

Co do tutoriali to się zraziłem. Zrobiłem bogaty artykuł o wymianie uszczelniacza na wale i pierwszy poradnik w sieci krok po kroku o uszczelnianiu ostatniej podpory wału i dosłownie gdzieś wsiąkł... Cała moja praca na marne.

IMG_20180601_125158.jpg

Edytowane przez GTR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie działa załącznik.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, tego dnia strona działała opornie, pewnie załącznik nie został do końca przesłany. Nie mogę edytować, więc wrzucam tu:

IMG_20180601_125158.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W aucie pojawił się zegar ciśnienia oleju. Zastosowałem trójnik w pompie oleju, pierwsze wyjście jest na oryginalny czujnik (do czerwonej kontrolki ciśnienia), a drugie na akcesoryjny czujnik do zegara. Prezentuje się następująco:

 IMG_20180621_120855.jpg 

 

Poniżej zamieszczam wskazania dla oleju Orlen 10W40 + filtr Filtron (taki zestaw na czas docierania, docelowo syntetyk Shell Helix Ultra 5W40 + filtr Mann):

 

zegary.jpg

 

Poprawka do 2 pomiaru - czeski błąd, nie 1,5 tys. obr., a ok. 900 obr./min - 1,5 bara.

 

Wkrótce pojawi się również zegar temperatury oleju. W drodze do mnie są czujniki oraz gwintownik 1/8 NPT, próbowałem z korkiem w pompie oleju, ale gwint czujnika jest stożkowy i jednak pewnie się nie zmieści między łapą silnika.

Za radą wymienię też amortyzatory z tyłu, wpadną również nowe opony, aktualne są już do wyrzucenia.

 

Kilka aktualnych zdjęć auta:

 

1.jpg

 

2.jpg

 

3.jpg

Edytowane przez GTR
Błąd podpisu 2 pomiaru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minęło trochę czasu, a przez ten czas wiele się zmieniło. Zaczynając od kwestii mechanicznej - pełna regeneracja hamulców (regeneracja zacisków z przodu wraz z tłoczkami, wymiana tarcz i klocków (TRW), wymiana przewodów elastycznych (wszystkich: przód i tył), regeneracja bębnów (wymiana szczęk, sprężynek i samoregulatorów), przy okazji wymiana całego płynu na DOT4. Sztywne przewody zostały, są jeszcze w dobrym stanie.

Niestety tak też się zdarza, że jeśli jest wszystko dopracowane, to zaraz się psuje cały efekt. Auto już nie wygląda tak ładnie, dostawca wyjeżdżając z sąsiedniej posesji wgniótł mi lewe tylne drzwi. Także idą do wymiany i lakierowania, przy okazji zrobię zaprawki bo po zimie trochę gdzieniegdzie pochrupała rdza. Niekończąca się praca :mellow:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle człowiek się narobi aby wygłaskać a tu pech.

No współczuję.

Ale miejmy nadzieję że będzie dobrze dobrany lakier.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę próbował swoich sił jako lakiernik, bo drzwi w tym kolorze i dobrym stanie na pewno nie znajdę :). Właśnie do mnie jadą, dobrze że aktualne spełniają swoją rolę i można z tym jeździć, psują tylko efekt wizualny, a mimo że do podkładu są przedarte raptem dwie ryski, to i tak nie opłaca się tych drzwi klepać bo są teraz zarówno wgniotki, jak i wypuklenia. Powoli zaczynam wychodzić z założenia, że lepiej nie dopieszczać do perfekcji, parę razy się o tym przekonałem. Dla przykładu właśnie ten mój Opel i drzwi, a miesiąc temu zregenerowałem ostatni zamek drzwi w golfie (zimne luty, taka przypadłość w tych autach), a dziś już auto spoczywa na złomowisku. Pomyślałem, że skoro mam chwilę to naprawię ostatni, a tydzień później już nie miało to żadnego znaczenia ;). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smutne ale prawdziwe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eeeeeeeeeeeeeeeee tam! przypadek i tyle ;-)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypadek ale dołujący.

Dbasz , pucujesz , siedzisz więcej przy aucie niż przy rodzinie a tu jeb i po zabawie.

Nie przyjemne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.