Skocz do zawartości
Rst

1.2 55kW 16V Z12XE [C] Silnik klekocze jak diesel i pojawiły się opiłki, problem z ciśnieniem

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Nic nie rozbierali, stwierdzili na słuch że wg nich to jest łańcuch.

 

Co do ceny to mówił mi, że on bierze z hurtowni (intercars) i tam 880 zł kosztuje ten rozrząd i faktycznie tak jest: https://sklep.intercars.com.pl/produkty/385183-rozrzad-kpl-kolo-lancuch-swag-99-13-3082 + pewnie około 120 olej z filtrem i zostaje 600 zł robocizny. Pytałem o swoje części to mówił że nie robi na częściach klientów bo później jak coś będzie nie tak to w sądzie on sprawę przegra, a nie wiem czy to jest dobry pomysł żeby przy rozrządzie rezygnować z gwarancji dla 300 zł oszczędności.

 

Rozrząd to jednak trochę za dużo na moje umiejętności.
 

Cytat

Chodzi ci  o poziom czy ciśnienie oleju

Chodziło mi o ikonę ciśnienia oleju. Tzn. czy może być taka sytuacja że przez to ten hydrauliczny napinacz jest już maksymalnie wychylony (bo tak luźny jest łańcuch) że przez to zmniejsza się ciśnienie oleju czego efektem jest palenie się ikonki czy to zbyt daleko wysunięta teoria?


Właśnie z trasy wróciłem (50km) i już w połowie trasy po dobrym rozgrzaniu silnika znowu pojawiła się ikonka oleju. Nie wiem teraz co robić, kazać im zrobić pomiar ciśnienia i poprosić o zrzucenie miski żeby ocenili panewki (wg nich ich nie słychać ale chyba mogą puszczać olej?) czy zmienić ten rozrząd i wtedy zobaczyć jak będzie się sprawować?

 

//EDIT: sprawdziłem poziom oleju i spadł do połowy czyli gdzies ubyło tego oleju... Albo przepala albo gdzieś się poci ale nie wydaje mi się żeby gdzieś leciało.

Edytowane przez Rst

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Rst napisał:

Co do ceny to mówił mi, że on bierze z hurtowni (intercars) i tam 880 zł kosztuje ten rozrząd i faktycznie tak jest: https://sklep.intercars.com.pl/produkty/385183-rozrzad-kpl-kolo-lancuch-swag-99-13-3082

 

Mechanicy którzy kupują często w pewnych sklepach czy hurtowniach mają upusty nawet do 30 %

Wiem bo kiedyś bawiłem się w pomocnika mechanika.

Więc masz dwa wyjścia:

1- płać i płacz.

2- zacznij naprawić swoje auto sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, tylko czy wymiana rozrządu moze pomóc na problemy z ciśnieniem i uciekający olej czy to raczej nie ma za dużo wspólnego? Dopytuje tak bo chce uniknąć sytuacji że wymienię rozrząd, a za chwilę problemy z ciśnieniem dalej będą i kolejne kilka tysięcy pójdzie na uszczelnianie i kombinowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ty cały czas jedziesz na domysłach.

Masz rozrząd do wymiany.

Tak czy owak trzeba go wymienić.

Do tej pory nie pomierzyłeś jakie jest teraz ciśnienie.

Ubywa ci olej.

Może też pomierzyłbyś kompresje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jadę na domysłach bo niestety ale z dnia na dzień ciężko się dostać do mechanika. Do wszystkich trzeba się umawiać więc sobie "gdybam". 

No tak, rozrząd do wymiany, ale jak po wymianie rozrządu okaże się że problem z ciśnieniem jest nadal to trochę lipa. To auto nie jest aż tyle warte żeby inwestować w nie kolejne kilka tysięcy na szlifowanie wału, robienie panewek, uszczelnienia itd. dlatego pytam czy nie lepiej wymienić cały silnik gdzie koszt będzie podobny do rozrządu (200-300 zł więcej) no ale jest ryzyko kupna silnika w podobnej kondycji.

 

Co ciekawe, dzisiaj po 50km trasie zgasiłem auto i poza mrugającą ikonką oleju wszystko było ok. Po około 2h dolałem oleju, wsiadam - klops. Rozrusznik kręci, pojawił się check i nie chciał odpalić. No to spróbowałem drugi raz odpalić i po około 3-4 sek. kręcenia odpalił. Podpiąłem komputer i wykazał błąd `P0335 crankshaft position sensor A circuit malfunction` czyli czujnik położenia wału. To chyba oznacza że rozrząd jest już na ostatkach swojego żywiołu bo łańcuch przeskakuje? Czujnik jest raczej dobry, nie zepsułby się tak nagle a nigdy czegoś podobnego nie miałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Rst napisał:

No tak, rozrząd do wymiany, ale jak po wymianie rozrządu okaże się że problem z ciśnieniem jest nadal to trochę lipa.

 

Nie kolego żadna lipa.

Wymiana rozrządu to jest podstawowy koszt eksploatacyjny auta.

Rozrząd potraktuj jak wymianę oleju czy klocków hamulcowych  oraz innych płynów eksploatacyjnych.

Rozrządy się wymienia dla pewności zaraz po zakupie auta.

A ty się szczypisz na podstawowej obsłudze .

5 minut temu, Rst napisał:

Podpiąłem komputer i wykazał błąd `P0335 crankshaft position sensor A circuit malfunction`

Masz Corsę C 

Nie masz programu w polskim języku?

Ale dobrze ma problem z czujnikiem wału według błędu .

Nie bierzesz pod uwagę że jest to urządzenie elektryczne ?

Nie bierzesz pod uwagę że urządzenia elektryczne się psuja ot tak , same z siebie?

Nie bierzesz pod uwagę że to  jest błąd obwodu prądowego a co za tym idzie to cała instalacja czujnika do sprawdzenia?

Czyli  czujnik , wiązka do niego ,oraz sterownik silnika.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rozumiem, że rozrząd nie jest wieczny i na każdy przyjdzie kiedyś czas żeby go wymienić ale mam wrażenie że nie do końca mnie rozumiesz. Ja się po prostu waham czy robić rozrząd czy może lepiej od razu wstawić cały używany silnik. Łapiesz mnie za jakieś słówka a nadal nie odpowiedziałeś na moje podstawowe pytanie: czy wymiana rozrządu MOŻE pomóc na problemy z ciśnieniem oleju? Tak jak powiedziałem, nie chcę zmieniać rozrządu i inwestować w auto 1600 zł jak zaraz się okaże że na ciepłym silniku nie ma "gruchotania" ale kontrolka ciśnienia oleju dalej będzie się świecić i konieczne będzie rozbieranie połowy silnika i wymiana panewek, uszczelek i innych wynalazków bo to przewyższy wartość auta. Nie jeżdzę dużo - jakieś 10-15k rocznie i chciałbym jeszcze te 2 lata tym autem pojeździć. Później może iść nawet na złom. Wg Twojej logiki powinienem wymienić rozrząd, wydać kilka tysięcy a później zobaczyć i najwyżej dalej sobie remontować silnik albo wtedy wstawiać nowy i co? Przekładać rozrząd? Tak to mogę w auto inwestować do końca życia bo wymienię rozrząd, pójdą panewki, zatrą cały silnik, wymienię silnik na używany, zaraz się okaże że jednak dalej są problemy bo to może pompa oleju albo szklanki itd. Ja rozumiem i nie oczekuję diagnozy przez internet, ale szukam po prostu najlepszego logicznie wyjścia z tej sytuacji.

 

Co do dalszej wypowiedzi to kolejny raz łapiesz mnie i odnosisz się do najmniej istotnej kwestii. Ja dobrze wiem co oznacza ten błąd w języku angielskim, wiem że to może być sam czujnik bo to urządzenie elektryczne itd. ALE WYDAJE MI SIĘ MAŁO PRAWDOPODOBNE żeby nagle w momencie jak mam rozrząd do wymiany komputer zaraportował jednorazowo problem z czujnikiem położenia wału. Wcześniej takich problemów nie było a z auta też nie korzystam codziennie tylko co kilka dni. Do tej pory nigdy nie zdażyło mi się żeby mi nie odpalił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Rst napisał:

Ja rozumiem, że rozrząd nie jest wieczny i na każdy przyjdzie kiedyś czas żeby go wymienić ale mam wrażenie że nie do końca mnie rozumiesz. Ja się po prostu waham czy robić rozrząd czy może lepiej od razu wstawić cały używany silnik. Łapiesz mnie za jakieś słówka a nadal nie odpowiedziałeś na moje podstawowe pytanie: czy wymiana rozrządu MOŻE pomóc na problemy z ciśnieniem oleju?

 

Nie łapię cię za słówka.

Zasada jest taka :

Silnik klepie a dochodzi to z rozrządu to się go sprawdza i wymienia.

Jeżeli  z zaworów to się robi zawory ale nie pomijając rzozrządu.

Co do ciśnienia to raczej nikt ci nie powie czy za spadek ciśnienia będzie na 100 % odpowiedzialny napinacz.

To trzeba rozebrać i sprawdzić.

Sam zauważyłeś że nie po wymianie oleju mechanik nie zrobił ponownego pomiaru

 

34 minuty temu, Rst napisał:

Co do dalszej wypowiedzi to kolejny raz łapiesz mnie i odnosisz się do najmniej istotnej kwestii. Ja dobrze wiem co oznacza ten błąd w języku angielskim,

 

A widzisz ty wiesz.

Ale jesteśmy w Polsce a nie każdy Polak zna angielski.

A to jest forum polskie?

Więc prośba o pisanie po polsku jest bardzo na miejscu

34 minuty temu, Rst napisał:

ALE WYDAJE MI SIĘ MAŁO PRAWDOPODOBNE żeby nagle w momencie jak mam rozrząd do wymiany komputer zaraportował jednorazowo problem z czujnikiem położenia wału. Wcześniej takich problemów nie było

 

34 minuty temu, Rst napisał:

 

 

Jaką masz pewność że tak nie jest?

Urządzenia elektryczne psują się na zawołanie .

Kilka godzin temu  nawaliła mi zmywarka a wczoraj jeszcze dwa zmywania zrobiła.

Więc nigdy nie mów nigdy

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może pogdybamy, jak wrócisz od mechanika?
Na razie to wygląda na.......właśnie na co?

Sam nie wiesz, co chcesz, a my nie wiemy, co ci poradzić.

 

Konkrety podaj, a nie jakieś okrawki.

 

Ja wiem, że najlepiej, jakby tylko filtr powietrza wymienić i tym naprawić auto, ale tak sie nie da.

 

Jedziesz do mechanika, niech wykona pełną diagnozę, a nie na odpi.erdol.

I wtedy wyniki tu podaj.

 

Wymienić silnik łatwo, ale to też rozrząd i zero pewności, że lepszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, widzę dywagacje o dupie maryni się robią...

 

Założyciel tematu:

- do weryfikacji stan rozrządu. Błąd wałka może się pojawić na skutek wyciągniętego i luźnego łańcucha rozrządu

- opiłki są efektem m.in. ocierania łańcucha o obudowę boczną rozrządu

- wymiana oleju może wyciszyć trochę silnik o tyle, że nowy olej jest czysty i niezdegradowany ani nie przepalony i nie jest to zbieg okoliczności

- przy rozbiórce silnika do wymiany rozrządu można wzrokowo ocenić stan panewek, pompy oleju i popychaczy - niewielki dodatkowy koszt robocizny, może ze 150-200zł

 

 

Do czasu oddania auta osobie, która dokona weryfikacji stanu rozrządu i pozostałych wspomnianych podzespołów, dalsza dyskusja na ten temat NIE MA NAJMNIEJSZEGO SENSU. Jest to gadanie jak ślepy z głuchym o kolorach.

 

Tyle.

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.