Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Kilka dni temu mechanik wymieniał mi tarcze i klocki. Od razu poczułem, że samochód sam z siebie hamuje. Myślałem, że to coś normalnego i że za kilka kilometrów hamowanie zniknie. Przejechałem jakieś 60 km a samochód nadal hamuje. Gdy stoję na górce nie muszę zaciągać ręcznego, bo samochód nie zjeżdża. Zdjąłem dziś koło i zauważyłem, że klocek dotyka tarczy. Czy to normalne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:D

 

Kolego, powiedz, że to prowokacja jest albo bardzo wczesny żart primaaprilisowy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego ma to być prowokacja albo jakikolwiek żart? :huh: Myślisz, że nie mam co robić ze swoim życiem i wchodzę na forum samochodowe, żeby robić żarty? :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I takie autko odebrałeś od mechanika?

Koła mają się obracać swobodnie, nic ma się nie blokować.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Dlaczego ma to być prowokacja albo jakikolwiek żart?

Bo informacji w sieci jest ogrom. Jest taka strona, google.pl... wpisujesz tam na przykład "wymiana klocków hamulcowych" i klikasz "grafika". Przeglądając mnóstwo zdjęć znajdujesz np. to

IMGP0866.jpg

albo to

a31fe765283f7795med.jpg

 

Co do oporów toczenia: mechanik coś spieprzył. Auto ma bez oporów się toczyć.

Robił przód czy tył?

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robił tylko przód. Obawiam się, że mechanik może stwierdzić, że tak ma być, że się "ustawi". Co mu wtedy powiedzieć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reklamuj to jak najszybciej póki jeszcze nie przegrzane.

Na przyszłość jedź do innego mechanika.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo wymiany dokonał niechlujnie, pomijając czyszczenie i smarowanie jarzm oraz prowadnic zacisku, albo klocki są "dobrej" firmy i nie chcą się poprawnie mieścić w jarzmach, skutkiem czego się blokują...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przerabiałem problem hamulców tyle że w Astrze G. Nie pomogła wymiana klocków, zestawu naprawczego, płynu hamulcowego, blaszek, przewodów hamulcowych, prowadnic łącznie z czyszczeniem ich oraz czyszczenie jarzm, smarowanie itp. - koła dalej hamowały i szlag mnie jasny trafiał. Też od mechanika usłyszałem słynny polski tekst "ten typ tak ma". Pomogła dopiero wymiana całego zacisku i żeby było zabawniej - na używany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może mechanior obu tłoczków nie wcisnął przy wymianie...? Problem do reklamacji. Nie może być oporów. Jak powie że ten typ tak ma to niech nie pier...i i poprawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.