Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Jadąc po 'kocich łbach' coś nawala jakby było luźne, mam tak kilku lat jak użytkuję to cudo techniki :) Niedługo po zakupie auta jako pierwsze poszły do wymiany łączniki stabilizatora, potem maglownica, końcówki drążków, łożyska mcpersona i było ciszej, ale dalej coś terkocze. 

2 lata temu kupiłem gumy stabilizatora, jednak kiedy położyłem się pod auto i zacząłem grzebać, okazało się, że jest na prawdę słabe dojście do śrub tych obejm. I tak zostało. Jest jakiś sposób, żeby wymienić te gumy bez zrzucania sanek? Na kobyłkach to lipna sprawa :/ Myślę nad wymianą wahaczy, bo tylko one i te gumy nie były wymieniane, ale jak wydam 500zł na nie, a okaże się, że to nie one hałasują...

 

Bawił się ktoś w to i może coś doradzić? :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w Mery wymieniłem na kobyłkach właśnie bo do lewej jest kiepskie dojście.

Klucz torx wewnętrzny oczkowy i dało rady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam stałego bywalca :) Na tamtą okazję pamiętam, że specjalnie kupiłem płaskiego torxa, lecz właśnie nawet nim nie mogłem dojść po lewej stronie, kto to ku*** tak zaprojektował :mad: W weekend zrobię jeszcze jedno podejście. Stukanie jest takie specyficzne, jakby jakiś element zawieszenia wpadał w drgania, czy to może być to?

 

Kobyłki podstawiałeś pod progi czy wahacze? A zacznę od odkręcenia łączników stabilizatora, może na luźnym stabilizatorze będzie mniej nerwów....

Edytowane przez Defix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pod progi.

Popuściłem mocowanie łączników ze stabilizatorem.

Śruby te od strony silnika odkręcałem z nadkola a te z tyłu od spodu auta.

Ciasno ale dało rady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nic, postaram się za to wziąć i dam znać czy się udało. Dzięki za odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Defix i jak udało się bez zdejmowania sanek? Jaki klucz najlepiej do tego kupić?

Też mnie to czeka...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[mention=48545]Defix[/mention] i jak udało się bez zdejmowania sanek? Jaki klucz najlepiej do tego kupić?
Też mnie to czeka...
Cześć, niestety nie podjąłem tematu. Jeżeli masz nasadki torx to przymierz i poszukaj płaskiego w castoramie.

Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez AKSORZ
      Nie wiem jak admiracja potraktuje ten wątek. Z jednej strony pytam o opinie, z drugiej chciałbym podzielić się pewnym doświadczeniem. Otóż dwa lata temu byłem posiadaczem Opla Vectry C z 2003r. Jedną z przypadłości tego auta było to, że z przodu zawieszenia dobiegały pewne „chrupnięcia” w przednim zawieszeniu na podjazdach przy „śpiących policjantach” jak również jadąc prosto na pewnych nierównościach. Problem ten był głównie słyszalny zimą lub w bardziej chłodne poranki. W tej chwili jestem posiadaczem Opla Corsy E z 2017r (1,4 benzyna 90 KM)  i … przypadłość zaczyna być słyszalna. Właściwie pojawiła się już pierwszej zimy 2017r w pierwszym roku od kupna auta z salonu. Nie mogłem w to uwierzyć ale owszem, czasami słyszałem te „chrupnięcia”, które doskonale znałem z VC. Kolejnej zimy 2018/2019 już nieco częściej. Obecnie gdy mamy jeszcze chłodne poranki również zawieszenie z przodu czasem sobie chrupnie. Auto ma najechane 24tyś/km i podchodzę do tego tematu w ten sposób, że to jest chyba kurka wodna urok Opla. Auto jest na tyle nowe, że nie ma najmniejszych luzów czy jakichkolwiek innych usterek (nie licząc biegu pierwszego, który od nowego wchodzi opornie). Przeglądy oczywiście robione regularnie w ASO. Taka historia …

    • Przez awroc
      Witam,
      czy ktos mial takie dziwne halasy z zawieszenia jak w filmie na dole? Zawieszenie sprawdzane ju przez 3 mechanikow i na dwoch stacjach diagnostycznych i kazdy mowi ze zawieszenie igla, ale jadac po kostce lub malych nierownosciach slychac gluche dźwięki. Aktualna teoria mechanika to amortyzatory przod i gumy, ale jak mocniej sie go rozbuja to juz tego nie slychac, wiec nie wiem czy to aby na pewno to. Ehhh juz szalu dostaje z tymi dźwiękami
       
       
       
       
    • Przez Arek Agila 2004
      Witam mam problem może ktoś miał podobnie i podpowie. 
      W moim opelku na kołach letnich było ok. 
      Po zmianie na zimowe przy prędkości 95 do 115 drży kierownica i cały przód autka po przekroczeniu grórnej wartości drżenie zanika, jak również gdy popuszczam gaz. 
      Podpowiem że przekładałem koła z tyłu na przód i zmniejszyła się skala drżenia w zakresie prędkości 100 do 110 km/h. 
      Jaka może być przyczyna.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.