Skocz do zawartości
sisk1

Jak zdemontować alternator w Combo C 1,7CDTi

Rekomendowane odpowiedzi

Witam


Z tego co wyczytałem dopadła mnie dość typowa przypadłość awarii alternatora. Rozładowuje mi się akumulator, alternator nie ładuje (po uruchomieniu silnika napięcie na akumulatorze nie zmienia się). Dziwny jest tylko brak świecenia kontrolki, ale ponoć się zdarza. Chciałem się zająć problemem i zdemontować alternator, ale zaskoczyły mnie 2 rzeczy:


1. Którędy alternator się wyciąga? Miejsca do pracy mało, a nawet jak odkręcić, to nie ma jak wydłubać z miejsca. Poproszę o wskazówkę, co trzeba odkręcić, co poluzować, co zdjąć, by wyciągnąć ten alternator. (z przodu chłodnica i skraplacz klimy, z góry sprężarka klimy, od spodu rama zawieszenia


2. Przewody olejowe, czy wymagają jakiejś specjalnej troski?



Jako że to auto jest potrzebne do pracy, proszę o możliwie szybkie podpowiedzi.



Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Combo 1,7cdti 100KM alternator jest z pompą oleju. Mechanik musiał rozebrać sporo przodu, zdjąć chłodnicę wody, odchylić chłodnicę klimy i dopiero dało się wyjąć alternator.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W mojej Mery to samo...problem z altkiem, najpierw zagotował akumulator aż się rozszczelnił bo ładowanie było ponad 17V a potem spadło do 13,5V. Pytanie czy rzeczywiście da się go wyjąć bez rozszczelniania klimy. W tym modelu jest sporo środka chłodzącego więc i koszt nabicia też jest spory. Z tego co wyczytałem to jest trochę rozbierania, ale nie w tym problem....pytanie czy rzeczywiście jest to możliwe w silniku Y17DT. U góry jest dobrze opisana wersja corsy. Z góry dziękuję za odpowiedź, jutro zabieram się do pracy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrzucam opis demontażu alternatora w Mery

 

 

2018-12-09_185220.png

2018-12-09_185238.png

2018-12-09_185258.png

2018-12-09_185314.png

2018-12-09_185332.png

2018-12-09_185501.png

2018-12-09_185515.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Adaś. Który to już raz ratujesz skórę młodego adepta mechaniki...Ps. z jakiego źródła te pdfy? Jeżeli można wiedzieć 


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TIS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

116.0D


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdemontowalem wszystko. Problem jest z ta dluga sruba gdyz posiada kołnierz przez ktory przechodzi. Alternator sie rusza. Tylko jak wybic albo sam nie wiem. Od nadkola nie da rady. A mam wrażenie ze z drugiej strony raczej nie pojdzie... 

IMG_20181210_173929.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie da rady wysunąć tej śruby na tyle aby wysunąć alternator z łapy a gdy już będzie luźny to wtedy wyjąć śrubę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo tempo chodzi na tym kolnierzu. Okolo 5mm góra dół . Sprobuje jutro. Dzis już nie dałem rady. Szybko robi sie ciemnio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała breszka lub śrubokręt solidny i podważać aż zejdzie z łapy.

Jest po prostu pasowne i do tego przez lata zaciśnięte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko poszło gładko. Wystarczyła mała łapka i wyszedł. Żeby było wygodniej go wyjąć spuściłem płyn i zdjąłem dolny wąż z chodnicy... Teraz do regeneracji... Czy musowo wymieniać to uszczelnienie na pompie wacum? Nie chodzi już o koszta tylko jak rozmawiać z panem serwisantem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to manual wskazany.

Przynajmniej opis jak go wyjmowałeś.

Pompa Vacum to podstawa.

Więc regeneracja kompletna moim zdaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trochę zeszło zanim się zebrałem. Pokrótce opisze co i jak:

1. odepnij aku

2. odepnij podciśnienie oleju

3. ja spuściłem płyn chłodniczy po to żeby mieć więcej miejsca żeby wyciągnąć altka

4. odkręciłem 3x T25 żeby zdjąć plastikową osłonę

5. zdjąłem gumowego węża z chłodnicy żeby mieć więcej miejsca

6. klucz 15 i napinam napinacz żeby zdjąć pasek, następnie 12 i odkręcam 1szą śrubę trzymającą altka

7. Wypinam wtyczkę odchodzącą od miski olejowej, zdejmuję gumowy wężyk olejowy oraz ten pleciony klucz 13 lub 14 nie pamiętam

8. 2 x 14stka po to żeby odkręcić długą dolną śrubę trzymającą altka.

9. 13stka żeby  odkręcić mase

10. zostaje wtyczka z plusem do wypięcia, u mnie koloru zielonego

11. i w taki sposób  małym manualem wychodzi altek

 

 

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

11.jpg

12.jpg

Edytowane przez KaKa13_duck
za duży plik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko jest 1 mały problem, altek po regeneracji na stole u mechaniora wzorcowo pokazuje 14v a u mnie nadal 11,6v :/ Pytanie z czym może być problem, posprawdzam wszystkie bezpieczniki, wyczyszczę kabelek od masy bo jest przyrdzewiały, mam pytanko dotyczące zielonej kostki. jakie napięcie powinien pokazywać multimetr jeżeli podepnę aku i przekręcę zapłon...może to coś z kostką...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masy na pewno do posprawdzania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy ma to coś wspólnego z tym że gdzieś zapodziała mi się nakrętka od masy, jest większa i obudowana plastikiem, nakręciłem zwykłą nakrętkę...Jutro będę miał czas to popatrzę co jest nie tak. Macher od  alternatora wspominał  żebym naładował dobrze akumulator...tylko zastanawia mnie fakt po co...jaki to ma wpływ na altermator

chodzi konkretnie o tą nakrętkę

aaaa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Tobiasz
      Przy zakaupe mojego combolota przy przebiegu ok 190 000 km zauważyłem, że uszczelka pod pokrywą zaworów byla lekko uszkodzona skąd delikatnie leciał olej. Oddałem do mechanika i razem z wymianą uszczelki wymieniłem wszystkie filtry i olej. Po naprawie z silnika nastąpił wyciek. Nie byłem w stanie zlokalizować skąd więc oddałem spowrotem do machanika na poprawę. Po drugiej naprawie dalej gubił olej jednakże już mniej. Wydaje mi się że olej cieknie w okolicy rozrządu. W pewnym momencie bez żadnego ostrzeżenia rano silnik już nie odpalił. Poziom oleju w normie. Po przekręceniu zapłonu silnik zakręcił lecz co raz słabiej i słabiej aż zapiszczał dzwięk i tak już silnik stanął na dobre. Z tego co się orientuje jest to silnik ozanczony kodem Y17DTH. Nie wiem co może być powodem i czy aby silnik nie jest do wymiany.
    • Przez egonik
      Witam od jakiegoś czasu pojawia mi się bład ciśnienia doladowania autko wchodzi w tryb awaryjny po jakimś czasie błąd znika , czujnik czyscilem nie pomogło , jakies pomysły koledzy?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.