Skocz do zawartości
adison420

Opel Astra G X14XE grzeje się wypluwa wodę z układu

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, adison420 napisał:

jak blok okaże się krzywy to mogę go "naprostować" w domowych warunkach bez oddawania do szlifu?

 

 

Ja tak kilka bloków już wyrównałem.

 

A co do pęknięcia cylindra to sam możesz tylko wizualnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki co stoję poniekąd w miejscu. Głowica wróciła dopiero z dokładnego sprawdzenia. Sama głowica jest szczelna, ale jeden z kanalików wody jest tak zapchany, że nie mogli tego "wydobyć" pod ciśnieniem (więc głowica i tak do wymiany...). Jakieś opiłki jakby coś właśnie pękło (od wcześniejszego szlifu na pewno nie, musiało już to być wcześniej) i wpłynęło z wodą do układu i zapchało kanalik. Ale skoro głowica szczelna tzn. że musiało pójść coś innego a głowicę przypchać po drodze. Okej, rozumiem nie ma przepływu dobrego to będzie się gotował, ale wtedy chyba nie powinno pokazać nieszczelności? W każdym razie zakupiłem kompletny silnik i robię przekładkę, tak chyba będzie najrozsądniej (chociaż nigdy nie mam gwarancji ile taki silnik pożyje). 
Jak będę rozgrzebywał stary silnik to przejrzę blok i podzespoły i w razie bym coś znalazł podzielę się informacjami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem już po wymianie silnika. Niestety nadal nie załącza wentylator i wypluwa wodę. Wszelkie czujniki itd. znajdujące się przy silniku odpadają bo silnik był z całym osprzętem. W starym silniku tester pokazał obecność spalin w układzie więc i tak wymiana jest uzasadniona. W zasadzie został mi już chyba tylko do wymiany rezystor wentylatora (który załącza wentylator). Tak jak pisałem wcześniej, wentylator załączał się ale dopiero po wypluciu wody, więc możliwe, że działa, ale nie działa poprawnie,. Sądziłem dotychczas, że te późne załączanie jest związane z obecnością spalin w układzie i to mnie zmyliło. Przypomnę, że chłodnica też jest nowa. Jutro będę miał inny rezystor, a w zasadzie cały wentylator z rezystorem. Jeżeli to nie będzie to, to już nie wiem co może być... Wszelkie dotychczasowe podejrzenia (z tego tematu + moje własne) zostały sprawdzone i wykluczone.  Jutro dam znać co zdziałałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapowietrzenie układu chłodzenia też wykluczyłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rezystor wymieniony. Sytuacja wygląda tak, że wg temperatury wiatrak załącza się okej. Aczkolwiek pierwsze zaczyna woda bulgotać a potem załącza wentylator. Obstawiam, że na płynie będzie już ok (inna temperatura wrzenia). Tylko dlaczego do innego auta można nalać wodę i będzie ok, a tutaj tylko na płynie ok? Dla pewności wrzucę jeszcze mój nowy termostat (co kupiłem do wcześniejszego silnika) no i wtedy zaleje płynem i zobaczymy co będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

2 minuty temu, adison420 napisał:

Rezystor wymieniony. Sytuacja wygląda tak, że wg temperatury wiatrak załącza się okej. Aczkolwiek pierwsze zaczyna woda bulgotać a potem załącza wentylator. Obstawiam, że na płynie będzie już ok (inna temperatura wrzenia). Tylko dlaczego do innego auta można nalać wodę i będzie ok, a tutaj tylko na płynie ok? Dla pewności wrzucę jeszcze mój nowy termostat (co kupiłem do wcześniejszego silnika) no i wtedy zaleje płynem i zobaczymy co będzie.

A możesz rozwinąć myśl - bo o ile mi wiadomo to w żadnym samochodzie  po roku budowy 1990 nie powinno stosować się jako chłodziwo wody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że nie powinno i sam nie stosuję. Tutaj tylko testowo bo jak miało wypluć mi płyn i co chwile miałem kupować to wiadomo, teraz powinno być już ok bo wentylator załącza w odpowiedniej temperaturze. Nie powinno nie równa się temu, że ludzie nie stosują wody. Nie podam tutaj konkretnego przykładu, ale znam sytuacje gdy auta były zalewane wodą i się nie gotowały, wentylatory chodziły tak jak powinno itd. Nie szukam dziury w całym bo jak na płynie będzie ok to super, problem rozwiązany, no a raczej to logiczne, że woda gotuje się szybciej niż płyn. Pytałem bardziej edukacyjnie. Czekam aż silnik ostygnie, spuszczam z układu wodę i zalewam płynem. Myślę, że już będzie git. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie masz racje (ja do płukania układu chłodzenia używam wodę DEMI), jeżeli jest układ szczelny woda też się nie zagotuje - bo ma być delikatne nadciśnienie.

Akurat silniki benzynowe opla mają temperaturę roboczą powyżej 100st C i dlatego żeby wszystko było ok. musi układ być szczelny i odpowietrzony.

Ty piszesz o bulgotaniu w układzie chłodzenia czyli gdzieś jest jeszcze powietrze w układzie (bynajmniej tak jest w x22xe).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bulgotanie to raczej przez to, że woda się gotuje w układzie. Jak wlejesz wodę do garnka i będziesz grzał, to w odpowiedniej temperaturze (gdy rzeczywiście będzie się gotowała) też będzie bulgotanie, więc tutaj bulgotanie było następstwem gotowania się wody raczej. Póki co zalałem płynem i jest już w pełni okej. Woda a w zasadzie płyn się nie gotuje, wentylator załącza się w dobrym momencie. Nie dzieję się nic niepokojącego.
Podsumowując całe zajście.
Remont silnika w przypadku podejrzenia uszczelki (w ciemno) nie zawsze jest odpowiednim rozwiązaniem. Po 1 jeżeli mamy już pewność jakiejś nieszczelności i bierzemy się za rozbieranie to najlepiej podzespoły (głowica, blok silnika) dać do profesjonalnego sprawdzenia. Wiem, że najprościej wymienić i spokój, ale jak widać po temacie nie jest tak do końca, przynajmniej w moim przypadku bo straciłem pieniądze na części a ostatecznie i tak silnik był do niczego (i w sumie sam dokładnie nadal nie wiem co z nim, ale podejrzenie mikropęknięć bloku, a tego nie sprawdzi się gołym okiem).
Z racji tego, że nie chciałem pakować się w kolejny remont, a w zasadzie po sprawdzeniu głowicy okazało się, że jest szczelna, ale jakiś kanał jest zapchany (nie szło przepchać pod ciśnieniem), więc i tak bym musiał wymienić i głowicę i blok (który najprawdopodobniej posiadał jakieś mikropęknięcia) to postanowiłem wymianę silnika. Oczywiście najlepiej kupować taki z możliwością odpalenia i sprawdzenia, ja trafiłem tanio z całym osprzętem w okolicy, ale bez możliwości sprawdzenia, aczkolwiek na szczęście póki co wszystko wskazuje na uczciwość sprzedającego.
Ostatecznie wyszło na to, że musiałem jeszcze wymienić wentylator chłodnicy.
Się rozpisałem a w zasadzie zmierzam do tego, że "awaria" przedstawiona w tym temacie wg mojej opinii spowodowana była uszkodzonym rezystorem wentylatora (załączał się za późno) co doprowadziło do uszkodzenia silnika (prawdopodobnie przegrzanie czy inne dziadostwo). Za poszukiwanie usterki wziąłem się zbyt późno bo w momencie gdy płynu ubywało z układu. No i wyszło jak można przeczytać wyżej.
Sorki za rozprawkę ale to takie streszczenie dla potomnych :). Sprawę póki co uważam za rozwiązaną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.