Skocz do zawartości

Zielona Astra F Classic sedan


Rekomendowane odpowiedzi

Trzeba by spytać inżynierów z tratw, czy tak jest oki :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 87
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Popularne odpowiedzi

Witam wszystkich po przerwie , @Mały 25 przepraszam za brak odpowiedzi, w natłoku pracy nie zauważyłem nowego postu. Właśnie, natłok pracy - od czerwca wiele się zmieniło. Auto nadal to samo

Tyle człowiek się narobi aby wygłaskać a tu pech. No współczuję. Ale miejmy nadzieję że będzie dobrze dobrany lakier.  

Mały 25 wal prosto z mostu, że chcesz kupić. Dla forumowicza zawsze jest upust ceny  

Dodane obrazy

Kolega jeździ .

Z początku bał się ze coś się dzieje złego ale teraz już się przyzwyczaił.

ALe cały czas myślimy to jednak zrobić jak fabryka.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co, kiedyś dawno temu zmienialiśmy termostat w c14nz w astrze f u Cr2shera bez rozpinania rozrządu pod blokiem.

Dało się.

Możliwe, że tu na forum nawet jest temat założony, nie pamiętam, bo to z 10 lat temu było.

Może u niego w temacie o astrze jest.

Tyle, że 2 osoby potrzebne i się da.

Jakby ci się kciało poszukać? :)  bo ja nie umiem.

Biała astra f sedan Łódź.

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

22 minuty temu, ja37 napisał:

Wiesz co, kiedyś dawno temu zmienialiśmy termostat w c14nz w astrze f u Cr2shera bez rozpinania rozrządu pod blokiem.

 

Oczywiście że się da.

Tylko Mery jest cały czas w ruchu i nie ma czasu przysiąść przy niej tak dokładniej.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące później...

Minęło niemal pół roku, więc czas na aktualizację ;) . Przez ten czas najbardziej zmieniło się oświetlenie. Miałem możliwość montażu reflektorów soczewkowych, auto nabrało powiewu świeżości, ale jednocześnie droga była dużo gorzej oświetlana niż z fabrycznych lamp. Najgorsze nie było to, że soczewka zabiera pewną ilość światła, ale jego nierównomierne padanie (widoczne linie, odbijające się kształty). Zrobiłem konwersję na xenon (wraz ze zmianą fabrycznych soczewek na te przystosowane do bixenonu). Było dużo lepiej, równomiernie i widoczność była o niebo lepsza. Pozostał jednak problem legalności tego rozwiązania, więc był to ciekawy test, ale bez perspektyw na jeżdżenie z takim oświetleniem. Jak wyglądało auto można zobaczyć na pierwszym zdjęciu (w międzyczasie musiałem kupić grill od przedlifta i go polakierować).

Auto wyposażone w oświetlenie lampą wyładowczą musi posiadać:

1) przystosowane do takiego źródła reflektory (oznaczenie na kloszu oraz soczewki z odpowiednią linią odcięcia, w skrócie, soczewki halogenowe mają linię odcięcia _/_/, a przystosowane do xenonu __---)

2) spryskiwacze reflektorów lub wycieraczki

3) system samopoziomowania reflektorów

Jeśli chodzi o punkt pierwszy, to z fabrycznych reflektorów nic nie będzie (ryflowane szkło), Sonary odpadają bo nie mają poziomowania, zostały więc Depo/FK. Oczywiście z odpowiednimi soczewkami i kloszami.

Punkt drugi można spełnić montując uniwersalny zestaw. Taki też zamontowałem i widoczny jest na pierwszym zdjęciu, jednak jego skuteczność była bardzo słaba i dysze załączone do zestawu nadawały się tylko do spryskiwania szyb. Pompka generowała akceptowalne ciśnienie, ale dysze musiałyby być dalej od reflektora. Astra F w bogatszych wersjach miała fabryczne spryskiwacze reflektorów, jednak kupno fabrycznych dysz jest niemal niemożliwe, a jeśli już, to za absurdalne ceny w wysokości kilkuset zł. Musiałem więc rzeźbić, ostatecznie zamontowałem dysze od... Land Rovera. Z nieco większej odległości wyglądają jak ori :lol: .

Punkt trzeci - poziomowanie. W większości przypadków takich przeróbek punkt ten nie jest spełniony. Ewentualnie montowany jest emulator, który tylko pozoruje obecność takiego systemu. Są zestawy z akcelerometrem, ale bardzo trudno je kupić i cena to kilkaset złotych, a działanie marne. Jedynym rozwiązaniem było opracowanie własnego rozwiązania. Stworzyłem więc własny system samopoziomowania reflektorów, studia jednak czasem się przydają :wesoly: .

Konieczny był sensor, który mierzy położenie tylnej belki (mowa o prostym rozwiązaniu, które nie korzysta z czujników na przednich wahaczach) oraz jednostka sterująca. Moja Astra ma teraz pewien związek z BMW, bo to własnie czujnik tej marki wykorzystałem. Pozostało rozmierzyć i zamontować na odpowiedniej wysokości cięgno oraz przeciągnąć przewód. Sam sygnał z czujnika niestety nic nie da, bo trzeba jakoś wysterować silniczki poziomowania reflektorów. Wykorzystałem fabryczne silniczki, jeśli okażą się niezbyt trwałe to przeszczepię dedykowane do xenonu. Do sterowania wykorzystałem Arduino. Reszta to tylko pisanie kodu, przygotowanie płytki drukowanej z odpowiednimi elementami i powiązanie napięcia z czujnika na tylnej belce z odpowiednim napięciem na wyjściu przewodu sygnałowego idącego do reflektorów.

Funkcje jakie zaimplementowałem:

- diagnostyka po włączeniu świateł (światła "obniżają się")

- statyczne poziomowanie, odczyt wartości z tylnej belki i na tej podstawie ustawienie odpowiedniej wysokości świateł (światła "podnoszą się" do odpowiedniego poziomu, odczyt uruchamiany jest kilkukrotnie, wyrzucane skrajne wartości, a na podstawie pozostałych obliczana średnia)

- dynamiczne poziomowanie (jeżeli wykryte zostanie ciągłe przyśpieszanie lub gdy auto wjeżdża pod duże wzniesienie snop światła zostaje obniżony, powraca do poprzedniej wartości gdy auto ponownie jedzie po równym terenie (muszą być też spełnione odpowiednie warunki))

- możliwość podłączenia komputera i odczyt aktualnego stanu, wartości napięcia, stanu na wyjściu, procentowej różnicy względem odczytu na postoju (ujemne przy hamowaniu, dodatnie przy przyśpieszaniu)

- informowanie o błędzie (np. sytuacja gdyby spadło cięgno)

- dioda RGB informująca o etapie uruchamiania kodu, obciążeniu, obniżeniu przy dynamicznym poziomowaniu, błędzie, wbudowana w jeden z nieużywanych piktogramów fabrycznych zegarów

Do poprawnego działania konieczna jest tylko jednokrotna kalibracja, wprowadzenie wartości przy obciążeniu oraz jego braku. Reszta przeliczana jest proporcjonalnie, bo istnieje zależność między obciążeniem tyłu, a tym o ile wyżej jest linia odcięcia. Całość mieści się do mini puszki natynkowej.

Tworzenie poziomowania było wyzwaniem, ale też przyniosło sporo radości i nowej wiedzy. Działanie w obecnej formie jest zadowalające, algorytm jest przygotowany tak, by światła nie zmieniały swojego położenia co chwilę, tylko gdy jest to potrzebne (biorę pod uwagę ograniczenia i żywotność fabrycznych silniczków). Efekt przeróbki jest taki, że widoczność jest dużo lepsza (zwłaszcza jeśli chodzi o szerokość, pobocze jest lepiej doświetlone), linia odcięcia jest idealnie ostra, kierowcy z przeciwka nie są oślepiani, gdy ich nie ma po włączeniu długich mam o wiele większe pole widzenia (soczewka z ruchomą przesłoną), a w przypadku jazdy w gorszych warunkach mogę skorzystać ze spryskiwaczy reflektorów (wstawiłem manetkę od hatchbacka, uruchamiane zamiast spryskiwacza tylnej szyby).

Przyjrzałem się też nieco bardziej innym samochodom, ich oświetleniu i niestety nawet fabryczne rozwiązania nie są idealne, zdarzało się że byłem oślepiany (mowa o autach z fabrycznym xenonem lub LEDami). Kupiłem używane reflektory Depo, więc jeszcze doszedł szlif i polerowanie tlenkiem ceru, efekt na zdjęciu. Na poprzednich zdjęciach nie było jeszcze świateł dziennych. Jeśli ktoś byłby zainteresowany jak to działa w praktyce, to może nagram jakieś wideo.

af.jpg

  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie to wygląda, tylko teraz te ledy nie pasują za bardzo. Napracowałeś się i napisałeś małą książkę na forum. Pewnie zeszło kilka dobrych godzin z zabawą ale grunt, że jesteś zadowolony :D 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ja37Dokładnie tak, jednak szkoda że producent nie pomyślał o fabrycznym rozwiązaniu, byłoby to dużo łatwiejsze. Widać jednak, że się da i to faktycznie cieszy.

@WariatPSM LEDy to niestety jedyne rozwiązanie by nie wypalać soczewek i oszczędzać akumulator. Same przetwornice pobierają w sumie 140 watów. Wolałbym użyć do tego wbudowanych ringów lub zastosować moduł, który zapala światła drogowe na 30%, jednak obydwa rozwiązania byłyby całkowicie nielegalne. To też kwestia wygody, można odpalać i jechać. Wyszła ściana tekstu, ale chciałem dokładniej opisać jak to działa. W sieci niewiele jest informacji na ten temat. Zajęło to sporo czasu, trzeba było szukać informacji jak to działa fabrycznie, znaleźć odpowiedni czujnik, dorobić mocowanie, rozpoznać jak sterowane są silniczki, a najdłuższym etapem było pisanie kodu (setki poprawek). Najważniejsze, że się udało :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Zanim założysz temat opisując swój problem, zapoznaj się z naszymi zaleceniami

  • Przeszukaj forum - skorzystaj z wyszukiwarki i przeszukaj forum, być może ktoś omówił podobne zagadnienie,
  • Podaj wersję modelu - nie zapomnij o podaniu wersji modelu auta, którego dotyczy opisywany problem,
  • Oznaczenie silnika - podaj nam jak najwięcej danych, które dotyczą Twojego silnika,
  • Opis problemu - opisz swój problem w sposób zrozumiały dla innych
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.