Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

 

Na parkingu przed budynkiem mamy wyłożone stare betonowe płyty, zarządca terenu jakiś czas temu obrysował na nich farbą miejsca parkingowe, niestety te płyty mają to do siebie że co jakiś czas wystaje z nich kawałek stalowego pręta, 

te pręty mają średnicę ok. 1 cm, wystają na ok. 3 cm i są spiłowane i wygładzone od góry.

 

Zazwyczaj staję na jednym, znanym mi miejscu parkingowym, ale dzisiaj niestety było zajęte więc musiałem zająć inne, wjechałem, później wycofałem żeby poprawić parkowanie i jak wyszedłem z auta to zauważyłem że zaraz obok przedniej prawej opony jest właśnie taki wyżej opisany pręt, i na 100% na niego najechałem podczas pierwszego wjazdu

 

I teraz trochę uruchomiła mi się natura paranoika, bo siedzę i myślę sobie czy mogło się coś oponie stać?

Niby jest ten pręt gładki od góry, nie jest też jakiś bardzo cienki... ale czy w oponie mógł zrobić jakiś mikro-uraz który będzie puszczał powietrze i z czasem da o sobie znać?

Czy raczej jakby coś się miało stać to by od razu się przebiła opona i byłoby po temacie? 

 

Wybaczcie to może głupie pytanie, ale nie mam zbyt dużego doświadczenia w temacie, a o to stare auto dbam aż do przesady...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas wróżek nie ma.

Auto jest u ciebie.

Skręć kołami w jedną stronę , podnieś auto  z tej strony która jest do sprawdzenia i obracaj kołem sprawdzając wizualnie czy coś się stało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, adam1954 napisał:

U nas wróżek nie ma.

Ale może wróżbici są ;)

 

Cytat

Skręć kołami w jedną stronę , podnieś auto  z tej strony która jest do sprawdzenia i obracaj kołem sprawdzając wizualnie czy coś się stało.

Tak też zrobię, dzięki za odp 

 

W sumie jakby miała jakieś naruszenie to pewnie wieczorem już będę widział że jest mniej powietrza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej tak.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie ma nacięcia albo nie wywaliło guza to nic się nie dzieje.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.