Skocz do zawartości
adison420

Opel Astra G X14XE grzeje się wypluwa wodę z układu

Rekomendowane odpowiedzi

 

Przy chłodnicy nie, ale przy wentylatorze jest rezystor taki (na 3 piny): http://www.e-opel.com.pl/media/products/89bf47cdaf77a155f530c665445c8c02/images/thumbnail/large_P9100483.JPG?lm=1449914746

 

I teraz w sumie drogą dedukcji obstawiam, że to on steruje załączaniem wentylatora. Znajduje się w dolnej części wiatraka a co za tym idzie dolnej części chłodnicy, która nagrzewa się w moim przypadku później.

Generalnie ściągnąłem chłodnice i przepłukałem ją z węża i trochę syfu wyleciało, ale jeszcze wydaje mi się że przepływ nie jest taki jak należy. Jeszcze coś przy niej pokombinuje i będę brał się za wrzucanie ponownie i testowanie czy teraz będzie git.

Jak nie to chyba wymienię chłodnicę bo chyba powinna po otwarciu termostatu być cała ciepła a nie, że góra gorąca, dół zimny i dopiero po jakimś czasie dół się nagrzewa?

W dobrym kierunku idzie moje myślenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak powinna się grzać cała.

Ale weź ją po prostu zalej domestosem ,niech się odmoczy i wypłucz kilka razy..

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po części w dobrym kierunku, ale jak już się bawić to:

Po zastosowaniu uszczelniacza mogło się więcej rzeczy pozatykać oprócz nieszczelności w chłodnicy i w tej sytuacji ja bym cały układ chłodzenia wypłukał.

To też się może wiązać z problemami z odpowietrzenia układu chłodzenia - czyli proszek czy masa uszczelniająca jaką zapodałeś do chłodziwa mogła zapchać dość cienkie króćce odpowietrzenia układu chłodzenia i dlatego masz teraz efekt gotowania się chłodziwa.

Następna sprawa - czy zalewasz układ wodą czy chłodziwem, bo to też ma znaczenie ( silnik w najcieplejszym miejscu przekracza temperaturę wrzenia wody - dlatego w układzie chłodzenia jest nadciśnienie - płyn standardowo ma wyższą temperaturę wrzenia).

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po części w dobrym kierunku, ale jak już się bawić to:

Po zastosowaniu uszczelniacza mogło się więcej rzeczy pozatykać oprócz nieszczelności w chłodnicy i w tej sytuacji ja bym cały układ chłodzenia wypłukał.

To też się może wiązać z problemami z odpowietrzenia układu chłodzenia - czyli proszek czy masa uszczelniająca jaką zapodałeś do chłodziwa mogła zapchać dość cienkie króćce odpowietrzenia układu chłodzenia i dlatego masz teraz efekt gotowania się chłodziwa.

Następna sprawa - czy zalewasz układ wodą czy chłodziwem, bo to też ma znaczenie ( silnik w najcieplejszym miejscu przekracza temperaturę wrzenia wody - dlatego w układzie chłodzenia jest nadciśnienie - płyn standardowo ma wyższą temperaturę wrzenia).

Generalnie pierwsze co zrobiłem to z węża przez zbiorniczek przepłukałem wodą układ. Dzisiaj nigdzie nie kupie ale słyszałem, że są jakieś specjalne płukanki bądź po prostu octu dolać?

Ten proszek to w sumie dawno temu był wsypywany, no ale wiadomo że nic nie dzieje się od razu.

A te króćce odpowietrzania układu to gdzie są zlokalizowane?

Przed remontem lałem płyn, potem wodę (jak już zaczął się gotować). Teraz zalewam wodą.

Postaram się dzisiaj czymś zalać tą chłodnice i wtedy przepłukać i potem cały układ chłodzenia dodatkowo. Ale czym zalewać? Octem, płukanką czy czymś innym? Oczywiście chodzi o cały układ bo na chłodnicę muszę wykombinować coś co mam w domu i pod ręką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłodnicę po prostu wyjmij.

Połóż na płasko , zalej domestosa i płucz wodą.

Podpiąć pod kran i płukać bieżącą wodą.

 

Nie ma tam żadnych króćców do odpowietrzenia.

Po prostu zalewasz powoli płynem(wodą) aby jak najwięcej bąbelków samoczynnie wyleciało , zakręcasz korek w zbiorniczku , odpalasz silnik ,czekasz na włączenie się wentylatora.

Po zgaszeniu przy sprawnym korku po ostygnięciu poziom powinien się obniżać odpowietrzając układ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłodnicę po prostu wyjmij.

Połóż na płasko , zalej domestosa i płucz wodą.

Podpiąć pod kran i płukać bieżącą wodą.

 

Nie ma tam żadnych króćców do odpowietrzenia.

Po prostu zalewasz powoli płynem(wodą) aby jak najwięcej bąbelków samoczynnie wyleciało , zakręcasz korek w zbiorniczku , odpalasz silnik ,czekasz na włączenie się wentylatora.

Po zgaszeniu przy sprawnym korku po ostygnięciu poziom powinien się obniżać odpowietrzając układ.

 

Okej. Dzięki bardzo za podpowiedzi. Wieczorem dam znać co wskórałem.

No i lipa panowie. Co prawda nie miałem domestosu, ale miałem jakąś podróbkę. Zalałem, poleżało trochę, wypłukałem, założyłem i znów objaw taki że od góry do połowy nagrzało się przyzwoicie a od połowy do dołu chłodnica grzała się powoli i w zasadzie do momentu wyplucia wody nie zdążyła rozgrzać się w całości. Brnąć dalej w chłodnice? Można kupić nową za ok stówke, ale nie wiem czy iść dalej tą drogą czy raczej szukać dalej w inną strone?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmieniałeś korek od zbiorniczka wyrównawczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra jeszcze raz.

Wywaliło wodę przez zakręcony korek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zmieniałeś korek od zbiorniczka wyrównawczego?

 

Tak. Brat też ma Astrę. Mój korek był u niego a jego u mnie i nadal to samo....

 

Dobra jeszcze raz.

Wywaliło wodę przez zakręcony korek?

Dokładnie tak, wywala przez zakręcony korek.

Widać ewidentnie, że woda się gotuje i ją wywala a wentylator nie załącza się. Tzn. załączy się ale dopiero chwilę po wypluciu wody.

Edytowane przez adison420

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Woda gotuje się przy 100 st. Płyn przy 130

 

Więc ja bym jeszcze spróbował odpowietrzyć trochę inaczej.

Odpalić auto i poczekać do momentu gdy termostat zacznie puszczać na duży obieg.

Odczekać jeszcze kilka minut aby woda się nie zagotowała i zgasić silnik.

Poczekać aż ostygnie przez ten czas powinien się dobrze odpowietrzyć i sprawdzić ponownie czy wywali wodę.

 

 

Ale co do chłodnicy to ja bym wymienił mimo wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozostaje jedynie zrobić test na CO2 w chłodziwie. Może tuleja cylindra jest pęknięta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Woda gotuje się przy 100 st. Płyn przy 130

 

Więc ja bym jeszcze spróbował odpowietrzyć trochę inaczej.

Odpalić auto i poczekać do momentu gdy termostat zacznie puszczać na duży obieg.

Odczekać jeszcze kilka minut aby woda się nie zagotowała i zgasić silnik.

Poczekać aż ostygnie przez ten czas powinien się dobrze odpowietrzyć i sprawdzić ponownie czy wywali wodę.

 

 

Ale co do chłodnicy to ja bym wymienił mimo wszystko.

 

Nalał bym po prostu płynu, ale jak ma mi go znowu wypluć to szkoda pieniędzy. Spróbuję jeszcze odpowietrzyć tak jak mówisz i zamówię chłodnicę mimo wszystko.

 

Pozostaje jedynie zrobić test na CO2 w chłodziwie. Może tuleja cylindra jest pęknięta.

 

Ehh liczę na to, że nie będę musiał znów tego wszystkiego rozbierać... No ale cóż trzeba sprawdzić co wyjdzie to wyjdzie, auto w końcu musi jeździć...

Pierwsze sprawdzę temat tej chłodnicy bo najszybciej i najłatwiej. Potem podjadę na jakiś warsztat zrobić ten test jakby nadal było nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

Zamówiłem i tester i chłodnice. Jak paczki przyjdą wrócimy do tematu. No chyba, że chłodnica załatwi sprawę.

Edytowane przez adison420

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno pomoże .

Tak jak ona się teraz zachowuje to jest jej połowa wydajności.

Oby tylko nie było to co pisałem w pierwszych postach i to co Arek tez podejrzewa z cylindrami.

 

 

A w chłodnicy nie masz czujnika temp. który włącza wentylator?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno pomoże .

Tak jak ona się teraz zachowuje to jest jej połowa wydajności.

Oby tylko nie było to co pisałem w pierwszych postach i to co Arek tez podejrzewa z cylindrami.

 

 

A w chłodnicy nie masz czujnika temp. który włącza wentylator?

 

Też żyje nadzieją, że tylko chłodnica a nic grubszego... Bo nie mam sił już na to auto...

 

Czujnik temperatury mam przy termostacie, a przy chłodnicy a w zasadzie przy wentylatorze jest rezystor (taki jak podsyłałem w jakimś poście) i jest skierowany w stronę chłodnicy więc podejrzewam, że to on na podstawie temperatury chłodnicy załącza wentylator, ale akurat ten rezystor znajduje się w dolnej części, gdzie akurat chłodnica nagrzewa się później.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A modułu od wentylatorów szukałeś ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pod lewym przednim nadkolem jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A modułu od wentylatorów szukałeś ?

 

Dokładnie nie szukałem, ale zajrzałem tam gdzie być powinien i nie ma.

 

Pod lewym przednim nadkolem jest.

 

No właśnie, że nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest klima?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez SzybkiJasiek
      Witam.
      Mam taki problem, po przekręcaniu kluczyka w pozycji 'zapłon' nie pojawia się kontrolka oleju, ale gdy odepnę czujnik ciśnienia oleju to na Ekranie MID pojawia sie informacja o niskim stanie, a na liczniku kontrolka się nie zapala.
      Czy jest taka możliwość, że przepaliła się kontrolka lub wina licznika?
    • Przez SzybkiJasiek
      Witam Wszystkich!
      Mam minimalny problemik z Asterką, otóż nie miała w ogolę mocy, po wydaniu kupę kasy na mechaników, w końcu jeden doszedł, że klin na wale rozrządu ( chyba dobrze napisałem ) Samochód odzyskał moc, ale jest jeszcze jeden problem z dławieniem na niskich obrotach, od 1300+ samochód normalnie się wkręca, a gdy wskazówka stoi na 900 i szybko nacisnę pedał gazu to zdławi i dopiero podejdą obroty w góre.
      Przy szybkim ruszaniu zawsze jest taki kangurek, szarpnięcie i samochód leci normalnie.
      Wymieniłem świecę, cewka pożyczona od kolegi i dalej to samo. Egr podłączony i odłączony to samo.
      Jeszcze chce wyczyścić przepustnice.
      Może jakieś pomysły
    • Przez SzybkiJasiek
      Witam.
      Mam problem z moja Astra taki, że pali mi około 10,5-11l. Gazu 80% trasa, 20% miasto, a kręce samochod do max 3-3,5 tys. Predkość w trasie 80-110 km. Dojeżdzam do pracy codziennie 15 km w jedna i drugą strone.
      Kolega ma taki sam silnik i spalanie jest nawet 2 litry mniejsze.
      Dodam, że mam uszkodzony chyba termostat, bo wskazówka od temperatury w trasie spada do 70 stopni, a w mieście normalnie podnosi się do 80-90 stopni. Kolega ma tak samo, że wskazówka mu tak 'lata'.
      Byłem dzisiaj u mechanika podpiął komputer, ale komputer nie wykrył zadnego błędu.
      Byłem u gazownika, ale wszystko jest niby ok, lecz nie podoba mu się czas wtrysku 3.5 ms, powiedział, że za krótki czas(Chyba dobrze napisałem o co mu chodzilo : SMILE
      Jak u Was ze spalaniem LPG ?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.