Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam
Zaczęła się zima i kłopoty wróciły. Rok temu miałem podobne objawy i wydawało się że pomogły czyszczenie przepustnicy, wymiana akumulatora (sprzedawca pomylił kody radia i od wymiany nie mam też radia :))  a najbardziej ostatecznie wydaje się pomogła wymiana świec. Nie pomnę teraz czy pomogły te zabiegi czy poprawa pogody i wiosna. Teraz kilka dni obniżonej temperatury, kilka niewielkich przymrozków i sprawa wróciła. Polega to na tym że po przekręceniu zapłonu bez rozruchu szybko miga lampka (silniczek) przy czym słychać stukot chyba przekaźnika lub zaworu ? dochodzący z przestrzeni miedzy konsolą kierownicy i liczników a tylnym pasem silnika (tak wydaje się zlokalizowałem na słuch). Jak włączę rozrusznik nie zapala. Znów wyczyściłem świece i sprawdziłem też iskrę na odkrytych cewkach zapłonowych, Iskra jest OK świeci na każdym kolejnym cylindrze prawidłowo. Podczas próby cewek zauważyłem (nie wiem czy to ok i czy tak jest normalnie)  że nie widać i nie czuć lub słabiutko czuć opary wtryskiwanej benzyny z odkrytych cylindrów). Jak na tyle kręcenia to świece też nie są wyraźnie zalane ?.
Ponieważ jestem emerytem, mieszkam na pustkowiu potrzebuję samochodu 1 lub 2 razy w tygodniu. Wypracowałem metodę uruchamiania na około 1/2 do 1 godziny wcześniej ogrzewam silnik w ten sposób że umieszczam opalarkę na małym biegu (taka suszarka do włosów :)) przed prawym nadkolem, wieszając ją tak aby dmuchała w przestrzeń pomiędzy silnikiem a chłodnicą a komorę silnika okrywam starą kołdrą tak że ciepłe powietrze w komorze się trochę utrzymuje. Po rozgrzaniu przestaje migać lampka i z reguły samochód odpala. Rozgrzany już nie odmawia posłuszeństwa przez jakieś 1 do 1 i 1/2 doby. Potem muszę rozgrzewać ponownie. Jak były przymrozki i nie za bardzo czuć wtryskiwane paliwo pomyślałem że zamarza gdzieś i pomyślałem o wymianie filtra paliwa, może jakaś woda w filtrze ale teraz nie ma mrozu i ta wymiana niewiele pomogła. Po postoju 1..2 doby trzeba grzać. Komputer nie pokazuje błędów.

Może macie jakiś pomysł, ciężko mam bo pustkowie i nie ma gdzie się zwrócić o pomoc.

 

Pozdrawiam

Wojtek

Edytowane przez Andrzej Kmicic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Andrzej Kmicic napisał:

Komputer nie pokazuje błędów.

Jaki komputer?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałem w sensie że lampka z kluczykiem się nie pali. Słyszałem że lampka sygnalizuje jakikolwiek błąd więc nie sprawdzałem głębiej.  Mam moduł bluetooth zdaje się ELM327, ale poradź proszę jaki użyć program najlepiej na androida bo mój laptop chyba leży zepsuty.

pozdr

AK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że z elmem najlepiej współpracuje torque

https://play.google.com/store/apps/details?id=org.prowl.torquefree&hl=pl

 

Miganie checka to może byc problem z immobiliserem, warto zajrzeć/wyczyścić połączenie z pętlą przy stacyjce.

może być też słabe połączenie  prądowe, trzeba by przelecieć wszystkie masy na początek. Szczególne tą na komputer.

Edytowane przez ja37

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

10 godzin temu, Andrzej Kmicic napisał:

Jak włączę rozrusznik nie zapala.

Ale że jak?

Rozrusznik kręci i nie odpala czy rozrusznik nie kręci?

 

Sprawdź sobie przekaźnik pompy paliwa 10  i przekaźnik sterowania silnika 7

2018-12-30_095900.png

 

Oraz bezpiecznik F9 i F46

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozrusznik, kreci, kręcąc nim sprawdzałem świece i cewki (okazały się że są OK) . Przy kręceniu rozrusznikiem nieraz na bardzo krótko zakaszle. Przy czym cały czas miga lampka "check engine". Jak rozgrzeję pod kołderką to lampka się uspokaja i normalnie odpala. Ciepłolubny taki :). Dziękuję Panowie jak widać powyżej mam trochę do sprawdzania :)... Zapytam tez o immobilizer jest fabrycznie wstawiony czy dostawiany (miałem niedawno Audi to tam trzeba było wybrać kod) i było to urządzenie dostawione z klawiaturą kodową. W Corsie jeżeli jest immobilizer to zabezpieczeniem zapewne jest  chyba kluczyk oryginalny ?. 

pozdrawiam i przy okazji, szczęśliwego Nowego 2019 roku życzę

AK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Immo jest fabryczne

Ale gdyby były to problemy z immo to migałoby autko z kluczykiem.

Podczas kręcenia paliwo leci na listwę paliwową?

No i sprawdziłbym tez czujnik wału.

Ale najlepiej podpiąć do komputera i odczytać wszystkie błędy z każdego modułu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu ‎2018‎-‎12‎-‎29 o 23:50, Andrzej Kmicic napisał:

Po rozgrzaniu przestaje migać lampka i z reguły samochód odpala

Po przeczytaniu powyższego - ogrzałbym sam sterownik silnika. Da nam to odpowiedź, czy aby na pewno nie jest to jego sprawka!

W dniu ‎2018‎-‎12‎-‎30 o 20:44, adam1954 napisał:

No i sprawdziłbym tez czujnik wału.

Z doświadczenie wiem, że w Corsie C można opalić samochód, gdy czujnik wału korbowego jest uszkodzony. Kręci dłużej, ale odpala.

Oczywiście nie ma to zastosowania do innych marek, w których samochód nie odpali!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. To pierwszy mój post i dołączę się do obecnego. U mnie sprawa wygląda trochę inaczej: zazwyczaj jak jest zimny, ale teraz nawet na ciepłym po włączeniu zapłonu kontrolka  "check engine" mruga jak zwariowana, wraz z nią cyka przy przepustnicy(zawsze), przy okazji gasną i zapalają się: kontrolka oleju i "auto z kluczem"(widać na filmie - włączony jest tylko zapłon i postojowe światła - nic więcej). Mruga nie systematycznie raz wolniej raz szybciej, na raz przestaje i teoretycznie jak się wszystko uspokoi i włączam rozrusznik(kręcę ) to znowu zaczyna mrugać i nie mogę zapalić silnika.

 

W zasadzie to jest loteria bo czasami zaskoczy i zapali, jeździ normalnie bez kłopotu(nic nie mruga). Błędów brak, Op-Com nawet na żywo podczas mrugania nie wykazuje żadnych błędów. Co jeszcze zauważyłem: po włączeniu zapłonu kontrolki standardowe się zapalają(norma), ale co kilkanaście sekund check mruga i włącza się pompka paliwa (2sekundy) po czym cisza, znowu parę sekund i to samo. Innym razem przy włączonym zapłonie gdy na desce jest "spokój", wciskając  i puszczając pedał gazu, check znowu zaczyna wariować. Odłączyłem chwilowo kostkę od pedału gazu, ale nic to nie zmieniło(pedał gazu wyeliminowany. Z innych rzeczy pozamieniałem przekaźniki miejscami (są identyczne), przekaźnik pompy paliwa 10  i przekaźnik sterowania silnika 7 - nie dało efektu. Wyjąłem przekaźnik pompy paliwa 10 zostawiając przekaźnik 7 i także check wariował. Jestem w kropce proszę o pomoc. Będę śledził Wasze podpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrób Ocomem diagnostykę całego auta. Nie tylko silnika.

Wszystkie moduły.

W tym też wskaźnika.

Ale w Opcomie musisz mieć wersję 1.39.

Jest o tym pisane .

Poczytaj

Sprawdź jakie masz napięcie.

Stan klem i punktów masowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Popatrzę jutro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po napisaniu postu, silnik odpalił bez żadnego problemu. Będę śledził i dawał znac co się dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem się powtórzył wczoraj tj. 12 lutego, ale jakoś zapaliła Corsa i dojechalem do domu.
Zacząlem badać: 
Napięcie aku - 12,1 V
Przeleciałem Opcomem(Clone china 08/2010 FW 1.45) wszystkie opcje do których mialem dostęp - ze wskaźnikami się obecnie nie połączył.
W module sterowania złapałem  błąd U2105 - brak komunikacji z ECM (Modułem kontroli silnika) - obecny
Wykasowanie nie przyniosło rezultatu.
Co do punktów masowych to nie zdążyłem, najpierw muszę obczaić gdzie one są.
Wieczorem jeszcze silnik mogłem odpalić.
Dziś rano tj.13 lutego kontrolka check wariowała caly czas i niestety musialem się udac do pracy rowerem(też niemieckim:-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, cor_zaf napisał:

ze wskaźnikami się obecnie nie połączył.

 

Pisałem przecież co trzeba zrobić aby się połączyć ze wskaźnikami.

 

Godzinę temu, cor_zaf napisał:

W module sterowania złapałem  błąd U2105 - brak komunikacji z ECM (Modułem kontroli silnika) - obecny
Wykasowanie nie przyniosło rezultatu.

 

 

No bo nie skasujesz błędu który jest obecny.

Dopiero po wykonaniu naprawy

 

 

 

 

Napięcie 12.1 V jest przed odpaleniem ?

Jakie były spadki napięcia podczas odpalania?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MarcinWKS
      Witam Wszystkich.
       
      Mam problem z Corsą mojej żony. Zacznę od początku....
       
      Otóż wczoraj pojechaliśmy na stacje zatankowac. Wlałem do odbicia pistoletu po czym jeszcze kilka razy "dolałem po korek". Po przejechaniu około 4km zostawiliśmy auto na parkingu i poszliśmy do znajomych. Po około 1.5 godzinie wróciliśmy i odrazu wyczułem zapach benzyny koło autka. Najbardziej wyczuwalny przy tylnym prawym kole. Pomyślałem, że może podczas tankowania się rozlało. Ale podczas uruchamiania silnika wyczułem, że jakby odrobinę dłużej krećił. Zapalił normalnie. Gdy wyjechałem z parkingu zobaczyłem, że w miejscu gdzie stało tylne prawe koło jest mokra plama (ok. 10cmx30cm) i gdy cofnąłem zobaczyłem na asfalcie jak paliwo cieknie ciurkiem. Pojechałem szybko pod swój blok (ok. 3km) zaparkowałem i o dziwo już nic nie ciekło. Zajrzałem pod spod od strony tylnego prawego koła to zobaczyłem, że cały filtr paliwa jak i część zbiornika jest mocno mokra. Był już wieczór więc nic nie ruszałem. Dzisiaj żona gdy wyjeżdzała do pracy mówiła, że odpaliła auto wyjechała z parkingu i nie było żadnej plamy po paliwie. Nic też nie ciekło. Pojechała do sklepu około 1.5km. Po wyjściu ze sklepu wyczuła zapach benzyny i zobaczyła znów plamę pod autem.  Dodam, że jak 2 tyg temu zmieniałem koła to zauważyłem delikatne zapocenie na wężu paliwowym, a dokładnie na tej złączce co wchodzi do filtra paliwa od strony zbiornika. Wyczyściłem to, docisnełem przewód do filtra kilka razy i miałem zobaczyć to za kilka dni, ale zapomniałem o tym i dopiero wczoraj mi się to przypomniało jak zobaczyłem ten wyciek... 
      Kupiłem dzisiaj nowy filtr paliwa, ale niewiem czy jest sens go montować jak na nim niema żadnego oringu. Wydaje mi się, że problem jest w tej złączce. Możliwe jest, żeby w środku w niej uszkodził się jakiś oring? Jest tam wogóle jakiś oring? Jak tak to można ta złączkę jakoś dokupić? A może lepiej ją uciąć i bezpośrednio nasunąć na króciec od filtra i ścisnąć opaską?
      Dodam jeszcze, że jakiś miesiąc temu padła pompa paliwowa ta w zbiorniku i wymieniłem na nową i wszystko było ok, aż do wczoraj...
       
      Mam nadzieję, że wszystko jasno opisałem. Miał ktoś podobny problem?
       
      Pozdrawiam
    • Przez Rst
      Cześć,

      mam wyciek z obudowy filtra oleju i zastanawiam się, którą uszczelkę zamówić na wymianę. Znalazłem takie zdjęcie (załącznik) gdzie widać że są dwie uszczelki - 1 oznaczona strzałką jakby wewnętrzna a 2 obok po lewej stronie (bardziej kwadratowa), która przylega do bloku silnika. W przypadku takiego wycieku, którą powinienem wymienić? Do czego jest ta uszczelka zaznaczona czerwoną strzałką?

    • Przez johnyb
      W dowodzie rejestracyjnym mam, że jest to silnik 1229 ccm o mocy maksymalnej 63kW. Corsa D, zakupiona w salonie w październiku 2014 r. Jaki olej silnikowy polecacie do tej konfiguracji?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.