Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

W mojej Astrze G 1.7DTI z 2001 roku zauważyłem, że pedał hamulca pracuje wybitnie ciężko. Mając porównanie do innych aut (nie tylko nowych) wduszanie pedału hamowania wymaga szczególnego nakładu siły. Nie piszę tu o awarii a raczej o zjawisku długoterminowym, "od zawsze". Teraz jeżdżę na codzień autem nowym (hamulec poezja), lecz pamiętam niekiedy gdy ekploatowana była ów "staruszka", trasa dom-praca-dom, a po drodze zjazd do miasta i wystanie swojego w korkach (łącznie nieraz 150km) kończyło się u mnie przeciążeniem kości śródstopia i bólem na drugi dzień. Oczywiście ustawienie fotela też modyfikowałem i znalazłem te najbardziej optymalne.

 

Moje pytanie jest takie czy też obserwujecie tego typu anomalię (względem np. innych aut) w swoich Astrach G i czy może jest jakaś tego konkretna przyczyna? Zapewne wiek, tylko co konkretnie? :-) Jakie działania należałoby podjąć? Płyn hamulcowy był wymieniany. Zaciski regenerowane w zeszłym roku. Z chęcią bym wysłał jeszcze tą moją "staruszkę" do mechanika aby poprawić jej stan.

 

Dzięki za zrozumienie tematu i pomoc :-)

 

Pozdrawiam!

 

Paweł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

co konkretnie?

Nieszczelne serwo.

Niesprawny zaworek zwrotny na przewodzie waku->serwo.

Zdychająca pompa waku (powyżej -0,5 do regeneracji/wymiany).

Nieszczelność w układzie podciśnień.

Skorodowany od wewnątrz układ hamulcowy (np. tłoczki zacisków, pompa - na skutek olewania wymian płynu hamulcowego).

Zatarte klocki w jarzmach.

Tyle na wstępie...

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ArKos, znów odpowiedź od Ciebie... ;-)

Z końcem tygodnia wybieram się do mechanika po odbiór Astry przed przeglądem w stacji kontroli pojazdów i podejmę temat. Akurat nie spieszy mi się, lecz uznałem, że warto mieć auto bez tej dolegliwości na sezon, gdy będę go używał do transportu rowerów lub na inne wymagające wyprawy. Szkoda fundować sobię kontuzji stopy ;-)

 

Dzięki za pomoc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zapytam:Porównujesz do innych aut? Czy do AG z takim samym silnikiem?

Powiem tak, miałem AG 1.7 cdti(z tyłu bebny) i dla mnie hamulce to porażka.Też szukałem, ale były w pełni sprawne.

Obecnie mam Leona, i teraz wiem co to hamulce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej to chciałbym wiedzieć czy może ten typ tak ma akurat? Trochę to wątpię, pewnie coś się zwyczajnie ostro zestarzało.

Z tyłu bębny, to fakt.

 

Super jeśli ktoś miał taki problem w identycznym modelu i znalazł rozwiązanie... ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zrób co pisze, popros moze ktoś z forumowiczów da się przejechać astra.....

U mnie tez nie dosc że mocno trzeba było deptac-do tego i sakutecznosc niezbyt dobra....

 

Podjedz na SKP to sprawdzą hamulce.

Edytowane przez mk5

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W porządku, dzięki za pomoc. Najpierw pogadam jeszcze z mechanikiem (kolega z własną działalnocią, spec od VAG). Potem uderzę w Forum.

A w temacie SKP to taka anegdotka - rok temu byłem na kontroli, tam hamulec jest wduszany do oporu - wszystko wyszło ok. A po tygodniu przewód pękł z powodu korozji :-) Miałem nadzieję, że jak coś to w SKP wyjdzie na jaw ;-)

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mam kumpla diagnostę, i on mi mówił ze załatwił juz kilka 'przewodów", w AG nagminnie te z przodu korodują , ogólnie mówił że najlepsze parametry hamulców mają...."kijanki".

 

Kumpel ma ZA, i hamulce tez"gumowate".

Depnij pedał hamulca i odpal silnik, pedał powinien sie zapasc, ale zakładam że serwo działa, bo jakby było uszkodzone to wogóle bys nie wyhamował.

Edytowane przez mk5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy problemem nie jest też płyn hamulcowy, który jest już zużyty i zatracił swoje właściwości. Być może gęstnieje na mrozie i stąd te opory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A czy problemem nie jest też płyn hamulcowy, który jest już zużyty i zatracił swoje właściwości. Być może gęstnieje na mrozie i stąd te opory.

Hej,

płyn był wymieniany w zeszłym roku dwa razy (regeneracja zacisków przed przeglądem SKP, później pęknięcie przewodu).

Bardziej mnie interesuje czy ten typ tak ma, że wduszanie pedału hamulca wymaga większej siły. Moje auto ma najechane około 370kkm i być może ma to związek z wiekem. Wcześniej nie zwracałem na to uwagi, co może świadczyć, że pedał działał lżej. Auto hamuje, to nie tak że układ jest niesprawny. Tylko czemu idzie to tak oporowo? Po całodziennym maratonie tym autem mam przesilone prawe śródstopie, a z pewnością nie jest to od ciśnięcia gazu w opór ;)

Jestem ciekaw czy istenieje jakaś recepta na ten "problem-nie problem".

 

Pozdrawiam,

Paweł

Edytowane przez pavlo.gda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.